gumofon 08.04.06, 12:49 Czy ktoś stosuje solarium do naświetlania gum? Czy moglibyście dać mi kilka wskazówek co do naświetlania solarkami. Jakich używacie? Jakiej mocy? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gumista Re: solarka 08.04.06, 23:26 Ja stosuje z powodzeniem solarium - moim zdaniem najlepsze źródło naświetlania jeśli chodzi o technikę gumową. Co do samych czasów naświetleń to zależy od "mocy" solarium i indywidualnych potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
mosteczek2 Re: solarka 13.04.06, 19:47 Pardon, solarka to taki specjalny samochód, który permanantnie spóźnia się gdy tylko zaistnieje opad atmosferyczny w postaci zamarzniętej wody. Jak opad zalegnie, to na ulicę wyjeżdża taka solarka (jeśli wyjedzie zanim zima sie nie skończy) i sypie sól, żeby się ta woda rozpuściła i w postaci solanki spłynęłą do naszych rzek ukochanych. Naświetlać się tym gum nie da. Poprawna nazwa: lampa ultrafioletowa, albo w skrócie lampa UV. Może być też:emiter UV, ale to dla inteligencji szpagatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
gumofon Re: solarka 18.04.06, 12:45 Dziekuję panu za tą wyczerpującą odpowiedź! Mam jednak małą uwagę: Tak jak "solarką" gum nie da się naświetlać, tak z pańskich postów nie da sie nic nauczyć! Proszę się zastanowić i zwrócić uwage na to, że na tym forum w tym roku napisano ok 7 postów i moim zdaniem jest to wina takich ludzi jak pan! W założeniu miało to byc forum wymiany informacji między ludzmi parającymi się technikami szlachetnymi, a dzięki pańskiej buraczanej osobie umiera, tak jak umiera nisza gumistów!!! Czy nie sądzi pan że lepiej by było dla innych gdyby ten rynek mógł się rozwijać i można było by pokazać nasze prace szerokiemu gronu odbiorców oraz pokazać, że istnieje coś takiego jak "fotografia w gumie arabskiej??? Jeżeli ma pan pisac tego typu odpowiedzi na posty młodych gumistów to lepiej żeby pan NIC nie pisał, tylko siedział cicho w zaciszu własnego domu i żałosnej egzystencji!!! Kiedyś już pisałem panu w podobnej sytuacji że mam wielki szacunek do pańskich prac, ale zero szacunku do pańskiej osoby! Dziś piszę jeszcze raz zmodyfikowaną wersję tamtego postu: Szacunku nie mam do pana za grosz. Jest pan strasznym BURAKIEM! Jeżeli mam pan zamiar dalej wyśmiewać się z młodych to niech pan zmieni forum, albo zapisze się do Samoobrony (do, której prawdopodobnie pan już należy)! A więc panie Most... spadaj pan pod most!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mosteczek2 nie tylko o solarce 20.04.06, 10:37 No i proszę - jak zwykle. Młody gumisto, Nie powinienem w ogóle odpowiadac na takie wypowiedzi, zwłaszcza pod swoim adresem, ale trudno, zniżę się tym razem, bo Pan nie rozumie paru rzeczy. Po pierwsze: 1. Niechże Pan opanuje troche więcej wyrazów w naszym pięknym nadwiślańskim narzeczu. Powiedzenie o kimś "brak" świadczy źle nie o mnie tym razem a tylko o Panu. 2. Pan mi sugeruje, że ja mam wobec Pana jakeś obowiązki. To jest kompletna bzdura, którą rodzi - i tu będę wobec Pana szczery tak jak Pan wobec mnie: Pańska potworna zarozumiałość, roszczeniowa postawa "bo mnie się należy", czyli wynik Pańskiej głupoty. Składam ją na karb wieku,z tej choroby na całe szczęście szybko się wyrasta, na razie jej objawy są przykre dla otoczenia a mniej dla chorego, ale nie widzę powodu żeby obszczymury zwracały się tak do ludzi, którzy są po pierwsze od nich starsi, mają więcej dorobku, doświadczenia, a poza tym: których kompletnie nie znają. Tak się nie robi. Pan oskarżając mnie o buraczane maniery - sam zdradza nienajlepsze niestety. 3. Nisza nie umiera - jak Pan był łaskaw napisać. Nisza ma się świetnie, a na wejście w tę niszę trzeba zapracować. My ze sobą korespondujemy, spotykamy się jak trzeba, nie mamy wsiowej mentalności siedzenia na przyzbie albo leżenia pokotem na piecu. Coś Pan sobie jakąś komune wyobraził? A zasię! Do kąta! 4. My akurat nasze prace pokazujemy szerokiemu gronu odbiorców - są w Internecie, czasem na wystawach. Kompleksów nie mamy. A Pańskich jakoś niestety nie widziałem. Na razie przeczytałem o solarce, to znaczy że Pan po prostu posługuje się językiem tak jak i całą resztą - z biegłością niższą od średniej. O fotografii wole nie myśleć. Na razie radzę opanować jako tako brom, a potem dopiero zabrać się za techniki specjalne. 5. Nie istenie coś takiego jak "fotografia w gumie arabskiej". Ta technika nazywa się guma dwuchromianowa. 6. Ze swojej egzystencji jestem dość zadowolony. Nie uważam jej za żałosną. Porównuję z Pańską i oddycham z ulgą. Mogło być gorzej. Nie muszę na całe szczęście tłumaczyć się z niej ani Panu ani nikomu innemu. Jak również z moich wyborów politycznych. 7. Wie Pan, zaś co do szacunku ( i znów: nie DO pana tylko DLA pana Młody Człowieku, czas nauczyć sie po polsku bo będą kłopoty na maturze! :-) ) - czy Pan mnie szanuje czy też nie - to akurat mam w dupie. Pański stosunek do mnie nie wpłynie praswdopodobnie na bieg mego życia. Przepraszam Kolegów za brutalność, ale wedle stawu grobla. 8. Była kiedyś taka zasada, zdrowa zasada: jeśli aspirowało się do jakiegoś towarzystwa, a Pan aspiruje jak widzę do naszego - to trzeba się było jakoś zachowywać. W Panu w ogóle nie ma pokory, jest tylko wysuwanie żądań i pełne złości tupanie nóżami jeśli nie od razu dostało się cukierek, na który ma się teraz akurat ochotę. Postawa arywistów, a arywiści brzydzą mnie od zawsze. 9. Niechże Pan wreszcie wytłumaczy - mnie, Kolegom: a czemu mamy Panu pomagać? Kiedy ja zaczynałem niemal 15 lat temu - na rynku nie było niczego. Zero informacji, zero materiałow, zero wiadomości o technologii. Opanowałem ja od podastaw SAM. Podosbnie jak i inni prominentni na tym forum. Pan jest Panie gumofonie potwornym leniem, Panu się nie chce, a myśli Pan o wożeniu się na plecach innych. Internet jest usiany informacjami w różnych językach. Czasem piszą do mnie takie gumofony jak Pan - zwykle odpisuję, że nie prowadzę korespondencji na takim poziomie. Jeśli zaś pisze do mnie ktoś młody i sympatyczny, kto chce się czegoś nauczyć nie tylko o tej głupiej gumie, ale poznać kawałek innego świata - odpowiadam z radością. Pan tych warunków nie spełnia. Myli Pan drogową solarkę z lampą, wrzeszczy na nieznanych sobie ludzi, wysławia się jak wspomniany elelktorat pewnej partii - niechże Pan się nad sobą zastanowi. 10. Forum nie zmienię, byłem tu wcześniej niż Pan. Powiadam - gumofon do kąta i tam się uczyć! Passons Ze stosownymi wyrazami Odpowiedz Link Zgłoś
gumofon Re: nie tylko o solarce 20.04.06, 11:43 Witam! Napisałem bardzo długi post, ale stwierdziłem, że to nie ma sensu i go zastąpiłem tym. Napiszę tylko jeszcze jedno zdanie. Nie wymagam od pana nic poza jedną rzeczą, a mianowicie żeby odpisywał pan na moje posty albo w sposób rzeczowy, albo wcale! Odpowiedz Link Zgłoś
mosteczek2 Re: nie tylko o solarce 20.04.06, 12:56 Skończmy już tę wymianę zdań, na której zdecydowanie tracę ja, a Pan niestety niczego nie zyskuje, bo chyba rozumie "co ja do Pana rozmawiam". Będę pisał wtedy kiedy ja chcę, a nie kiedy Panu się akurat spodoba. Co do wymagań - wymagać to my a nie od nas. Czekamy na pierwsze zdjęcia, bo te problemy młodego gumisty ciągna się jak stara gumka od majtek - czyli długo i boleśnie. Ja kilkanaście lat temu śmiagłem juz pierwsze w miarę poprawne gumy i nie myślałem o problemach, a miałem wtedy jeszcze początek pracy zawodowej i ostro na mnie jeżdżono. Pan jest leniwy, panie gumofon, i tyle. Albo rozmamłany. A to i tak na jedno wychodzi. Gum nie widzimy. PS. Małe porada ortograficzna : w listach, gdy się do kogoś zwracamy czy nie - w naszym języku akurat - istnieje reguła pisania pan , pani wokreslony sposób. Pierwsza litera w słowie jest literą wielką. radzę się przygotować, bo matura za pasem, ana uczelniach gdzieniegdzie jeszcze wymagaja poprawnego pisania. Jeszcze małe postscriptum: Pan myśli, że ja Pana niszczę, bo Pan jest młody. Nie. Nic bardziej błędnego. Tak samo niszczę stare i młode osły. Wiek nie ma tu nic do rzeczy. Interesuje mnie zawsze stan umysłu. Pan zaś myśli, że skoro jest młody - wszystko mu wolno. Jest Pan w błędzie. Ale ja już nie zamierzam Pana z tego błędu wyprowadzać. Przestałem uczyć fotografii kilka lat temu. Natknąłem się na zbyt wielu podobnych Panu i dość mnie to mocno odstręczyło od prób wlewania oleju do róznych płowych główek. Oj, za długi mi się ten post napisał. Za długi w stosunku do wagi całej sprawy. Łaczę stosowne do okoliczności wyrazy Odpowiedz Link Zgłoś
gumofon Re: nie tylko o solarce 20.04.06, 15:54 Ma pan rację, skończmy już tą bezsensowną wymianę zdań! I klasycznie jedna jeszcze sprawa: Maturę zdałem dawno temu. Nie chodziło mi o żadne niszczenie, po prostu niespodobało mi się jak pan mnie potraktował w odpowiedzi na mój post. Wystawe miałem, zarelkamowałem ją tutaj, Pan Gumista mnie trochę "zjechał", ale to nic. "Problemy młodego gumisty" były dawno temu, od tamtej pory popełniłem dużo gum i śmiem twierdzić, że dużo się nauczyłem na własnych błędach. Pozdrawiam i kończę tą jałową dysputę. Odpowiedz Link Zgłoś
auto-da-fe Re: nie tylko o solarce 03.07.06, 11:01 Mostek tak ma. Zaczepia - opluwa. Proszę się NIE PRZEJMOWAĆ! Niech nam żyje Most Wspaniały! Most Wyniosły w blasku chwały! Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: nie tylko o solarce 12.10.06, 10:17 mosteczek ma jak najbardziej racje w to co napisal i jak napisal a wy we dwoch dobraliscie razem do krytykowania jego osoby zamiast skoncentrowac sie na temacie. Nie znam tego forum i nie znam was ale wasze uwagi sa calkiem nie na miejscu i na tym forum. Co do 'solarki' to jest to bardzo idiotyczne okreslenie lampy UV. Mozna uzywac swiatla UV a przez to skroca sie czasy naswietlania w porownaniu do naswietlania sloncem. Mozna uzywac... w zasadzie mozna uzywac bo lampy UV maja rozne dlugosci fal a emulsja jest czula na okreslona dlugosc fali. Poza tym jak pan tego nigdy nie robil to jest to bardzo,bardzo dluga droga zanim beda tego minimalne efekty. Kazda lampa UV ma to do siebie ze za kazdym naswietleniem daje inne natezenie swiatla a co za tym idzie wymagany jest inny czas naswietlania. W takich warunkach naswietlanie jest praktycznie niemozliweaby otrzymac powtarzalne wyniki. Czyli: SOLARKA nie nadaje sie. Innym problemem jest stopien rozproszenia swiatla. Mozna mowic o efektach specjalnych jak cos nie wyjdzie tak jak sie zamierzalo. I to jest tylko kilka problemow zwiazanych z naswietlaniem UV a pana SOLARKA w szczegolnosci. Naswitlanie UV jestmetoda bardzo prosta ale tylko teoretycznie. W praktyce radze kupic aparat cyfrowy i drukarke. I tak wyjdzie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkle.rose Re: solarka 06.11.06, 13:00 Duzo gum nie zrobilem w swoim zyciu (i bardzo tego zaluje), ale zaczynalem od halogenow, a konczylem (mam nadzieje ze nie definitywnie) na solarium filmy Philips do "opalania twarzy". Roznice to przede wszystkim kolosalnie krotsze czasy naswietlania (z 30-45min. do ok. 7min.), ktore zaleza mimo wszystko od pigmentu, papieru, itp. (czytaj od wszystkiego). "Solka" pozwolila mi wyeksponowac tez wiecej szczegolow na papierze. Witam po dlugiej nieobecnosci. Czas mi niestety nie pozwala na czeste zagladanie tutaj i na wykonywanie gum, a ostatnio przesladuja mnie mysli zeby cos zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
gumista Re: solarka 07.11.06, 20:42 Prawdą jest że solarium skróca czas i to wszystko - to źródło promieniowania UV jak każde inne. Jesli chodzi o szczegóły to jest pan w błędzie. Znam osoby które przy chalogenach gumy robia jak bromy i w ogóle nie tracą szczegołów!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś