farmad
23.04.05, 09:41
Przy bramie do nieba staje trzech teologów. Pierwszy po rozmowie ze św.
Piotrem wraca wstrząsniety:bardzo sie myliłem w wielu sprawach. Wraca drugi i
mówi: to straszne ,błądziłem. Trzeci to Ratzinger. Po chwili wychodzi św.
Piotr i krzyczy: byłem w błędzie.