olo53 Re: do jagoy bo ja kocham ja 01.10.04, 21:20 wy chyba ze schbuscich tater som? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: do jagoy bo ja kocham ja 01.10.04, 21:37 Ja cie po prossu całłłłłe w policczek Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: do jagoy bo ja kocham ja 05.01.05, 15:07 yyy, nie wiem, czy to do mnie było czy nie, ale na fszelki wypadek powiem, że ja jestem spostrzegawcza inaczej i dopiero teraz dostrzegłam wołanie mnie po imieniu (alebo miłość owocom leśnym wyznawaną, sama już nie wiem) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: do jagoy bo ja kocham ja 05.01.05, 15:11 Czyli jak widac od Romea pod balkonem do ascetyczengo swietego Aleksego tkwiacego 23 lata pod wplywem warunkow atmosferycznych droga bliska. Rzecz tylko w sluchu osoby wzywanej:-))) Ehem, tego, BreslY ze zlym usmiechem brzydkim bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: do jagoy bo ja kocham ja 05.01.05, 15:14 Rycerze tez mieli cos z tych acetow, o: www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=d&nazwa=46 Przynajmniej niektorzy yhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: do jagoy bo ja kocham ja 06.01.05, 00:55 Jest to tak piekne jak o Kniaziu Dreptaku piosenka Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: do jagoy bo ja kocham ja 06.01.05, 09:17 To sobie jeszcze zajrzyj tu: www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=r&nazwa=210 Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: do jagoy bo ja kocham ja 06.01.05, 14:45 yyyyhyhyhy! Ach, ci menszczyzni! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: do jagoy bo ja kocham ja 06.01.05, 14:51 Rany, a u mnie marzec za oknem i koty spiewaja w ogrodach... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: do jagoy bo ja kocham ja 06.01.05, 15:03 A smy z NO wykryli wczoraj przebisniegi, leniuszki z neichecia do przebijania sie. PS. Przadki, co wy tak start na komende. Cicho bylo, tylko opus magnum bulgotalo i naraz uobie naraz? Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: do jagoy bo ja kocham ja 06.01.05, 15:05 Poobiedzie jest i pośniadanie Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: do jagoy bo ja kocham ja 07.01.05, 07:46 Co popatrze na ten watek to robie sie czerwony i cisnienie mi skacze ponad 200. Sercowe zapotrzebowanie mam na razie na stenty. Pilne! Potem sie zobaczy. Co do erotyki to ja juz nawet snow takich nie mam. Sny mam nastepujace: 1. Pale papierosa – gauloiseA’, dym ma smak i aromat cygara. 2. Pije piwo – zywiec, szklanka jest oszroniona, a na kropelkach rosy zalamuja sie promienie slonca. 3. Jem zeberka – zeberka pachna ziolami prowansalskimi, a po brodzie... szkoda gadac! p.s. Andrzej Waligórski prawil madrze, dosadnie i pieknie. Bez Niego Elita to juz nie to. Kiedy czytam te dreptaki to slysze Jego glos. Ze starej gwardii to jedynie Mloda Lekarka trzyma poziom, chociaz wolalem kiedy Jan Kaczmarek do niej przychodzil. Do tego co teraz przychodzi, niech przychodzi dzielnicowy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: do jagoy bo ja kocham ja 07.01.05, 07:54 O, Olo na zywo i to tak rano! olo53 napisał: > Sercowe zapotrzebowanie mam na razie na stenty. Jakkolwiek lepiej myslec o Stence, fakt. (..) > Sny mam nastepujace: > > 1. Pale papierosa – gauloiseA’, dym ma smak i aromat cygara. A Gitana? Pamietam jak w 1981 zabojad poczestowany takimz filtrem go odgryzal i palil z gwinta. Od tej pory przestalem wierzyc w ten 'esprit'. Niemiec nigdy by czegos takiego nie zrobil, o Szwajcarze nie wspomne. > 2. Pije piwo – zywiec, szklanka jest oszroniona, a na kropelkach rosy zal > amuja > sie promienie slonca. Z tym to chyba akurat nie ma problemu, co? > 3. Jem zeberka – zeberka pachna ziolami prowansalskimi, a po brodzie... > szkoda > gadac! Raz na jakis czas mozna sobie przypomniec smak cholesterolu z sola, zeby jak amiwal mlody Pawlak lepiej wiedziec czego sie nienawidzi. > > p.s. > Andrzej Waligórski prawil madrze, dosadnie i pieknie. Bez Niego Elita to > > juz nie to. > Kiedy czytam te dreptaki to slysze Jego glos. Ze starej gwardii to jedynie > Mloda Lekarka trzyma poziom, chociaz wolalem kiedy Jan Kaczmarek do niej > przychodzil. Do tego co teraz przychodzi, niech przychodzi dzielnicowy. Pewnei juz pisalem: oni wszyscy siedzieli we Wrocku u Waligorskiego w kuchni, bo tam pani Waligorska pozwalala palic. A mial on te wlasciwosc ze jak sie z nim pobylo piec minut to sie zaczynalo mowic tak jak on. Dlatego Kaczmarkowi wyszla piosenka o jeziorach, ktora jakby spod piora Waligorskeigo brzmi. Mam zacytowac z pamieci. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: do jagoy bo ja kocham ja 07.01.05, 08:02 Czesc Olo, czesc, Brezly, Przepraszam, chcialem byc wczesniej, jak powiedzial do kadrowej spozniony kolega, ktoremu liste obecnosci kadrowa sprzatnela sprzed nosa. Millefiori Wydawnictwa i ich obyczaje Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: do jagoy bo ja kocham ja 07.01.05, 09:59 O jeziorach tez znam na pamiec, choc teraz dopiero sobie uswiadomilem ze to wplyw Waligórskiego. Moja pamiec z tamtego okresu podtrzymuje ZK140, czyli magnetofon zabytkowy, lampowy, czterosciezkowy, szpulowy ale w pelni sprawny. Mam nagrania st. 202, 60min. Na godz. i fragmenty audycji ktora miala tylko kilka wydan, a nazywala sie Odma. Nazwa moze nieciekawa ale audycja swietna byla. To tam wynajdowali takie perelki z lit. Rosyjskiej jak : "Gdyby sytuacje w naszym kraju okreslic jednym slowem mozna by powiedziec – kradna". Google o odmie tylko medycznie niestety. Te sny to dlatego wlasnie ze mi nie wolono. Piwo np. Nie przez alkohol ale objetosc plynu. Czerwone wytrawne jest wskazane ale na razie budzet mi sie nie domyka. p.s. Poprosze o zdanie na temat Slawomira Shuty, ale na dowolnym innym watku. Ten niech juz sobie pojdzie precz bo mi zylka jaka peknie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: do jagoy bo ja kocham ja 10.01.05, 14:22 Olo, a czy pamietasz "A kiedy dzien nadchodzi/idziemy na jagody/a nasze czarne serca/bija nam radosnie, bum tarara bum. To by wiele wyjasnialo. :-) Odpowiedz Link Zgłoś