vaud
20.04.05, 05:40
sie w nowe progi. Pudla wszedzie, pudla wszedzie, co to bedzie, co to bedzie?
Nie zlokalizowano niewymownych pana V. Ostatnie czyste wlozyl dzis. Jutro mu
chyba pozycze spodnicy do tej nagiej prawdy. Szkoci gdyz jak wiadomo...
Sa wszystkie zimowe buty. Jak znalazl na te 30 stopni C jutro.
Zandaly znikly.
Po lodowce hula wiatr.
Nalazlo mi znowu mrowek ( juz w Serolandii tak bylo, jak byl dzien -
otwartych -dzrzwi w zwiazku z 40 stopniowym upalem). Nasypano cynamonu i juz
wylazly z komorki. Niestety spaceruja wszedzie gdzie indziej. Musze nabyc z
kilo cynamonu, albo wiecej.