10.02.12, 08:20
szpadł pierwszy śnieg, tyle jest go co kot napłakał, śmiech na sali ale przynajmniej dzieciaki wyrwały z łóżek w tempie ekspresowym ;)
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: a u nasz 10.02.12, 08:59
      U mnie śniegu skolko ugodno, dzieci dawno temu wyrwały na Wyspy i tam siedzo.
      Kota siedzi w domu wyłazi tylko na siku i zadręcza nas ochotą na gonienie za sznurówką.
        • lellapolella Re: a ta noc byla 11.02.12, 14:58
          Dorkasz, pożegnasz różane cieniasy, które pewnie i tak by wymarzły- w końcu to nie zima stulecia. Zrobi Ci się miejsce i posadzisz nowe, bardziej odporne. Trochę optymizmu, baronesso:)
        • yoma Re: a ta noc byla 12.02.12, 15:11
          Dorkasz, obejrzałam swoje, to co wystaje spod śniegu. Żywe, pąki czerwone... mówiłam, żeśmy sobie wyhodowały mrozoodporne róże.

          Hej, może to tak trzeba? Nie dopuszczać do mrozu aż do lutego, a potem znienacka szokowo?
          • kocia_noga Re: a ta noc byla 11.02.12, 18:30
            U mnie jedno i drugie i TRZECIE - doszła koperta od Dorkasz, wielkie dzięki!
            Jedno pytanie - skąd bierzecie te małe torebki strunowe?
            Bo ja spakowałam nasiona tak jak mogłam w jakieś kawałki folii posklejane samoprzylepnymi cenówkami i trochę będzie obciachowe wysłać a takim stanie.
            • lellapolella Re: a ta noc byla 11.02.12, 18:49
              skąd bierzecie te małe torebki strunowe?
              a, zostaje nam po paleniu;)
              a tak serio, serio, w papierniczych bywają, tyle, ze te malutkie najtrudniej dostać, chyba dilerzy wykupują;/ nie szczyp się, Kocia, nie torebka zdobi nasiona, my też różne opakowania popełniamy:)
              • dorkasz1 Re: a ta noc byla 11.02.12, 19:27
                U mnie albo dilerów mniej (w co wątpię) albo producenci lepiej odpowiadają na potrzeby rynku. Woreczki kupuję pakowane po 100 szt, za naprawdę małe pieniądze. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba jakieś 2 pln. W papierniczych sklepach są, nawet w moim mieście gminnym.
                Przestań gupoty opowiadać, że wstyd. Ważne, że wogle Ci się chce to zrobić.
                PS A czy ja mogę jeszcze do Was zamówienia złożyć na jakieś nasionki?
                • leloop Re: a ta noc byla 11.02.12, 21:47
                  > PS A czy ja mogę jeszcze do Was zamówienia złożyć na jakieś nasionki?
                  NIE NIE MOZESZ ;P
                  pewnie, ze możesz tylko, ze Ty wszystko masz i ciągle rozdajesz. pisz co chcesz :)
                  ps. a ja sobie pewnie zamówię u Ciebie taka setkę torebek, bo u nasz dilerów nie ma (he, he, he) ;)
                • kocia_noga Re: a ta noc byla 12.02.12, 08:22
                  dorkasz1 napisała:


                  > PS A czy ja mogę jeszcze do Was zamówienia złożyć na jakieś nasionki?

                  Dzięki za odpowiedzi, w życiu bym się nie domyśliła, że w papierniczym.
                  A zamówienia można składać, jak nadejdą następne zakupy, a jest tego...
                  Jedne czekają na cieplejsze klimaty, drugie dopiero zapłacone i nie wiem, kiedy nadejdą.
                  • lellapolella Re: a ta noc byla 12.02.12, 11:24
                    ja się spłukałam na sadzonki, niestety. Niewątpliwie coś jeszcze dokupię ale w ogrodniczym na pytanie o nasiona bylin odpowiadają nieodmiennie - później. To niezbyt mądre, w końcu to TERAZ człowiek jest na największych głodach...
                    • kocia_noga Re: a ta noc byla 12.02.12, 18:28
                      lellapolella napisała:

                      > ja się spłukałam na sadzonki, niestety. Niewątpliwie coś jeszcze dokupię ale w
                      > ogrodniczym na pytanie o nasiona bylin odpowiadają nieodmiennie - później. To n
                      > iezbyt mądre, w końcu to TERAZ człowiek jest na największych głodach...

                      Oj, żebyś wiedziała. Dzień bez oglądania stronek sie nie liczy, a jak się człowiek tak napatzry, to ręka sama wędruje do koszyka.
        • kocia_noga Re: a u nasz 13.02.12, 09:00
          Jakbyś nie wiedziała, dokąd słonko odeszło, to cie informuję, że do mnie:)
          Zaraz idę na zakupy, to zobaczę, czy szyby w pojeździe odmarzły na słońcu.
        • dorkasz1 Re: a u nasz 13.02.12, 18:52
          Mnie to ona z tymi temperaturami i innymi krokusami, gdy u nas wszystko skute lodem, już nawet nie wkurza. No cóż... każden jeden ma cuś. My przynajmniej nie musimy po chrancusku do swojego ślubnego naiwaniać, żeby pojął o co nam rozchodzi się.
          Choć, po chwili zastanowienia stwierdzam, że czasem to może lepiej byłoby się po chrancusku pomęczyć? Przynajmniej niezrozumienie można byłoby zwalić na barierę językową.
          No i jak się nie obrócisz, tak d... z tyłu.
          • lellapolella Re: a u nasz 13.02.12, 19:07
            E, tam, polska język piękna język... a zwalić zawsze można na głuchotę swoją lub chłopa, zależy, jak w danym momencie pasuje;) Bym mojego Pomorza nie zamieniła na żadne agapanty;)
            Kocia, pozdrów słonko:)
    • bakali Re: a u nasz 14.02.12, 20:03
      U mnie w nocy dużo śniegu,a jutro wiatr - 80 km/h!!! Przy śniegu i nawet minimalnym mrozie to będą spartańskie warunki ;/ Odezwę sie - mam nadzieje - jutro, powiem wam co i jak.
      Już teraz zaczyna dośc mocno wiać.
      • yoma Re: a u nasz 14.02.12, 22:09
        U mnie ma zacząć padać o 3 w nocy i robić to konsekwentnie. Trzymajcie kciuki, cobyśmy w zaspach nie utknęli, bo ważne.
        • kizuk Re: a u nasz 14.02.12, 23:34
          No i jakby ten luty był normalny,to za pół godziny strzeliłoby pół miesiąca,a tak trzeba czekać do południa jutrzejszego, ale jakby nie patrzeć, to za miesiąc będę robić grządki pod nowe roślinki.:)) Już mi się strasznie dłuży...
            • bakali Re: a u nasz 15.02.12, 08:34
              Jest tak: bardzo ciepło, około 0, wilgotne powietrze, przyjemnie się oddycha, nie szczypie w nos ani w nic innego. I byłoby bardzo przyjemnie, gdyby nie pól metra śniegu i wichura, która urywa głowy.
              • lellapolella Re: a u nasz 15.02.12, 09:08
                normalnie- bajka Andersena, przynajmniej przez okno;) Zero stopni, świat pod grubą puchową kołderką. Autobus szkolny zaginął w walce, samochód z chlebem też. Piję kawę i nacieszam się, prądem też, póki jest;)
                  • kocia_noga Re: a u nasz 15.02.12, 09:33
                    U nas cisza, spokój, śnieg powoli topnieje, kota zaczęła wychodzić z domu na nocne wycieczki.
                    Nie zdążyłam wymrozić dużej kołdry, więc już w tym roku nie wymrożę.
                    • newill6 Re: a u nasz 15.02.12, 09:38
                      to teraz z mojej wioski:).......w nocy troszke posypało ok,5cm tyle co nic ,ciepło,żadnych problemów,nuda....... nic się nie dzieje,gdzieś tam troszkę wieje:)))
                      • bei Re: a u nasz 15.02.12, 14:54

                        aaaaaaaaaaaaaaaaa, klameicie, taki świat nei istnieje, no moze w telewizji!
                        Dwa razy odsnie zane, jeszcze czlowiek nie wszedl do domu a juz zawialo, zasypalo.
                        Jest PJJJJJJENKNIE, tylko przesadzili z tą dekoracją, ZBYT BIALO!
                        Dopiero co kotom nasypałam karmy i nie widac misek, a taras osloniety od wiatru, jak ten snieg tu wlazi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka