ewakurz
16.05.06, 11:17
Szesnastego dnia miesiaca maja, gdy ciemnosci nocy chowaly sie powoli za
kominami fabrycznymi ustepujac miejsca olowianym chmurom poranka, Marceli
Popyszczko, derektor przedsiebiorstwa odziezowego znanego w gminie pod nazwa
Hali Dziewiarskiej, dlugoletni dzialacz, czlonek i uczestnik, przecieral
podkrazone oczy, druga reka usiwujac wymacac na nocnym stoliku...