aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:31 yhy ja tez niechlubnie sie odhaczylam (nigdy nie wiem jak nalezy sie zachowac odpowiadajac na mejla zbiorowego, wiec chuchnelam na zimne i odpisalam indywidualnie. ale to nie znaczy, ze to tajemnica jest, oczywiscie) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:36 To pozostaje nam kciuki trzymać, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:42 pieranka napisała: > To pozostaje nam kciuki trzymać, tak? No bedziemy trzymac kciuki wokol nozki kieliszkow z eksluzywnym drinkiem ("Zywiec" np) i wznoscic toasty za tych co na rozszalym morzu prawodawstwa usiluja uzgodnic sklocone busole. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:48 hehe wlasnie. bede sobie sprawdzac odruch babinskiego w czasie kiedy bedziecie przepijac kawą :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:50 Po ludzku mowiac, bedziesz sprawdzac czy zyjesz? Ale moze ten twoj egzamin jest publcizny, moglibysmy sie pojawic jako rodzina z Zadupia i z zachwytem podziwiac np. zielen sukna na stole i komentowac czy paprtoka sztuczna czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:53 Taktak! ja mogie chustkie na głowie mieć i siorbać, łomatko mujeju, pany jakie mondre siedzom! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:56 Mnie grozili w podbnej sytuacji ze przyjda, siada, beda sie dziwowac, ale na kazde "fosfor" beda z gory drzec sie "fosfur!!". Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:57 aha ale mogles przeciez mowic szyfrem. znaczy ten fosfur ma jakis chemiczny skrot swoj prawda? jaies okolice Pb czy pudlo? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:59 Albo zadawać trudne pytania z sali - które skofundują nie tylko delikwenta ale i komisję. Mogę przygotować, powiedz tylko słowo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:00 Aha, w jezyku mowionym trzeba mowiac "fosfor". Mieli tez przygotowane trudne pytania. "A na co to komu wszycko?", fx. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:02 yhyh zawsze mozna zapytac czy jest zycie po zyciu oraz o debet na moim koncie moznan pytac smialo. sa to pytania na ktore nie znam odpowiedzi. nimi dobija sie konie wlasnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:04 Aha, to by nie sprawdzac zycia po zyciu ide cos jesc. "Debet" to jest "overdraft" po pl ? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:05 Ale to jest tylko rewolwer a nie broń maszynowa, którą można porazić wszystkich obecnych. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:11 No możnaby przeprowadzić mini-wykład i zadać Bardzo Ważne Pytanie typu fachowy Graal. Każda dziedzina ma coś takiego przecież Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:13 aha to ja poprose o ytanie jaki jest moj ulubiony kolor, w takim razie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:20 czerwony! albo nie, niebieski! albo nie! (hyyh to gorsze niz jaka jest stolica abisynii) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:22 No to może zwierzęta na C? tylko czy taka ćma się liczy czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:27 hehe znaczy obawiam sie ze moge mies juz jakis noz w plecach i nie bedzie tam miejsca na nastepne :) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 12:31 No to na wszelki wypadek na wszystkie pytanie odpowiedaj 'tak'. Przynajmniej pokażesz swoje pozytywne nastawienie do świata ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:48 ja to bym chciała zobaczyć skłóconą busolę, przyznam. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:50 No jak ich jest wiecej niz jedna, to jak? Przecie zamordyzmu nie wprowadzisz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:54 aha a wiecie ze to sie zdarza. wtedy trzeba wiedziec, ktory podrecznik uwaza babinski wlasnie, a ktorego nie. co do drugiego egzaminatora, trzeba zawsze mowic inaczej niz sad najwyzszy powiedzial w sprawie. co do reszty, jeszcze nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:54 a dodaj do tego jeszcze higrometr włosowy - bardzo ważny, bo wiele decyzji zależy li i jedynie od wilgotności powietrza ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A,, A , Baloo i P. 12.04.05, 11:58 aha zwlaszcza w ytm skladzie. tuzprzedemerytalnym. byc moze maja klopoty z korzonkami nawet Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Acha, Aniela 12.04.05, 11:52 Masz jakas wizje, cobys zrobila jakbys spotkala osobiscie ktoras z postaci z twoich materialow dydaktycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Acha, Aniela 12.04.05, 11:55 hehehe Brezly, a zebys wiedzial. im dalej w las tym oni sie gorzej zachowuja. :) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 11:59 :-) Ja zwasze chcialem pozanc osobiscie jakas rodzinke z podrecznikwo do nauki jezykow obcych. Zaczelo sie od rozmowek polsko-szwedzkich autorstwa pana Trypucki, w ktorych (lata 80) pan Nowak byl w Sztokholmie u jubielra, a potem kupowal jesoinke w jodelke. Interesuje mnie rowniez rodzina Müller. "Czy to jest pan Müller? Nie to jest pani Müller. Pan Müller jest w kuchni kolo lodowki. Pani Müller lubi zupe pomidorowa. Pan Müller wrocil z zebrani w swoim zakladzie i teraz robi zupe pomidorowa z torebki dla pani Müller". Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:03 czy Pani Muller nosi wasy ladnie przyczesane, ze jest mylona? nene,nie chcialabym jej poznawac nawet. osoby ktora odzywia sie pomidorowa z proszku. fe! Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:06 Oni, te rodziny ZAWSZE mają 2 dzieci Starszy syn i młodsza córka, kota i psa Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:08 jessu dawno sie nie uczylam jezykow :) a rosjanie maja glowne koniki takie, ze zbieraja griby i jagody zauwazcie, podczas gdy amerykanie raczej interesuja sie sportem, muzyka i kinem. u mnie z kolei wszystkie wazne wydarzenia zdarzaja sie 15 maja, bohaterowie maja na imie zenobi, zenon i zdzislaw i od powlowy kaazusu zaczynaja mi sie mylic. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:04 > u mnie z kolei wszystkie wazne wydarzenia zdarzaja sie 15 maja, bohaterowie > maja na imie zenobi, zenon i zdzislaw i od powlowy kaazusu zaczynaja mi sie > mylic I wszyscy maja nazwiska na jedna litere i czasem imie ojca? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:25 imie ojca jest na Z. dla ulatwienia pomylki. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:32 Zenobi Z, syn Z.? Aha i wszysycy nosza znamiona czynu? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:37 wszyscy nie zyja. data smierci 15 maja, tyle ze w roznych latach. czy to moze byc przypadek? (jak mi sie juz doszczetnie pomyla, wychodzi ze zmarli dziedzica po zywych) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:45 Aha i placa ujemny podatek od spadku? "Umiera sie tylko dwa razy"? "Zyj i pozwol umrzec" ? "Agent skarbowki, ktory mnie kochal"? To o to szlo! Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:23 No nie zawsze. Czasem jest tylko pan Sumisu, który przyjechał na staż, nie ma rodziny, i chodzi wieczorami na pracowniczą wódkę. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:26 to z podrecznika do nauki japonskiego jest chyba? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:29 Ani: tak, właśnie o to chodzi, że stamtąd on jest ten pan. Anc: ale to jednak PAN S. jest a nie PANI, hyhy Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:36 no ale nie moze to byc podrecznik do angielskiego. skad by sie tam mialy wziac wieczorne pracownicze wodki? (natomiast o japonii czytalam, ze pija wodke w specjalnych kapsulach z telewizorem. rano schodza po drabinie do pracy i nie maja rozdin) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:53 a to mężczyźni, kobiety mają rodziny raczej, wydaje mi się Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Acha, Aniela 12.04.05, 12:41 Z panią S. mieliby same kłopoty. Jak ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 13:01 Znaczy, z dwoja ga zlego wole rodzine Müller niz "strukture socjalna rynku pracy" jako bohaterke czytanki. Ale tylko pod warunkiem ze rodzian Müller nie bedzie jako przykladu stosowania wyrazow rozlacznych uzywac zdan ze "odrzucaja burzuazyjna filozofie idealizmu", wg mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Acha, Aniela 12.04.05, 13:09 w rozmowie wieczorem po kolacji, na którą zjedli następujące rzeczy ... Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Acha, Aniela 12.04.05, 13:09 a na pochód pierwszomajowy mogą iść? Trzeba chyba przeprać transparenty, co? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 13:58 Acha i jeszcze niestety lubia rozen rzeczy i maja rodziyn na wsi, gdzie zyja rozne zwierzeta jak : ... Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:15 a dzieci grają w następujące gry ... Acha, a nastoletnie potomstwo jest bardzo grzeczne, ułożone i nie buntuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:19 W wolnych chwilach rysuje portrety swoich rodzicow! Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:24 takie z wonsami u Pani Muller? anarchisci Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:30 U mnie w polowie lat 70 byl pan Pommier. Spotkal polskiego licealiste, niejakiego Michala Nowakowskiego. Chcial podzelowac buty. Autor - Maria Szypowska, jesli mnie pamiec zszamroczona nie myli. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:32 Przeciez to bylo zupelnie oczywiste. Francuzi wtedy jezdzili do polski zelwoac buty, mysmy jezdili do Szewcji do jubilera, as simple as it is. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:34 No tak, logiczne. Do szwecji bylo blizej niz do Cartiera i Van Arple'a w Paryzu, na Place Vendome. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:41 Aha, ja kiedys mialem do czynienia (dawno) z podrecznikiem szkolnym RFN do ingliszu. I tam jechal pan Schmidhuber brytyjska koleja, poszedl do wagonu restauracyjnego, tam poczul sie jak krol, wszystko jasne. I dostal miedzy innymi do jedzenia "mushrooms", co byly okreslone jako "rzadka roslina lesna". Do dzis tego nie rozumiem :-( PS. Appendix: Niemcy jedza grzyby przy kazdej okazji. Nie zeby zbierali, bo jak w lesie ktos z kobialka to musi Slowianin. Ale jom chetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:44 Zgrzybiali Slowianie. Zgadalo mi sie przy kolacji ostatnio z zaprzyjazniona Serbka z Wojevodiny, ze grzyby to ona opanowala jako rzecz do jedzenia dzieki Madziarom. Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:45 eee, pan Pommier Orbisu szukał chyba w końcu trafił do Nowakowskich na obiad i w rewanżu zaprosił Michała do Paryża Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:46 Tak to sie zaczelo. Buty do podzelowania byly w nastepnym odcinku. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Acha, Aniela 12.04.05, 14:48 > eee, pan Pommier Orbisu szukał chyba > w końcu trafił do Nowakowskich na obiad i w rewanżu zaprosił Michała do Paryża Ot, prosta historia z lat 70, jakich tysiace. Fakt, mylse ze taki pan Pommier to mogl zglodniec wtedy na miescie. Rodzina Roche z alliansowskiego "Francais et la vie" tez nie odbiegala od standardu. Sophie co wracala z Sorboiny na obiad do domu i mapa Niemiec w granicach z 1937 zwracaly uwage. I uprzejmi policjanci. Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Anchan! 12.04.05, 15:01 Z panem Tanaka oczywiście, do knajpy z karaoke. Po takiej książce dla początkujących zna się nazwy wszystkich urządzeń biurowych i określenia kaca a nie umie się kupić biletu, ryżu ... Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 15:10 Ale to szalenie przydatne jest przecież. A ryż i bilet to na migi można pokazać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Anchan! 12.04.05, 15:26 tak, zwłaszcza że ryż stoi w workach pod ladą Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Anchan! 12.04.05, 15:05 Aha, i wszyscy mieli mieszkanie umeblowane za pomoca przyslowkow. Szegolnie rodziny niemieckie nigdy nie omieszkaja podkreslic ze jakkolwiek obraz wisi na SCIANIE, to pani Müller wiesza go na SCIANE. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 15:15 A rodziny angielskie miotały się w czasie i opowiadali sobie jak toś kiedyś coś zrobił najpierw a potem robił coś innego. Plotkarze! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Anchan! 12.04.05, 15:18 Ale najbardziej nie lubie jak gdybaja w rozbiciu na realistyczne kiedys i teraz, a jeszcze jak mowiom ze ktos kiedys (przedtem) mowil ze gdyby wtedy nie byl byl zrobil czegos, to by byl zrobil cos innego. Przecie bylo, minelo, o co tu jezyk strzepic? Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Anchan! 12.04.05, 15:29 tak tak. Takie przyszło przeszłe gdybanie to ulubiona tortura Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 15:37 Albo np. rozważania o trwaniu. Że w sposób ciągły robił cos taki np. Mark i przerwał sobie czynnością nieciągłą Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Anchan! 12.04.05, 15:43 Najlepsze jest jak sie ma we lbie kalke z jednego podreczniak a trza drugi. Jak sobie czlowiek np. wbije ze sie panstwo Brown czekaja DLA autobusu, to potem mu sie wydaje ze panstwo Müller tez. A tu guzik, bo panstwo Müller, czekaja jak pan Bog przykazal - NA autobus. A wogole to jak idzie o gdybanie to dojcz nie ma zadnych regul w komparyzji z ingliszem gdzie te reguly sa zelazne i wogole. A jeszcze co mnie w dojcz dobija to te ichnie "jeinyj syn" i "jeina corka" a takoz "jego syn" i "jegowa corka", zanim to pojalem to mialem ochote popelnic samobojstwo. Nigdy nie uczyl mnie dojczu zaden Polak, a Germany problemu nie czuja. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 16:27 Przypomina mi się pierwsza klasa licealna, kiedy to w poniedziałek miałam polski, angielski, łacinę, niemiecki, francuski i wf (w różnych proporcjach). No i w okresie przedbożonarodzeniowym uczono nas tej samej kolędy w w/w językach. Na wf śpiewałam tę kolędę we wszystkich językach naraz i wcale to nie było esperanto ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Anchan! 12.04.05, 18:09 Jeden z prof. za czasow moich IHSowskich przekonywal studentow, ze nie bylo golebicy jeno golab, a golebica jest przeklamaniem w przekladzie. Ktorys z kolegow pieknie skomentowal wiedze prof. cytatem z dr Strossmajera ze szpitala na peryferiach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 18:17 U mnie za moich czasów IHSowskich jeden prof tłumaczył studentom(facetom), że to co widzą (patrząc na figurki kapłanów sprzed Starego Państwa, Dolina Nilu), to nie to, co myślą, tylko futerały. Przez salę przeszło cichutkie westchnienie ulgi Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Anchan! 12.04.05, 18:47 Na porannych sobotnich cwiczeniach ze sztuki sakralnej senna atmosfere przerwal lapsus asystenta, ktoremu zamiast "prerogatywa" "prezerwatywa" sie powiedziala. Cichy szept z konca sali: Pan magister mial udany wieczor... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Anchan! 12.04.05, 18:50 To przedStare Panstwo bylo tylko dla meskiej wiedzy? Wtajemniczenia obrzedy i inne inicjacje? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 18:53 Anene, wszyscy siedzieli, cała grupa. Natomiast to panowie się przejęli widząc, hmm, szalenie widoczne cielesne atrybuty tych kapłanów. A to były futerały tylko, element stroju Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Anchan! 12.04.05, 18:55 Taki odpowiednik starozytnego meskiego wonderbra? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 18:58 Tak, było to dla nich nad wyraz ważne i sugestywne po dziś dzień Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 19:08 tak, bo też były imponujące w rozmiarze, doprawdy Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Anchan! 12.04.05, 19:12 Znaczy, proporcje zupelnie nierenesansowe;) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 19:29 Anene, zupełnie nie. Hmm, jeśli jakiekolwiek, to paradoksalnie gotyckie, ze względu na strzelistość Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Anchan! 12.04.05, 19:30 gotyk rozumiem, kontynentalny, nie angielski perpendykularny? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Anchan! 12.04.05, 19:50 Tak, acz nie rezygnujcy z pinakli. I koniecznie ta wieżyczka nad transeptem, co to zapomniałam jak się nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Gotyk 12.04.05, 19:59 sygnaturka z iglica, za moich czasow zwana z francuskiego strzalka Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Gotyk 12.04.05, 20:06 No ta sygnaturka tak jakoś mi nie pasowała, jak farfurka króla stasia, czy co? Na pewno jest jakieś brzydkie fachowe określenie, czuję to Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Gotyk 12.04.05, 20:15 moje wewnetrzne przekonanie nie godzi się z tym tak łatwo! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Gotyk 12.04.05, 20:23 Po prostu uwierz, bo tymi brzydkimi okresleniami to musialam na chleb zarabiac. Odpowiedz Link Zgłoś