Gość: go?ć
IP: 157.25.84.*
13.04.01, 13:58
Jako czytelnik "Gazety" żšdam, żeby taki kretyński krytyk filmowy/a jak CES nie raczył/ła mnie już więcej próbkami swojego wštpliwego talentu. Cudaku, dajesz trzy gwiazdki "Na progu sławy" i tyle samo beznadziejnemu "Obserwatorowi"? W dodatku porównujesz to do znakomitego "Smoka i tygrysa".?! Nie potrzebuję twoich wštpliwych rad, żeby docenić "Tygrysa". I nie nazywaj tego filmu "komercyjnš bajędš", jołopie.