leszek_210
31.10.04, 21:06
Fotografia to moje hobby od młodości, aż wstyd się przyznać że zaczynałem od DRUCHA. Ale do rzeczy: razi mnie stwierdzenie "aparat dla poczatkujących - to np. Nikon F60 a dla bardziej zaawansowanych F100" Nastepne twierdzenie które chciałbym obalić że cyfrówka jest lepsza bo nie trzeba kupować filmów i inne argumenty tego typu. Wszystko to racja jednak jak się ma wykonanie setek zdjęć cyfrówką i wybranie kilku? Wedł. mnie nie trzeba myśleć, zawsze coś się nada. Aparatem analogowym mając te 24 czy 36 klatek musimy nauczyć się patrzeć przez wizjer. Ad1. aparat za 2000 tyś czy za 5000 tyś nie robi zdjęć.
Kiedyś wygrałem konkurs mając Starta 66, a konkurencja Flexarety czy Yashiki.
Jesli się mylę proszę o dyskusje.
Aha jeszcze jedno, posiadam różne aparaty w tym cyfrówkę.