Dodaj do ulubionych

oszkalowano nas

30.03.05, 13:46
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26334&w=22155238&a=22160641
Czy rękawiczka z jednym palcem się nada do rzucania? Z pięcioma nie wydzieję.
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: oszkalowano nas 30.03.05, 14:23
      I tak są wyścignięci. Ale mało przyjaźni. Tak, nada się
      • brezly Re: oszkalowano nas 30.03.05, 14:26
        Aha, a ja chyba zaczne zglebiac jezyk plemienia Tebe :-)
        • karmilla Re: oszkalowano nas 30.03.05, 14:42
          czy nie jest on z grupy jezyków Jabburowatych???
          • brezly Re: oszkalowano nas 30.03.05, 14:45
            Nie wiem :-) A co to za grupa? Ale juz tu i owdzie sie nim zachwycano.
            • pieranka Re: oszkalowano nas 30.03.05, 14:46
              O, przybliż zagadnienie, proszę
              • brezly Re: oszkalowano nas 30.03.05, 14:50
                O, tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10102&w=19337905&v=2&s=0
                • pieranka Re: oszkalowano nas 30.03.05, 14:54
                  ~Hmmm. Przyznaję, że powiedziałam kiedyś do kogoś "Nie antycypuj!"
                  • czarnajagoda Re: oszkalowano nas 01.04.05, 08:31
                    z jakim skutkiem???
            • karmilla Re: oszkalowano nas 30.03.05, 14:48
              brezly napisał:

              > Nie wiem :-) A co to za grupa?
              administraji forum ;-) kiedyś, rzec by można, była to Maasowa grupa
              • brezly Re: oszkalowano nas 31.03.05, 13:52
                A jakby wygladala taka maszyna, powiedzmy wyobrazarko-oszkalowarka. Moze byc z
                funkcja lepienia glinianego wroga albo bez.
                • millefiori Re: oszkalowano nas 31.03.05, 15:34
                  Glinianemu wrogowi zas mozna doprawiac geby. Tak, jak posagom rzymskich cezarow
                  zmieniano glowy w miare zmian na tronie, (w ramach oszczednosci budzetu
                  cesarstwa), a korpusy herosowo-adonisowe zostawiano, niezaleznie od tego, czy
                  kolejny cezar zasuszonym intelektualista, kurduplem, koszykarzem czy kulturystą
                  byl;)
                  • pieranka Re: oszkalowano nas 31.03.05, 15:35
                    Albo golemy. Tyle, że nie ożywione.
                    • brezly Re: oszkalowano nas 31.03.05, 15:40
                      Tak tak, lepiarka-golemiarka maszyna jest zacna choc brzmi tez troche jak
                      szkodnik roslin.
                  • brezly Re: oszkalowano nas 31.03.05, 15:38
                    Hmm, jednak co cesarstow to cesarstwo. Oczywiscie do CK mu daleko ale zadatki
                    bylo widac yhyhyhy :-)
                    • millefiori Re: oszkalowano nas 31.03.05, 15:43
                      A bylo, bylo. Dzis w nocy wyczytalam, ze cynowych talerzy uzywano jeszcze w 20
                      leciu miedzywojennym jako zastawy na polowaniach, co mna wstrzasnelo. Nie stalo
                      napisane, czy byly one mosiadzowane, a moze wrecz srebrzone, ale znow
                      zwizualizowaly mi sie i polaczyly rzymskie wodociagowe rury olowiane, co sie
                      ponoc przyczynily walnie do upadku cesarstwa, a dalej cynowe misy i talerze, z
                      ktorych powolutku saczyly sie zwiazki arsenu, olowiu i innych metali.
                      • brezly Re: oszkalowano nas 31.03.05, 15:45
                        No wiec wlasnie - ponoc. To jak to z tym?

                        Ehem, sama cyna tez uot taka sobie zdrowa.
                        • millefiori Re: oszkalowano nas 31.03.05, 16:00
                          Postep cywilizacyjny nie wyszedl na zdrowie tym, ktorych na postep bylo stac.
                          Podobna historia dotyczy trychinozy na skutek spozywania niedopieczonego czy
                          niedogotowanego miesa upolowanej zwierzyny. Tez klasy wyzsze, od sredniowiecza -
                          zwierzyna plowa i dziki byly powszechnie zarazone włosniami. Skutki: wysoka
                          smiertelnosc na skutek zapalen pluc, miesnia serca, i inne choroby spowodowane
                          uszkodzeniem systemu nerwowoego
                          • drzejms-buond JA Z PRZEPROSZENIEM 31.03.05, 17:05
                            w panice byliśmy, bo się dziwne rzeczy działy z naszym forum...
                            ale trzeba dbać o stosunki sąsiedzkie(jakieby nie były...)
                            toteż KAJAM się i o wybaczenie prosić się ośmielam.
                            boć, jak sama nazwa wskazuje jam ci jest....
                            BŁĄD..DŻEJMS BŁĄD...
                            • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 31.03.05, 17:13
                              Nie ma sprawy. Daliscie asumpt do watku i dobrze. Darz bor!
                              • drzejms-buond Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 31.03.05, 17:22
                                no ta... tylko że ,przeze mnie, WAM piśmiennictwo wzrośnie...
                                buuu..
                                jestem przeklęty...
                                8-(
                                • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 31.03.05, 17:33
                                  Coz zrobic. Ja bym nie tragizowal.
                                  • millefiori Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 31.03.05, 17:42
                                    E, Dzejmsy Bondy nie placza tak od razu.
                                    • czarnajagoda Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 09:18
                                      millefiori napisała:

                                      > E, Dzejmsy Bondy nie placza tak od razu.
                                      więc może to nie Dżejms Błąd, a Wiel Błąd, tylko w przebraniu???
                                • pieranka Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 31.03.05, 17:49
                                  podwójny agent, hyhy
                                  Miło gościć, miło ;-)
                                • anchan Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 09:43
                                  Dobrze że ja leniwa jestem i jeszcze nawet nie skompletowałam drutów.
                                  Mogę się u was wpisać ze dwa razy. Chcesz?

                                  A jednak dobrze mi się wydawało, że niektóre kłębki mają oczy.
                                  • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 09:49
                                    anchan napisała:

                                    > A jednak dobrze mi się wydawało, że niektóre kłębki mają oczy.

                                    No, koty jakies niespokojne cus. Czesc, Anchan.
                                    • pieranka Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:00
                                      Aha i włos na wełnie w inną stronę skierowany był niż uprzednio
                                      • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:03
                                        Zmechacil sie? Czesc, R-L-R :-)
                                        • pieranka Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:09
                                          miejscami tylko, Cześc B-Y. Zapytam się tradycyjnie i jak? Jakoś wspólnymi
                                          siłami przebrniemy przez ten jakże dowcipny dzień
                                          • anchan Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:15
                                            Jesteśmy uodpornieni. W końcu w stołówce zakładowej sól jest w cukierniczce
                                            przez cały rok.

                                            • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:18
                                              Aha aha. A co w takim razie jest w tych sloikach co majo dziury nozyczkami w
                                              wieczku zrobiony?
                                              • pieranka Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:21
                                                Ryż. Był w soli so wyciągania wilgoci, sól się skończyła i został ryż.
                                                • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:23
                                                  Do sypania przed jedzeniem na sczescie?
                                              • anchan Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:23
                                                w słokach jest drobna sól z ryżem, gruba w cukiernicy
                                                dwadzieścia lat temu posypałam nią sobie naleśniki i do dziś pamiętam
                                                • pieranka Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:25
                                                  Ja tak samo tylko odwrotnie - zjadłam chleb ze smalcem i z cukrem. w Kraku.
                                                  Cukier był w solnicy.
                                                  • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 10:30
                                                    Aha, a pisalem wam jak 20 lat temu kupilem mrozone pyzy na kolacje?
                                                  • pieranka Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:01
                                                    NIE!
                                                  • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:17
                                                    No bo to bylo tak. Wiodlem zycie w miare spokojne jako cos co by dzis dalo sie
                                                    okreslic jako singiel recyklowany. Kiedys wracam z roboty a moze to byla jeszcze
                                                    uczelnia, nie pamietam dokladnie i po drodze w placowce handlowej PSS "Spolem"
                                                    droga kupna, na ulicy Legnickiej w piastowskim Wroclawiu, nabylem paczke czegos
                                                    w worku foliowym, pokrytego szronem, kulistego w miare i mnogiego. W srodku byla
                                                    kartka z napisem "nazwa artykulu - Pyzy Mroz. z mas. mies". Poniedzialek byl,
                                                    wiec nie szlo kupci chleba , chyba ze z czwartku. Rzucilem toto wrzatek a na
                                                    patelni przygotowalem zaprawe ze smalcu, skwarek, cebuli, czosnku i takich tam
                                                    rzeczy, co sie po kuchni paletaly. Bardzo to wspaniale pachnialo i szykowal sie
                                                    niezly dinner, a ze glodny bylem jak nieszczescie, tom nie zwrocil uwagi ze
                                                    powierzchnia tych pyz, jakas taka fakture malo pyzowata miala, wiec po odlaniu
                                                    wody rzucilem je na talerz. I zaraz potem wysypalem na toto zawartosc patelni.
                                                    Wzialem te pyze na widelec i wydalem okrzyk podobny do tego jak moja
                                                    pieroworodna pare lat temu, jak mial obyczaj popiajc sos sojowy z butelki, ale
                                                    jej sie wzial sos Tabasco. Bo metka byla w worku nie ta. To nie byly pyzyz,
                                                    tylko "Jacusie". Rodzaj pierozkow na slodko, wypelnionych slodkim serkiem o
                                                    smaku jagodowym. Dziwnie hojnie slodzony. Ten rodzaj pierozkow, no :-((
                                                  • pieranka Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:26
                                                    heheheheheh!
                                                    mmmm, jacusie! mujejuuu to był fajny produkt
                                                  • karmilla Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:42
                                                    a ja się nigdy o nie nie potknęłam... kiedy przestały występować w przyrodzie???
                                                  • anchan Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:47
                                                    www.chlodnia-bialystok.com.pl/www/kulinarka/wyrob_pl_07.htm
                                                    nie przestały
                                                  • pieranka Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:48
                                                    Może tu właśnie działa w sposób subtelny nasza różnica wieku?
                                                  • anchan Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:54
                                                    gdzie mnie zawiodły Jacusie
                                                    www.poradnikhandlowca.com.pl/online03/06/raport1.html
                                                  • brezly Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:58
                                                    Chlip chlip. Kiedys bylo duzo beztroskiego smeichu o terminy co jest tu:

                                                    Prezerwy rybne są to przetwory rybne utrwalone głównie przez solenie i
                                                    ewentualnie za ... Prezerwy rybne są najczęściej pakowane w puszki metalowe, ...
                                                    gotowce.com.pl/prace/4507.htm - 30k - 31 Mar 2005 - Kopia - Podobne strony
                                                  • czarnajagoda Re: JA Z PRZEPROSZENIEM 01.04.05, 11:58
                                                    pieranka napisała:

                                                    > Może tu właśnie działa w sposób subtelny nasza różnica wieku?
                                                    może raczej to, że moja mama pierogi to robiła, a nie kupowała, i nigdy to nie
                                                    były słodkie pierogi... z mrożonych wyrobów garmażeryjnych znałam się tylko z
                                                    pyzami rozmaitymi...
    • brezly Re: oszkalowano nas 12.04.05, 14:01
      Rezonans jest:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26334&w=22245176&a=22245176
      • pieranka Re: oszkalowano nas 12.04.05, 14:12
        Aha, mam ich na oku
        • brezly Re: oszkalowano nas 13.04.05, 16:17
          Bylem, oddalem pole. Oni sa jak perpetuum mobile, ktoremu my sola w oku:-)
          • millefiori Re: oszkalowano nas 13.04.05, 16:20
            Znaczy, miedze zaorane?
            • brezly Re: oszkalowano nas 13.04.05, 16:21
              Aha i miecze na lemiesze a lemiesze na zlom. Ale, oni nie sa trollowaci, wiec i
              z biala flaga isc milo :-)
              • millefiori Re: oszkalowano nas 13.04.05, 16:22
                A grusza czyja bedzie?
                • brezly Re: oszkalowano nas 13.04.05, 16:26
                  E, nie Fiori, to nie tak. To nie jest konflikt miedzy dwoma plemioanmi rolnikow.
                  To raczej duza ilosc nomadow. Orzemkna i straca zainteresowanie NASZA grusza. I
                  miedza. Najwyzej kamien na kamieniu nie zostanie.

                  PS: Golab przylecial od ciebie z pustymi szponami.
                  • millefiori Re: oszkalowano nas 13.04.05, 16:29
                    Ja te grusze lubie, na dowolnie wybranym boku. Zaraz zakwitnie. Pszczolki beda
                    bzzzzzykac i zapylac. Potem bedaulegalki. Z ulegalek kortowke ck wypedze.

                    Paczke golebiowi po drodze wrog wyrwal??? Stalo, ze ma.
                    Zaraz wysle nastepnego.
                    • millefiori Re: oszkalowano nas 13.04.05, 16:34
                      Wypchnelam nastepnego. Ma przykazane bronic do ostatniego piora.
                      • brezly Re: oszkalowano nas 13.04.05, 16:46
                        Doszlo. Umarlem :-) "Yes, minister" sie klania. Zda sie ze instytucje panstwowe
                        to jest maly pikus przy instytucjach narodowych :-)
                        • millefiori Re: oszkalowano nas 13.04.05, 17:02
                          Prawdaz? Pasja az kipi ;))
                          • millefiori Re: oszkalowano nas 13.04.05, 17:04
                            Miedzy - narodowych, Brezly:)
                            • pieranka Re: oszkalowano nas 13.04.05, 17:06
                              tak, ta namiętność walki, rzekłabym, uwodzi
                              • millefiori Re: oszkalowano nas 13.04.05, 17:10
                                Zasuszylam na wszelki wypadek. W razie czego mozna podstawic inne dane:)))
                                • brezly Re: oszkalowano nas 13.04.05, 17:40
                                  Miedzy-miedzy. To jest Parkinson do kwadratu i dlatego USAki teakie ciete na ONZ.
                                  Papapaniom:-)
                                  • pieranka Re: oszkalowano nas 13.04.05, 18:38
                                    Papapa
                                    • millefiori Re: oszkalowano nas 13.04.05, 18:48
                                      Jw, czyli papapap

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka