habitus
16.03.05, 15:35
Pamiętam takie zdanie z pierwszej medialnej awantury o aborcję: "kobieta ma
prawo do ochrony przed poczęciem".
Czy wiecie, że w krajach katolickich jest najwięcej ciąż młodocianych? Są one
uznawane za problem zdrowotny, społeczny i prawny. Młodociane matki
najbardziej narażone są na choroby, ubóstwo, wykorzystywanie. Nie są w stanie
zapewnić swoim dzieciom właściwych warunków materialnych i wychowawczych (same
są zależne finansowo i niedojrzałe). Dzieci młodocianych matek mają IQ
przeciętnie niższe niż dzieci matek starszych. Dlaczego Kościół chce
prokreacji za wszelką cenę? Dlaczego w doktrynie Kościoła nie ma miejsca na
"ochronę przed poczęciem" lub na "poczęcie we właściwej chwili"?