Dodaj do ulubionych

Jagodka! Po prosbie

12.05.05, 19:19
Czy moglabys zapytac panow w zacnym Twym antykwariacie, czy nie maja przypadkiem
ksiazki Juliusza Chrościckiego "Pompa funebris"? W-wa 1974 wydane, szukam
baznadziejnie, do roboty potrzebne...
Obserwuj wątek
    • czarnajagoda Re: Jagodka! Po prosbie 13.05.05, 08:12
      ok. a jak nie będzie to prosić, żeby schowali pod ladę jak będzie, czy
      potrzebujesz już i natentychmiast???
      • millefiori Re: Jagodka! Po prosbie 13.05.05, 08:46
        Jak nie bedzie, to popros o podladowanie. Dzieki sliczne i polecam sie pamieci:)
    • czarnajagoda sprawozdanie z przebiegu spełniania prośby 16.05.05, 08:26
      tak więc poszałm, zapytałam Pana z Brodą, który akurat wartę na
      księgarniantykwariacie trzymał o wzmiankowaną pozycję, a negatywna odpowiedź
      usłyszawszy, wzbogaconą o uwagę, że nigdy się z czemś takim nie zetknął,
      zostawołam jemuż karteczkę z namiarem książki i z prośbą coby jak się o to
      potknie, pod ladę dla mnie odłożył... pytać będę jutro, i generalnie raz w
      tygodniu, albowiem jedynie w poniedzialki skup książek mają...
      • millefiori Re: sprawozdanie z przebiegu spełniania prośby 16.05.05, 21:24
        Dzieki sliczne! Naklad wynosil chyba 5 tys egzemplarzy, a temat sredniej,
        powiedzmy popularnosci. To posiedze sonbie na portierni w oczekiwaniu.
        • czarnajagoda Re: sprawozdanie z przebiegu spełniania prośby 18.05.05, 09:14
          tak więc w tym tygodniu to też raczej nie będzie albowiem w poniedziałek nikt
          się tego nie pozbył... ale z racji tego, że Panu z Brodą nic tytuł książki nie
          mówi, wyraził on pewne zainteresowanie, o czymże tak książka może traktować...
          • jan.kran Re: Nieśmiało.... 18.05.05, 09:17
            Od lat szukam ksiażki "Marcin spod Dzikiej Jabłoni". Autor i nakład nieznany.
            Latem będe w Breslau wiec jakby co...
            Kran Nachalny.
            • czarnajagoda Re: Nieśmiało.... 18.05.05, 09:20
              przybliż proszę w jakikolwiek sposób tę ksiżkę, żeby wiedziała o co dokładniej
              Pana z Brodę lub szefa jego pytać, na wypadek jakby tytuł im niewiele
              powiedział...
              • jan.kran Re: Nieśmiało.... 18.05.05, 09:30
                Niestety nie znam autorki, wiem ze jest Angielką. Jest to ksiażka dla dzieci
                ale nie do końca , moja koleżanka pisała prace magisterska na jej podstawie. Z
                koleżanką nić się urwała.
                Nic aż tak waznego:-))))
                A znasz ksiegarnię z tanimi książkami na piętrze Monopolu?
                Ja juz tam nie wchodzę...
                Kran.
                • czarnajagoda Re: Nieśmiało.... 18.05.05, 09:37
                  ja do pewnego czasu jeż też nie... znam też księgarnię taką na Ruskiej, i też
                  tam już nie wchodzę...
    • mmk9 Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 09:38
      Przepraszam, wpadlam przechodzac i co widzę... Ta ksiązka jest na Allegro, ale
      cóś drogowata, psiajucha.
      • mmk9 Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 09:40
        Chodzi o tę pompę oczywiście.
      • czarnajagoda Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 09:44
        o, a kimże jesteś dobra kobieto, że ledwie do hali zajrzałaś to od razu z
        dobrymi nowinami??? (znaczy mniemam, ze bytność książki na Allego mimo jej
        drogawości, jest dla Fiori dobrą nowiną)
        • pieranka Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 09:50
          owszem, podkablowałam już mille. o tem.
          A drogawa, bo nakład jedynego wydania z 1974 wynosił poniżej 2500 egz.
          • brezly Re: Jagodka! Po prosbie - Pompy 18.05.05, 09:59
            Jakem mieszkal na terenie jezyka French, to mnie zdumial mistyczny zwiazek
            miedzy "uroczystosciami pogrzebowymi" (pompes funebres, jakos tak) a
            "strazakami" (pompiers, jakos tak). No i tam mnie sie objawila geneza
            obchodzenia czegos "z wielka pompa" co mnie zawsze bawilo, tak w dziecinstwie
            jak i w czasie, gdym przez cztery miesiace zycia walczyl z pompami roznemi.
        • mmk9 Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 10:40
          Zdarza mi się czesto, że jak wpadnę przypadkiem na nowe dla mnie forum, zaraz
          mam coś do powiedzenia. A allegro niedawno odkryłam i stąd zapał neofity. Po
          sąsiedzku bywam u bezottkowców, ale rzadko sie odzywam, bo na tematy
          telewizyjne mam malo do powiedzenia. Będę teraz w napięciu obserwowac zmagania
          o Pompe funebris. Pozdro.
          • mmk9 Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 10:47
            Teraz pewnie myślicie, ze to ja sprzedaje tę książkę. Nie ja, jak B.k.
            • pieranka Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 10:49
              ja też.
              allegro mnie nie wciągnęło, traktuje je jako podręczną bazę danych.
              Eno, tylko tak mówisz ;-)
              • brezly Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 10:54
                No wiesz, Frufru, ja jestem sobie w stanie cie wyobrazic jak te ksiazke
                kupujesz. Ale nie wyobrazam sobie jak ja sprezdajesz. Wogole nie wyobrazam sobi
                ciebie jak sprzedajesz swoje ksiazki. A i cudze srednio. Zal by ci bylo:-))

                • brezly Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 10:55
                  A poza tym czesc, mmk9. Fajny nick, tylko jak od tego zdrobnionko? :-)
                  • pieranka Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 11:06
                    jak to jaki? Taki - mmk9-usia ;-)
                  • mmk9 Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 12:59
                    Helloł ! Moze jeszcze kiedy wpadnę. a nik to naprędce tak, dobry bo krótki.
                • pieranka Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 11:09
                  Tą? Nigdy bym nie sprzedała, jak rówież tę drugą o diable w romantyzmie.
                  Mnie nawet w antykwariacie żal, jak kupuję. Bo to oznacza, że ktoś je sprzedał,
                  bo np. musiał.
                  Ale walczę z tym uczuciem i kupuję ;-)
                  • brezly Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 11:14
                    pieranka napisała:

                    > Mnie nawet w antykwariacie żal, jak kupuję. Bo to oznacza, że ktoś je sprzedał,
                    >
                    > bo np. musiał.
                    > Ale walczę z tym uczuciem i kupuję ;-)

                    Ja sobie tlumacze ze widocznie ten ktos nie docenil :-)
                    • czarnajagoda Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 11:20
                      w tej mojej księgarni to ja widze jak niedoceniają: dość nowy album o Wrocławiu
                      i w dodatku z dedykacją ofiarodawcy ujrzałam... żeby chociaż stronę z dedykacją
                      wyrwać czy wyciąć... a tak to jakiś znajomy podpisanego krownego ujrzy,
                      ofiarodawcy doniesie i cóż... mnie by było fstyd (gdyby nawet już nie szkoda)
                      • brezly Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 11:22
                        Czekaj, czekaj, cos bylo. Ktos cos napisal, zadedykowal komus i potem znalazl w
                        antykwariacie. Kto, kiedy, gdyzie?
                        • czarnajagoda Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 11:37
                          a tego to nie kojarzę, przypadek z jakim ja się zetknęłam to ofiarodawca nie
                          jest autorem albumu, ale jest to człowiek którego znam (w sensie, że mijając go
                          gdzieś raczej mu się ukłonie, i nic poza tym)
                    • pieranka Re: Jagodka! Po prosbie 18.05.05, 11:32
                      wszystkie tricki psychologiczne dozwolone w tym względzie
    • brezly Funaberalia 18.05.05, 11:19
      A co o tym Klasyk?
      www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=f&nazwa=68
      • millefiori Re: Funaberalia 18.05.05, 14:52
        Dziekuje wszystkim za troske i sugestie. Czyli teraz juz na pewno musze
        wyczyscic bloczki startowe, zarejestrowac sie na Allegro i ruszyc do boju,
        stosujac stare, wyprobowane metody licytacji;)
        • millefiori Re: Funaberalia 18.05.05, 14:53
          A, zeby bylo jasne: Pompa jest mi do pracy potrzebna, jak kani dżdż!
          • millefiori Wielka Pompa 18.05.05, 14:55
            Jest jeszcze pompieryzm jako zjawisko w sztuce 2. pol. XIX w, zwany z francuska
            art pompier. Chodzi pokrotce o sztuke deta, eklektyczna, bita smietane i
            malarstwo ulizane, ale na bogato.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka