Dodaj do ulubionych

Nieprawda czasu i ekranu

03.10.05, 08:29
Cos dla Bez-Ottkowcow.

Odcinek Klossa (Stawke wieksza niz zycie znaczy) obejrzalam z rana przy
prasowaniu. Byc moze to przez ten swiezy poniedzialkowy umysl, ale nagle jak
obuchem walnely mnie te niezgodnosci czasu i kostiumu: szaty damskie przed
kolanko, tapiry na glowach i makijaze prawie a la Nefretete... czyzby sie
aktorki nie daly odziac w watowane ramiona kostiumow lat 40. i lokow zapietych
szpilkami na czubku glowy?


I kolejne pytanie mnie nurtuje: co obowiazywalo jako spodnia warstwa pod
oficerskim mundurem zapinanym pod szyje (nie polowym!)?
Bo tak: jesli wierzyc Klossowi - byla to gleboko dekoltowana radzieckiego
pokroju tzw gimnasciorka, czyli podkoszulka meska na ramiaczkach. Jesli zas
wierzyc por. Gruberowi z Allo Allo, to byla to podkoszulka bawelniana z
dlugimi rekawami i malym wycieciem przy szyi, zapinana u gory na guziki.
Obserwuj wątek
    • anchan Re: Nieprawda czasu i ekranu 03.10.05, 11:36
      Aj, przypomniał mi się film o biednym robotniku, którego żona zmuszała do
      spania w piżamie. Pamięta ktoś to acydzieło?
      • millefiori Re: Nieprawda czasu i ekranu 03.10.05, 11:54
        Szkola realizmu wloskiego lat 50?
        • anchan Re: Nieprawda czasu i ekranu 03.10.05, 12:14
          polski socrealizm
    • czarnajagoda Re: Nieprawda czasu i ekranu 03.10.05, 13:03
      > I kolejne pytanie mnie nurtuje: co obowiazywalo jako spodnia warstwa pod
      > oficerskim mundurem zapinanym pod szyje (nie polowym!)?
      pod jakimkolwiek mundurem winna się znajdować mężna pierś żołnierska, w której
      serce tylko dla ojczyzny było. A to, co się znajdowało między mundurem a ową
      piersią nikogo już nie powinno obchodzić...
      • millefiori Re: Nieprawda czasu i ekranu 03.10.05, 13:21
        Mnie obchodzi, co izolowalo ten mundur pod szyja spiety, od tej piersi meskiej.
        • czarnajagoda Re: Nieprawda czasu i ekranu 03.10.05, 13:33
          jak na podstawie powyższych przykładów można stwierdzić, im więcej izolowało,
          tym mniej mężna była ta pierś, i to serce pod nia bijące...
          • millefiori Re: Nieprawda czasu i ekranu 03.10.05, 13:41
            No przez nie waciak...
            • vaud Re: Nieprawda czasu i ekranu 03.10.05, 14:08
              Hyhy, nie znam osobiscie przezywszego oficera niemieckiego, ktory by sie
              jeszcze na dodatek udawal na spotkanie ze mna w bywszym mundurze, a potem sie z
              niego rozbieral...
              • brezly Re: Nieprawda czasu i ekranu 06.10.05, 09:55
                Yhyhyhy, pani Wutko, ja pamietam ze jak szef Abwhery, admiral Canaris przyjmowal
                Klossa w budynku Wojewodzkiej Rady Narodowej we Wroclawiu, to byl w szlafroku.
                Tylko rekawy mu bylo widac.
                • millefiori Re: Nieprawda czasu i ekranu 06.10.05, 12:52
                  Ktory odcinek, ktory? Zaraz sprawdze, co admiral mial w rekawie (szlafroka)
                  • brezly Re: Nieprawda czasu i ekranu 06.10.05, 13:24
                    Nie pamietam, ale szlafrok admirala byl wzorzysty. Bynajmniej rekaw. I nie w
                    hakenkreuze jakby sie moza spodziewac.
                    Nawiasem, widzialem kiedys jakis polski sit-com, gdzie glowny bohater meski byl
                    kierownikiem wagonu Warsu i chodzil po domu w pizamce z takiego materialu jaki w
                    PKP sie na firanki i obcicia uzywa. Taka zacna burosc w slowka "PKP". Ujelo mnie
                    okropnie to.
                    • millefiori Re: Nieprawda czasu i ekranu 06.10.05, 13:48
                      Z praca sie nie mogl rozstac, biedaczek? Admiral Canaris w szlafroku bedzie
                      mnie meczyl. Prosze o kontekstu troche poza szlafrokiem, intryge, cokolwiek, bo
                      mam calosc Klossa na DVD, ha, ha i stosuje plodozmian prasowalniczy, tzn juz nie
                      prasuje pod Dogme, 4 wesela i pogrzeb i przystanek Alaska, ale pod Klossa:))).
                      • brezly Re: Nieprawda czasu i ekranu 06.10.05, 13:50
                        Znaczy zajrze dzis w cuhausie do wersji drukowanej i nadam. Ewentualnie
                        zadzwonie do Alojza, on to zna na pamiec.
                • vaud Re: Nieprawda czasu i ekranu 07.10.05, 01:53
                  brezly napisał:

                  > Yhyhyhy, pani Wutko, ja pamietam ze jak szef Abwhery, admiral Canaris
                  przyjmowa
                  > l
                  > Klossa w budynku Wojewodzkiej Rady Narodowej we Wroclawiu, to byl w szlafroku.
                  > Tylko rekawy mu bylo widac.

                  ---> pani jak gdyby imputuje, ze to moj szlafrok byl i ze ja sie w drugim
                  pokoju przed Klossem schowalam?
                  • brezly Re: Nieprawda czasu i ekranu 07.10.05, 09:54
                    vaud napisała:


                    > ---> pani jak gdyby imputuje, ze to moj szlafrok byl i ze ja sie w drugim
                    > pokoju przed Klossem schowalam?

                    Jak pani mysli ze ja sobie wyobrazam ze pani jest szefem Abwehry we Wroclawiu i
                    ze tylko dla zmylenie kontrwywiadu podpisuje sie jako Szwajcarka Zamorska, to
                    pani nie docenia mnie, Sztyrlic:-)

                    Kakadu_z_kontrwywiadu
                    • brezly Konsultacja Alojza 07.10.05, 09:57
                      Nie idzie tu o tytul kolejnej powiesci Ludluma Roberta, a obiecany strumien
                      wiedzy z think tanku.
                      Alojz donosi ze idzie o hisotrie kiedy Kloss odwiedza Szefa w WRN Wroclaw, na
                      okolicznsoc niejakiej Tyszkiewicz, co byla potrojna agentka, a Canaris chcial
                      prze nio z sie dogadac z Zachodem. Alojz stanowczo zaprzecza jakoby amdiral byl
                      tam w szlafroku, twierdzi ze to tylko zdobne szamerowaniem rekawy munduru na
                      mnie musialy sprawic wrazenie szlafroka. Jak zdobny musial byc to mundur, sie
                      zastanawiam, wszak nie byla to armia austriacka.
                      • millefiori Re: Konsultacja Alojza 07.10.05, 10:30
                        Juz wiem, juz wiem, odcinek 12 lub 11, spawdze i napisze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka