Dodaj do ulubionych

Grzejnik na zime

02.11.05, 03:10
Cyber Los napisal, dawno, bo latem, ale teraz byloby jak znalazl:

Nie ma mnie ino przez kwilke, a tu takie afery!
Paulito to konus a Massimo jeszcze większy, tzn. mniejszy!
Drogie Panie, wiem, że nęci Was sprawność manualna pizza boys, ale bez
przesady!
Naszym dziewiarskim chłopakom niczego nie brakuje! Taki np. kuzyn palacza z
kotłowni, co czasem do niego przychodzi konserwować sprzęt (!) to chłop, jak
dąb. Panią Vaudową i Kurzową to on na jednej mocarnej ręce do góry podniesie!
A ten, niepozorny z pozoru, chłopak, co smarem smaruje na przendzalni - to
ho!
ho! Sam widziałem, jak prządkom się oczy do niego świecą!

----> zimno, zimno, zimno! Grzejnik pod-kolderny samobiezny, najchetniej
wlochaty potrzebny od zaraz. Nie musi mowic trzema jezykami, wystarczy, zeby
pomruczal jak kot, albo mruczo-bulgotal jak czajnik. To nastraja przytulnie w
pluche i zawieruche. Oferty z instrukcja obslugi ( w ludzkim jezyku) prosze
kierowac.
Obserwuj wątek
    • vaud Re: Grzejnik na zime 02.11.05, 19:22
      poniewaz zgloszen jakby brak, uprzejmnie prosze przejsc do watka: "inicjatywa
      oddolna". Dziekuje uprzejmie.
      • cyber_moose Re: Grzejnik na zime 02.11.05, 19:29
        zgłaszam sie zawsze chętny! ; ))))))
        • vaud Re: Grzejnik na zime 04.11.05, 04:26
          cyber_moose napisał:

          > zgłaszam sie zawsze chętny! ; ))))))

          ---> ja wiedzialam, ze Losie solidne sa i ze na Losiu polegaj jak na Zawiszy.
          Dysponuje pan juz pelnym ufutrzeniem na zime? - ze tak zapytam z praktycznego
          dla mnie punktu widzenia?
          • cyber_moose Re: Grzejnik na zime 04.11.05, 21:33
            Ocieram się o drzewa w lesie i róg stróżówki, coby włosie do wzrostu pobudzić
            specjalnie dla Pani.
            • vaud Re: Grzejnik na zime 04.11.05, 22:57
              cyber_moose napisał:

              > Ocieram się o drzewa w lesie i róg stróżówki, coby włosie do wzrostu pobudzić
              > specjalnie dla Pani.

              ----> energicznie sie za bardzo pan ociera, panie Losiu: na ogrodzeniu
              znalazlam caly klapec welny losiowej: Jak.I, Kat.I. Marnowanie surowcow.
              Moze tak:
              - hydroterapia, dla pobudzenia krazenia, ( bloto bagienne gardzo korzystne,
              byle nie pozasychalo na siersci!)
              - troche szpinaku do obiadu ( zelazo KLUCZOWE jest na porost wlosow),
              - no i szczotkowanie przed snem : 100 razy z Uosiem, 100 razy pod Uos.
              • cyber_moose Re: Grzejnik na zime 06.11.05, 22:48
                vaud napisała:

                > Moze tak:
                > - hydroterapia, dla pobudzenia krazenia, ( bloto bagienne gardzo korzystne,
                > byle nie pozasychalo na siersci!)
                > - troche szpinaku do obiadu ( zelazo KLUCZOWE jest na porost wlosow),
                > - no i szczotkowanie przed snem : 100 razy z Uosiem, 100 razy pod Uos.

                Bardzom sobie to wziął do serca. Najgorzej ze szczotkowaniem, bo nie mam mnie
                kto z tyłu wyszczotkować. : -(
      • jan.kran Re: Grzejnik na zime 25.11.05, 07:44
        Dziura piramidalna wykopana przez K. i palcza nie jest zagopodarowana.
        Może piec zamiast Cheopsa ?
        Cześc Brezly i dobranoc.
        Dziecko poszło w mrok , mogę myku , myku pospać .
        K.
    • cyber_moose Re: Grzejnik na zime 02.11.05, 20:17
      Ale że Pani, Pani Vaud, znalazła takie starocie - no, no...pełnym podziwu ;-)
      • millefiori Re: Grzejnik na zime 06.11.05, 19:16
        Pani Vaudko, mowilam, ten ciezki morelowy szlafrok z grubej froty trzeba bylo
        sobie wziac; od samego noszenia by pani bylo goraco.
        • ewakurz Re: Grzejnik na zime 24.11.05, 23:18
          Bylam u Heidi. Heidi jest juz w wieku prawie poprodukcyjnym i mieszka w samym
          centrumie starego miasta, czyli w epicentrum pepka. W podgrodziu, w domku z tej
          samej epoki co i pierwsza wersja keatedry. W domu jest piec. W piecu jest A)
          specjalna skrytka na pizamke, B)specjalna skrytka na papucie.
          Obie skrytki maja drzwiczki z plaskorzezbami apropo.

          Nie wiem, czy palacz zgodzi sie na zainstalowanie skrytek dla calej zalogi.
          • vaud Re: Grzejnik na zime 25.11.05, 05:19
            o jaki cudny piec! Brakuje tylko schowka na Rozalke. Ojej!
            • brezly Re: Grzejnik na zime 25.11.05, 07:39
              Ehe, biorac po uwage wymiary Uosia i kierownictwa ksiegowosci to musialby byc
              Wielki piec dla calej zalogi. Proponuje powolac Dzial Socjalny i na poczatek
              zbudowac piec dla siebie.
              • vaud Re: Grzejnik na zime 29.11.05, 07:06
                To ja zamowie kafle. Czerwone. Bo na nich robotnikow ...dzem malinowy.
        • vaud Re: Grzejnik na zime 25.11.05, 05:18
          millefiori napisała:

          > Pani Vaudko, mowilam, ten ciezki morelowy szlafrok z grubej froty trzeba bylo
          > sobie wziac; od samego noszenia by pani bylo goraco.

          -----> no przesz nie moglam pani objadac z papryki i patriotycznej kielbasy,
          obpijac z herbaty, obglaskiwac pani kota i jeszcze zabrac pani taki fajoski
          szlafrok! Czulabym sie jak pijawka. Pijawka w szlafroku.
          • millefiori Re: Grzejnik na zime 25.11.05, 08:00
            Pani Vaudko, no onzesz byl na pania jak ulal...
            • vaud Re: Grzejnik na zime 29.11.05, 07:10
              millefiori napisała:

              > Pani Vaudko, no onzesz byl na pania jak ulal...

              -----> tak i teraz , to mi nawet smutno, bo moj domowy szlafrok ( ten frotowy),
              juz zbliza sie do wieku matuzalemowego. Wieszak?/haczyk?/uszko? mu sie obrywa
              juz trzeci raz, linieje, nie wyprywa sie z plamow niektorych, mankiety ma
              lysawe...i w ogole jest za duzy, bo pochodzi z Okresu Obfitosci Ksztaltow
              Wlascicielki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka