Dodaj do ulubionych

Nie kradnij

IP: *.tele2.pl 31.07.02, 11:12
Tak jestem wściekła. Wracałam właśnie z pracy, z całą moją miesięczną
wypłatą. Odbieram ją osobiście, bo prof. Belka nieco przeholował.
Pilnowałm plecaka, jak oka w głowie. Może rzecywiście trochę się zagdałam z
koleżanką, ale mój plecak był pod ciągłą moją kontrolą, tak mi się
przynajmniej wydawało. Niestety, tłok, ścisk zamęt, jaki panował w
tramwaju.... i niestety mój portfel zniknął nie wiadomo gdzie, najpewniej w
kieszeni jakiegoś... A niech tam nie będę mimo wszystko się wyżywać.
To wydarzenie skłoniło mnie do reflesji: Czy kogoś jeszcze w tym kraju, gdzie
wiekszość to katolicy, obchodzi przykazanie Dekalogu: NIE KRADNIJ?
Czy w czasach rozwoju kapitalizmu i demokracji nie zostało zakopane głęboko
pod ziemią?
Jak to widzicie, czy dla Was jest ono istotne??
Czy to przykazanie nie zawiera tego całego aspektu kradzieży?
Czy postępuję dobrze, kiedy na targu kupuję płytę przegraną z oryginalnej,
która kosztuje mnie jedną czwartą tej oryginalnej.
Gdy mnie na to nie stać idę na targ i kupuję podrabiane dżinsy, żeby mieć w
czym chodzić.
To przecież wszystko to jest kradzież, gdyby nie było odbiorców, jej by nie
było.

Obserwuj wątek
    • Gość: wmk Re: Nie kradnij IP: *.at.ibm.com / *.at.ibm.com 31.07.02, 14:48
      Kasia napisała:

      > [...] Wracałam właśnie z pracy, z całą moją miesięczną
      > wypłatą. Odbieram ją osobiście, bo prof. Belka nieco przeholował.
      > [...] i niestety mój portfel zniknął nie wiadomo gdzie, najpewniej w
      > kieszeni jakiegoś... A niech tam nie będę mimo wszystko się wyżywać.
      > To wydarzenie skłoniło mnie do reflesji: Czy kogoś jeszcze w tym kraju, gdzie
      > wiekszość to katolicy, obchodzi przykazanie Dekalogu: NIE KRADNIJ?
      > [...] Czy postępuję dobrze, kiedy na targu kupuję płytę przegraną z
      > oryginalnej, która kosztuje mnie jedną czwartą tej oryginalnej. [...]

      nie obraź się, współczuję ci bardzo, ale:

      1. kupując podrabiane spodnie i piracką płytę jesteś współwinna okradania
      twórców oryginalnych produktów,
      2. odbierając wypłatę osobiście zamiast przelewania jej na rachunek w banku
      postępujesz tak jak polscy rolnicy, którzy płaczą i proszą o pomoc po
      powodziach - Ty nie chcesz żeby Państwo "zabierało" Ci co miesiąc parę groszy
      za utrzymanie rachunku, im szkoda kilkuset/kilku tysięcy złotych rocznie na
      ubezpieczenie. Ty straciłaś pewnie kilka tysięcy, oni tracą kilkadziesiąt
      tysięcy.

      a co do przykazania - nadal wierzysz, że większość mieszkańców kraju to
      katolicy? albo może inaczej: na czym polega bycie katolikiem (w Polsce)...?
    • Gość: bela Re: Nie kradnij IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 15:30
      krótki komentarz lekko nie na temat, ale być może dobra rada dla naiwnej:
      - plecak z przodu, dłoń na zapięciu/suwaku plecaka;
      - oczy za uszami i nie gadać z koleżankami;
      - całą wypłatę do stanika (jak ma kieszonki na poduszeczki push-up to jak
      znalazł ;-) );
      - albo w inną część bielizny ;->>> w ostateczności;
      - konto sobie założyć i po wyjściu z pracy do banku;
      złodziejstwo jest i nie ma się co potem użalać, jak się nie myśli, kiedy
      trzeba ;-), a religia nie ma tu nic do rzeczy. Jakoś jednak nie płaczesz, że
      nie masz za co opłacić rachunków, szkoły, że nie będziesz miała na jedzenie...
      Bidulka :->>>
      • Gość: Kasia Re: Nie kradnij IP: *.tele2.pl 02.08.02, 14:33
        No ok, czas na odpowiedz. PO pierwsze nie uzalam sie, ze nie bede miala co do
        gara wlozyc, no bo coz musztarda po obiedzie. A nie stracilam kilku tysiecy,
        jak napisano wyzej, ale zaledwie tysiac, bo wlasnie tyle zarabiam, po dwoch
        kierunkach studiow.
        Pieniazki moze nie byly prostto z pracy, ale prosto z banku, chcialam bardziej
        udramatyzowac.
        A Was chcialam wyciagnac na dyskuje o Dekalogu, ale niestety sie nie udalo. Czy
        Wy sie czasem nad tym zastanawiacie???
        POzdrawiam
        • Gość: wmk Re: Nie kradnij IP: *.at.ibm.com / *.at.ibm.com 02.08.02, 16:27
          ja się nie wypowiadam ponieważ nie jestem katolikiem
          • brutuska Re: Nie kradnij 03.08.02, 23:05
            Zdarzaja się ludzie, którzy nie święcą dnia świetego, nie czczą matki i ojca i
            też tacy co kradną, ale jak ich postraszymy piekłem to napewno się zmienia i
            przestaną...
    • Gość: grogreg Re: Nie kradnij IP: 212.160.165.* 05.08.02, 16:51
      Kali ukrasc krowe - Dobrze
      Kalemu ukrasc krowe - Zle

      Kradne kupujac pirackie plyty, ale:

      - ale okradam duze przedsiebiorstwo plytowe (wszyscy wiedzia jakie) , ktore
      rznie mnie produkujac plyte za 2 zl o sprzedajac ja za 60 zl. Czyli okradam
      zlodzieja. A to juz nie kradziez, a sprawiedliwosc dziejowa.

      - ale nigdy nie kupuje podrubek wydawnictw niezaleznych


      • tuptush Re: Nie kradnij 27.08.02, 22:59
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Kali ukrasc krowe - Dobrze
        > Kalemu ukrasc krowe - Zle
        >
        > Kradne kupujac pirackie plyty, ale:
        >
        > - ale okradam duze przedsiebiorstwo plytowe (wszyscy wiedzia jakie) , ktore
        > rznie mnie produkujac plyte za 2 zl o sprzedajac ja za 60 zl.

        2 zl to koszt nosnika, a gdzie honorarium dla artystow, koszty studia
        nagraniowego, promocji, okladki, itp.? myslisz ze jak kupujesz plyte to placisz
        tylko za nosnik??

        >Czyli okradam zlodzieja. A to juz nie kradziez, a sprawiedliwosc dziejowa.

        Niewazne kogo okradasz, kradziez pozostaje kradzieza. A sprawiedliwosc dziejowa
        niech odmierzy historia a nie Ty.

        > - ale nigdy nie kupuje podrubek wydawnictw niezaleznych

        Pozdrawiam


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka