Dodaj do ulubionych

Zawod moich marzen

05.11.04, 00:40
Juz wiem co chcialabym robic jak bede duza!

Chce byc kustoszem malo uczeszczanego muzeum!
Obserwuj wątek
    • oka4 Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 00:46
      A moge byc Twoja zastepczynia?
      • anahella Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 00:47
        oka4 napisała:

        > A moge byc Twoja zastepczynia?

        Masz te robote, pani wice kusztosz:)
      • wojtekok Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 09:09
        lepiej uwazajcie! w wawie tez otworzono takie muzeum (nt. powstania warszawskiego)... i wczoraj, po kilku miesiacach od otwarcia, mieli juz stutysiecznego odwiedzajacego... Na poczatku tez zakladano, ze bedzie to malo uczeszczane muzeum :)
        • anahella Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 19:25
          O nie! Nie o takim muzeum marze. Jutro wybieram sie (jak aura nie bedzie
          tragiczna) do zamku w Liwiu i skansenu w Suchej. Moze w ktoryms z tych miejsc
          wygryze kustosza? Ale nie bede podla i zaproponuje tamtejszemu kustoszowi moja
          posade;)
    • anahella tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 00:47

      • oka4 Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 01:09
        Dziekuje, pani kustosz.
        Jestem otwarta na propozycje. Cos nudziarskiego, zeby nie zwabic zbyt wielu
        zwiedzajacych...:)
        • ralston Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 09:44
          oka4 napisała:

          > Dziekuje, pani kustosz.
          > Jestem otwarta na propozycje. Cos nudziarskiego, zeby nie zwabic zbyt wielu
          > zwiedzajacych...:)


          To może coś Wam namaluję do muzeum. Gwarantowane, że pies z kulawą nogą nie
          zajrzy...
          • awee Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 13:59
            ralston napisał:

            > To może coś Wam namaluję do muzeum. Gwarantowane, że pies z kulawą nogą nie
            > zajrzy...


            Do czasu. Antyki to przedwczorajsze kicze ;)
            • ralston Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 14:10
              awee napisała:
              >
              >
              > Do czasu. Antyki to przedwczorajsze kicze ;)


              Ale nie wszystkie kicze starzeją się jednakowo :)
          • anahella Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 19:26
            ralston napisał:

            > To może coś Wam namaluję do muzeum. Gwarantowane, że pies z kulawą nogą nie
            > zajrzy...

            A moze takie dzielo sztuki, jak w "nie lubie poniedzialku". Tam taki jeden
            szukal czesci do ciagnika i znalazl je w dziele sztuki w Zachecie:)
            • ralston Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 22:52
              anahella napisała:

              > ralston napisał:
              >
              > > To może coś Wam namaluję do muzeum. Gwarantowane, że pies z kulawą nogą n
              > ie
              > > zajrzy...
              >
              > A moze takie dzielo sztuki, jak w "nie lubie poniedzialku". Tam taki jeden
              > szukal czesci do ciagnika i znalazl je w dziele sztuki w Zachecie:)
              >

              Nie... Zachęta się nie liczy. W Zachęcie to akurat można powiesić wszystko...
              • habitus Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 22:58
                ralston napisał:

                > Nie... Zachęta się nie liczy. W Zachęcie to akurat można powiesić wszystko...

                Zwłaszcza płaszcz.
        • kotwicz69 Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 15:34
          Wywiescie "czerwone skarpety";).
          Czolem Oka, robi sie coraz zimniej brrrrr...

          kotwicz
          • oka4 Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 05.11.04, 20:47
            Wiatrzysko przeokrutne. Chodze z fryzura a la irokez...:)
            • kotwicz69 Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 06.11.04, 01:07
              A ja prycham i kachu, kachu.
              Mam nadzieje, ze jeszcze nie czas do piachu ;).

              kotwicz
              • ralston Re: tylko jaka bedziemy miec ekspozycje?;) 06.11.04, 10:08
                kotwicz69 napisał:

                > A ja prycham i kachu, kachu.
                > Mam nadzieje, ze jeszcze nie czas do piachu ;).
                >
                > kotwicz

                To może ekspozycję wirusów i bakterii? Wstęp do muzeum tylko za okazaniem ważnej
                karty szczepień. Nie sądzę, żeby było wielu chętnych na zwiedzanie...
    • all2 Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 01:32
      Oj chyba nie wiecie co mówicie :) Nie ma nic gorszego niż praca, w której nie
      ma nic do roboty. Kiedyś taką miałam, siedziałam w galerii do której
      przychodziły średnio dwie osoby dziennie, i w dodatku oficjalnie nie można było
      robić niczego innego. Nevermore :))) Potem z wielką radością przeniosłam się do
      sklepu spożywczego, w którym zawsze można było się zająć układaniem na półkach
      albo segregowaniem pustych puszek.
      • anahella Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 08:42
        Ale tak chociaz na 2 tygodnie...
        • all2 Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 08:52
          A to Ty już wstałaś?
          To rzeczywiście musi być niedobrze ;)
          • anahella Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 19:22
            all2 napisała:

            > A to Ty już wstałaś?
            > To rzeczywiście musi być niedobrze ;)

            :))))))) Jest strasznie!;)
    • habitus Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 09:04
      Szara eminencja.....
      • anka1 Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 09:08
        rentier. z taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakim kontem :)))
        • ralston Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 09:46
          anka1 napisała:

          > rentier. z taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakim
          kontem :))
          > )

          Hmmmmm.... ten zawód teraz też mi się bardzo podoba, choć kiedyś chciałem być
          po prostu nauczycielem w Bieszczadach...
          • anka1 Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 09:53
            ha, rentier w Bieszczadach uczacy dzieci to tez niezle brzmi :)))
          • all2 Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 15:29
            jak się ma ta....akie konto to wtedy już można być i nauczycielem w
            Bieszczadach :)
    • ashanti5 Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 13:32
      podróżnikiem-reporterem, drugim Kapuścinskim
      albo dyplomatą w jakimś afrykańskim albo latynoamerykanskim kraju
      • ralston Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 14:12
        ashanti5 napisała:

        > podróżnikiem-reporterem, drugim Kapuścinskim

        To bardzo interesujące zajęcie, o ile limit fartu się szybko nie wyczerpie.
        Kapuściński zdaje się mieć go nieograniczone ilości, zważywszy na to ile razy z
        najróżniejszych opresji wychodził. Ale niestety nie każdy tak ma...
        • ashanti5 Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 17:28
          Muszę się o tym przekonać, bo jak do tej pory kierowałam się wyłącznie
          rozsądkeim - nigdy nie liczyłam na farta.
          To będzie ciekawe doświadczenie.
          Już niebawem ;)
      • anahella Re: Zawod moich marzen 05.11.04, 19:33
        ashanti5 napisała:

        > podróżnikiem-reporterem, drugim Kapuścinskim
        > albo dyplomatą w jakimś afrykańskim albo latynoamerykanskim kraju

        no coz:) mlodosc ma swoje prawa;) Ja takie marzenia na szczescie mam juz za
        soba;)
    • young_hunter Re: Zawod moich marzen 08.11.04, 14:25
      Rewolwerowcem - poszukiwaczem Wieży.
      • jarek-ny Re: Zawod moich marzen 09.11.04, 02:10
        latarnikiem
    • aanneett Re: Zawod moich marzen 09.11.04, 09:50
      ... jak dorosnę, zostanę emerytem :)
      [emerytem, bo rencistą zwykle zostaje się po nieprzyjemnych przeżyciach...]

      _______________________________________________________
      "mieć w górze niebo,
      w sobie spokój"
    • juliettamasina Re: Zawod moich marzen 09.11.04, 10:44
      ogrodniczką :)
    • all2 Re: Zawod moich marzen 14.11.04, 01:55
      Nie wiem jaki to zawód, ale mam dwa kryteria.
      1) żeby nikt nic ode mnie nie chciał, i 2) żeby dobrze za to płacili. No i
      jeszcze 3) żeby to było coś czemu mogłabym się oddawać z nieustającą pasją :)

      Może taki znajdę, zanim dorosnę.
      Wykonywałam w życiu już dwa zawody moich marzeń, więc do trzech razy sztuka.
    • aanneett Re: Zawod moich marzen 15.11.04, 23:20
      ... zmieniłam zdanie, chciałabym zostać księżniczką uwięzioną na wieży, tylko
      żeby stałe łącze było :)

      _______________________________________________________
      "Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie."
      • anahella Re: Zawod moich marzen 16.11.04, 01:19
        aanneett napisała:

        > ... zmieniłam zdanie, chciałabym zostać księżniczką uwięzioną na wieży, tylko
        > żeby stałe łącze było :)

        A wirtualni książęta przybywaliby do ciebie na koniach (trojanskich)?;)
        • aanneett Re: Zawod moich marzen 16.11.04, 23:00
          anahella napisała:

          > A wirtualni książęta przybywaliby do ciebie na koniach (trojanskich)?;)
          >

          ... tfu na psa urok! książęta? po co księżniczce książęta, książęta
          kopciuszkowi odstąpię :)

          _______________________________________________________
          " coś czuję, że naturę, to ja mam wredną."
          • ralston Re: Zawod moich marzen 16.11.04, 23:02
            To czego w takim razie potrzebuje księżniczka zamknięta w wieży? Bo przecież nie
            świętego spokoju...
            • aanneett Re: Zawod moich marzen 16.11.04, 23:19
              ralston napisał:

              > To czego w takim razie potrzebuje księżniczka zamknięta w wieży? Bo przecież
              ni
              > e
              > świętego spokoju...

              ... niczego i to jest piękne :)

              _______________________________________________________
              "coś czuję, że naturę, to ja mam wredną."
              • ralston Re: Zawod moich marzen 16.11.04, 23:23
                Nie ma ludzia, który by niczego nie potrzebował.
                • aanneett Re: Zawod moich marzen 16.11.04, 23:38
                  ralston napisał:

                  > Nie ma ludzia, który by niczego nie potrzebował.

                  ... wszystko czego potrzebuje księżniczka znajdzie i zamówi przez internet,
                  grunt żeby była księżniczką i miała kase :)

                  _______________________________________________________
                  "coś czuję, że naturę, to ja mam wredną."
          • anahella Re: Zawod moich marzen 17.11.04, 00:02
            aanneett napisała:

            > ... tfu na psa urok! książęta? po co księżniczce książęta, książęta
            > kopciuszkowi odstąpię :)

            No... czasem sie przydaja... Do szeptania na ucho slodkich slowek, spiewania
            serenad... ;)
            • niesforny_klusownik Re: Zawod moich marzen 17.11.04, 01:17
              Ksiezniczka powinna wyjsc za maz za zazdrosnego latarnika. Bedzie mieszkac w
              wiezy a on juz przegoni wszystkich ksieci.

              Tylko zeby jej nie odcial internetu, jak ksiezniczka nie zechce gotowac mu
              obiadow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka