Dodaj do ulubionych

Nowe Ateny...

02.11.04, 23:54
...albo Akademia wszelkiej scjencyi pełna, na różne tytuły jako na clases
podzielona, mądrym dla memoriału, idiotom dla nauki, politykom dla praktyki,
melancholikom dla rozrywki erygowana.


CO ZNACZĄ FIZIOGNOMICZNE ZNAKI W CZŁEKU?

Włosy miętkie, znaczą człeka bojaźliwego, bo mają podobieństwo z sierścią
bojaźliwych zwierząt: jelenia, zająca, owcy.

Włosy ostre, twarde są znakiem człeka silnego, odważnego bo też włosy takie na
lwie, kozłach i o ich sile, twardości świadczą.

Włosy kędzierzawe, prętkiego ołysienia są znakiem, dla suchości głowy.

Włosy rude znaczą dobrej człeka kompleksyi. Nazbyt rude a prawie szafranowe,
znaczą choleryków, których kolor "causat" <powoduje> wielkość zółci.

Twarz długa zbytnie znamienuje w człowieku lenistwo, płochość, serce bojaźliwe.

Zbytnie zaś białej twarzy, według zdania Aristotelesa znaczy niewieściuchów,
lękliwych; co "pituita" , to jest śliny, flegmy zbytek sprawuje tę białość i
zimną konstytucję, a ta bojaźni jest matka.

Białość twarzy jest znakiem krwie subtelnej, a zatym bojaźliwego serca.

Twarze piegowate, nakrapiane, plamiste, mają podobieństwo z pstremi tygrysami,
znaczą też człeka chytrego, sztucznego, zdradzieckiego.

Czoło małe, ciasne, świadkiem jest głupiego człeka. Zbytecznie wielkie -
leniwego. Miernej wielkości czoło świadkiem bystrego, ostrego i obrotnego rozumu.

Okrągłego czoła są gniewliwi. Czoło zaś jeżeli jest niby proporcyi
kwadratowej, przy tym na środku zaklęsłe, zapadłe, znaczy dowcipnego,
wielkiego serca i umysłu, dla wielkości mózgu, duchów i ma ze lwią głową
podobieństwo.

Czoła ponurego, posępnego, zmarszczonego, znaczy melancholika, śmiałym,
natarczywym bywa.

Brwi wielkie, a jeszcze zrosłe i ledwie nie złączone, nad nosem, z włosów
gęstych i wielkich dają znać, że taki śmiały i choleryk.

Brwi małe, małego też serca i płochego, nieśmiałego znaczą.

Powieki wypukłe, niby napuchłe, znaczą ospałych

Oczu często mruganie jest znakiem krótkiego życia delikwenta dla delikatności
muszkułu.

U kogo oczy wielkie, ten ma być leniuch; u kogo małe, ma być dowcipny,
frantowaty. U kogo leniwe, powoli się obracjące, "denotant" <oznaczają> tępy w
nim dowcip i bojaźliwego serca, a prędko latające świadczą obrót, dowcip,
odwagę. U kogo czarne, ten amorów niewolnik gorący.

Oka suchego są dowcipni. Kto oczu we śnie nie zawiera, jest natury zajęczej,
bojaźliwej.

Czerwone oko (jeżeli nie od gorzałki, wiatru) znaczy śmiałego, odważnego.

Uszy subtelne są znakiem dowcipu bystrego, a wielkie melancholika, czerwone
wstydu, wielkie a zarosłe włosami słuchu bystrego są znakami.

Nos długi znaczy bystrość odoru. Mały - nikczemnego, podły umysł i słaby odór.


Nosa orlego, jastrzębiego człowiek jest też serca wspaniałego, męskiego, a co
większa "signum prudentiae" <oznaką roztropnośći> nos takowy.

Nos "simius" <małpi>, to jest człek nosa wklęsłego, jest niepowściągliwy w
pasjach.


CDN.

Obserwuj wątek
    • all2 Re: Nowe Ateny... 03.11.04, 03:03
      a usta? i podbródki?
      czy będzie komplet, aż do paznokci u stóp?
    • anahella Re: Nowe Ateny... 03.11.04, 20:13
      Prosze, i znow ktos mi mowi, ze jestem silna i odwazna, a tak chciabym byc
      slaba i strachliwa blondynka:(
      • habitus Re: Nowe Ateny... 03.11.04, 22:13
        Eeee, to żadna atrakcja - wierz mi ;)
        • anahella Re: Nowe Ateny... 03.11.04, 22:43
          habitus napisała:

          > Eeee, to żadna atrakcja - wierz mi ;)

          A bycie silna, odwazna i zdecydowana to tez zadna atrakcja. Ciagle jacys faceci
          czegos ode mnie chca. A ja chcialabym czasem pouchodzic za kretynke. Np.
          informatycy u mnie w pracy. Kieyds cos mi sie dzialo z komputerem. Zadzownilam
          i powiedzialam z czym problem. On mi na to, ze mam sobie cos tam otworzyc i cos
          zrobic. ja na to ze jestem lamerka i nie umiem. W odpowiedzi uslyszalam
          szyderczy smiech... Myslisz ze to latwe?
          • habitus Re: Nowe Ateny... 03.11.04, 22:51
            :)))))))) Myślę, że tak właśnie powinno być. Nieumienie i niemożność są bardzo
            wygodne ale niesłychanie wkurzające. Wszystko jest dla ludzi. Naprawianie
            sprzętu też. I włączanie pralki, i zrobienie sobie kanapki. Wszyscy mamy rączki
            i rozumek. Rozkoszne jednostki wyręczające się innymi pod pretekstem słabości
            albo nieumienia to manipulatorzy. Howgk!!!
            • anahella Re: Nowe Ateny... 04.11.04, 00:30
              habitus napisała:

              > Rozkoszne jednostki wyręczające się innymi pod pretekstem słabości
              > albo nieumienia to manipulatorzy. Howgk!!!

              No wlasnie! Wiec czemu jedni maja przywilec bycia manipulatorem a inni nie? He?
              Manipulatorstwo dla wszystkich! ;)
              • all2 Re: Nowe Ateny... 04.11.04, 00:43
                popieram :)
                • anahella Re: Nowe Ateny... 04.11.04, 01:05
                  all2 napisała:

                  > popieram :)

                  No to jest juz nas dwie, wspolnie stworzymy front manipulatorski i nie damy sie
                  zmanipulowac Habi, ktora na innym watku okazala sie byc zamieszana w
                  Orlengate;)
                  • all2 Re: Nowe Ateny... 04.11.04, 01:08
                    howgh :)
                    • ralston Re: Nowe Ateny... 04.11.04, 09:41
                      A może by tak ktoś mi komputer zmanipulował? Jakoś wolno chodzi...
                      • habitus Re: Nowe Ateny... 04.11.04, 09:46
                        Ej, zaraz! Ja też chcę manipulować i mieć wapory. I globus histericus! :(
                        Swoją drogą, jakby wszyscy mieli wapory to nie byłoby kim się wyręczać.
    • aand Re: Nowe Ateny... cz2. 04.11.04, 12:59
      Piersisty człek, alias szeroki szerokich piersi, a jeszcze obrosłych, miewa
      zbytnią serca gorącość.

      Chód prędki, świadczy, że człek ma dośc gorąca i obfitośc "Spirituum" <duchów
      żywotnych>

      Nosa zbyt małego bywają ludzie bardzo nikczemni.

      Ust wielkich, wielkiego też bywają serca. Małych ust - małego. Jeżeli otwartych
      - znaczą głupi umysł.

      Zęby rzadkie ominują <wróżą> krótkość życia, "e contra" gęste, mocne, są znakiem
      mocnej konstytucyi i dłużaszefo życia

      Broda długa i gęsta zarastająca znaczy męstwo i sił vigor, tudzież ciepła
      naturalnego w takim człeku obfitość.

      Broda zaś rzadka albo cale u starego nie rosnąca znakiem jest albo zbytniego
      gorąca naturalnego albo zimnej konstytucyi.

      Chód powolny, leniwy, żółwi, znakiem zimnej, melancholicznej kompleksyi.

      Kto więcej pragnie o FIZIOGNOMICZNEJ praktyce nabrać wiadomości, niech czta całą
      książkę o tym napisanę, przez Jana Baptistę Portę sub titulo: "De Humana
      Phisiognomia", gdzie zaraz są figury ludzi i bestyi, zwierząt, do których ciż
      ludzie podobni, gdzie ich eksplikuje się natura. Nie mało i Szentywani, Jezuita
      Węgrzyn o tejże pisze in "Curiosis Selectioribus" < w "Ciekawościach Wybornych">
      różnych sciencyi.

      WIESZCZBIARSTWO z Ręki, albo CHIROMANTIA do astrologii judiciarnej zda się
      należyć alias formowanie koniektur, prognostyków z dłoni ludzkiej, konsyderując
      na niej linie, albo kryski, załamania,pagórki. CHIROMANTIA jest dwojaka. Jedna
      NATURALNA z chropowatości, nierówności albo też z gładkości, długości albo
      krótkości, grubości, z krysek subtelnych na ręce wyrażonych, wewnętrzną człeka
      penetruje konstytucję, a z niej umysłu skłonności, życia krótkość lub długość,
      wnosi sobie i ta zda sie być "licita" <dozwolona> bo Naturze "conformis" <zgodna>.
      Druga CHIROMANTIA PLANETARIA< ASTROLOGICO_ JUDICIARIA, która palcom, górkom,
      guzom na palcach znajdującym się i liniom na ręce będącym pewne przypisuje
      planety, konstelacje i z takowej kombinacyi formuje prognostyk szczęścia lub
      nieszczęścia ludzkiego. Ta powtórna, że nie jest naturalna, ani "connexa"
      <związana> z ludzkiej natury konstytucją, nie może być bez grzechu człeka
      wierzącego temu.
      LINIE u Chiromancistów mają swoje imiona, jako to "Linea vitae, Linea Naturalis,
      Linea Mensalis, Linea Hepatis <linia życia, głowy, żołądka, wotrąby>, mniej
      pryncypialne "Via Solis, Via Lactea, Cingulus Veneris, Linea Martis, Linea
      Saturni" <Droga słoneczna, mleczna, pas Wenery, linia Marsa, Saturna>. I dość
      nadmienić o tej sciency, alias musiałbym to "Figuras" delineować i każde linie
      i jej własność opisywać, co na nic i mnie i czytelników nie zda się, ile kiedy
      napisano:

      In manibus propriis non est mea sorosque satusque
      In manibus Domini sorosque salusque mea.
      To jest:
      Nie w moich własnych rękach szczęścia, zdrowie losy,
      W tych rękach szczęście, zdrowie co włada Niebiosy.



      W następnym odcinku:
      INWENTOROWIE RÓŻNYCH w Świecie KUNSZTÓW
      • alex.4 Re: Nowe Ateny... cz2. 04.11.04, 13:44
        encyklopedia przednia. Viekawy jestem czy za 500 lat bedą się nabijać z anszego
        spojrzenia na świat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka