jan.kran
06.07.05, 10:55
Po zastoju na Hali wpadła jak burza kłapiąc króliczymi pantoflami w obłoku
peniuaru , na rowerze bez przednigo koła ale za to z kotem w orchideach.
I Księciem pod pachą.
Wyrobiła 1000 % normy w drodze na 30 000.
Dedykuję Jej fragment starożytnej pieśni ludowej :
Gdzie ten Pstrowski , gdzie Markiewka ,
gdzie ten ów przodownik mieszka,
co to plany pięcioletnie w miesiąc tłukł...
Z przodowniczym ahoj !
Kran.