Gość: evrendalton IP: 213.77.26.* 07.10.05, 10:24 O Boże!!! Uciekać!!! Mam kilka klipów, gdzie Yoko śpiewa z mężem albo nawet z TheB. Powtarzam - ratuj się kto może!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MarCo Re: Yoko Ono zaśpiewa Beatlesów IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.10.05, 10:32 "Zaśpiewa" to określenie w tym przypadku nie jest prawidłowe. Nie powinna tego robić. Yoko Ono: nieruchoma maska. Jak robot. Zły duch Lennona i koniec Beatelsów. Jeśli jednak wybuduje za to szkoły? No to niech wystąpi. (ale może niech coś zagra?) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARtek Re: Yoko Ono zaśpiewa Beatlesów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 10:45 > "Zaśpiewa" to określenie w tym przypadku nie jest prawidłowe. to pewnie będzie cos takiego: iiiiiyuyuuuuuyuyuyyyyyyeeeeeeaaaaaauuuuuuuuu jak na koncercie w toronto ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artystka Re: Yoko Ono zas´piewa Beatlesów IP: *.telia.com 07.10.05, 10:42 Yoko jest jedna z tworcow sztuki konceptualnej, widzialam kilka ciekawych wystaw - m in w Barcelonie kilka lat temu - ale spiewac nie powinna, jezeli to nie jest elementem jakiegos konceptu. Jej glos funkcjonuje swietnie jako tlo dzwiekowe w krotkim filmie, w krotym mucha przechadza sie po kobiecym ciele. Na DVD z nagraniem pierwszego koncertu Plastic Ono Band w Toronto1969, ubrana w koszmarna spodnice i z wlosami zaslaniajacymi twarz dominuje kompletnie Klaptona, Voormana i White, ktorzy przerazeni biegaja za jej plecami i probuja sklonic Lennona, tez przerazonego po jakichs pieciu minutach, zeby cos z nia zrobil. To jest bardzo komiczne, ale tez zalosne poniewaz Yoko na wstepie podkresla swoja role w calym tym przedsiewzieciu, co jest dowodem na jej brak dystansu do wlasnej osoby. Ale z drugiej strony trzeba jej przyznac, ze jej utwory na "Double Fantasy" sa bardzo ciekawe (Give me Something What´s not Cold), choc niebeatlesowskie. Wiec niech spiewa, ale konceptualnie... A moze nas pozytywnie zaskoczy, spiewajac na tym planowanym koncercie? Ma przeciez wyksztalcenie muzyczne (fortepian) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skakan Re: Yoko Ono zas´piewa Beatlesów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 12:53 och, znawcy, znawcy... Yoko Ono byla znana artystka jeszcze w czasach, kiedy Lennon szlajal sie po jakichs norach w Hamburgu i bez niej na zawsze zostalby pajacem, jakim dzisiaj jest Paul McCartney. Posluchajcie lepiej rewelacyjnych plyt, zwlaszcza Rising - remixow, gdzie jest np. rewelacyjny remiz autorstwa Thurstona More'a z Sonic Youth. Ciekawe, ze pol artsytycznego Nowego Jorku (nie wspominajac o swiecie) szanuje Yoko Ono wlasnie m.in. za jej brawurowe podejscie do glosu, a 'znawcy' w Polsce bez zadnego skrepowania daja upust swojej ignornacji. To tak, jakby czepiac sie Cage'a ze nie gra rokendrolla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paz7 tu oczywicie chodzi tylko o gest IP: *.chello.pl 07.10.05, 11:01 Yoko wie, ze nie umie spiewac, co odroznia ja od naszych wspoczesnych "wokalistek" z duzymi dekoltami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykretyn PRZECIEZ TA ZOLTA MALPA ROZPIEPRZYLA BEATLESOW IP: *.fbx.proxad.net 07.10.05, 13:08 Co za bezczelnosc i brak taktu To ta stara zolta malpa rozpieprzyla najlepszy zespol rockowy wszechczasow "The Beatles" To przez nia azjatofil Lennon rozsadzil zespol Kompletne piszczace beztalencie,ktore nie powinno pokazywac sie publicznie na oczy fanom Beatlesow Wystarczy ,ze zgarnela cala kase Lennona i powinna zniknac na zawsze z pola widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: PRZECIEZ TA ZOLTA MALPA ROZPIEPRZYLA BEATLESO IP: *.w83-199.abo.wanadoo.fr 08.10.05, 21:19 Oczywiscie masz prawo do wlasnego zdania, ale nie musisz byc od razu rasista Odpowiedz Link Zgłoś