cedrowa_gorka 12.07.05, 14:24 z ciezkim sercem, ale musialam usunac Twoj kreatywny test :)))) juz przynajmniej wiem skad Twoj nick tempe(rament) ??? tak ?? ;-) pozdr. c.g. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tempe cedrowa górko, kochanie... 12.07.05, 15:44 nie udało mi się zmierzyć czasu na stoperze więc gratuluję szybkości i oczywiście podziwiam a nick jest od tymczasowości i ma konotacje okołoliterackie co mi się uda znaleźć fajny nick okazuje się że gw go sobie zarezerwowała pzdr ps. cedrowa górko, Ty też masz piękny pseudonim skąd to? i czy brak polskich znaków oznacza, że naprawdę jesteś w CIA? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: cedrowa górko, kochanie... 12.07.05, 15:46 szybkość adminowej interwencji świadczy o tym, że Górka wie wszystko...tzn. ze musi pracować w wywiadzie....albo jest kosmitą... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe spójrzmy 12.07.05, 16:04 inaczej stek wulgarnych wyrazów bez żadnego wyraźnego powodu widniał na witrynie szacownego forum reklamowanego na pierwszych stronach cyfrowych największego dziennika Rzplitej przez około 2 godziny /od ok.12.35 do nie później niż 14.24 SKANDAL!! praca admina woła o pomstę do nieba Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: spójrzmy 12.07.05, 16:07 masz na myśli nasze forum?....na pierwszej stronie? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: spójrzmy 12.07.05, 16:19 tak przecież kiedyś tak było forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=22784531 Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: spójrzmy 12.07.05, 16:36 a tak...ale to była główna strona forum...a nie główna strona portalu...a szkoda ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal ale ale ale... ;) 12.07.05, 16:10 dwie godziny, taka szansa... zmarnowana ;) ale ale ale powiedzcie, cóż to był za test! Odpowiedz Link Zgłoś
cedrowa_gorka Re: cedrowa górko, kochanie... 13.07.05, 09:40 > nie udało mi się zmierzyć czasu na stoperze > więc gratuluję szybkości i oczywiście podziwiam ;-)) no co? przeciez rzadko bywam... wczesniej nie moglam a Kinia i Cola ??? > > ps. cedrowa górko, Ty też masz piękny pseudonim > skąd to? zapraszam do lektury "nie mam planow na dzisiejszy wieczor - nuda" tam sie wszystkiego dowiesz... haha powodzenia ;-)) > i czy brak polskich znaków oznacza, że naprawdę jesteś w CIA? żżżżżżżżżżżżżżże co ? skąąąąąąądżżżżżżżżżże jużżżżżżżżż nie ... ażżżżżżżżż żżżżżżaaaaalll... :-)))))))) papa pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 12.07.05, 17:55 Taki ładny wpis zmarnowany...ajajaj...ajja... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 13:46 no wiesz - admini go mogą przywrócić! (u mnnie się wyświetla, więc miałam szansę go przeczytać i doprawdy nie iwem, o co górce chodziło! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 13:49 bo to był test na szybkość admina...Ona musiała to zrobić...to była prowokacja! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 13:57 A ja nie zdążyłem sobie skopiowiać...:( Może ktoś go ma i mi wyśle mejlem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:02 Są jeszcze porządni ludzie na tym świecie...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:00 o kurde wysłałam to do tempoe zamiast do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:02 Tempe się ucieszy. Zazwyczaj zapomina swoje, co lepsze, przemyślenia...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:03 no ale mi teraz wstyd bo to nie sa ładne słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:08 A zwróciłyście uwagę na zwiększającą się siłę słowa ch.j? Myślę, że autor chciał przez to przekazać swoją bezradność wobec otaczającego świata. Świata złego i bez perspektyw... Świata, w którym rządzi brudny pieniądz i wszechwładne zezwierzęcenie... To wielkie co napisał Tempe! Tak! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 14:08 kurcze, to może to przywrócimy? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 13.07.05, 16:02 mrug napisał: > A zwróciłyście uwagę na zwiększającą się siłę słowa ch.j? > Myślę, że autor chciał przez to przekazać swoją bezradność wobec otaczającego > świata. Świata złego i bez perspektyw... Świata, w którym rządzi brudny pieniąd > z > i wszechwładne zezwierzęcenie... T A K ! ! świata w którym rządzi ch... dziękuję dziękuję dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Kiniu, kochanie... 13.07.05, 16:07 przeczytałem pocztę zachęca do używania wyrazów dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniu, kochanie... 14.07.05, 21:42 najdroższy, to z głębi serca było!! Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal jesteście 13.07.05, 16:12 niesamowicie czuli w swych dywagacjach purystyczno-wulgarystycznych ;) jak zawsze pełna podziwu - mmmal ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe to my jesteśmy 13.07.05, 16:16 pełni podziwu Mmmalu więcej jesteśmy zachwyceni jak zawsze choć dzień ciężki Odpowiedz Link Zgłoś
mmmal Re: to my jesteśmy 13.07.05, 17:41 pełni podziwu który oby z kurtuazji znakomicie znaturalizowanej nie wypływał ;) nie pamiętam już nawet, czego ów zachwyt miał dotyczyć pozostaję wszkowoż nadal nieustająco i wypełniająco zachwycona ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe ale nie bo to my, to my jesteśmy 13.07.05, 18:27 pełni podziwu, nie łącząc go nijak z kurtuazją, nie wypływa on z tego, żeśmy z Mitteleuropy, słowem; żródła geograficzne podziwu nie są nam znane, aczkolwiek zdaniem osób niektórych z naszego grona, włączam tu liczne osobowości kolegi Mruga, tudzież jego id jak i moje superego, taktak panie kolego; podziw, czyli wrażenie odczuwane wyraźnie przy czytaniu zarówno postów, użyję tu roboczo słowa częstochowskich, o wybaczenie jeśli uraz nisko prosząc jak i pisanych prozą,jednakowoż bardzo rytmiczną przez pannę,panno Mammal skłonny byłbym przypisać lekturze owych postów jak imaginacji osoby owe bezeceństwa wyobraźni popełniające, i ruda i wieloryb i spoko kolarz jak i polszczyzna i giętkość języka i tych czternastu mgnień mózgu efekty liczne z podziwem i niedorównująco kreślę owe słowa Odpowiedz Link Zgłoś
thinkless Re: ale nie bo to my, to my jesteśmy 14.07.05, 16:47 niestety, mmmal niebożę odczytać pochwał nie może doszedłszy ajkjów czternastu bezmyślnie spłynęła z fotela a miało być ich jak chwastów tak wiela, tak wiela... ;) ja - thinkless - głową mmmal się zaopiekuję chętnie poduszeczkę podłożę a wieczorem może nawet do bicykla skrzypliwego przywiążę, niech hula, a wobec zaniku funkcji pewnych zwojów przynajmnie mięśnie ćwiczy ;) Panów łaskawych zaś tak wielce a nieuzasadnienie serdecznie pozdrawiam, ukłony załączam i o pamięć w modlitwie (hę?) proszę zagalopowawszy się bezwiednie w formułkach powyższych żegnam czule ;) thinkless idę sprawdzić, bo coś znowu brzdękło Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther think less, sleep more 14.07.05, 21:44 to moje hasło od dzisiaj brzdęk Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 12:25 byłem wróciłem chyba już nie pojadę Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 12:26 no to poopowiadaj coś jak było Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 13:18 heh - opowiadanie o minionych wakacjach to dla masochistów albo trzeba spotkać jaką maszynę i mieć talent Brezlego do "małego realizmu" widziałem piękne zjawisko z pogranicza socjo i meteo czoło oberwania chmury idące plażą w moim kierunku wyglądało jakby ktoś piasek podnosił do nieba i wymieniał z wodą a ludzie pryskali przed ulewą w swoich kolorowych majtkach kąpielowych podobne sytuacje do których asocjacje to napad zomo z armatkami wodnymi na demonstracje majowe w osiemdziesiątymdziewiątym albo rewanż skinów w pomarańczowych kurtkach na kibolach z osiedla Pradnik Czerwony sprzed paru lat poza tym nudno było jak na forum Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 14:13 pinkpanther napisała: > podoba mi się uniżenie dziękuję za aprobatę polecam się na skinienie Łaskawej Różowej Pani Admin i Moderator Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 14:52 Tempaczku, ja tu muszę Cię trochę utemperować. Otóż od podlizywania się władzy jesteśmy Mrug i ja. Ty jesteś Lujem! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:05 a luje mają wyższe prawa bo już uzyskali oficjalny tytuł Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:11 w sobotę sprawdzę jak wam idzie w realu Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:14 Ale jak się spiszemy, to uznasz oficjalnie nasz lizusowski status. W ogóle to niesprawiedliwe, zeby tempe był jedynym utytułowanym szarym nudziarzem. Przecież my sie podlizujemy już od dawna! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 01.08.05, 15:26 on widać ma skuteczniejsze metody, których nie mogę zdradzić Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Mruguuuuuu! 01.08.05, 15:38 Rób coś, teraz dyskryminują nie tylko ciebie, ale i mnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 15:59 mruga nie ma więc nie może się wypowiadać a tempe ma po prostu lepsze metody nietakjawne Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 16:05 Ale na s jest dwoje i rywalizujemy ze sobą co zapewnia lepszą jakość podlizywania się. Tempe zaś jest monopolistą i z braku konkurencji może spocząć na laurze. A poza tym, Kiniu, przecież my Nasze Kochane Adminki naprawdę lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 16:17 mam szczerą nadzieję że wszyscy nas lubią, nie tylko mega-lizusy! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 17:21 Ja jestem radosnym nierobem i brzydzę się każdą robotą! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 18:00 a ja miewam zawstydzające napady pracoholizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 18:08 Kiniu, oczywiście,ze wszyscy was lubią, was sie po prostu nie da nie lubić. (Mrugu, mam nadzieję,ze zauważasz jak dobrze mi idzie i jaka jestem wytrwała w lizausostwie) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Mruguuuuuu! 01.08.05, 18:16 wolałbym abyście w tym watku pisali pod tytułem "tempus kochanie" po co zmieniać coś, co jest dobre ps. apel jest skierowany do wszystkich poza naszymi kochanymi Paniami z Administracji, one bowiem moga pisać jak chcą, co chcą i o byle czym a i tak będzie to super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Uwaga uwaga 01.08.05, 18:24 to jest wątek tempego, należy tu pisać o nim i trzeba się zachwycać, bo póki co jest pupilkiem władz. władze już nie pamiętaja, czym sobie na ten zaszczytny tytuł zasłużył, ale skoro go ma, to niech już tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Uwaga uwaga 01.08.05, 18:32 dziękuję Kiniu wspaniale przywołałaś Gradufkę do porządku a zostałem pupilkiem dzięki Twojej wielkojaśnieułańskiej fantazji bez zasług Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Uwaga uwaga 01.08.05, 18:33 a rzeczywiście pamięć mnie czasem zawodzi dzięks Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Uwaga uwaga 01.08.05, 18:38 tempe, z uznaniem muszę zauważyć,ze stosowane przez ciebie lizusostwo jest bardzo lujskie. Wchodzisz wprawdzie na moją działkę, ale robisz to bardzo profesjonalnie. Widać Władza nie pomyliła sie nadając Tobie status oficjalny. Ale jak wiadomo Nasza Cudowna Wiecznie w Różowych Okularach Kocica się nie myli nigdy! Cześć oddaję władzy! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Cytat z tefału. 08.08.05, 22:00 "Ten zawodnik jest tempowcem." Bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 08:48 Może trenowany przez trenera Tempego wg. jego autorskiej techniki? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 17:09 a ja słyszałem kiedys na video - ta ma temperament a ta temperaturę i zaawansowaną gruźlicę i obie były mistrzyniami techniki czy jakoś podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 17:18 No bo myślałem, że to, ale, w sumie, mogło być tamto. Tak jakoś wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 18:15 Im mniej wiesz, tym dłużej pożyjesz... Żelazno prawo konspiry. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 18:28 Ha! Nie pamięta i głupio mu się przyznać! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Cytat z tefału. 09.08.05, 18:32 Jeśli nawet zapomniałem ,to było z premedytacją! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 09:07 jestem zdumiony ogromem chęci zrobienia źle bliźniemu zaplanował to! dementykacyjny mroczny mrug uh Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 10:45 boję się go jeszcze wprowadzi smutek i nostalgię na nasza radosną nudę Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 11:55 ...buczeć..ze spuchnietymi oczami i zasmarkane....siedząc pod stołem...albo pod kołdrą....albo w kącie... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:15 z rozmazanym tuszem do rzęs..i spływajacą czarną kropla po policzku... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 12:27 z połamanymi paznokciami...i zdartym lakierem Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 13:54 Mrug mógłby zastąpić niejednego agenta Muldera z niejedną agentką Scaly. Pełen poświęcenia i idealizmu. Gotów jest zniszczyć zasoby włąsnej pamięci, być może zwiększając tym ryzyko zapadnięcia na Alzheimera, i to tylko po to by Coli i Kinii połamały się paznokcie, a Tempe trwał w bezpiecznej ignorancji, co do tytułu. A co ja będę miałą z poświęcenie Mruga? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Cytat z tefału. 10.08.05, 20:01 pinkpanther napisała: > boję się go > jeszcze wprowadzi smutek i nostalgię na nasza radosną nudę Smutna nuda, to nadal nuda! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 10.08.05, 19:41 Pozwoliłem sobie, bez upoważnienia autorskiego, zacytować jedną z Twoich błyskotliwych wypowiedzi na FK. Wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 10.08.05, 19:46 że zacytuję forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=27571696 Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 10.08.05, 19:59 Paskudnie zniekształcone. Cała głębia tempowska padła... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 12:21 no wiesz, ty nie poszedłeś na całość tak jak tempe Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 12:37 wzruszyłem się zawsze się wzruszam jak ktoś słabszy spierze i storturuje kogoś silniejszego jak Czerwony Kapturak wyskakuje wilkowi z gardła jak husaria rusza do ataku jak Wisła strzela bramki itede jak niegdyś enfant terrible a obecnie klasyk fk obiekt pomówień i uwielbień wibrator i moderator nudnego wszak forum ef ka cytuje skromnego szaroburego tempe dziękuję dech mi zapiera niniejszym udzielam copirajt na cytowanie mrugowi ps. nawet cytaty tak okrojone Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:02 Zaszczycon tak wielkim wyróżnieniem, jakim jest nadanie mi kopyrajta przez wszechautora, deklaruję, że uprawnienia owe wykorzystam ku szczytnym celom i zredukowaniu głodu na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:04 to może zrobisz mi obiadek?? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:15 www.skippypodar.net/WebGallery/Skip-Miscellaneous/skips-1130-meal.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:18 placki ziemniaczane mogłybybyć albo cos dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:19 Mogły. Lubię ziemniaka.Jest taki obły. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:24 jak obleńce tyle że większy i rzadziej sie rusza Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:40 to prawda ziemniaki mają swoje fochy fusy i minusy ale mozna z surowych robic pieczątki różnych rozmaitych ważnych urzędów Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:55 właśnie można z mydła rzeźbić ziemniaki Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:15 to jak wyrzeźbisz to daj mi jednego bo muszą być śliczne! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:47 najładniejszy ziemniak z mydła będzie dla Ciebie a jak dojdę do wprawy to bedę rzeźbić brokuły, szpinak, rzodkiewki a nawet nawet ... tak, kotlety sojowe Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:52 to cudnie, naprawdę doskonale postawię sobie tego ziemniaka na półeczce w łazience i będę się nim zachwycać każdego dnia a te brokuły to mam nadzieję bez robali?? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:55 > a te brokuły to mam nadzieję bez robali?? ah jeszcze nie wiem - kaprys artysty meandruje jak Mrug Starowiślną Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 14:56 strasznie to tajemnicza sprawa a on się łobuz nie chce przyznać Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 15:20 ..moze odczuwał bardziej od nas grawitacje...albo co...moze on wrazliwszy od nas jest, po prostu? ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 16:31 ja to w ogóle uważam że mrugiem jest pani mrugowa Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 19:08 Podważasz autentyczność mojego chromosomu Y, Różowa?! Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 19:07 Wrażliwy nie jestem. A do domu mi się wtedy, po prostu, nie spieszyło. Ładna noc była... I taka przejrzysta... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 20:40 to prawda bardzo przyjemnie było bardzo przyjemnie jest na oceanach Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 20:52 Oceanu szum, gołębi śpiew... Przyjemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 20:57 fala podnosi się opada podnosi sie opada szum zamienia się w wiatrak na suficie Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:04 Wiatrak w suficie nie działa, bo to kryminał Chandlera jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:07 kręcił nim Murzynek z dzbankiem zmęczył się, napił się i powiesił Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:12 Poowiessił się. Może to był Człowiek Zwany Koniem. One to lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:31 wszyscy bohaterowie Chandlera byli w ssaku Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:33 To dobrze, że chociaż Kristi miała agat. Zawsze to coś... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:36 nosiło ją dziewięciu Murzynków w lek tyce a dziesiąty kręcił tym wiatrakiem zawsze to coś Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 13:26 no ale to z kurczakiem zjem wczorajszą kapustkę z kaszą jęczmienną z czosnkiem oliwą i pietruszką i szparagówkę Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:17 Myślisz, że mogła mieć geny wieprza? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:21 Mrugu, czytasz w moich myślach. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:26 Może też jestem transgeniczny i mam Twoje geny? Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:29 To wszystko przez Amerykanów. Ja byąłm kiedyś w Ameryce mogli mi je pobrać na eksperymenty. Jeśli ty też tam byłes, to wszystko jest możliwe. W Archiwum X pokazywali, ze Amerykanom ,za wyjatkiem Agenta Muldera i agentki Skaly, nie można ufać. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:32 Mogli mi przysłać na skrzynkę gazetową. Człowiek się jednak nie zastanawia i otwiera każdy spam...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:35 No nie wiem. Wszystko od razu do nosa pcham. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:34 A teraz już za późno. Stało się. Mogą zakazić moimi genami cały świat. To gorsze niż wąglik. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:36 Ostatnio, nawet, jakiś taki pochmurny jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:37 to dlatego ze masz wszystko w nosie Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:37 No właśnie, no właśnie. Swiat drży przed wojną biologiczną, ale wojna biologiczna to nic wobec gradowej. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:39 Chmura w nosie, to zmieści sie tylko w stanie wysoko stęzonego koncentratu. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:42 koncentrat wyjątkowo super extra wojnagradowa szykuje się wojnagradowa a benzyna juz pewnie po 4.50 Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:50 bedzie się rozcienczac do gęstości piwa Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:02 karmi czy nie nakarmi ważne by było co rozcieńczać Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:09 Spionizowałeś się. To zdrowe. Ruch to zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 21:45 Wojny nie są nudne, nie podoba mi się to. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:06 czosnek? /aglio gdy się je czosnek trudno się wymówić Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:08 Ale to zdrowe. Tak mówią, jak nie jedzą czosnku. Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:10 Ale Ci co jedzą, to przynajmniej wiadomo czego nie piją, no chyba, że transgeniczni z wieprza... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:14 Mogą popełniać kanibalizm nawet o tym nie wiedząc. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:26 kanibale to takie są że wszystko mogą i chyba jest im wszystko za jedno Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:25 A mrug nie lubi słońca. Ze zjazdu też uleciał przed świtem. Ciekawe dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 11.08.05, 22:34 błony ssacze u ramion, nawigacja ultradźwiękowa, amerykańska technologia przesłana mailem Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 08.09.05, 18:44 Sprawdziłam, twój ostani post na Nudzie jest z :2005-08-26 11:04:21 To strasznie dawno było. Dlaczego? Jak to tak? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 00:34 wy szedlem za jentyk ps. czy tu to ten z knota? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 15:24 Za jętkę? No to ładna ważka z tego Kubusia... Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 15:29 tylko jętka krotko chyba żyje, czyli, jak sugeruje Tempe, ktoś sknocił sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: tempus, kochanie... 13.09.05, 15:39 Jętka przetrwa w naszych umysłach na wieki! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 27.12.05, 01:39 no tak lubię ten wątek chciałbym aby rósł miał 200 może kiedyś 400 lubię go w górze ma fajny tytuł Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 22.02.06, 20:53 A to ode mnie podrzut. Też się czasem wzruszam. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 22.02.06, 21:49 fajf oklok da seven bir barcelona ma tu mir Odpowiedz Link Zgłoś
cedrowa_gorka Re: tempus, kochanie... 27.02.06, 20:25 a tak sobie podnioslam bo sie tempusiowi tytul podoba ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 28.02.06, 22:49 haha cedrowa górka jest najfajnieszą z fajnych założycielek forumów i założycieli Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 21:40 no i wynika z tego że nas pogląda Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:03 no właśnie - tyś jej kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:30 tyś rzekła a moderator ma zawsze rację jak i tytuł wątku Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:37 zeby sie przykleiła? w życiu nie ja Robi roznosi bączki Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:38 Post jest tylko wódeczka dzisiaj ;), bo nie tłusta Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 02.03.06, 23:42 a nie mówiłem? może być - nie ma nic bardziej postnego niż kac i klina brak Odpowiedz Link Zgłoś
gradufka Re: tempus, kochanie... 04.03.06, 17:32 Hawk! Mam niewątpliwy zaszczyt sią tu wpisać w 211 poście. Niewątpliwie jest mi z tym dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:07 Gradusia się wpisała 4III a dziś jest 3IV co to mnoże znaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 12:54 a czy ty w ogóle odebrałeś nagrodę z konkursu MnS? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:06 oczywiscie Kiniu dziekowałem Ci na NL Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:17 no przeciez tempusiu, otrzej oczka swe blekitne nie ja tobie...nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:31 no i ciekną jeszcze łezki po różowym pyzatym pysiu ale mniej Odpowiedz Link Zgłoś
jadzka42 Re: tempus, kochanie... 03.04.06, 13:37 no a teraz jeszcze sie usmiechnij i wszycko bendzie dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś