Dodaj do ulubionych

tempus, kochanie...

12.07.05, 14:24
z ciezkim sercem, ale musialam usunac Twoj kreatywny test :))))
juz przynajmniej wiem skad Twoj nick tempe(rament) ??? tak ??

;-)

pozdr.
c.g.
Obserwuj wątek
    • tempe cedrowa górko, kochanie... 12.07.05, 15:44
      nie udało mi się zmierzyć czasu na stoperze
      więc gratuluję szybkości i oczywiście podziwiam

      a nick jest od tymczasowości i ma konotacje okołoliterackie

      co mi się uda znaleźć fajny nick okazuje się że gw go sobie zarezerwowała
      pzdr
      ps. cedrowa górko, Ty też masz piękny pseudonim
      skąd to?
      i czy brak polskich znaków oznacza, że naprawdę jesteś w CIA?
      • columbia Re: cedrowa górko, kochanie... 12.07.05, 15:46
        szybkość adminowej interwencji świadczy o tym, że Górka wie wszystko...tzn. ze
        musi pracować w wywiadzie....albo jest kosmitą...
        • tempe spójrzmy 12.07.05, 16:04
          inaczej

          stek wulgarnych wyrazów bez żadnego wyraźnego powodu
          widniał na witrynie szacownego forum
          reklamowanego na pierwszych stronach cyfrowych największego dziennika Rzplitej
          przez około 2 godziny
          /od ok.12.35 do nie później niż 14.24

          SKANDAL!!
          praca admina woła o pomstę do nieba
          • columbia Re: spójrzmy 12.07.05, 16:07
            masz na myśli nasze forum?....na pierwszej stronie?
            • tempe Re: spójrzmy 12.07.05, 16:19
              tak
              przecież kiedyś tak było
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=22784531
              • columbia Re: spójrzmy 12.07.05, 16:36
                a tak...ale to była główna strona forum...a nie główna strona portalu...a
                szkoda ; )
          • mmmal ale ale ale... ;) 12.07.05, 16:10
            dwie godziny, taka szansa... zmarnowana ;)
            ale ale ale powiedzcie, cóż to był za test!
      • cedrowa_gorka Re: cedrowa górko, kochanie... 13.07.05, 09:40
        > nie udało mi się zmierzyć czasu na stoperze
        > więc gratuluję szybkości i oczywiście podziwiam

        ;-)) no co? przeciez rzadko bywam... wczesniej nie moglam
        a Kinia i Cola ???

        > > ps. cedrowa górko, Ty też masz piękny pseudonim
        > skąd to?

        zapraszam do lektury "nie mam planow na dzisiejszy wieczor - nuda"
        tam sie wszystkiego dowiesz... haha powodzenia ;-))

        > i czy brak polskich znaków oznacza, że naprawdę jesteś w CIA?

        żżżżżżżżżżżżżżże co ? skąąąąąąądżżżżżżżżżże
        jużżżżżżżżż nie ... ażżżżżżżżż żżżżżżaaaaalll...

        :-))))))))

        papa
        pzdr
    • mrug Re: tempus, kochanie... 12.07.05, 17:55
      Taki ładny wpis zmarnowany...ajajaj...ajja...
      • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 13:46
        no wiesz - admini go mogą przywrócić! (u mnnie się wyświetla, więc miałam
        szansę go przeczytać i doprawdy nie iwem, o co górce chodziło!
        • columbia Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 13:49
          bo to był test na szybkość admina...Ona musiała to zrobić...to była prowokacja!
          • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 13:55
            wiem wiem
        • mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 13:57
          A ja nie zdążyłem sobie skopiowiać...:(
          Może ktoś go ma i mi wyśle mejlem?;)
          • columbia Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:00
            ok...moge to zrobić ...
            • mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:02
              Są jeszcze porządni ludzie na tym świecie...;)
          • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:00
            o kurde
            wysłałam to do tempoe zamiast do ciebie
            • mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:02
              Tempe się ucieszy.
              Zazwyczaj zapomina swoje, co lepsze, przemyślenia...;)
              • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:03
                no ale mi teraz wstyd bo to nie sa ładne słowa...
            • columbia Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:03
              już wysłałam mrugowi
              • mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:08
                A zwróciłyście uwagę na zwiększającą się siłę słowa ch.j?
                Myślę, że autor chciał przez to przekazać swoją bezradność wobec otaczającego
                świata. Świata złego i bez perspektyw... Świata, w którym rządzi brudny pieniądz
                i wszechwładne zezwierzęcenie...
                To wielkie co napisał Tempe!
                Tak!
                • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:08
                  kurcze, to może to przywrócimy?
                  • mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:20
                    Ja myślę!!!
                    Tak!!!
                • tempe Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 16:02
                  mrug napisał:

                  > A zwróciłyście uwagę na zwiększającą się siłę słowa ch.j?
                  > Myślę, że autor chciał przez to przekazać swoją bezradność wobec otaczającego
                  > świata. Świata złego i bez perspektyw... Świata, w którym rządzi brudny pieniąd
                  > z
                  > i wszechwładne zezwierzęcenie...

                  T A K ! !
                  świata w którym rządzi ch...

                  dziękuję
                  dziękuję
                  dziękuję
            • tempe Kiniu, kochanie... 13.07.05, 16:07
              przeczytałem pocztę
              zachęca do używania wyrazów
              dziękuję
              • pinkpanther Re: Kiniu, kochanie... 14.07.05, 21:42
                najdroższy, to z głębi serca było!!
    • mmmal jesteście 13.07.05, 16:12
      niesamowicie czuli w swych dywagacjach purystyczno-wulgarystycznych ;)
      jak zawsze pełna podziwu - mmmal ;)
      • tempe to my jesteśmy 13.07.05, 16:16
        pełni podziwu Mmmalu
        więcej
        jesteśmy zachwyceni
        jak zawsze
        choć dzień ciężki
        • mmmal Re: to my jesteśmy 13.07.05, 17:41
          pełni podziwu
          który oby z kurtuazji znakomicie znaturalizowanej nie wypływał ;)
          nie pamiętam już nawet, czego ów zachwyt miał dotyczyć
          pozostaję wszkowoż nadal nieustająco i wypełniająco zachwycona ;)
          • tempe ale nie bo to my, to my jesteśmy 13.07.05, 18:27
            pełni podziwu, nie łącząc go nijak z kurtuazją, nie wypływa on z tego, żeśmy z
            Mitteleuropy, słowem; żródła geograficzne podziwu nie są nam znane, aczkolwiek
            zdaniem osób niektórych z naszego grona, włączam tu liczne osobowości kolegi
            Mruga, tudzież jego id jak i moje superego, taktak panie kolego; podziw, czyli
            wrażenie odczuwane wyraźnie przy czytaniu zarówno postów, użyję tu roboczo
            słowa częstochowskich, o wybaczenie jeśli uraz nisko prosząc jak i pisanych
            prozą,jednakowoż bardzo rytmiczną przez pannę,panno Mammal skłonny byłbym
            przypisać lekturze owych postów jak imaginacji osoby owe bezeceństwa wyobraźni
            popełniające, i ruda i wieloryb i spoko kolarz
            jak i polszczyzna i giętkość języka i tych czternastu mgnień mózgu efekty liczne
            z podziwem i niedorównująco kreślę owe słowa
            • mrug Re: ale nie bo to my, to my jesteśmy 13.07.05, 18:42
              TAK!
              • thinkless Re: ale nie bo to my, to my jesteśmy 14.07.05, 16:47
                niestety, mmmal niebożę
                odczytać pochwał nie może
                doszedłszy ajkjów czternastu
                bezmyślnie spłynęła z fotela
                a miało być ich jak chwastów
                tak wiela, tak wiela... ;)

                ja - thinkless - głową mmmal się zaopiekuję chętnie
                poduszeczkę podłożę
                a wieczorem może nawet do bicykla skrzypliwego przywiążę, niech hula, a wobec
                zaniku funkcji pewnych zwojów przynajmnie mięśnie ćwiczy ;)
                Panów łaskawych zaś tak wielce a nieuzasadnienie
                serdecznie pozdrawiam, ukłony załączam i o pamięć w modlitwie (hę?) proszę
                zagalopowawszy się bezwiednie w formułkach powyższych żegnam czule ;)
                thinkless

                idę sprawdzić, bo coś znowu brzdękło
                • pinkpanther think less, sleep more 14.07.05, 21:44
                  to moje hasło od dzisiaj
                  brzdęk
                  • columbia Re: think less, sleep more 14.07.05, 21:45
                    piękne : ))))
                    • thinkless dont think at all ;) 15.07.05, 11:55
                      takoż i moje
                      i nie od dzisiaj ;)
                      • pinkpanther enjoy the boredom 15.07.05, 14:15

                        • mmmal and the bedroom ;) 15.07.05, 14:37
                          • tempe & the war drób 15.07.05, 14:45
                            chodzi o walki kogutów
                            asta la fiesta!
                          • pinkpanther Re: and the bedroom ;) 15.07.05, 14:45
                            hie hie
    • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 12:01
      i co? byłeś na urlopie?
      • tempe Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 12:25
        byłem
        wróciłem


        chyba już nie pojadę
        • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 12:26
          no to poopowiadaj coś jak było
          • tempe Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 13:18
            heh - opowiadanie o minionych wakacjach
            to dla masochistów
            albo trzeba spotkać jaką maszynę i mieć talent Brezlego do "małego realizmu"

            widziałem piękne zjawisko z pogranicza socjo i meteo
            czoło oberwania chmury idące plażą w moim kierunku
            wyglądało jakby ktoś piasek podnosił do nieba i wymieniał z wodą
            a ludzie pryskali przed ulewą w swoich kolorowych majtkach kąpielowych

            podobne sytuacje do których asocjacje to
            napad zomo z armatkami wodnymi na demonstracje majowe w osiemdziesiątymdziewiątym
            albo rewanż skinów w pomarańczowych kurtkach na kibolach z osiedla Pradnik
            Czerwony sprzed paru lat

            poza tym nudno było jak na forum



            • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 13:50
              podoba mi się
              • tempe Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 14:13
                pinkpanther napisała:
                > podoba mi się

                uniżenie dziękuję za aprobatę

                polecam się
                na skinienie Łaskawej Różowej Pani Admin i Moderator
                • gradufka Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 14:52
                  Tempaczku, ja tu muszę Cię trochę utemperować.
                  Otóż od podlizywania się władzy jesteśmy Mrug i ja.
                  Ty jesteś Lujem!
                  • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:05
                    a luje mają wyższe prawa bo już uzyskali oficjalny tytuł
                    • gradufka Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:09
                      A kiedy tytuł dostaną lizusy?
                      • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:11
                        w sobotę sprawdzę jak wam idzie w realu
                        • gradufka Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:14
                          Ale jak się spiszemy, to uznasz oficjalnie nasz lizusowski status.
                          W ogóle to niesprawiedliwe, zeby tempe był jedynym utytułowanym szarym
                          nudziarzem. Przecież my sie podlizujemy już od dawna!
                          • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:26
                            on widać ma skuteczniejsze metody, których nie mogę zdradzić
                            • gradufka Mruguuuuuu! 01.08.05, 15:38
                              Rób coś, teraz dyskryminują nie tylko ciebie, ale i mnie!!!
                              • pinkpanther Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 15:59
                                mruga nie ma więc nie może się wypowiadać
                                a tempe ma po prostu lepsze metody nietakjawne
                                • gradufka Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 16:05
                                  Ale na s jest dwoje i rywalizujemy ze sobą co zapewnia lepszą jakość
                                  podlizywania się. Tempe zaś jest monopolistą i z braku konkurencji może spocząć
                                  na laurze.
                                  A poza tym, Kiniu, przecież my Nasze Kochane Adminki naprawdę lubimy.
                                  • pinkpanther Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 16:17
                                    mam szczerą nadzieję że wszyscy nas lubią, nie tylko mega-lizusy!
                              • mrug Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 17:21
                                Ja jestem radosnym nierobem i brzydzę się każdą robotą!
                                • pinkpanther Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 18:00
                                  a ja miewam zawstydzające napady pracoholizmu!
                                  • gradufka Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 18:08
                                    Kiniu, oczywiście,ze wszyscy was lubią, was sie po prostu nie da nie lubić.
                                    (Mrugu, mam nadzieję,ze zauważasz jak dobrze mi idzie i jaka jestem wytrwała w
                                    lizausostwie)
                                    • tempe Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 18:16
                                      wolałbym abyście w tym watku pisali pod tytułem "tempus kochanie"
                                      po co zmieniać coś, co jest dobre

                                      ps. apel jest skierowany do wszystkich
                                      poza naszymi kochanymi Paniami z Administracji,
                                      one bowiem moga pisać jak chcą, co chcą i o byle czym
                                      a i tak będzie to super!!!
                                      • gradufka Tempus Kaczanie! 01.08.05, 18:24
                                        Tak łatwo nie będzie!
    • pinkpanther Uwaga uwaga 01.08.05, 18:24
      to jest wątek tempego, należy tu pisać o nim i trzeba się zachwycać, bo póki co
      jest pupilkiem władz. władze już nie pamiętaja, czym sobie na ten zaszczytny
      tytuł zasłużył, ale skoro go ma, to niech już tak zostanie.
      • gradufka Tempus Kochanie! 01.08.05, 18:25
        No, jeśli Władza tak każe...
      • tempe Re: Uwaga uwaga 01.08.05, 18:32
        dziękuję Kiniu
        wspaniale przywołałaś Gradufkę do porządku
        a zostałem pupilkiem dzięki Twojej wielkojaśnieułańskiej fantazji
        bez zasług
        • pinkpanther Re: Uwaga uwaga 01.08.05, 18:33
          a rzeczywiście
          pamięć mnie czasem zawodzi
          dzięks
          • gradufka Re: Uwaga uwaga 01.08.05, 18:38
            tempe, z uznaniem muszę zauważyć,ze stosowane przez ciebie lizusostwo jest
            bardzo lujskie. Wchodzisz wprawdzie na moją działkę, ale robisz to bardzo
            profesjonalnie. Widać Władza nie pomyliła sie nadając Tobie status oficjalny.
            Ale jak wiadomo Nasza Cudowna Wiecznie w Różowych Okularach Kocica się nie myli
            nigdy! Cześć oddaję władzy!
    • mrug Cytat z tefału. 08.08.05, 22:00
      "Ten zawodnik jest tempowcem."
      Bez komentarza...
      • gradufka Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 08:48
        Może trenowany przez trenera Tempego wg. jego autorskiej techniki?
        • tempe Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 17:09
          a ja słyszałem kiedys na video -
          ta ma temperament
          a ta temperaturę i zaawansowaną gruźlicę
          i obie były mistrzyniami techniki

          czy jakoś podobnie
          • mrug Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 17:12
            To był magnetowid czy video?
            • tempe Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 17:16
              czy jakoś tak
              • mrug Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 17:18
                No bo myślałem, że to, ale, w sumie, mogło być tamto.
                Tak jakoś wyszło...
                • tempe Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 17:22
                  no to może pamiętasz tytuł?
                  • mrug Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 18:15
                    Im mniej wiesz, tym dłużej pożyjesz...
                    Żelazno prawo konspiry.
                    • gradufka Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 18:28
                      Ha! Nie pamięta i głupio mu się przyznać!
                      • mrug Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 18:32
                        Jeśli nawet zapomniałem ,to było z premedytacją!
                        • gradufka Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 19:15
                          Tak, tak!
                          • mrug Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 20:18
                            Właśnie!
                        • tempe Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 09:07
                          jestem zdumiony ogromem chęci zrobienia źle bliźniemu
                          zaplanował to!
                          dementykacyjny mroczny mrug
                          uh
                          • pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 10:45
                            boję się go
                            jeszcze wprowadzi smutek i nostalgię na nasza radosną nudę
                            • columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 11:39
                              będziemy sie nudzić na smutno
                              • pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 11:47
                                buuuuuuuuuuu
                                • columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 11:55
                                  ...buczeć..ze spuchnietymi oczami i zasmarkane....siedząc pod stołem...albo pod
                                  kołdrą....albo w kącie...
                                  • pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 11:56
                                    w kapciach...
                                    • columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:01
                                      i brudnej pidżamie.....
                                      • pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:06
                                        z nieumytymi zębami
                                        • columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:13
                                          i tłustymi włosami
                                          • pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:13
                                            pryszczate
                                            • columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:15
                                              z rozmazanym tuszem do rzęs..i spływajacą czarną kropla po policzku...
                                              • pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:22
                                                z pypciem na nosie
                                                • columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:27
                                                  z połamanymi paznokciami...i zdartym lakierem
                                                  • pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:33
                                                    z czarnymi odrostami
                                                  • columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:55
                                                    ...dziurą w skarpetce...
                                                  • pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 13:14
                                                    próchnicą w górnej jedynce
                                                  • columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 13:15
                                                    ...bez przesady! ; )))
                                                  • gradufka Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 13:54
                                                    Mrug mógłby zastąpić niejednego agenta Muldera z niejedną agentką Scaly. Pełen
                                                    poświęcenia i idealizmu. Gotów jest zniszczyć zasoby włąsnej pamięci, być może
                                                    zwiększając tym ryzyko zapadnięcia na Alzheimera, i to tylko po to by Coli i
                                                    Kinii połamały się paznokcie, a Tempe trwał w bezpiecznej ignorancji, co do
                                                    tytułu. A co ja będę miałą z poświęcenie Mruga?
                                                  • mrug Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 20:05
                                                    Wszystko, chmurko, wszystko...
                            • mrug Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 20:01
                              pinkpanther napisała:

                              > boję się go
                              > jeszcze wprowadzi smutek i nostalgię na nasza radosną nudę

                              Smutna nuda, to nadal nuda!
                          • mrug Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 20:01
                            TAK!
    • mrug Re: tempus, kochanie... 10.08.05, 19:41
      Pozwoliłem sobie, bez upoważnienia autorskiego, zacytować jedną z Twoich
      błyskotliwych wypowiedzi na FK.
      Wybacz.
      • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 10.08.05, 19:46
        że zacytuję
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=27571696
        • mrug Re: tempus, kochanie... 10.08.05, 19:59
          Paskudnie zniekształcone.
          Cała głębia tempowska padła...
          • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 09:39
            no ale zostało!!
            • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 11:48
              Fakt, a tutaj zostało wycięte...;)
              • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 12:21
                no wiesz, ty nie poszedłeś na całość tak jak tempe
                • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:00
                  Bo mnie automatycznie wycięło.
      • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 12:37
        wzruszyłem się
        zawsze się wzruszam
        jak ktoś słabszy spierze i storturuje kogoś silniejszego
        jak Czerwony Kapturak wyskakuje wilkowi z gardła
        jak husaria rusza do ataku
        jak Wisła strzela bramki itede
        jak niegdyś enfant terrible a obecnie klasyk fk
        obiekt pomówień i uwielbień
        wibrator i moderator nudnego wszak forum ef ka
        cytuje skromnego szaroburego tempe
        dziękuję dech mi zapiera
        niniejszym udzielam copirajt na cytowanie mrugowi

        ps. nawet cytaty tak okrojone
        • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:02
          Zaszczycon tak wielkim wyróżnieniem, jakim jest nadanie mi kopyrajta przez
          wszechautora, deklaruję, że uprawnienia owe wykorzystam ku szczytnym celom i
          zredukowaniu głodu na świecie.
          • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:04
            to może zrobisz mi obiadek??
            • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:15
              www.skippypodar.net/WebGallery/Skip-Miscellaneous/skips-1130-meal.jpg
              • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:18
                placki ziemniaczane mogłybybyć
                albo cos dobrego
                • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:19
                  Mogły.
                  Lubię ziemniaka.Jest taki obły.
                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:24
                    jak obleńce
                    tyle że większy i rzadziej sie rusza
                    • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:34
                      Ale nie można na surowo zjeść.
                      • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:40
                        to prawda
                        ziemniaki mają swoje fochy
                        fusy i minusy

                        ale mozna z surowych robic pieczątki różnych rozmaitych ważnych urzędów
                        • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:42
                          Albo wyrzeźbić...
                          Nie. To w mydle.
                          • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:55
                            właśnie
                            można z mydła rzeźbić ziemniaki
                            • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:15
                              to jak wyrzeźbisz to daj mi jednego bo muszą być śliczne!
                              • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:47
                                najładniejszy ziemniak z mydła będzie dla Ciebie
                                a jak dojdę do wprawy to bedę rzeźbić brokuły, szpinak, rzodkiewki
                                a nawet nawet ... tak, kotlety sojowe
                                • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:52
                                  to cudnie, naprawdę doskonale
                                  postawię sobie tego ziemniaka na półeczce w łazience i będę się nim zachwycać
                                  każdego dnia
                                  a te brokuły to mam nadzieję bez robali??
                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:55
                                    > a te brokuły to mam nadzieję bez robali??

                                    ah
                                    jeszcze nie wiem - kaprys artysty meandruje jak Mrug Starowiślną
                                    • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:56
                                      strasznie to tajemnicza sprawa a on się łobuz nie chce przyznać
                                      • columbia Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 15:20
                                        ..moze odczuwał bardziej od nas grawitacje...albo co...moze on wrazliwszy od
                                        nas jest, po prostu? ; )
                                        • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 16:31
                                          ja to w ogóle uważam że mrugiem jest pani mrugowa
                                          • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 19:08
                                            Podważasz autentyczność mojego chromosomu Y, Różowa?!
                                        • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 19:07
                                          Wrażliwy nie jestem.
                                          A do domu mi się wtedy, po prostu, nie spieszyło.
                                          Ładna noc była... I taka przejrzysta...
                                          • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 20:40
                                            to prawda
                                            bardzo przyjemnie było
                                            bardzo przyjemnie jest na oceanach
                                            • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 20:52
                                              Oceanu szum, gołębi śpiew...
                                              Przyjemnie.
                                              • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 20:57
                                                fala podnosi się opada podnosi sie opada
                                                szum zamienia się w wiatrak na suficie
                                                • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:04
                                                  Wiatrak w suficie nie działa, bo to kryminał Chandlera jest.
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:07
                                                    kręcił nim Murzynek z dzbankiem
                                                    zmęczył się, napił się i powiesił
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:12
                                                    Poowiessił się.
                                                    Może to był Człowiek Zwany Koniem.
                                                    One to lubią.
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:18
                                                    zwłaszcza w śsianie
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:25
                                                    Bo to ssssak w końcu...
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:31
                                                    wszyscy bohaterowie Chandlera byli w ssaku
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:33
                                                    To dobrze, że chociaż Kristi miała agat.
                                                    Zawsze to coś...
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:36
                                                    nosiło ją dziewięciu Murzynków w lek tyce
                                                    a dziesiąty kręcił tym wiatrakiem

                                                    zawsze to coś
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:32
                                                    a propos
                                                    gdzie Mmmal?
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:33
                                                    Może ją na piasek wyrzuciło?
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:39
                                                    to by mu nawrzucała
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:40
                                                    Ona tak lubi.
              • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:26
                no ale to z kurczakiem
                zjem wczorajszą kapustkę z kaszą jęczmienną z czosnkiem oliwą i pietruszką i
                szparagówkę
                • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:34
                  To był kurczak sojowy.
                  • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:43
                    ufffff co za ulga
                    • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:14
                      A soja nie była transgeniczna?
                      • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:17
                        Myślisz, że mogła mieć geny wieprza?
                        • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:21
                          Mrugu, czytasz w moich myślach.
                          • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:26
                            Może też jestem transgeniczny i mam Twoje geny?
                            • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:29
                              To wszystko przez Amerykanów. Ja byąłm kiedyś w Ameryce mogli mi je pobrać na
                              eksperymenty. Jeśli ty też tam byłes, to wszystko jest możliwe. W Archiwum X
                              pokazywali, ze Amerykanom ,za wyjatkiem Agenta Muldera i agentki Skaly, nie
                              można ufać.
                              • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:32
                                Mogli mi przysłać na skrzynkę gazetową.
                                Człowiek się jednak nie zastanawia i otwiera każdy spam...;)
                                • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:33
                                  biały proszek byś zauważył
                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:35
                                    No nie wiem.
                                    Wszystko od razu do nosa pcham.
                                • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:34
                                  A teraz już za późno. Stało się. Mogą zakazić moimi genami cały świat. To
                                  gorsze niż wąglik.
                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:36
                                    Ostatnio, nawet, jakiś taki pochmurny jestem...
                                    • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:37
                                      to dlatego ze masz wszystko w nosie
                                    • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:37
                                      No właśnie, no właśnie. Swiat drży przed wojną biologiczną, ale wojna
                                      biologiczna to nic wobec gradowej.
                                      • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:39
                                        Chmura w nosie, to zmieści sie tylko w stanie wysoko stęzonego koncentratu.
                                        • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:42
                                          koncentrat wyjątkowo super extra
                                          wojnagradowa szykuje się wojnagradowa
                                          a benzyna juz pewnie po 4.50
                                          • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:45
                                            40 procent.
                                            • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:50
                                              bedzie się rozcienczac do gęstości piwa
                                              • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:53
                                                Albo do Karmi...
                                                • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:02
                                                  karmi czy nie nakarmi
                                                  ważne by było co rozcieńczać
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:03
                                                    I, co istotne, czym...
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:08
                                                    t
                                                    a
                                                    k
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:09
                                                    Spionizowałeś się.
                                                    To zdrowe.
                                                    Ruch to zdrowie!
                                      • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:40
                                        Tak.
                                        • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:45
                                          Wojny nie są nudne, nie podoba mi się to.
                                          • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:49
                                            Ye ah
                                            • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:53
                                              Ha! Ey!
                                              • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:00
                                                ayea!
                                                alien!
                                                • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:02
                                                  Tak, ale trzecia część.
                                              • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:01
                                                Hę?
                                                • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:02
                                                  Tak!
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:04
                                                    Kat!
                                                    Ein?
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:07
                                                    Trzy.
                                                    Świnki.
                                                • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:02
                                                  Alię
                                                  jem
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:03
                                                    Co jeż?
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:06
                                                    czosnek? /aglio
                                                    gdy się je czosnek trudno się wymówić
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:08
                                                    Ale to zdrowe.
                                                    Tak mówią, jak nie jedzą czosnku.
                                                  • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:10
                                                    Ale Ci co jedzą, to przynajmniej wiadomo czego nie piją, no chyba, że
                                                    transgeniczni z wieprza...
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:14
                                                    Mogą popełniać kanibalizm nawet o tym nie wiedząc.
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:26
                                                    kanibale to takie są
                                                    że wszystko mogą
                                                    i chyba jest im wszystko za jedno
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:12
                                                    jak czas i trzos pozwoli
                                                  • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:25
                                                    A mrug nie lubi słońca. Ze zjazdu też uleciał przed świtem. Ciekawe dlaczego...
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:29
                                                    sugerujesz miotłę?
                                                  • gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:34
                                                    błony ssacze u ramion, nawigacja ultradźwiękowa, amerykańska technologia
                                                    przesłana mailem
                                                  • gradufka Re: tempus, kochanie... 08.09.05, 18:44
                                                    Sprawdziłam, twój ostani post na Nudzie jest z :2005-08-26 11:04:21
                                                    To strasznie dawno było.
                                                    Dlaczego? Jak to tak?
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 09.09.05, 20:19
                                                    Starość, nie radość...
                                                  • tempe Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 00:34
                                                    wy szedlem
                                                    za jentyk

                                                    ps. czy tu to ten z knota?
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 15:24
                                                    Za jętkę?
                                                    No to ładna ważka z tego Kubusia...
                                                  • gradufka Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 15:29
                                                    tylko jętka krotko chyba żyje, czyli, jak sugeruje Tempe, ktoś sknocił sprawę
                                                  • mrug Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 15:39
                                                    Jętka przetrwa w naszych umysłach na wieki!
                                                  • gradufka Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 15:41
                                                    to będzie jętka umysłowa
    • mrug Re: tempus, kochanie... 27.12.05, 01:13
      Bo się wzruszył...
      • tempe Re: tempus, kochanie... 27.12.05, 01:39
        no tak
        lubię ten wątek
        chciałbym aby rósł
        miał 200 może kiedyś 400

        lubię go w górze
        ma fajny tytuł
    • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 15.01.06, 20:13
      up
      • roborobi Re: tempus, kochanie... 27.01.06, 11:44
        No i jeszcze raz!
        • gradufka Re: tempus, kochanie... 22.02.06, 20:53
          A to ode mnie podrzut.
          Też się czasem wzruszam.
          • tempe Re: tempus, kochanie... 22.02.06, 21:43
            7 up
            a kiedy?
            • tempe Re: tempus, kochanie... 22.02.06, 21:49
              jeszcze six z sevenów
              • tempe Re: tempus, kochanie... 22.02.06, 21:49
                fajf oklok da seven bir
                barcelona ma tu mir
    • cedrowa_gorka Re: tempus, kochanie... 27.02.06, 20:25
      a tak sobie podnioslam bo sie tempusiowi tytul podoba ;-)
      • tempe Re: tempus, kochanie... 28.02.06, 22:49
        haha
        cedrowa górka jest najfajnieszą z fajnych założycielek forumów
        i założycieli
        • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 21:40
          no i wynika z tego że nas pogląda
          • tempe Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 22:47
            a przynajmiej mie
            • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:03
              no właśnie - tyś jej kochanie
              • tempe Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:30
                tyś rzekła a moderator ma zawsze rację
                jak i tytuł wątku
                • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:35
                  no to dajże jej ciacho
                  • tempe Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:37
                    zeby sie przykleiła?
                    w życiu
                    nie ja
                    Robi roznosi bączki
                    • roborobi Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:38
                      Post jest tylko wódeczka dzisiaj ;), bo nie tłusta
                      • tempe Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:42
                        a nie mówiłem?
                        może być - nie ma nic bardziej postnego niż kac i klina brak
                        • gradufka Re: tempus, kochanie... 04.03.06, 17:32
                          Hawk!
                          Mam niewątpliwy zaszczyt sią tu wpisać w 211 poście.
                          Niewątpliwie jest mi z tym dobrze.
                          • tempe Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:07
                            Gradusia się wpisała 4III
                            a dziś jest 3IV

                            co to mnoże znaczyć?
    • pinkpanther Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 12:54
      a czy ty w ogóle odebrałeś nagrodę z konkursu MnS?
      • tempe Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:06
        oczywiscie Kiniu
        dziekowałem Ci na NL
        • jadzka42 Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:08
          tez pewnikiem piescia w nos ;)
          • tempe Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:16
            jak możesz Jaguś
            jak?
            łkam
            • jadzka42 Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:17
              no przeciez tempusiu, otrzej oczka swe blekitne
              nie ja tobie...nigdy
              • tempe Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:31
                no i ciekną jeszcze łezki po różowym pyzatym pysiu
                ale mniej
                • jadzka42 Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:37
                  no a teraz jeszcze sie usmiechnij i wszycko bendzie dobrze :)
    • roborobi Re: tempus, kochanie... 18.05.06, 13:28
      Ty brutalu :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka