Dodaj do ulubionych

Jeszcze o dukatach GAZETY

IP: *.unregistered.formus.pl 05.07.01, 16:53
Wydawać mogłoby się logiczne - jeśli ten "konkurs" jest dla CZYTELNIKÓW to w
aukcji jednego obiektu powinny brać udział wyłącznie kupony z nie
powtarzającymi się numerami. Mam nadzieję, że dziennik o takich tradycjach, nie
zorganizował tej imprezy wyłącznie dla WYDAWCY.Piszę o tym z wielką przykrością
i wściekłością jednocześnie - oto dajecie okazję hacownikom najprzeróżniejszej
maści do drwin, już nie muszą poszukiwać powodów do ataku na księżycu. Czytam
Gazetę od jej pierwszego wydania, kupowałem ją nawet wtedy, gdy w okresie
niesławnej nagonki, w czasie kampanii prezydenckiej, na St.Tymińskiego i ONA
nie oparła się pokusie do sięgania po argumenty płytkie jak kałuża po wiosennym
deszczu. Będę JĄ czytał dalej, bo jest nieodłączna od sporej części mojego
dorosłego życia. Jak wspomniałem już wyżej, piszę to z wielką przykrością,
robicie wokół siebie bardzo nisławny rozgłos, czy wart jest chwilowego
zwiększenia nakładu? Przecież czytelników Wam to nie przysporzy. W jakim celu
udostępniacie czytelnikom możliwość wyrażania opinii, skoro nie odpowiadacie na
wyrażane w nich wątpliwości? A jest tych zastrzeżeń, jak widac z dyskusji, cała
fura !!! Pod regulaminem wymienione są z nazwiska i imienia osoby, które
mogłyby na tym forum choćby, wystukać kilka zdań i doinformować osoby chcące
wziąć udział w ZABAWIE. Bo to miała być ZABAWA? Czy będzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Jeszcze o dukatach GAZETY IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 08:25
      Popieram przedmówcę, ale co z obowiązkiem podpisywania imieniem i nazwiskiem
      wszystkich kuponów – dukatów.

      Rozumiem, że w pomieszczeniu, w którym Komisja będzie sprawdzać zgłoszenia
      znajdują się niszczarki i Komisja zamierza, po wyłonieniu zwycięzców, do samego
      końca uczestniczyć przy przemiale setek tysięcy kuponów wysłanych na daną
      aukcję.

      Jeśli nie, to z miłą chęcią zatrudnię się w okresie trwania konkursu w firmie
      zajmującej się odbiorem śmieci (makulatury) od Gazety. Zaufajcie mi, że warto
      byłoby w nich trochę „pogrzebać”, aby móc następnie wygrać najcenniejsze
      nagrody i wyjechać np. upragnionym samochodem, itp.

      Szanowna Gazeto, gdyby wyłanianie zwycięzców odbywało się w wyniku losowania,
      to może podpisywanie kuponów nie miałoby znaczenia (ewentualnie tylko
      zwiększałoby ilość szans osób, które w nielegalny sposób weszłyby w ich
      posiadanie i eliminowałoby z gry ich poprzednich {prawowitych} właścicieli).
      Ale w sytuacji, kiedy wygrywa osoba, która będzie posiadać najwięcej kuponów (o
      łącznej największej wartości), to nie podpisywanie kuponów przez uczestników
      konkursu jest karygodnym i niedopuszczalnym zaniedbaniem. Nie muszę chyba
      wymieniać wszystkich matactw i nadużyć, jakie może to powodować.

      Myślałam, że tak dużą instytucję, jaką jest Gazeta stać na trochę więcej
      profesjonalizmu.

      Dziwi mnie to tym bardziej, gdyż temat ten był już wcześniej sygnalizowany na
      forum.

      Pracownicy RUCHU, „kioskarze”, listonosze i inni im podobni, to przy tym
      naprawdę małe „piwo” ...

      Oczywiście bez urazy, gdyż nie mam osobiście nic do tych grup zawodowych, a
      jedynie chodzi o jednostki, które mogą (przynajmniej teoretycznie)
      wykorzystywać swoje stanowiska czy też postąpować niezgodnie z etyką zawodową.

      Czyżby hasło przewodnie niniejszego forum "Dukaty - robienie w jajo?”, było
      aktualne w dalszym ciągu.

      A mogło być całkiem normalnie ...
      • Gość: brojg Re: Jeszcze o dukatach GAZETY IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 15.07.01, 01:59
        nawiązując do przedmówcy...osobiście uważam, że grupy, które wymienił w obliczu
        tak atrakcyjnych nagród raczej nie będą się zastanawiac nad, jak to napisał,
        etyką danego zawodu. DO GAZETY: proponuję abyście opublikowali zdjęcie oraz
        koniecznie miejsce pracy delikwentów, którzy wygrali główne nagrody. Drodzy
        dukatowi naiwniacy widzicie to oczami wyobraźni np. Waldemar Wnuk, 300tyś
        dukatów pracuje w skupie makulatury, albo Jan Wódka- pracownik Miejskiego
        Przedsiębiorstwa Oczyszczania 700tyś dukatów albo w końcu: Zuzanna Dorociak lat
        67 dorabia w kiosku ruchu, wysłała równy 1 mln dukatów GRATULUJEMY!!!!
        Oczywiście takie osoby mogą wysyłać zgłoszenia na swoje dzieci, wnuki, braci i
        siostry ect. Proponuję pełna inwigilacje wygranych osób!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Krzyszto Re: Jeszcze o dukatach GAZETY IP: *.unregistered.formus.pl 07.08.01, 12:34
          Gość portalu: brojg napisał(a):
          > Przedsiębiorstwa Oczyszczania 700tyś dukatów albo w końcu: Zuzanna Dorociak lat
          > 67 dorabia w kiosku ruchu, wysłała równy 1 mln dukatów GRATULUJEMY!!!!
          ---

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka