16.10.07, 07:00
po zakonczeniu 2 ws polska otrzymala okolo 50 tys niemieckich jencow
od Stalina, ile zoldu otrzymywali oficerowie wehrmachtu bedacy w
obozie w Sikawie kolo Lodzi ?
Obserwuj wątek
    • spin_znachor Re: zold 16.10.07, 07:44
      Mogli odśnieżać ulice, to wystarczające wynagrodzenie. Papierosy i
      mielonkę dostawali,czego więćej trzeba?
    • p08 Re: zold 17.10.07, 20:37
      nmxbcnsbd
      • p08 Re: zold 17.10.07, 20:38
        Moze jakies informacje oprocz tych formatu ignoranta?
        • spin_znachor Re: zold 17.10.07, 20:52
          Ciekawy temat. A w ogóle dostawali? Wedle Konwencji Genewskiej cooś
          tam powinni dostawać, ale to były lata '50 więć nie wiadomo.
          • axx611 Re: zold 17.10.07, 22:24
            O ile wiadomo to w lodzi nie bylo zadnych jencow niemieckich a w
            szczegolnosci od Stalina. W obozie Sikawa zreszta istniejacym do
            dzisiaj byli przede wszystkim ukraincy i to nie tylko zolnierze czy
            oficerowie ale rowniez ci co otrzymali azyl przed II WS. Niektorzy a
            chyba wiekszosc nie miala zadnego zwiazku z niemcami. Pozniej
            dolaczono przeciwnikow rezymu a zwlaszcza akowcow. A ostatnio
            chyba Jaruzelski takze przygotowal dobre prycze.
            Natomiast rzeczywiscie w Warszawie ZSRR przekazal kilkanascie
            tysiecy jencow do ...budowy Palacu Kultury i Nauki im. oczywiscie
            Jozefa Stalina. Jency mieszkali w barakach( nie pamietam juz ulicy)
            pozniej przejetych przez Przedsiebiorstwo Robot Kolejowych
            Nr.7.Baraki byc moze istnieja i do dzisiaj bo wiadomo ze prowizorki
            w Polsce sa niesmiertelne.
            A na Sikawie robia przecudne tatuaze . Waldek robi naprawde piekne
            wilki.
            • spin_znachor Re: zold 17.10.07, 23:54
              Ja walę!! A umie mi wydziargadć "matko pamiętaj syna"??
              • axx611 Re: zold 17.10.07, 23:59
                Nie tylko. Moze Ci zrobic powiedzmy dwie glowki ...blizniakow.
                Jedna glowka za jeden rok,dwie za dwa lata. W sovieckich lagrach
                byly glowki Lenina i Stalina jako dowod patriotyzmu z tym ze
                niektorym piersi zabraklo.
            • p08 Re: zold 18.10.07, 16:34
              > O ile wiadomo to w lodzi nie bylo zadnych jencow niemieckich a w
              > szczegolnosci od Stalina

              wedlug informacji w internecie(niemieckie omowienie pracy Jerzego
              Kochanowskiego) istnial w lodzi/sikawie oboz oficerski.

              nauka.opi.org.pl/raporty/opisy/synaba/100000/sn100123.htm
              w ponizszym linku rozdzial 8
              www.ulb.tu-darmstadt.de/tocs/106884328.pdf
              www.polen-news.de/puw/puw70-23.html
              • panzerviii Re: zold 18.10.07, 17:11
                a. Sikawa teraz jest w Łodzi,
                b. w tej chwili to miejsce jest słynne z ...... Ogromnej Giełdy
                wawrzywnej, no na olbrzymia skalę odbywa sie tam handel hurtowy
                roznym zielskiem i spozywka arbauzy, jabca, gruchy etc. własciwie
                przez cała dobę, no całe lory dajmyna to cukru przechodzą z roak do
                rak, podłódzcy plantatorzy opychaja tam swoje tony jabłek etc.,
                rowerem połowe tego to to objezdałem dobre 20 minut.
                i tak jest od 1990.
                c. malaó ktow Łodzi wie, ze tam był obóz

                Jako Łodzianin nie wytrzymałem
                • spin_znachor Re: zold 18.10.07, 18:59
                  Szit. Zawsze człowiek się czegoś może nauczyć.
                  • axx611 Re: zold 19.10.07, 01:10
                    Z podanych linkow nic konkretnego nie wynika. Oboz istnial krotko a
                    prawdziwi oficerowie niemieccy tacy solidnie wyksztalceni i z dobra
                    praktyka na frontach w ogole tam nie byli z tego prostego powodu
                    ze zajeli sie nimi i to od razu sami rosjanie dla ktorych stanowili
                    doskonaly material do nowej armii dla ktorej zreszta formowali
                    kadre juz na terenie ZSRR. Domniemywam ze to sami polacy (UB)
                    dezinformowali spoleczenstwo swiadomie mowiac ze to oficerowie po
                    prostu dla odwrocenia uwagi i akceptacji spolecznej dla wiezionych
                    tam polakow,ukraincow (w mundurach niemieckich) i innych
                    narodowosci.Samo wiezienie nie zostalo zlikwidowane i ma sie
                    dobrze. Zostalo przeniesione niedaleko bo na ul.Smutna i sprawnie
                    pracuje do dzisiaj.
                    • browiec1 Re: zold 19.10.07, 01:51
                      No na Smutna to sie co niektorzy prosto z Wiejskiej przenosili:)
                • spin_znachor Re: zold 19.10.07, 01:27
                  A Walczewski nadal jest komendantem?:)) Sikawę unieśmiertelnił
                  Machulski w "Va bank"
                  • axx611 Re: zold 19.10.07, 04:38
                    Posiedziec nie polecam. Podobno pierwszorzednie bija w morde.
                    www.sw.gov.pl/index.php/forum/more/234
                    a polacy tez lubia te zabawy
                    ofiaromwojny.republika.pl/teksty/0488.htm
                  • panzerviii dalsze wyjaśnienia))))) 19.10.07, 11:46
                    Na Smutnej - no to prawie na sikawie jest areszt sledczy,
                    Na Beskidzkiej - no 100 metrów moze 200 na północ jest więzienie,
                    często tam jeżdzę rowerem z działki rekreacyjnej do pracy, a
                    właściwie jeździłęm, bo na Beskidzkiej mieszka elektorat PiSu))) to
                    szutrowa dorga w wiekszosci na drodze gospodarstwa rolne i
                    rezydencje "oligarchów" - przed wojn a to jeszcze były wsie, a teraz
                    to wies włączona do Łodzi i lekko "zmieszczaniona". Otóz problemem
                    sa psy, nie chciałbym wpasc w łapy piesków "oligarchów" bo to rasowe
                    kilery, ale nie ma ryzyka, bo Olgarchy porzadne płoty pobudowały i
                    pieski sa zamkniete. Natomiast taki elektor PiSu ma brame rozwaloną,
                    bo panstwo ma mu ja naprawić, płot też, a jego piesek, moze juz nie
                    taki straszny ale i tak nieprzyjemny (raz Amstaff sobie wedrowal po
                    drodze) dorge uwaza za swoje teryrtorium i w jego swiatopogladzie
                    sie rowerzysci nie mieszcza. A jego własciel Pisowiec, nie ma nic p-
                    ko aby Piesek uwalił wykształciucha co rowerem jeździ))))

                    Wiezienie jest w dole i fajnie sie z gory na leb na szyje rowerem
                    zjeżdza przejżdzajac na gazie przed bramą i wieżyczkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka