Dodaj do ulubionych

Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków

    • Gość: sis Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 21.04.02, 13:09
      1)bilety do kina i 10 osob na jednym miejscu (bo pani zle pieczatki
      przystawiala) i kronika filmowa(jak sie spozniles to -nie wpuszczamy bo juz
      kronika leci i dopiero po)
      2)kożuchy z takim dlugim wlosem na kolnierzu i na dole, w ogole moda na
      kozuszki, futra z nutrii i z kroliczkow
      3)getry w paski i z pomponami
      4)akron do ssania
      5)andruty
      6)masc "kotek"
      7)lato z radiem
      8)jak sie szlo w poludnie to z otwartych okien wszedzie hejnal mariacki bylo
      slychac(duzo ludzi 1 sluchalo)
      9)na 1 maja robilismy golabki, kwiatki, choragiewki, przyklejalo sie je w
      szkole do szyb (raz przynioslam ten pomysl do domu-oj dostalo mi sie od
      rodzicow)

      moze cos jeszcze wymysle, pozdrawiam
      • czorny10 Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 23.04.02, 09:31
        republika.pl/printo/warszawa/info1.htm
        • mufka Na koniec watku najlepsza strona www! 23.04.02, 12:37
          Skoro tylu osobom kreci sie lza w oku to uwaga-strona BOMBA!!!
          www.polskaludowa.com/
    • Gość: Zulus Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.telia.com 27.04.02, 22:25
      To ja jeszcze dodam "Siedem Stron Swiata"
      • Gość: Rybka Re: Nocne kolejki po rowery, Limahl.... depesze, p IP: *.acn.pl / 10.131.129.* 28.04.02, 19:52
        Gość portalu: Zulus napisał(a):

        > To ja jeszcze dodam "Siedem Stron Swiata"


        Np. Jubilata kupić to było marzenie, rzucali go najczęściej do sklepu przed 1
        Maja i 22 lipca... czasem były też Wigry, a jak ktoś miał Vaganta, to był gość...

        Były jeszcze łancuchy z papieru toaletowego, z którymi ludzie wracali ze
        sklepów...

        Kiedy przede mną pan chciał kupić 5 egzemplarzy dużego słownika niemieckiego,
        pani powiedziała, że niestety, ale sprzedajemy po jednym - dzięki temu i dla mnie
        starczyło...

        U mnie po osiedlu jeździł gość nowiutkim Fordem Mustangiem - całe miasto
        wiedziało o tym samochodzie, a to było 300 000 ludzi... Dzieciaki schodziły się z
        innych dzielnic, żeby zobaczyć...

        Kolejka około 500 metrów do kina na film: Poszukiwacze zaginionej arki...

        Tandetny cyrk rosyjski i dziwne lody w kulkach w tym cyrku...

        Fryzurki a la Limahl i Dieter bohlen... (ale to był trochę obciach)...

        Byli jeszcze depesze i popersi....

        Był też przejazd pociągiem do Katowic podczas Metalmanii - na granicy ryzyka...

      • Gość: Nina Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 29.04.02, 19:32
        Nie wiem,czy ktos wymienil gume do zucia "Bolek i Lolek" i druga,nazwy nie
        pamietam,ale byla to kwadracik mocno owocowy.Z rzeczy bardziej odlotowych
        pamietam spirytus salicylowy mrozony w zamrazalniku(ponoc pijalny),wode
        utleniona dodawana do imprezowej wodeczki,papierosy na metry.Czolem!
    • duszyczka Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 29.04.02, 14:20
      A pamiętacie wesołe miasteczka i karuzele łańcuchowe, i jeszcze dezodorant
      LIMARA z Pewexu. Ależ to był okropny zapach, a jednak wszystkie dziewczyny
      chciały go mieć.
    • Gość: krostka Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: 5.1R2D* / *.pg.com 29.04.02, 15:35
      A pamietacie jak chlopaki nosili takiego pejsa z tylu? Nie pamietam czy to byly
      lata 80 czy wczesne 90, ale ten nieogolony pejs z tylu jeszcze z dodatkiem
      kolczyka w uchu to byla kaszana forever...
    • Gość: mycha Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.srkch.pik-net.pl 30.04.02, 11:34
      Bum tarara bum tarara szewc zabija szewca...

      Długopisy z wkładami w kilku kolorach.
      Zegarki z melodyjką.
      Kolekcja opakowań po czekoladach.
      "Na przełaj", " Razem" (ostania strona!)
      Zmazywacze, chińskie gumki i piórniki.
      Podróbka małpki Mon Chi Chi kupiona na odpuście.
      Plakaty z niemieckiego Bravo zdobywane przez szczśliwych posiadaczy rodziny w
      RFN.
      Mokra Włoszka.

      PS Obrazki z Donaldów mam do dziś, bo żal wyrzucić.
      • rose2 Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 30.04.02, 13:20
        buty walbrzychy take niby a la adidasy
        kozaki, chyba Relax takie na grubej podeszwie
        telewizor Elektron
        radiomagnetofon Wilga
        taki napoj jablkowy w proszku, co sie strasznie przyklejal do palca
        codziennie o 5 rano mleko pod drzwiami
        smietana w sloikach
        orenzada wyborowa (z takim fajnym zamknieciem)
        napoj z saturatora
        lody wloskie
        Swiat Mlodych, Razem, Karuzela
    • Gość: bozena Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.05.02, 08:58
      ciuchy z Hofflandu (na pewno w Warszawie), a raczej proby zdobycia - staly
      ogromne kolejki.
      • Gość: bozena body i dolary. Pewexy IP: 195.153.58.* 08.05.02, 09:53
        A pamietacie ogloszenia w gazetach:
        powracajacy wynajmie mieszkanie
        powracajacemy sprzedam
        kupie bony.
        To byly czasy. W 1988 wynajmowalismy, jako mlodziutkie malzenstwo, kawalerke na
        Saskiej w Warszawie za 18,000zl. A wlascicielka nam podniosla po pol roku na
        36.. ale dolarow! To absolutnie przekraczalo nasze mozliwosci. 36 dolarow!!

        A w ogole to czy mi sie wydaje, czy w Pewexach bylo bardzo tanio. Wydaje mi
        sie, ze jak lezalam w szpitalu w 87, to sie rodzice szarpneli na soczek z
        Pewexu za dolara. Teraz mysle, czy to mozliwe? Co teraz kupisz za dolara...
        • Gość: dz Re: body i dolary. Pewexy IP: *.pp.rzeszow.pl 08.05.02, 18:41
          Visolvit, od którego się miało pomarańczowe palce ( o niebo lepszy od Vibovitu,
          ale nie zawsze był w aptece)...

          program "Zakłócenia odbioru" (mozna było w końcu dobrze radio dostroić)...

          telewizor, który kupiłem w Warszawie przypadkiem, bo pojechałem po radio, ale
          akurat były telewizory, to co się będę kłócił; specjalnie pojechałem na
          Wschodni, że niby tam podstawiają PKP, to znajdę wolne miejsce, a tam już
          pociąg tak nabity, że szpilki nie wsadził (ale ja z telewizorem sie zmieściłem-
          do dziś nie wiem, jak ;-))...

          apele w poniedziałek rano, zaczynające się piosenką:

          "Wszystko, co nasze Polsce oddamy.."

          szczyt marzeń w podstawówce-motorower Simson S51...

          płaskie, metalowe pistolety, które miały tak ostre brzegi, że kiedy mi go raz
          kumpel gwałtownie wyszarpnął, skończyło się na paskudnej, głębokiej ranie...


          lekcje rosyjskiego (nota bene b. ważne) z nieśmiertelnym "łagieriem Artjek na
          bieriegach Ciornowo Moria" i "u mienia katier i nasmork"...;-)

          kasety "Stilon-Gorzów"; czerwone C-60 i niebeiskie C-90, potem pojawiły się-
          mniam, mniam-Ferrum Forte, "chromówy" !


          eeeeeeechhhhhhhhhhhhh........\\kręcenie się łezki w oku...


          "Nie rycz mała, nie rycz....Ja znam te wasze numery
          Twoje łzy lecą mi na koszulę..Z napisem King Bruce Lee Karate Mistrz.."

          ;-)))))))))))
          • Gość: Zulus Re: body i dolary. Pewexy IP: *.telia.com 10.05.02, 00:09
            Gość portalu: dz napisał(a):

            > szczyt marzeń w podstawówce-motorower Simson S51...

            Hmmm, a moze Java 50? Albo Romet (ale koniecznie trzybiegowy) :))) Mocno napalony
            na motorower poszedlem kiedys z jareckimi do "hipermarketu" i ... odmowilem
            prezentu w postaci Rometa bo nie mial 3-ciego biegu. Koszt chyba 16 000 zl z
            rozlozeniem na raty byl. Do dzis mysle ze zrobilem dobrze, choc byl to chyba
            przejaw mojego skromnego protestu co do panujacych warunkow. Jeszcze
            jeden "protest" to byla odmowa noszenia frottowej koszulki "Princeton University"
            ktora mama miala mi "zalatwic". O tej koszulce to jeszcze napisze na watku o
            Relaxach.
            PZDR
    • Gość: atoja Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.proxy.aol.com 13.05.02, 02:39
      ojjjj..super temat...dorzuce do tego wszystkiego szlaczki w zeszytach,kto mial
      talent i zaciecie mogl zrobic z tego arcydzielo.,pamietam kiedys narysowaam
      jakies grzybki,drzewka i za szlaczek dostalam nawet piatke;)...
      pozdrawiam:))
    • xena2 Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 13.05.02, 14:58
      Gość portalu: Siksa napisał(a):

      > Jakie są waszym zdaniem najbardziej kultowe
      przedmioty, zjawiska, gazety,
      > pojęcia z naszych młodych lat, Obecni 30 -latkowie?
      > W gronie przyjaciół wymieniliśmy:
      > Naprzełaj, Razem
      > deskorolka,
      > guma do skaknia
      > Kurs prawo jazdy - robione na obskurnym maluchu,
      > chustka Arafatka
      > karnister na magazynowanie benzyny na balkonie,
      > karpie w wannie przed wigilią.
      > Czekam na wasze inne głosy
      >
      >
      >
      > A pamiętacie tzw. "czeszki", takie białe niby
      tenisówko-baletki z naszywką w kolorach czeskiej flagi?

      Zestaw: czapka i szalik w oczojebnych kolorkach z
      kangurkiem?

      Ochydne jeansy czy raczej dżynsy piramidy

      I jeszcze lakierki, takie ochydne czarne albo białe
      >

    • Gość: Bronek motorynka i inne..... IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.02, 15:57
      Gość portalu: Siksa napisał(a):

      > Jakie są waszym zdaniem najbardziej kultowe przedmioty, zjawiska, gazety,
      > pojęcia z naszych młodych lat, Obecni 30 -latkowie?
      > W gronie przyjaciół wymieniliśmy:
      > Naprzełaj, Razem
      > deskorolka,
      > guma do skaknia
      > Kurs prawo jazdy - robione na obskurnym maluchu,
      > chustka Arafatka
      > karnister na magazynowanie benzyny na balkonie,
      > karpie w wannie przed wigilią.
      > Czekam na wasze inne głosy
      >

      a pamieta ktos motorynke? buty do szkoly noszone we worku,
      wycieczka do Wiednia autobusem za 5000 zl + 1$ :::))),
      obowiazkowe spisywanie w nocy przez milicjantow, jak wracylismy z dyskoteki
      (mieli za to premie), kolonie ze szkoly - zawsze po tym przywozilem nowych kolegow
      do domu tj. pchly :::))), soki bobofrut, siatki na zakupy z zylek, szczegolnie to
      cool wygladalo, jak ktos niosl w nich kilka flaszek wodki :::)))
      >
      >
      >
      >

      • Gość: Monika Re: motorynka i inne..... IP: *.pol.lublin.pl 22.05.02, 14:16
        Cudne, cudne są te wspomnienia! Nikt jeszcze chyba nie wymienił hitu z początku
        lat 80-tych - do dobrego tonu należało mieć postawioną ostentacyjnie wielgaśną
        butlę szamponu kupioną w komisie; myło się tym włosy - i nic! A potem odkryto,
        że to szampony dla psów i do mycia samochodów były. "W temacie" kosmetyków za
        najwytworniejszą perfumę uchodziło "Antilope" - z Pewexu!
        • Gość: Monika Re: motorynka i inne..... IP: *.pol.lublin.pl 22.05.02, 14:35
          Zapomniałam dodać, że wielgi szampon stał na honorowym miejscu w łazience; w
          łazience często też ustawiano opakowania po "zagranicznych" kosmetykach - nawet
          po mydle! Należało to do dobrego tonu. Najwyżej notowanymi perfumami była woda
          toaletowa "Antilope" z Pewexu
          • Gość: Jagoda Re: motorynka i inne..... IP: 5.1R2D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.02, 19:22

            a pamietacie hot-dogi z parowka leszczynska? to dopiero bya pychota! i zapiekanki
            z taka packa z pieczarek i sera z keczupem!
            • Gość: medmed Adam Rocznik 1972 IP: *.ipartners.pl / 217.153.24.* 24.05.02, 22:59
              (Rocznik 1972- niedawno skonczylem rowno 30)
              O Rany, ale szok- przeczytalem caly watek jednym tchem. Przy czytaniu
              niektorych postow przeszedl mnie dreszcz po plecach, przy niektorych lezka w
              oku...
              Prawie wszystko juz zostalo wymienione...ale ja mam jeszcze kilka rzeczy,
              ktorych NIE BYLO, wiec:
              TV, FILM, KINO
              >Wideoteka z krzysztofem szewczykiem i napisy na teledyskach w 3 kolorach-
              fioletowym rozowym i czerwonym, plynace na dole ekranu, z nazwa wykonawcy
              (Jennifer Rush, Chris de BUrgh)
              >Nikt nie powiedzial, ze zaloga G najpierw nazywala sie Wojna Planet
              <Letnia lista przebojow w Sobotce, a w niej spiewane przez jakies 3
              harcerki "Lato z komarami", "Nie ma wody na pustyni" Bajmu i "Lokomotywa"
              Perfectu
              >W STUDIO 2 byl jeszcze "kosmos 1999"- o rrrany, wtedy wierzylem ze w 1999
              rzeczywiscie bedziemy latac w kosmos
              >Aniolki Charliego :)))
              >A z czeskich bajek jeszcze ta z pomaranczowa skrzynka pocztowa
              > Z polskich: Prosze slonia ze sloniem Dominikiem, Gucio I Cezar, Colargol
              >Z polskich seriali jeszcze Chlopak I Dziewczyna, Tylko Kaska, i taki film o
              chlopcu ze Slaska ktory byl Niemcem i za to go nienawidzili- chyba sie nazywal
              Gazda, poza tym Rodzina Lesniewskich z bablami
              <pamietacie jak ciezko bylo wejsc na film od 18 lat, a czasem i na film od 15 w
              kinie? niektorzy moi koledzy z klasy przeprawili w tym celu legitymacje i
              zamiast 1972 mieli 1970 !!! sam pamietam, jak chcialem wejsc na Widziadlo, w
              ktorym podobno byly momenty, i mnie nie wpuscili
              RADIO
              >seria audycji muzycznych w dwojce codziennie o 18 .30 klub stereo a 22.10: w
              poniedzialek Romantycy muzyki Rockowej z Tomaszek Beksinskim ,wtorki muzyka
              soul (prowadzila jakas babka), sroda i czwartek nie pamiuetam, piatki- Disco z
              kultowym Bogdanem Fabianskim, a w sobote- Studio Stereo Zaprasza :)))
              >kultowe w dwojce Piosenki na telefon a potem Piosenki na zyczenie w niedziele
              o 15.35
              UBIOR
              >czapeczki na lato- biale z napisem jeziora mazurskie i daszkami roznych kolorow
              >niebieskie T shirty z czerwonym symbolem Poloneza lub Fiata 125 p
              GAZETY
              >wspomniano o Razem- ale nie powiedziano dlaczego!!! ARS AMANDI doktora
              Leopolda Szafranca czytane z wypiekami na twarzy, a z tylu- no przeciez co
              tydzien byla gola baba !!!
              >Na Przelaj- a w nim KMA- Klub Mlodych Autorow, Wkladki do kaset, Mlody Mariusz
              Szczygiel (!!! tak, ten sam ktorego teraz znamy z pozal sie Boze pierwszego
              polskiego Talk Shaw ), szokujacy cykl Rozgrzeszanie,
              >Filipinka- jako grzeczniejsza alternatywa Na Przelaj, w niczym nie
              przypominajaca tej dzisiejszej, podobnej do calej reszty komercyjnych pism
              JEDZENIE
              >jak to mozliwe ze nikt nie wspomnial o SUCHARACH ! (obowiazkowo z kminkiem)
              >z napoi nie wymieniono Herbavitu (taki na bazie kwasu chlebowego)
              >no i kultowa konserwa turystyczna z przepyszna galaretka- dzis zadna podroba
              juz sie do niej nie umywa
              >a zamiast cukierkow chlorchinaldin z apteki (byl bez recepty!!!)
              >kompot renklodowy i dzemy, ocet, ktorymi byly obstawione wszystkie polki w
              spozywczych
              SPRZET RTV
              >kupowane za 1,5 dolara w peweksie kasety TDK, basf, Maxell- ach, jak ladnie
              sie na nich nagrywalo w porownaniu do polskich
              >oraz spedzane cale noce u kolegow ktorzy jako pierwsi mieli VIDEO- o rany,
              traktowalismy ich jak Bogow, ogladalo sie wszystko jak leci, mimo
              beznadziejnych, czytajacych sztucznie lektorow (a co dopiero powiedziec o
              dostepnym na video porno)
              > i jeszcze wymarzona wieza z kolumnami Tonsila(ktorych dostanie graniczylo z
              cudem)
              MUZYKA
              >wiem, ze o tym juz bylo, ale nie moge nie powiedziec: MODERN TALKING. Wszyscy
              ktorzy tego sluchali wiedza, o czym mowie. Bez komentarza.
              >Italo Disco na dyskotekach w klubach osiedlowych
              >Europe i Final Countdown, Jamajka, Flames of Love Fancy'ego, Luma Paluma Blanka


              EEEEch. mozna by pisac i pisac...piekne czasy...mlodosc jest zawsze
              najpiekniejsza z perspektywy czasu...a moze dlatego jest tak piekna, ze wtedy
              nie bylo pogoni za pieniadzem takiej jak dzis..
              Pozdrawiam wszystkich +-30- latkow.
              • Gość: Magnolia Re: Adam Rocznik 1972 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.02, 23:46
                Chciałam jeszcze coś dorzucić,ale już wszystko jest.Miło powspominać tamte
                czasy,wspaniały temat.To kiedy zakładamy juniorki i idziemy na Gwiezdne
                wojny :))pozdrawiam wszystkich ,którzy pamiętają tamte czasy Magnolia
              • Gość: bozena a propos Kosmos 1999 IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.05.02, 00:55
                Niedawno sobie kupilam na DVD (z sentymentu) cala serie. Mam w pamieci, ze bylo
                super, swietne, pamietam jak sie bawilismy w Alfe z kolezankami. Rzeczywistosc
                jednak nie wytrzymuje porownania, troche glupawe to jest jednak! :-( Na razie
                obejrzalam 4 odcinki... i juz nie moge wiecej.

                Jak sie zaczal rok 2000, to sobie przypomnialam jak u nas w przedszkolu (lata
                70-te) trzeba raz bylo narysowac "Swiat w 2000 roku". I wszyscy rysowali
                latajace rakiety, samochody na sprezynkach (!), wakacje na ksiezycu. Kurcze,
                gdzie te rakiety?!
            • Gość: bozena Re: motorynka i inne..... IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.05.02, 00:49
              Gość portalu: Jagoda napisał(a):

              >
              > a pamietacie hot-dogi z parowka leszczynska? to dopiero bya pychota! i zapiekan
              > ki
              > z taka packa z pieczarek i sera z keczupem!

              Dziewczyno, ja pamietam hot-dogi z pieczarkami (albo bigosem)!!


    • Gość: B. Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.02, 20:31
      Czesc!

      no moze nie przedmiot kultowy, ale...
      oBOZ PO (przysposobienia obronnego!)

      TO BYLY LATA OSIEMDZIESIATE!!!

      pozdrawiam wszystkich piszacych!
    • Gość: anma Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.02, 22:40
      Oczywiście nie przeczytałam wszystkich postów, więc może się powtórzę....ale
      dorzucę swoje trzy grosze:
      "Swiat Młodych"
      Niewidzialna ręka to także ty!-hasło wylansowane przez Teleranek
      No właśnie - Teleranek!!
      Kabel do skakania.
      we wczesnym dzieciństwie(7-9 lat) robiłyśmy sekrety, to znaczy znajdowałyśmy
      kawałek szkła z rozbitej butelki, wykopywałyśmy malutki dołek w ziemi, do
      którego wkładało się różne kwiatki, trawki, kamyczki a następnie przykrywało
      szkiełkiem. Tak powstawał widoczek, który zasypywało się ziemią, a potem po
      kilku dniach , tygodniach, miesiącach szukało się tego widoczka i odkopywało,
      ale nie całkiem tylko do szkiełka i podziwiało się ....Nie pytajcie po
      co..sama dzisiaj nie wiem.
      Pachnące gumki do mazania(chińskie oczywiście)
      Chińskie piórniki
      Boże, ale mi się miło zrobiło od tego wspominania...
      Pozdrawiam
      • medmed Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 05.06.02, 17:55
        Odswiezam watek, i przy okazji...
        pamietacie butelki do zwrotu? Albo talony na papier toaletowy w zamian za
        gazety w skupie makulatury.
      • Gość: Marta Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.pl 17.06.02, 01:01
        Taaa! To było cudo. ostatnio próbowałam wyjaśnić idee tego doświadczenia moim
        dzieciom. I kurde nie znają!
    • kate29 Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 06.06.02, 17:29
      Ach, ilez to czlowiek juz pozapominal. Watek po prostu super! Az szkoda, ze
      wczesniej na niego nie trafilam. Tak na szybko chcialabym dorzucic jedna rzecz -
      FESTIWALE W JAROCINIE!!!! Jak to czlowiek juz od kwietnia denerwowal sie, czy
      rodzice puszcza, a potem te pola namiotowe, te koncerty.... Pieknie bylo:)
      • medmed Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 08.06.02, 18:49
        Odswiezam watek.
        • Gość: anma Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.02, 23:49
          Ktos wcześniej pisał o polococcie. Polococta wraca!
          www.polococta.pl/
    • Gość: ziut Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 10.06.02, 23:34
      Genialny watek.Wielkie gratulacje.Wspominacie o lodach,ale nikt nie mowi o
      Cassate, ktorych nie dalo sie przekroic. No i wspaniala zabawka: rozowa
      piszczalka zrobiona z prezerwatywy. Cudo.
    • Gość: sz Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.atr.bydgoszcz.pl 11.06.02, 11:50
      worki od masek pegaz do noszenia książek szkolnych
      i zeszytów.
      Ci lepsi, nomenklaturowi wojskowi, mieli skórzane raportówki
      tatusiów :-))))
    • Gość: sancia Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 15:57
      Sluchajcie: i harcerstwo
      i zielone dresy strazackie
      i "Przeglady Piosenki Harcerskiej"
      i topienie marzanny
      i SKO - Szkolna Ksiazeczka Oszczednosciowa - codziennie mozna bylo
      wplacac chocby 10 gr!
      • Gość: Monika Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.pol.lublin.pl 12.06.02, 14:14
        Wysoko notowana była zastawa stołowa z nietłukącego się szkła "Duralex" w
        kolorze miodowym i tym drugim brązowawym - dostępna tylko w "Peweksie" za
        dolary. Kiedy z wielkim trudem i mozołem skompletowałam miodową, a
        przyjaciółka tę drugą - przyszły nowe czasy, zastawa duraleksowska i jej
        podobne stały się dostępne w każdym sklepie gospodarstwa domowego, a nadto
        stało się wiadome, że nietłukące szkło to nie jest szczyt elegancji...
        Zastawę mam nadal - świetnie się sprawdza przy obrabianiu i przechowywaniu
        jadła. Ach, ten wzrok i niewypowiedziany komentarz w latach 80-tych: "Oni mają
        Duralex"
        • Gość: prima Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.citicorp.com 12.06.02, 16:16
          - wspomniane autobusy typu ogórek oprócz przegubów były wcześniej z przyczepą,
          - z gier to dorzuciłbym gry monetami (na parapecie, albo rzucane o ścianę),
          - kondensatory się łądowało w szkole w kontaktach a potem wyłądowywało na
          biednych dziewczynach,
          - rowery, zegarki na komunię,
          - soft erotyk "lody na patyku" i wszystkie jego późniejsze częsci,
          - w lany poniedziałek z prezerwatyw robione "bańki", które pod kranem bieżącej
          wody można było naładować,
          - delfin Um zaczynał się "olapelum tra tata...", a w załodze dżi był dżejson,
          mały, księżniczka, zark7),
          - tirli śmiałęk w jakieś wakacje a potem każdy się w to bawił na podwórku,
          - wspomniane salony gier i flippery na kafelki w barakowozach,
          - wschodnioniemieckie czekolady i żelki kupione na kolonii (mógł to byc też
          OHaP),
          - odmiana harcerstwa czyli milicyjne MSR,
          - wspomniana oranżada w butelkach ześmiesznie otwieranym kapslem + pączek -
          obowiązkowo w cukierni,
          - gra w kwadraty piłką nożną,
          - choinkowe zabawy zakładowe

          co za wspomnienia,

          ale teraz też jest fajnie
          pozdrawiam
          • medmed Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 13.06.02, 12:07
            Jeszcze przypomnialem sobie cukierki owocowe na wage- z zewnatrz twarda masa,
            ale jesli mialo sie ciepliwosc, by nie rozgryzc i ssalo sie dlugo=- dochodzilo
            sie do pysznej galaretki w srodku.
            A delfin Um zaczynal sie od OLAFELUM LUDUFE a potem jeszcze bylo OLAFELUM
            MAKŁATIC
            No i jeszcze Dzana z dzungli i Przygody Sindbada- pamietam, ze byly w niedziele
            o 13.10, a mama kazala mi chodzic do kosciola na 12 na msze dla dzieci- o rany,
            jak mysmy z bratem potem biegli do domu, zeby zdazyc na ten film.... a pisoenke
            z niego mialem nagrany n akasetowego Grundiga (bez radia). A moj brat nawet
            nagrywal cale filmy (tylko fonie, Video jeszcze wtedy nie bylo) i potem
            sluchalismy tego po kilk arazy, wyobrazacie sobie?
            • Gość: prima Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.citicorp.com 13.06.02, 12:52
              a piosenka z Sindbada brzmiała mniej więcej tak:
              :Sindbad, Sindbad, z tobą się żyje weselej
              Sinbad Sindbad i ty się do nas też śmiej
              Popatrz wszędzie szukają cię przyjaciele
              Z tobą śmiało w najdalszy popłyną rejs

              I na biegun skuty lodem, pośród płonący Sahary piach
              Przez mroczną dżunglę i wielką wodę, poznać smak przygód a nawet wiatr?

              tra la la la la la la la la la
              Do domu powrócisz znów


              a poza tym pamiętam jeszcze konkursy zuchowych śpiewających szóstek
              i wspomniany Wyścig Pokoju kapslami (najfajniej było mieć kapsle z wyłożoną
              skórą/skają/dermą i z opisanym idolem (pamiętam przede wszystkim Olafa Ludwiga,
              Siergieja Suchoruczenkę czy duet który odskoczył na kryłatskoje czyli
              Mierzejewski/Piasecki - a kapslami się mykało po asfalcie z trasą narysowaną
              kredą, po krawężniku albo po murku
              • maleen Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 13.06.02, 13:23
                Sindbad zgoda ,ale dobranocki typu Żwirek i Muchomorek , Makowa Panienka ,
                nieśmiertelny krecik.Pamiętam też telewizyjną akcję Niewidzialna Ręka ( to
                także ty ) , kluby Pancernych.Potem Godzilla w kinach - jeszcze nie bardzo
                chcieli wpuszczać.Grałem też w gazdę - może jest ktoś z Dolnego Śląska to
                będzie wiedział o co chodzi.Naturalnie w późnej podstawówce pojawiły się
                motorynki a nawet Simsony.Ponadto zapewne wspomniane wcześniej samochodziki
                Matchbox.Działo się !
              • tonybleeer Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 13.06.02, 15:40
                WOW WOW WOW Skad Ty tak pamietasz te slowa? Pszczolke Maje pamietam, Sindbada
                sobie przypomnialem dzieki Tobie. Pozdrawiam
              • effka454 Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 17.10.03, 11:15
                Gość portalu: prima napisał(a):

                > a piosenka z Sindbada brzmiała mniej więcej tak:
                > :Sindbad, Sindbad, z tobą się żyje weselej
                > Sinbad Sindbad i ty się do nas też śmiej
                > Popatrz wszędzie szukają cię przyjaciele
                > Z tobą śmiało w najdalszy popłyną rejs
                >
                > I na biegun skuty lodem, pośród płonący Sahary piach
                > Przez mroczną dżunglę i wielką wodę, poznać smak przygód a nawet wiatr?
                >
                Ty rekinów się nie zlękniesz ni lwów

                > Do domu powrócisz znów
                >

                A pamiętacie Milupę (skąd moja mama ją zdobyła nie pamiętam, ale gotowa byłam
                jeść ją na sucho :)))
    • filifolia Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 13.06.02, 19:40
      i jeszcze:

      słówko "bajer" i "szpan"
      pierwsze kompakty i jaki to był wtedy straszny bajer:)
      cinkciarze
      zdobywanie książek i całej reszty rzeczy do szkoły
      Czarnobyl
      kasety Maxell z Pewexu
      wyroby czekoladopodobne, irysy, rurki z kremem (takich dobrych teraz nie
      robią), landrynki "malinki" sprzedawane na szufelki do brązowych torebek
      papierowych
      kurtki z odpinanymi rękawami i tak to się nosiło zimą do swetra

      i też strasznie tęsknię za gumą Donald...
    • Gość: acur Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 14.06.02, 01:32
      Przeczytałem wszystko!!!!! Ale czad!!!! Mimo to nie mam pewności, że jednak
      czegoś nie powtórzę, z mojej długiej listy nie pozostało wiele:

      - dyskoteki w szkołach, przeważnie w piątki, do 22.00 pod okiem nauczycieli,
      sajgon był np na końcu roku, bo jasno było prawie do końca, więc okna
      zasłaniało się jakimiś szmatami;
      - tarcze szkolne skrupulatnie sprawdzane przy wejściu (nie mogła być na gumce,
      tulko przyszyta dookoła);
      - naklejki na szybach samochodowych typu morda smocza i łapy;
      - tatuaże, które były w jakiś gumach do żucia, cała ręka w koszmarnych
      stworkach;
      - kino nocne!!! w soboty po 23.00;
      - katalogi wysyłkowe OTTO, które służyły oglądaniu lepszego świata - ja zawsze
      zaczynałem od końca, tam był sprzęt hi-fi, sportowy i takie inne;
      - gipsowe sery żółte na półkach w sklepach, pamiętam, że długo myślałem, że to
      normalny ser:)))));
      - mleko pod drzwiami codziennie rano (jak się wystawiło butelczynę wieczorem -
      to się człowiek wyspał :)))))

      posssssdrawiam
      • Gość: Dziki Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: 217.153.34.* 15.06.02, 14:42
        Ja chciałem mieć:
        1. motorynkę komar albo skuter simson. Koledzy mieli i łatwo laski zarywali.
        2. płytę hard rockową grupy Omega (bo tylko węgierskie były w komisie, bo już
        miałem adapter.
        3. Dużo kaset 90-tek TDK albo Maxell
    • martolka Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 15.06.02, 00:10
      piękny wątek!

      w załodze dżi oprócz tych osób wymienionych prze "primę" powyżej, był jeszcze
      Mark w którym byłam śmiertelnie zakochana:)

      nie pojawił się tu jeszcze nigdzie ZESPÓŁ GAWĘDA, którego podróbki istniały
      chyba wszędzie - a na pewno w mojej szkole, też w takim śpiewałam, tańczyłam i
      poruszałam ustami bezgłośnie do piosenek odtwarzanych z magnetofonu. Mieliśmy
      nawet jakieś występy publiczne dla prominentów :))

      do kultowych można też zaliczyć okrzyki w stylu: rzucili papier toaletowy!
    • Gość: Dorka Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: 212.160.155.* 17.06.02, 19:57
      Nie wiem co już zostało wymienione, ale dorzucam od siebie:
      - kurtki dżinsowe na misiu
      - historie o czarnej wołdze
      - napoje o smaku landrynek w torebkach foliowych ze słomką
      - spodnie "marmurki"
      - plakaty z dodatku do sobotniego "Dziennika Ludowego"
      - chińskie gumki i piórniki
      - ołówki automatyczne z wymiennym rysikiem (których korpusy po wyjęciu
      zawartości służyły do strzelania kulkami z plasteliny)
      - spodnie "narciary"(z gumką pod stopą), poprzedniczki legginsów
      - gra w inteligencję (państwa, miasta, itd.)
      - program telewizyjny "Zwierzyniec"
      Tyle na razie, jak sobie coś jeszcze przypomnę to dorzucę.
      • taczecia Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 19.06.02, 14:46
        nektar brzoskwiniowy bulgarski pycha
        wino niemieckie risling
        piwo barbakan
      • Gość: Ada sz. Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.kaliny.szn.pl 21.06.02, 22:15
        Gość portalu: Dorka napisał(a):

        > - program telewizyjny "Zwierzyniec"

        A w Teleranku: "Niewidzialna ręka to właśnie Ty!",
        na podwórku guma (wyciągnieta z majtek albo kupiona cudem w pasmanterii) do
        skakania-ale było uciechy... Taa:)
      • Gość: bozena Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.06.02, 16:01
        albo gra niebo-pieklo, czy pamietniki Zlote mysli - ale to moze tylko
        dziewczyny robily?
    • taczecia Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 19.06.02, 17:35
      i jeszcze w pustyni i w puszczy, krzyzacy, czarne chmury
      • tonybleeer Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 21.06.02, 22:05
        odswiezam watek
        • taczecia Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 22.06.02, 10:01
          co do odswiezania:
          zielony dezodorant(?) z kiosku ruchu o nazwie chyba odorex albo cos innego z
          odorem, to byla taka mazia co sie ja lalo na pachy
          milego dnia
          • Gość: pretty Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 19:59
            To nie przedmiot, ale... "Choinki" dla dzieci w zakładach pracy! kiosk Ruchu,
            gdzie czasem rzucali atrakcyjne towary, dostępne dla wtajemniczonych!
            Ja, córka nauczycieli, marzyłam, żeby mój tato pracował w tartaku(zabawa
            choinkowa) a mama w kiosku.
            Pozdrowienia!
    • Gość: kasia Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:21
      Ludzie!Przeczytałam wszystkie 245 postów i śpieszę dopisać swoje wspomnienia:
      getry wełniane na łydki robione własnoręcznie na drutach,
      pianka Baduvit ,chyba niemiecka
      dezodorant miętowy i chmielowy - do dziś stoi kiosk w którym je kupowałam
      tapeta "cegiełka" - szczyt ówczesnej mody i elegancji,
      Zwierzyniec,
      segment Kujawy
      Płomyczek dla dzieci i Płomyk dla młodzieży
      Pora na Telesfora - do zobaczenia mniam,mniam,mniam...
      Powtórzę się , ale wątek jest rewelacyjny i co ciekawe jako jedyny ( który znam dotychczas) pozbawiony chamstwa , wulgaryzmów i pyskówek.
      • Gość: Alicja Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia IP: 217.96.36.* 26.06.02, 10:40
        Plastikowe sandałki - stałam po nie w dłuuuugiej kolejce i kupiłam za małe, bo
        dobre się skończyły.
        • Gość: taczecia Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 26.06.02, 12:18
          nie rzecz, a zjawisko- przerabianie tytulow zagranicznych "utworow" na polskie,
          i tak: IT'S A SIN Pet Shop Boys to byl po prostu IDZ STAD SYN.
    • Gość: Kasia Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 14:12
      I jeszcze zeszyty w kolorze beżowym z kamieniczkami Poznania na okładce.
    • Gość: sajgon Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: 5.3R1D* / *.pg.com 26.06.02, 14:50
      Co do zalogi Dżi to jeszcze byl w niej Kijop (?) a moze Kijot, no i Zoltar w
      kombinezonie z kolnierzem takim jak koszula w latach 70-tych.
      • aric Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 26.06.02, 15:29
        Pamiętam. Transformacja, kultowa sprawa.
        • Gość: prima Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków IP: *.2a.pl 27.06.02, 22:34
          no i feniks ognisty...
    • aric Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia 30 latków 26.06.02, 15:28
      Nie z tej ziemi jak się teraz patrzy na młodych. Za 9 miesięcy skończę 3 dych
      ale pamiętam co nieco, o czym zapomnieliście, a przeczytałem wszystkie
      wypowiedzi.
      -plakaty z Arnoldem i Stlonem z Commando, Connana i Cobry
      -rajskie jabłka na patyku, daleko latały. Przeżucaliśmy je ponad
      czteropiętrowymi blokami
      -strzelanie z rurek aluminiowych z sobieradków jarzębiną
      -sklejane modele samolotów Łoś, Karaś
      -Czarnobyl i Lugola
      -Burda, moja mama była krawcową, zawsze zamawialiśmy na stronach to co się nam
      podobało, czad jak sobie przypomnę
      -wejście do kina na film od 18 lat z nieznajomym dorosłym. Pamiętam jak
      poszedłem na Wejście Smoka i Ucieczkę z Nowego Jorku. Długo czatowałem, żeby mi
      ktoś kupił bilet
      -Non Stop Kolor
      -mleko na klatce, pod drzwiami
      -kasety z muzyką firmy Elbo
      -super hit Kaczuchy
      -pierwsze magnetowidy, zarąbiste kopie bez koloru i z rozmazanymi konturami,
      przegrywało się i oglądało jak leci
      -rękawiczki na sznurku
      -klocki lego z peweksu. w 85 babcia mi kupiła zestaw za 9 $ na gwaizdkę, nigdy
      nie byłem szczęśliwszy

      Tyle pamietam, wzruszam się, nie płacze, ale się wzruszam.
      Pamiętam trochę starszych kolegów z podwórka i zawsze się z nimi bawiłem.
      Wowwwww!
      • taczecia KOSMOS 1999 27.06.02, 09:59
        Orzel jeden, orzel dwa!
        • Gość: taczecia Drupi IP: *.thls.bbc.co.uk / 10.141.23.* / *.thls.bbc.co.uk 27.06.02, 18:56
          i jeszcze piosenkarz Drupi, ale to z wczesnego dziecinstwa
    • Gość: edka Re: Kultowe przedmioty dzieciństwa oraz pokolenia IP: 217.153.105.* 23.07.02, 16:04
      ale super watek :) dzis konce 27 :) super temat na wspomnienia z dziecinstwa
      i dorzucam co nie bylo:

      - klej Guma Arabska, ruskie zeszty
      - aparat Zenit,
      - lalki matrioszki drewniane wkladane jedna w druga
      - film Pan Tau (o gosciu w czarnym meloniku), Pan Kleks
      - film w kinie "Buleczka" az sie poplakalam
      - bajki: Krecik, Pomyslowy Dobromir
      - krowki mordoklejki, irysy strasznie twarde
      - lizaki podluzne, i takie duze skrecane w warkocz na grubym patyku
      - gumy kulki z Wegier
      - mleko Bebiko, podjadane mlodszemu bratu
      - suchary
      - gronovit- rozowe granulki, jedzone na tony
      - proszek E i Cypisek
      - platki mydlane, pralka Frania, szare mydlo, mydlo zielone jabluszko
      - szampon Familijny, pokrzywowy, brzozowy
      - Filipinka
      - zeszyt Pele-Mele (z pytaniami i odp. calej klasy)
      - zamszowe buciki na paseczki, czarne, na podklejanej podeszwie
      - plastikowe torby na ramie na skrecanym grubym sznurku
      - polkotapczan i mebloscianka
      - pojazdy mojego Taty: motor Jawa, pozniej Trabant i Wartburg

      ojej, az milo powspominac
      edka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka