millefiori
18.05.05, 17:21
W Zaulku dzis jestesmy. Dakota jak zalegla przezornie na kanapie rano po
jedzeniu, tak spi. Delfin udal sie na drzemke zaraz po posilku poludniowym i
cisza tylko z jego jamy dochodzi, znaczy, spi. Mnie sie oko jedno i drugie
otwarte sila woli kolejna kawa podparta, trzyma. Tak sobie ot, narzekne tylko
niskocisnieniowo.