Dodaj do ulubionych

Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 15:59
Ja sadze ze wiekszosc jest ciut gorsza. Owszem sa wyjatki ale jak nazwa
wskazuje zdarzaja sie raczej b.rzadko. I rozumiem ze zaraz zaczna sie
wypowiadac jacys goscie ktorzy uwazaja sie za humanistow itd. ale jakkolwiek
sie nie patrzy mezczyzni zawsze byli i wciaz sa lepsi... I pod wzgledem
historycznym i pod kazdym innym ( z wyjatkiem gimnastyki artystycznej) . Nawet
typowo kobiece rzeczy (tak sie utarlo) np. gotowanie... Owszem kobiety gotuja
czesciej, no ale kto jest najlepszym kucharzem swiata. Nie wiem na pewno ale
sadze ze facet.
I bez urazy panie bo wy za to zawsze bedziecie ladniejsze :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Domana Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.chello.pl 24.10.01, 16:53
      Gość portalu: FF:LW napisał(a):

      > Ja sadze ze wiekszosc jest ciut gorsza... bla,bla,bla... :)

      Piszesz tak dlatego, że jesteś szowinistą, czy dlatego, że nic sobą nie
      reprezentujesz i rozpaczliwie szukasz potwierdzenia teorii dzięki której mógłbyś
      się poczuć choć trochę dowartościowany?

      • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 21:30
        Gość portalu: Domana napisał(a):

        > Gość portalu: FF:LW napisał(a):
        >
        > > Ja sadze ze wiekszosc jest ciut gorsza... bla,bla,bla... :)
        >
        > Piszesz tak dlatego, że jesteś szowinistą, czy dlatego, że nic sobą nie
        > reprezentujesz i rozpaczliwie szukasz potwierdzenia teorii dzięki której mógłby
        > ś
        > się poczuć choć trochę dowartościowany?
        >
        Na prawde nie wiem,a czy mozna naraz tzn. niedowatorsciomany, zrozpaczony
        szowinista ? Poza nie zaprzeczylas moim pogladom bo jak widac sa wlasciwe.

        • Gość: Domana Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.chello.pl 24.10.01, 22:19
          Gość portalu: FF:LW napisał(a):

          > >
          > Na prawde nie wiem,a czy mozna naraz tzn. niedowatorsciomany, zrozpaczony
          > szowinista ? Poza nie zaprzeczylas moim pogladom bo jak widac sa wlasciwe.
          >
          Zaprzeczyłam w swoisty sposób - bla, bla, bla (nie zamierzam z Tobą dyskutować).
          Jak tylko zmienisz swoje poglądy, na pewno znajdzie się jakaś kobieta, która Cię
          dowartościuje i nie będziesz już musiał rozpaczać. A puki co to sobie rozpaczaj.
          Mnie to nic nie obchodzi, bo szowinistów nie lubię.

          • Gość: ivy Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.ht.pl 24.10.01, 22:38
            A ja uwazam, w tym stwierdzeniu jest troche racji.. Nie bede nikogo nazywac
            szowinista, ani tez nie chce dowartosciowac czyjegos ego, ale uwazam ze
            kobiety, moze nie to ze sa ciut gorsze, ale sa slabsze. Slabsze psychicznie,
            wszystkim sie bardziej przejmuja niz faceci. Aha i nie wierze w cos takiego jak
            zagorzale feministki.
            • Gość: kitty Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 195.117.174.* 25.10.01, 08:24
              Gość portalu: ivy napisał(a):

              > A ja uwazam, w tym stwierdzeniu jest troche racji.. Nie bede nikogo nazywac
              > szowinista, ani tez nie chce dowartosciowac czyjegos ego, ale uwazam ze
              > kobiety, moze nie to ze sa ciut gorsze, ale sa slabsze. Slabsze psychicznie,
              > wszystkim sie bardziej przejmuja niz faceci. Aha i nie wierze w cos takiego jak
              >
              > zagorzale feministki.

              Chyba nie wiesz, co piszesz? Kobiety SĄ SILNIEJSZE PSYCHICZNIE od mężczyzn!
              Statystyki samobójstw mówią o tym.
              • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 25.10.01, 10:20
                > Chyba nie wiesz, co piszesz? Kobiety SĄ SILNIEJSZE PSYCHICZNIE od mężczyzn!
                > Statystyki samobójstw mówią o tym.
                Mowisz o przypadkach skrajnych... a co sadzisz o kobietach, ktore znacznie
                czesciej niz faceci popadaja w jakies histerie, ulegaja chwilowym kaprysom, itp.?

                No coz, nie powiem, ze ktoras ze stron konfliktu jest gorsza lub lepsza, sa
                raczej inne. Wsrod kobiet wiecej jest przypadkow tzw. srednich (ani to genialne w
                danej dziedzinie, ani tez kretynsko glupie), u facetow - przewaga przypadkow
                skrajnych (zarowno geniusze, jak i debile, tzw. srodek jest w mniejszosci)...
                Oki, najlepsi kucharze to faceci, ale ci najgorsi to chyba tez faceci ;)
              • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 17:48
                Gość portalu: kitty napisał(a):

                > Gość portalu: ivy napisał(a):
                >
                > > A ja uwazam, w tym stwierdzeniu jest troche racji.. Nie bede nikogo nazywa
                > c
                > > szowinista, ani tez nie chce dowartosciowac czyjegos ego, ale uwazam ze
                > > kobiety, moze nie to ze sa ciut gorsze, ale sa slabsze. Slabsze psychiczni
                > e,
                > > wszystkim sie bardziej przejmuja niz faceci. Aha i nie wierze w cos takieg
                > o jak
                > >
                > > zagorzale feministki.
                >
                > Chyba nie wiesz, co piszesz? Kobiety SĄ SILNIEJSZE PSYCHICZNIE od mężczyzn!
                > Statystyki samobójstw mówią o tym.
                Tiaaaaa
                Np. nie wpadaja w panike co potwierdza (nie)slawne : najpierw kobiety, dzieci i
                starcy , ciagle placza nie wiadomo z jakiego powodu, maja ataki zlosci czy tez
                smutq jak sam sqrwysyn, mozna wymieniac bez konca. A samobojstwa popelnia sie
                zwykle po glebszych przemysleniach...czyzby kobiety tego nie potrafily ?

                • Gość: Agata Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 12:01
                  Gość portalu: FF:LW napisał(a):
                  > Tiaaaaa
                  > Np. nie wpadaja w panike co potwierdza (nie)slawne : najpierw kobiety, dzieci i
                  > starcy , ciagle placza nie wiadomo z jakiego powodu, maja ataki zlosci czy tez
                  > smutq jak sam sqrwysyn, mozna wymieniac bez konca. A samobojstwa popelnia sie
                  > zwykle po glebszych przemysleniach...czyzby kobiety tego nie potrafily ?

                  srututu kłębek drutu.
                  Czy jesteś w stanie wyeliminować wpływ opini społecznej na skłonność do płaczu?
                  Małym chłopcom nie pozwala sie płakać, za to istnieje przyzwolenie społeczne dla
                  płaczu dziewczynek. Więc: czy jesteś w stanie wykonać ekseryment, w którym
                  skłonność do publicznego wyrazania emocji bedzie znacząco skorelowana z płcia w
                  sensie bilogicznym - z posiadaniem jąder/jajników (a nie w sensie kulturowym)?
                  Ja sobie takiego eksperymentu nie wyobrażam. Za to jak najbardziej można
                  przeprowadzić badanie trendu - porównanie tych róznic między społeczeństwami o
                  różnym stopniu przyzwolenia na dane zachowania danej płci. I niestety takie
                  porównanie wypada na niekorzysć Twoich teori - im wieksze przyzwolenie społeczne
                  na płacz/wrzask/histerię tym, niezależnie od płci częstsze przypadki takich
                  skrajnych zachowań.

                  A samobójstwo, jako skutek przemyśleń... To ciekawe. Dla mnie to zawsze było
                  zaburzenie psychiki.


                  • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 13:08

                    >
                    > srututu kłębek drutu.
                    ciekawe. zwykle pisano ble,ble,ble... mozna jeszcze wprowadzic terefere qq !
                    > Czy jesteś w stanie wyeliminować wpływ opini społecznej na skłonność do płaczu?
                    >
                    > Małym chłopcom nie pozwala sie płakać, za to istnieje przyzwolenie społeczne dl
                    > a
                    > płaczu dziewczynek.
                    Więc: czy jesteś w stanie wykonać ekseryment, w którym
                    > skłonność do publicznego wyrazania emocji bedzie znacząco skorelowana z płcia
                    > w
                    > sensie bilogicznym - z posiadaniem jąder/jajników (a nie w sensie kulturowym)?
                    >
                    > Ja sobie takiego eksperymentu nie wyobrażam.
                    Ja tez nie
                    Za to jak najbardziej można
                    > przeprowadzić badanie trendu - porównanie tych róznic między społeczeństwami o
                    > różnym stopniu przyzwolenia na dane zachowania danej płci. I niestety takie
                    > porównanie wypada na niekorzysć Twoich teori - im wieksze przyzwolenie społeczn
                    > e
                    > na płacz/wrzask/histerię tym, niezależnie od płci częstsze przypadki takich
                    > skrajnych zachowań.
                    Tak, ale w kazdej kulturze to kobiety przewazaja w w/w, i u nas i w krajach
                    islamskich i wszedzie indziej ! A przyzwolenie spoleczne z czegos wynika
                    przeciez.
                    >
                    > A samobójstwo, jako skutek przemyśleń... To ciekawe. Dla mnie to zawsze było
                    > zaburzenie psychiki.
                    > Twoje prawo.
                    >

              • Gość: W.D.R. Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:30
                A ja mysle,ze obie strony "konfliktu",walcza(Ups!)polemizuja tak zawziecie,bo
                za duzo kompleksow Was meczy.Wyluzujcie sie,a tak przy okazji mysle,ze troche
                dobrego,zdrowego seksu by wam napewno nie zaszkodzilo,a nawet pomoglo.Wiec moze
                raczej umowcie sie na randke.Stare,dobre metody na rozladowanie napiec,sa
                najlepsze.
                Pozdrawiam serdecznie.
                Wujek Dobra Rada
            • aputnam Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? 06.12.01, 08:33
              co za bzdura ! To mężczyźni są słabsi psychicznie co udowodniono już dawno to ,
              że kobiety mają wachania chormonów ,co jest uwarunkowane fizjologicznie i przaz
              to skrajne stany emocjonalne , nie oznacza , że są słabsze psychicznie bo jak
              dojdzie do poważnego kryzysu w życiu mężczyzny to ten szybciej się załamuje , a
              kobieta próbuje dostosować się do nowej sytuacji i prawie zawsze jej się to
              udaje , niestety mężczyzną nie.
              Poza tym te osławione kobiece humory , będące wynikiem wachań chormonalnych są
              po to moi drodzy panowie , abyście mogli się rozmnażać i aby ludkość mogła
              istnieć ! Więc to znowu kobiety dają coś z siebie .Jeśli nie wiecie za bardzo o
              czym mówię to odrobina edukacji we własnym zakresie nie zaszkodzi.
              • Gość: polonus Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 198.138.227.* 23.01.02, 19:49
                aputnam napisał(a):

                > co za bzdura ! To mężczyźni są słabsi psychicznie co
                udowodniono już dawno to ,
                >
                > że kobiety mają wachania chormonów ,co jest
                uwarunkowane fizjologicznie i przaz
                >
                > to skrajne stany emocjonalne , nie oznacza , że są
                słabsze psychicznie bo jak
                > dojdzie do poważnego kryzysu w życiu mężczyzny to ten
                szybciej się załamuje , a
                >
                > kobieta próbuje dostosować się do nowej sytuacji i
                prawie zawsze jej się to
                > udaje , niestety mężczyzną nie.
                > Poza tym te osławione kobiece humory , będące wynikiem
                wachań chormonalnych są
                > po to moi drodzy panowie , abyście mogli się rozmnażać
                i aby ludkość mogła
                > istnieć ! Więc to znowu kobiety dają coś z siebie
                .Jeśli nie wiecie za bardzo o
                >
                > czym mówię to odrobina edukacji we własnym zakresie nie
                zaszkodzi.
                alez bzdury piszesz, nie widzialem jeszcze
                histeryzujacego mezczyzny, a moze 10% kobiet ktore znam
                jest zrownowazone psychicznie reszta mniejsze lub wieksze
                wariatki...
                Widac straszny wplyw feminizmu na autorow niektorych
                wypowiedzi, w USA nawet juz slyszalem ze kobiety nie
                tylko psychicznie ale i fizycznie sa silniejsze i to z
                ust facetow... I w to szybciej uwierze niz ze kobiety sa
                silniejsze psychicznie...

          • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 17:52
            Gość portalu: Domana napisał(a):

            > Gość portalu: FF:LW napisał(a):
            >
            > > >
            > > Na prawde nie wiem,a czy mozna naraz tzn. niedowatorsciomany, zrozpaczony
            > > szowinista ? Poza nie zaprzeczylas moim pogladom bo jak widac sa wlasciwe.
            >
            > >
            > Zaprzeczyłam w swoisty sposób - bla, bla, bla (nie zamierzam z Tobą dyskutować)
            > .
            > Jak tylko zmienisz swoje poglądy, na pewno znajdzie się jakaś kobieta, która Ci
            > ę
            > dowartościuje i nie będziesz już musiał rozpaczać. A puki co to sobie rozpaczaj
            > .
            > Mnie to nic nie obchodzi, bo szowinistów nie lubię.
            >
            Lepszy szowinista niz feministka z owlosoiona lydka :) A rozpacz ...hmmm to chyba
            nieodpowiednie slowo kierowane emocjami
    • Gość: Domana Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.chello.pl 25.10.01, 09:42
      Kobiety nie są ani gorsze, ani lepsze. Nie można w ten sposób dzielić ludzi -
      kto jest silniejszy, sprytniejszy, bardziej zaradny, bardziej wrażliwy,
      ładniejszy. Człowiek jest człowiekiem, każdy jest inny i nie ma co robić
      wyliczanek. Ważne jest, aby kobieta i mężczyzna tak się dobrali, żeby było im
      ze sobą dobrze.
      • Gość: Green Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 195.116.214.* 25.10.01, 10:10
        Drogie Panie, nie podejmujcie polemiki! Ktoś kto ogłasza takie rewelacje jest
        albo prowokatorem albo kompletnym idiotą. Jak jest z założycielem tego wątku
        trudno stwierdzić, ale jeśli mówi szczerze to pewnie nie umiał kobiety
        zrozumieć ta go pogoniła i teraz dorabia filozofię.
        • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 25.10.01, 10:23
          > Drogie Panie, nie podejmujcie polemiki! Ktoś kto ogłasza takie rewelacje jest
          > albo prowokatorem albo kompletnym idiotą. Jak jest z założycielem tego wątku
          > trudno stwierdzić, ale jeśli mówi szczerze to pewnie nie umiał kobiety
          > zrozumieć ta go pogoniła i teraz dorabia filozofię.
          A u nas w szkole sredniej (technikum, tzw. "meskie") zadne kobiety nas nie
          gonily, i mielismy tyle argumentow przeciwko temu ze kobieta jest istota nie
          myslaca (bo przecia jedynie czlowiek jest istota myslaca, a pierw Bog stworzyl
          czlowieka, pozniej kobiete ;). Oczywiscie wszystkie kobiety ktore to slyszaly
          byly oburzone, ale jak celowo prowokacyjnie kilkakrotnie wywieszalismy liste
          argumentow w zaprzyjaznionym technikum "kobiecym" to jakos nigdy nie dostalismy
          odzewu... i jakos kobity sie zawsze oburzaly, ale argumentow odeprzec nie umialy
          nawet gdy chcialy ;)

          A ja i tak wiem swoje: nie ma lepszej czy gorszej plci, w koncu nie da sie
          porownywac Damy z Lasiczka i kawioru ;)
          • Gość: Green Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 195.116.214.* 25.10.01, 10:55
            Jasne, że nie ma lepszej i gorszej pci. A dowcipy z cyklu: zawołaj na ulicy
            "człowieku!" i sprawdź kto się odwróci, to taka odrobina szowinizmu, które
            chyba nie jest bardzo obraźliwe.
            Niemniej tytuł tego wątku świadczy dobitnie, że "menszczyźni", zwłaszcza autor-
            inicjator, nie są na pewno lepsi w ortografii.
            • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 18:00
              Gość portalu: Green napisał(a):

              > Jasne, że nie ma lepszej i gorszej pci. A dowcipy z cyklu: zawołaj na ulicy
              > "człowieku!" i sprawdź kto się odwróci, to taka odrobina szowinizmu, które
              > chyba nie jest bardzo obraźliwe.
              > Niemniej tytuł tego wątku świadczy dobitnie, że "menszczyźni", zwłaszcza autor-
              > inicjator, nie są na pewno lepsi w ortografii.

              Z pierwszym stwierdzeniem jak wiesz polemizuje, z drugim calkowicie sie zgadzam.
              Nawet statystyki przyznaja ci racje.

              • Gość: hjk Re: do Greena IP: *.mad.east.verizon.net 29.10.01, 04:24

                A czym takie glupki z technikom (pewnie uczyliscie sie o motorach) mogliby
                zaimponowac kobietom niz to ze maja fiutki i ze w Biblii jest napisane
                ze Bog stworzyl czlowieka itd. Wszysctko to wynika z niedowartosciowania.
                • Gość: Green Re: do Greena IP: 195.116.214.* 29.10.01, 10:16
                  Przepraszam, ale zarówno styl jak i ortografia Twojej wypowiedzi nie pozwala mi
                  na znalezienie w niej jakiegokolwiek zrozumiałego sensu.
                  • Gość: Bogu Re: do Greena IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:34
                    I tu sie z Panem,pierwszy raz zgadzam Mr.Green.
        • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 17:57
          Gość portalu: Green napisał(a):

          > Drogie Panie, nie podejmujcie polemiki! Ktoś kto ogłasza takie rewelacje jest
          > albo prowokatorem albo kompletnym idiotą. Jak jest z założycielem tego wątku
          > trudno stwierdzić, ale jeśli mówi szczerze to pewnie nie umiał kobiety
          > zrozumieć ta go pogoniła i teraz dorabia filozofię.

          A jednak podejmuja...od 2 dni kilkanascie osob to ladny wynik, poza tym dzielac
          mnie na prowokatora i kompletnego idiote, robisz podzialy co jest jakby nie
          patrzec podlym i niehumanitarnym rasizmem. Zaprzeczasz sam sobie i jak to mowia
          bla,bla,bla...

          • Gość: Green Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 195.116.214.* 26.10.01, 10:50
            Jeśli zaliczenie kogoś, kto dzieli ludzi na lepszych i gorszych na podstawie
            kryterium płci, do idiotów jest rasizmem - to jestem rasistą.
            • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 13:35
              Gość portalu: Green napisał(a):

              > Jeśli zaliczenie kogoś, kto dzieli ludzi na lepszych i gorszych na podstawie
              > kryterium płci, do idiotów jest rasizmem - to jestem rasistą.

              Ble,ble,ble.
              Ja ciebie wiec tez zaliczam do idiotow (kompletnych).
              Glupi rasista.


              • Gość: Green Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 195.116.214.* 26.10.01, 14:08
                :) oo, co za poziom argumentacji! zupełnie jak baba.
                • Gość: hjk Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.mad.east.verizon.net 29.10.01, 04:27
                  Gość portalu: Green napisał(a):

                  > :) oo, co za poziom argumentacji! zupełnie jak baba.

                  A twoj green jeste mniej wiecej taki:
                  1. Jestem lepszy bo mam fiutka i tak mi powiedzieli koledzy.
                  Wspolczuje twoim kolezankom z technikum. Co mialy dyskutowac
                  z debilami.
                  • Gość: Green Re: do hjk IP: 195.116.214.* 29.10.01, 10:25
                    Pisać cie władza ludowa nauczyła. Szkoda że czytać nie. Jeśli chcesz się
                    wypowiadać, zadaj sobie trud i przesylabizuj treść postów (tak się nazywa
                    wypowiedzi na forum - wyjaśniam zanim chwycisz za katechizm) a jak już to
                    zrobisz, to spróbuj zrozumieć, kto jakie poglądy tu reprezentuje. Wątpię żeby Ci
                    się to udało, ale spróbuj.


                  • Gość: W.D.R. Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:44
                    To Ty Green tez do technikum chodziles?Cos sie troszke pomerdalo,czy nie?
              • Gość: W.D.R. Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:42
                Aaa Ty ,ta no...Substytutka!Howgh!
          • Gość: W.D.R. Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:40
            A mi przyszlo do glowy takie pytanie:
            Od kiedy i dlaczego poslugujemy sie powiedzonkiem "Bla,bla,bla".Czy naprawde
            potrzebne nam sa takie ulatwienia,czy tylko kryjemy braki.Bo przeciez wcale nie
            tak prosto jest(w dzisiejszych czasach)prowadzic polemike.He,he.Ill
            communication,girls&boys.
    • Gość: Domana Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.chello.pl 26.10.01, 17:44
      Gość portalu: FF:LW napisał(a):

      > kto jest najlepszym kucharzem swiata. Nie wiem na pewno ale
      > sadze ze facet.
      > I bez urazy panie bo wy za to zawsze bedziecie ladniejsze :)

      Najlepszą kucharką na świecie była moja ciocia, za to najpiękniejszą istotą na
      świecie jest mój ukochany, który jest 100% mężczyzną.



      • Gość: W.D.R. Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:47
        I to mi sie Domanko podoba.Mam nadzieje,ze nie obraza Cie
        to "zmiekczenie"imienia,to mialo byc mile.
    • Gość: Dorota Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.punkt.pl 27.10.01, 15:05
      Co to znaczy, że są gorsze (ciut)? Pod jakiem względem? Bo piszesz, że są
      ładniejsze, a to znaczy, że już choćby pod względem urody są lepsze. Więc w
      czym są gorsze, uścislij łaskawie.
      • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.01, 21:14
        Jak ktos madrze zauwazyl wczesniej (i to chyba kobieta:), wiekszosc kobiet to
        sredniaki. Mezczyzni zas sa bardziej skrajni; debile lub wyjatkowo uzdolnieni.
        I zadajac sobie pytanie: kto zbudowal cywilizacje, sama sobie mozesz
        odpowiedziec. Kobiety sa slabsze psychicznie i fizycznie. A oprocz urody maja
        wiele innych plusow ale mimo wszystko mezczyzni wychodza bardziej na plus. I to
        wlasnie owo "ciut"
        • Gość: Domana Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.chello.pl 27.10.01, 22:21
          Gość portalu: FF:LW napisał(a):

          >
          > I zadajac sobie pytanie: kto zbudowal cywilizacje, sama sobie mozesz
          > odpowiedziec. Kobiety sa slabsze psychicznie i fizycznie. A oprocz urody maja
          > wiele innych plusow ale mimo wszystko mezczyzni wychodza bardziej na plus.

          Ty do tych wybitnych raczej nie należysz, bo gdyby tak było to zadałbyś sobie
          pytanie: Gdyby kobiety zajęły się budową cywilizacji, to kto zająłby się
          wychowywaniem dzieci? Ciebie najwyrażniej matka nie wychowała najlepiej. Sam
          teraz widzisz jakie to trudne zajęcie.
          Ty chyba nigdy w życiu nie kochałeś żadnej kobiety, bo gdyby tak było to nie
          wyjechałbyś z tak głupim tematem. O tym, że to bzdura wie każdy inteligentny
          człowiek, ale kobiecie która to czyta robi się przykro, skąd w Tobie tyle
          chamstwa? Ty ani nie zbudowałeś cywilizacji, ani nawet jej nie zniszczysz.
          Zamiast obrażać kobiety, zajmij się lepiej czymś pożytecznym.
          • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.01, 23:06

            >
            > Ty do tych wybitnych raczej nie należysz, bo gdyby tak było to zadałbyś sobie
            > pytanie: Gdyby kobiety zajęły się budową cywilizacji, to kto zająłby się
            > wychowywaniem dzieci?

            Tu mnie zbilas z tropu. To jeszcze glupsze uzasadnienia od moich.

            Ciebie najwyrażniej matka nie wychowała najlepiej. Sam
            > teraz widzisz jakie to trudne zajęcie.
            > Ty chyba nigdy w życiu nie kochałeś żadnej kobiety, bo gdyby tak było to nie
            > wyjechałbyś z tak głupim tematem.

            Ble,ble,ble. Co do wychowania sie nie zgadzam, co do drugiego potrosze. Bo milosc
            zaslepia, kazdy o tym wie, i nie majac trzezwego spojrzenia na rzeczywistosc
            trudno zebym zgadzal sie z tematem :)

            O tym, że to bzdura wie każdy inteligentny
            > człowiek, ale kobiecie która to czyta robi się przykro, skąd w Tobie tyle
            > chamstwa?

            Jakiego chamstwa? Jestes nadwrazliwa, no ale w koncu to tylko potwierdzenie kilku
            rzeczy :P

            Ty ani nie zbudowałeś cywilizacji, ani nawet jej nie zniszczysz.
            > Zamiast obrażać kobiety, zajmij się lepiej czymś pożytecznym.

            Rozmnazaniem ?
            • Gość: Domana Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.chello.pl 28.10.01, 14:25
              Gość portalu: FF:LW napisał(a):

              >
              > Jakiego chamstwa? Jestes nadwrazliwa, no ale w koncu to tylko potwierdzenie kil
              > ku
              > rzeczy :P

              Chamstwem z Twojej strony jest twierdzenie, że kobiety są gorsze. Nadal twierdzę,
              że Cię matka żle wychowała. Ciekawa jestem jak ona by zareagowała, gdyby
              przeczytała Twoje wypociny. Na pewno nie byłaby z Ciebie dumna.

              Nadwrażliwa nie jestem, ale jestem wrażliwa i to nie jest wada tylko zaleta,
              Tobie za to tej wrażliwości brakuje. Krzywdzisz ludzi. Jesteś chamski i nie masz
              za grosz wyczucia.

              A rozmnażaniem lepiej się nie zajmuj. Nie powielaj swoich chamskich genów.
              Najlepszym dla Ciebie zajęciem będzie zastanowienie się nad sobą i nad sensem
              swojego życia.

              • Gość: 123 Re: Czy kobiety sa gorsze od meżczyzn ? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 15:25
                Olej tego sfrustrowanego pajaca !!! ON nawet nie wie jak się pisze "mężczyzna".

                Ja nie twierdzę, że jesteśmy lepsi/gorsi od Was kobiety - to głupie, retoryczne
                pytanie

                normalny mężczyzna
                • Gość: Green Re: Czy kobiety sa gorsze od meżczyzn ? IP: 195.116.214.* 29.10.01, 10:53
                  Przepraszam, ale pytanie retoryczne to nie pytanie głupie!
                  Pytanie z tytułu tego wątku też nie jest głupie. Bo odpowiedź na nie brzmi
                  krótko: nie.
                  • Gość: 123 Re: Czy kobiety sa gorsze od meżczyzn ? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 23:33
                    O ile dobrze zrozumiałem odpowieź Green, to wreszcie druga (za moją) normalna
                    odpowiedx tutaj - bez urazy .
              • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 18:18

                >
                > Chamstwem z Twojej strony jest twierdzenie, że kobiety są gorsze. Nadal twierdz
                > ę,
                > że Cię matka żle wychowała. Ciekawa jestem jak ona by zareagowała, gdyby
                > przeczytała Twoje wypociny. Na pewno nie byłaby z Ciebie dumna.
                >
                Bo ja wiem? Tego nie wiemy.

                > Nadwrażliwa nie jestem, ale jestem wrażliwa i to nie jest wada tylko zaleta,
                > Tobie za to tej wrażliwości brakuje. Krzywdzisz ludzi. Jesteś chamski i nie mas
                > z
                > za grosz wyczucia.
                >
                Dobrze, nie placz, przepraszam, naprawde :P

                > A rozmnażaniem lepiej się nie zajmuj. Nie powielaj swoich chamskich genów.
                > Najlepszym dla Ciebie zajęciem będzie zastanowienie się nad sobą i nad sensem
                > swojego życia.
                >

                Czyli ze twoje geny sa lepsze od moich ? I znow rasizm
              • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 18:18

                >
                > Chamstwem z Twojej strony jest twierdzenie, że kobiety są gorsze. Nadal twierdz
                > ę,
                > że Cię matka żle wychowała. Ciekawa jestem jak ona by zareagowała, gdyby
                > przeczytała Twoje wypociny. Na pewno nie byłaby z Ciebie dumna.
                >
                Bo ja wiem? Tego nie wiemy.

                > Nadwrażliwa nie jestem, ale jestem wrażliwa i to nie jest wada tylko zaleta,
                > Tobie za to tej wrażliwości brakuje. Krzywdzisz ludzi. Jesteś chamski i nie mas
                > z
                > za grosz wyczucia.
                >
                Dobrze, nie placz, przepraszam, naprawde :P

                > A rozmnażaniem lepiej się nie zajmuj. Nie powielaj swoich chamskich genów.
                > Najlepszym dla Ciebie zajęciem będzie zastanowienie się nad sobą i nad sensem
                > swojego życia.
                >

                Czyli ze twoje geny sa lepsze od moich ? I znow rasizm
                • Gość: Green Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 195.116.214.* 30.10.01, 09:34
                  I to jest piękne! wyskakuje FF:LW i woła, że połowa ludzkości jest gorsza od
                  drugiej połowy, linię podziału prowadzi wg kategorii płci, a jak mu ktoś powie,
                  żeby się nie rozmnażał, bo jest głupi, to zaczyna wołać, że to rasizm... Brawo.
            • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 29.10.01, 10:05
              > > Ty do tych wybitnych raczej nie należysz, bo gdyby tak było to zadałbyś so
              > bie
              > > pytanie: Gdyby kobiety zajęły się budową cywilizacji, to kto zająłby się
              > > wychowywaniem dzieci?
              > Tu mnie zbilas z tropu. To jeszcze glupsze uzasadnienia od moich.
              Ale skuteczne!

              > Ciebie najwyrażniej matka nie wychowała najlepiej. Sam
              > > teraz widzisz jakie to trudne zajęcie.
              > > Ty chyba nigdy w życiu nie kochałeś żadnej kobiety, bo gdyby tak było to n
              > ie
              > > wyjechałbyś z tak głupim tematem.
              > Ble,ble,ble. Co do wychowania sie nie zgadzam
              uwazasz, ze latwo wychowac dziecko? To jak wytlumaczysz, ze teraz az tyle
              niewychowanych dzieci?

              > Bo milosc
              > zaslepia, kazdy o tym wie, i nie majac trzezwego spojrzenia na rzeczywistosc
              > trudno zebym zgadzal sie z tematem :)
              Czyli mialem racje, piszac, ze wolisz chlopcow? ;)
              ale w takim razie nie znasz tematu do konca...
              btw w jakim wieku jestes? wiek ponizej 15 lat bylby dobrym wytlumaczeniem dla
              twoich pogladow...

              > Jakiego chamstwa?
              Chamstwem to tego nie nazwe, chociaz kulturalnym wychowaniem tez nie...
              raczej glupota...

              >Jestes nadwrazliwa, no ale w koncu to tylko potwierdzenie kil
              > ku
              > rzeczy :P
              ma calkiem normalne podejscie. Tez by mi nie bylo milo, gdybym przeczytal gdzies
              publicznie, ze jestem niczym w porownaniu do kogos/czegos...

              > Rozmnazaniem ?
              I tu wlasnie wyzszosc kobiet... TY potrzebujesz kobiety do rozmnazania, z facetem
              ci nie wyjdzie, wiec z twojego punktu widzenia (i mojego tez) kobieta jest
              wazniejsza ;)
              • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 18:27
                Gość portalu: ZetKa napisał(a):



                > uwazasz, ze latwo wychowac dziecko? To jak wytlumaczysz, ze teraz az tyle
                > niewychowanych dzieci?
                Doprawdy nie wiem, ale jakos mnie to nie obchodzi.
                >
                > > Bo milosc
                > > zaslepia, kazdy o tym wie, i nie majac trzezwego spojrzenia na rzeczywisto
                > sc
                > > trudno zebym zgadzal sie z tematem :)
                > Czyli mialem racje, piszac, ze wolisz chlopcow? ;)
                Czyli jestes mezczyzna ?
                > ale w takim razie nie znasz tematu do konca...
                > btw w jakim wieku jestes? wiek ponizej 15 lat bylby dobrym wytlumaczeniem dla
                > twoich pogladow... Ajm sori but u hevent rajt...
                >
                > > Jakiego chamstwa?
                > Chamstwem to tego nie nazwe, chociaz kulturalnym wychowaniem tez nie...
                > raczej glupota...
                > Nawzajem.
                > >Jestes nadwrazliwa, no ale w koncu to tylko potwierdzenie kil
                > > ku
                > > rzeczy :P
                > ma calkiem normalne podejscie. Tez by mi nie bylo milo, gdybym przeczytal gdzie
                > s
                > publicznie, ze jestem niczym w porownaniu do kogos/czegos...
                > Nic takiego nie napisalem.
                > > Rozmnazaniem ?
                > I tu wlasnie wyzszosc kobiet... TY potrzebujesz kobiety do rozmnazania, z facet
                > em
                > ci nie wyjdzie, wiec z twojego punktu widzenia (i mojego tez) kobieta jest
                > wazniejsza ;)
                No tu sie zgodze:)

                • Gość: ZetKa FFWW przyznaje, ze kobiety lepsze!! IP: *.robotics.ntua.gr 29.10.01, 20:09
                  > > > trudno zebym zgadzal sie z tematem :)
                  > > Czyli mialem racje, piszac, ze wolisz chlopcow? ;)
                  > Czyli jestes mezczyzna ?
                  Az sie zaczynam bac... a nuz bedzie probowal mnie dorwac... a jakos udalo sie
                  przezyc miesiac w Grecji bez niczego, a tu taki w Polsce mnie dorwie :(

                  > > I tu wlasnie wyzszosc kobiet... TY potrzebujesz kobiety do rozmnazania, z
                  > facet
                  > > em
                  > > ci nie wyjdzie, wiec z twojego punktu widzenia (i mojego tez) kobieta jest
                  > > wazniejsza ;)
                  > No tu sie zgodze:)
                  No, i wreszcie udalo sie zlapac FF:LW na stwierdzeniu, ze KOBIETY SA LEPSZE!!!
            • Gość: Green Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 195.116.214.* 29.10.01, 10:42
              NIEEEEEEE!!!! nie rozmnażaj sie! błagam... więcej takich szowinistów nam mnie
              potrzeba... jeden w zupełności wystarczy
              • Gość: ZetK Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 29.10.01, 11:03
                > NIEEEEEEE!!!! nie rozmnażaj sie! błagam... więcej takich szowinistów nam mnie
                > potrzeba... jeden w zupełności wystarczy
                E tam, z chlopczykami to on sie nie rozmnozy ;)
                • Gość: Green Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 195.116.214.* 29.10.01, 12:35
                  Uff, uspokoiłeś mnie. O tym nie pomyślałem... przecież on się nie zblizy do
                  czegoś co jest od niego gorsze... a zatem chyba nie będzie się miał do kogo
                  zbliżyc...
                  • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 29.10.01, 20:10
                    > Uff, uspokoiłeś mnie. O tym nie pomyślałem... przecież on się nie zblizy do
                    > czegoś co jest od niego gorsze... a zatem chyba nie będzie się miał do kogo
                    > zbliżyc...
                    Ale ja sie zaczynam obawiac o siebie...
                    co prawda rozmnazania z tego nie bedzie, ale wolalbym napprawde tego uniknac...
          • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 29.10.01, 10:00
            > Ty chyba nigdy w życiu nie kochałeś żadnej kobiety, bo gdyby tak było to nie
            > wyjechałbyś z tak głupim tematem.
            Z dalsza czescia sie zgadzam, ale z powyzszym nie.
            Jak juz pisalem w technikum czesto rozwijalismy watki na temat wyzszosci facetow.
            Mimo, iz lubilismy kobiety, mimo iz one nie lubily naszego technikum (nas lubily,
            to tylko szkola taka). Tylko jeszcze kwestia jak podchodzisz do takiej dyskusji.
            Albo na zarty, i wtedy po prostu jest to zabawa, ktora moze sluzyc poglebieniu
            pogladow, zapoznaniu sie ze stronniczymi pogladami innych, przy okazji
            rozwiniecia wiedzy (czy wiecie, ze kobiecy mozg dziala inaczej niz ludzki -
            naukowo udowodnione; to samo tyczy sie sposobu oddychania - np. faceci raczej nie
            sa w stanie odetchnac "pelna piersia", i to nie tylko z tego powodu, ze ma
            mniejsze piersi). I nikt nie traktowal powaznie wnioskow do ktorych dochodzilismy.

            Gorzej, jak sie trafi taki, ktory nie dosc ze zaczyna takie watki, to jeszcze
            traktuje je powaznie.
          • Gość: W.D.R. Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:49
            Coraz bardziej mi sie podoba.
        • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 29.10.01, 09:56
          > Jak ktos madrze zauwazyl wczesniej (i to chyba kobieta:)
          A poczytaj dokladnie wszystkie maile w tym watku...
          WSZYSTKIE, nie tylko ten, w ktorym ktos pisze, to co przytoczyles...

          > sredniaki. Mezczyzni zas sa bardziej skrajni; debile lub wyjatkowo uzdolnieni.
          > I zadajac sobie pytanie: kto zbudowal cywilizacje, sama sobie mozesz
          > odpowiedziec.
          Az mi sie przypomina:
          Kopernik tez byla kobieta!
          A moze Curie-Sklodowska tez? ;)


          > Kobiety sa slabsze psychicznie i fizycznie.
          jesli chodzi o psychike dalej argumentuje, ze sa bardziej "srednie". Z jednej
          strony wsrod facetow wiekszosc to tzw. silniejsze przypadki, wrecz zimne dranie
          :(, ale wiecej tez przypadkow skrajnie slabych, oferm psychicznych, ciapciakow,
          zamknietych w sobie odludkow, ktorzy dostali w kosc wiec sie izoluja, a boja sie
          wyzewnetrznic i walczyc z problemem.
          A wogole wszystko wynika z odwiecznych stereotypow: kobieta byla od gotowania,
          facet od zdobywania zarcia i robot ciezkich. Tak samo to facet mial nie plakac,
          nie okazywac uczuc. Kwestia wychowania, nic wiecej. A teraz przejedz sie na
          Oktober fest w Niemczech, ciekawe czy uniesiesz w reku tyle kufli piwa co te
          kobiety?


          >A oprocz urody maja
          > wiele innych plusow ale mimo wszystko mezczyzni wychodza bardziej na plus.
          Znaczy wolisz chlopcow? ;)


          > wlasnie owo "ciut"
          slyszalem rozne nazwy na to, jedna nawet podobna tylko zaczynajaca sie na f, ale
          tej nie znalem... btw juz rozumiem czemu masz takie kompleksy, skoro masz
          tylko "ciut"

          • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 20:55
            Oj gosciu,
            bzdury piszesz
            patrzac obiektywnie.
            A jak chcesz ironizowac to popatrz na xwe swa: brzmi zdziebko damsko. I pań
            bronisz uparcie. Czyzbys urodzil sie nie w tej skorze co trzeba ?
            • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 30.10.01, 11:15
              > Oj gosciu,
              > bzdury piszesz
              > patrzac obiektywnie.
              Kocham oskarzenia nie poparte dowodami. Znaczy ze przeciwnik nie ma co
              powiedziec, i wymysla cokolwiek, aby mnie osmieszyc.
              Moze jakies cytaty, gdzie bzdury pisze?

              > A jak chcesz ironizowac to popatrz na xwe swa: brzmi zdziebko damsko.
              A moja wina, ze K wymawia sie Ka? To od inicjalow: Z.K. wymawia sie po polsku
              wlasnie ZetKa. Wolalbys angielskie ZetKej?
              A poza tym kjarzy sie z radiem, a swojego czasu pracowalem w radiu... i tak nie
              zgadniesz w ktorym (podpowiedz: ogolnopolskie, nie jakies lokalne)...

              > I pań bronisz uparcie.
              Nie... raczej doprowadzam do sprawiedliwego remisu...
              i rozsadnego remisu, bo jak pisalem, kobiet nie da sie porownac do mezczyzn...
              to tak jakby rozwodzic sie o wyzszosci kawioru nad Dama z Lasiczka Da Vinciego...

              > Czyzbys urodzil sie nie w tej skorze co trzeba ?
              No coz, podobno do samego konca lekarz byl przekonany, ze urodze sie
              dziewczynka... moze cos mi z tego zostalo? ;)
              A tak serio, to z kobiety wzialem to co dobre, i odrzucilem to co zle - np.
              kobieca intuicja w zawodzie inzyniera przydaje sie cholernie... ale tylko w
              polaczeniu z chlopskim rozumem ;)

          • Gość: 123 Do Was obojga IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 29.10.01, 23:30
            Wam obojgu totalnie odbiło:
            Facetowi - chyba go starsza siostra lała w dziecinstwie (a może i teraz);
            Zetce - oj żmijka, czyś ty nie lesbijka

            Nadal wierny obrońca normalnych kobiet (99,9%).
            • Gość: ZetKa Re: Do Was obojga IP: *.robotics.ntua.gr 30.10.01, 11:20
              > Facetowi - chyba go starsza siostra lała w dziecinstwie (a może i teraz);
              Oj, wyglada na wiek szkolny, wiec moze, moze...

              > Zetce - oj żmijka, czyś ty nie lesbijka
              Nie ma szans, poczytaj dokladnie posty to sie przekonasz dlaczego...

              • Gość: 123 Do ZetKI IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 30.10.01, 22:08
                Nie czytam wszystkich postów - za duż ich.

                To przestan gadac z tym baranem, bo inaczej nie zmienie zdania.
                Qrwa mac, a może on to ciota - co myslisz o tym

                > > Facetowi - chyba go starsza siostra lała w dziecinstwie (a może i teraz);
                > Oj, wyglada na wiek szkolny, wiec moze, moze...
                >
                > > Zetce - oj żmijka, czyś ty nie lesbijka
                > Nie ma szans, poczytaj dokladnie posty to sie przekonasz dlaczego...
                >

                • Gość: FF:LW Re: Do 123 IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 23:49
                  Gość portalu: 123 napisał(a):

                  > Nie czytam wszystkich postów - za duż ich.
                  > Biedak
                  > To przestan gadac z tym baranem,
                  bo inaczej nie zmienie zdania.
                  > Qrwa mac,
                  a może on to ciota - co myslisz o tym
                  > A moze twoj stary to ciota a matka qrwa?
                  Co ty o tym sadzisz?
                  Ja tu nikogo nie wyzywalem ale ze sie pierdolisz z wlasnymi starymi i wysylajac
                  glupie posty wyrazsz w ten sposob swoje zadowolenie z tego powodu to prosze
                  bardzo chujq, moge podjac twe prostackie wyzwanie.
                  > > > Facetowi - chyba go starsza siostra lała w dziecinstwie (a może i ter
                  > az);
                  > > Oj, wyglada na wiek szkolny, wiec moze, moze...
                  > >
                  > > > Zetce - oj żmijka, czyś ty nie lesbijka
                  > > Nie ma szans, poczytaj dokladnie posty to sie przekonasz dlaczego...
                  > >
                  >

                  • Gość: 123 do f jak fiut, fujara czy L jak lala IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.10.01, 00:00
                    No tak to by sie wszystko zgadzało w moje ocenie.
                    W szkole ciebie tak nauczyli ślicznie mówic :)))))

                    Ide spać spokojny, że jedna ciote przepędziłem
                    • Gość: ZetKa Re: do f jak fiut, fujara czy L jak lala IP: *.robotics.ntua.gr 31.10.01, 12:04
                      No, dopiero co pisalem na temat poziomu wypowiedzi do FF:LW, ale ciebie 123 tez
                      sie to tyczy...

                      Wlasnie takimi tekstami dajecie dowod, ze kobiety sa LEPSZE od mezczyzn...
                      wy nawet porzadnie zbluzgac sie nie umiecie...
                      a idzcie pod budke z piwem, slownictwo rozszerzac
                    • Gość: W.D.R. Re: do f jak fiut, fujara czy L jak lala IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:59
                      Oj teraz to sie zrobilo niemilo,wychodze.
                  • Gość: ZetKa Re: Do 123 IP: *.robotics.ntua.gr 31.10.01, 12:02
                    > > Nie czytam wszystkich postów - za duż ich.
                    > > Biedak
                    Biedaczku, tak sie wywyzszasz, a nawet wypowiadac sie nie umiesz, zeby bylo
                    wiadomo cos napisal ty, a co poprzednik...

                    > > A moze twoj stary to ciota a matka qrwa?
                    > Ja tu nikogo nie wyzywalem ale ze sie pierdolisz z wlasnymi starymi i wysylajac
                    > glupie posty wyrazsz w ten sposob swoje zadowolenie z tego powodu to prosze
                    > bardzo chujq, moge podjac twe prostackie wyzwanie.
                    Nie ma to jak wysoki poziom wypowiedzi...
                    Jak ci sie sformulowania nie podobaja, to podaj go do sadu, a nie jeszcze go
                    obrazasz... a teraz on ma prawo podac do sadu ciebie...
                    a moze on slowa ciota nie uzywal w celu obrazliwym? Fakt, powinien uzyc raczej
                    sformulowania "kochajacy inaczej", ale wiem, ze zwroty "kochajacy inaczej"
                    i "sprawny inaczej" nie sa zbyt popularne wsrod zainteresowanych, wlasnie one
                    czesto uwazane sa za obrazliwe...

                    No chyba ze samo posadzenie cie o bycie "kochajacym inaczej" - to juz swiadczy o
                    twoim poziomie tolerancji...

                    No ogolnie rzecz biorac, podstawowka...
                    no, moze wczesna szkola srednia...
                    • Gość: ? Re: Do 123 IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 15:01
                      A Ty ZetK do jakiej szkoly sredniej chadzales?
                      • Gość: ZetKa Re: Do 123 IP: *.robotics.ntua.gr 05.11.01, 11:04
                        > A Ty ZetK do jakiej szkoly sredniej chadzales?
                        a) ZetKa, fakt, ze raz przez przypadek chyba w tym watku napisalo mi sie ZetK,
                        ale odpowiadasz na posta podpisanego ZetKa
                        b) czytaj uwaznie, wszystko zostalo powiedziane...
                • Gość: ZetKa Re: Do ZetKI IP: *.robotics.ntua.gr 31.10.01, 11:56
                  > Nie czytam wszystkich postów - za duż ich.
                  > To przestan gadac z tym baranem, bo inaczej nie zmienie zdania.
                  Cytuj, jak komentujesz, bo nie wiedzialem o co chodzi... znaczy cytuj przed
                  wypowiedzia...
                  a jesli chodzi o odpowiedz, dlaczego nie mam szans na bycie lesbijka, to powiem
                  ci, ze jeszcze nie slyszalem o facecie-lesbijce ;)
                  A co ty sobie myslisz, to juz twoj problem...

                  > Qrwa mac, a może on to ciota - co myslisz o tym
                  A czytaj uwaznie - ja juz to wczesniej napisalem... tylko mniej wprost...

          • Gość: W.D.R. Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 14:56
            Ale Orzeszkowa na 100% byl mezczyzna.Yeah!!!
        • Gość: Dorota Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.punkt.pl 09.11.01, 12:17
          Gość portalu: FF:LW napisał(a):

          > Jak ktos madrze zauwazyl wczesniej (i to chyba kobieta:), wiekszosc kobiet to
          > sredniaki. Mezczyzni zas sa bardziej skrajni; debile lub wyjatkowo uzdolnieni.
          Pierwszy raz słyszę taką opinię. Czy to wynik jakichś badań?

          > I zadajac sobie pytanie: kto zbudowal cywilizacje, sama sobie mozesz
          > odpowiedziec.
          I cóż to za cywilizacja.
          >Kobiety sa slabsze psychicznie i fizycznie.
          Bzdura. Może na rękę z facetem kobieta nie wygra, ale czytałam gdzieś kiedyś, że
          jest bardziej wytrzymała. A poza tym wystarczy przyjrzeć się zacowaniu
          przeizębionego faceta: dla kobiety jest on przeziębiony, we własnym mniemaniu
          zaś - w ostatnim stadium straszliwej agonii.
          >A oprocz urody maja
          > wiele innych plusow
          Pewnie że mają. Faceci tez mają, ja im wcale tego nie odmawiam i nie próbuję
          udowadniać, że K>M.
          >ale mimo wszystko mezczyzni wychodza bardziej na plus. I to
          >
          > wlasnie owo "ciut"
          Nie przemawia do mnie to stwierdzenie. Jeśli mi wszystko pięknie wyłożysz, z
          dowodami, liczbami, przykładami, przekonująco, to może zmienię zdanie. Ale takie
          banały bez pokrycia uważam za idiotyczne.
          Według mnie obie płcie się doskonale uzupełniają w swych różnicach i nie widzę
          potrzeby takiego rozpaczliwego udowadniania swojej wyższości. Może potrzebujesz
          pomocy psychologa, bo
          a) jesteś facetem, który chciałby byc kobietą i przeraza cię to pragnienie,
          dlatego chcesz pognębić tę płeć;
          b) jesteś kobietą, która chciałaby być facetem i nienawidzi swego żeńskiego
          ciała, a tę nienawiść przenosi na całą płeć żeńską.
          Pozdrawiam i życzę znalezienia sobie czegos bardziej konstruktywnego w życiu
          niż szukanie czegoś, czego tak naprawdę nie ma.
    • Gość: lisek Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.01, 02:45
      To chyba pytanie retoryczne!!!JASNE,ŻE SĄ!!!!!!!
      • Gość: 123 Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 30.10.01, 05:19
        W morde, nastepny baran nawiedzony przybrykał !!!!!!!!
      • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 30.10.01, 11:25
        > To chyba pytanie retoryczne!!!JASNE,ŻE SĄ!!!!!!!
        A co znaczy "gorsze" w Twoim znaczeniu?
        Bo pytanie w temacie zadane jest bardzo nieprecyzyjnie, i uwazaj, bo jak pojade
        teoria zbiorow rozmytych (czyli teoria tego, jak mysli czlowiek), to zwatpisz...
        • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 21:59
          Gość portalu: ZetKa napisał(a):

          > > To chyba pytanie retoryczne!!!JASNE,ŻE SĄ!!!!!!!
          > A co znaczy "gorsze" w Twoim znaczeniu?
          > Bo pytanie w temacie zadane jest bardzo nieprecyzyjnie, i uwazaj, bo jak pojade
          >
          > teoria zbiorow rozmytych (czyli teoria tego, jak mysli czlowiek), to zwatpisz..
          > .

          Ej czlowieq,
          ja np. poparlem wszystko faktami )moze nie?(
          ktorym trudno zaprzeczyc,
          ze to zauwazyles
          to piszesz ze mnie siostra bila,
          i jestem w wieku szkolnym.
          Zobacz tez ze po twojej stronie
          tez sie wypowiadaja debile )ty lesbo:P(

          czyli...
          nie wiem co z tego wynika ale
          temat jest jasny
          a jesli nie to przeczytaj pierwszego posta i 50 nastepnych (w tydzien!)
          • Gość: Domana Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.chello.pl 31.10.01, 07:18
            Gość portalu: FF:LW napisał(a):
            >
            > Ej czlowieq,
            > ja np. poparlem wszystko faktami )moze nie?(
            >
            Głupi jesteś? Jakimi faktami?
            • Gość: Green Do Domany IP: 195.116.214.* 31.10.01, 10:27
              Domano, sądzę, że poziom jaki na tym wątku zapanował skłania do opuszczenia go.
              Jeśli dla założyciela to co podał to fakty, to nie ma z nim o czym rozmawiać.
          • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 31.10.01, 12:13
            > > A co znaczy "gorsze" w Twoim znaczeniu?
            > Ej czlowieq,
            > ja np. poparlem wszystko faktami )moze nie?(
            Po pierwsze, piszesz nie na temat - w poprzednim poscie pisalem, co rozumiesz pod
            pojeciem "gorsze", "lepsze"
            Po drugie, nie wszystko, w jednym z podwatku oskarzyles kogos, ze pisze bzdury -
            nadal nie wiem, o co konkretnie chodzilo, po prostu niz gruszki, ni z pietrzuszki
            walnales "Gosciu piszesz bzdury"

            > to piszesz ze mnie siostra bila,
            To nie ja pisalem, czytaj uwaznie...

            > i jestem w wieku szkolnym.
            To sa jedne z moich podejrzen... staralem sie uzywac formy, ktora sugeruje, ze sa
            to moje domysly, a nie pewnosc... raz chyba nawet pytanie zadalem wprost, nie
            odpowiedziales (tzw. potwierdzenie przez niezaprzeczenie - czesto uzywana forma)

            > Zobacz tez ze po twojej stronie
            > tez sie wypowiadaja debile
            Po mojej stronie? A ktory z debili (kogo uwazasz za debila) wypowiedzial sie
            ze "nie ma lepszej strony"...

            > ty lesbo:P(
            A odpindol ty sie ode mnie... czytaj uwaznie, juz wiele razy pisalem, ze jestem
            facetem... czasami w sposob zawoalowany (koncowki, np. pisalem, a nie pisalam,
            czasem w tekscie, ze bylem w technikum czysto meskim, itp.), czasami wprost...
            Ech, najprosciej to pisac bzdurne oskarzenia...


            > temat jest jasny
            > a jesli nie to przeczytaj pierwszego posta i 50 nastepnych (w tydzien!)
            Co dokladnie rozumiesz pod pojeciem "Lepsze", "gorsze"
            Bo pojecia te same w sobie sa pojeciami nieprecyzyjnymi, rozmytymi, i w tej
            formie nalezaloby uzyc algorytmow rozmytych (czyli takich, jakich uzywasz), czyli
            fuzyfikacji, wnioskowania i defuzyfikacji, wczesniej opracowujac odpowiednie
            tabele fuzzyfikacji i defuzzyfikacji (opracowane statystycznie lub
            metoda "ekspercka" - czyli znowu musisz sprecyzowac sforumowalowanie)...
            • Gość: 123 Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.10.01, 12:37
              Zwracam honor, nie lestes lesbijką tylko baranem !!!!!!!!!!
              • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 31.10.01, 13:43
                > Zwracam honor, nie lestes lesbijką tylko baranem !!!!!!!!!!
                To jest to co lubie w Waw-ce najbardziej: prowincjonalizm...
                Takim sie wydaje, ze jak sa ze stolicy, to juz sa najlepsi i wszystkich moga miec
                gdzies...
                a wiesz, ze ciebie bardzo latwo namierzyc, lacznie z imieniem, nazwiskiem,
                adresem, itp.? I do sadu podac... za publiczna obraze! Wiec prosze, skoncz te
                gadki na niskim poziomie, i jak nie masz nic do powiedzenia, to nie mow, bo ludzi
                od fajnego watku odstraszasz...
                • Gość: 123 Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.10.01, 14:46
                  No proszę, to i na prawie tez sie nie znasz i ogólnie mówiąc na "technice
                  internetu" też.
                  Uderz w stół, a nożyce sie odezwą - ale w takim razie znikam (to jest własnie
                  ten profesjonalizm, niezaleznie od miejsca)
                  • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 31.10.01, 14:51
                    > Uderz w stół, a nożyce sie odezwą - ale w takim razie znikam (to jest własnie
                    > ten profesjonalizm, niezaleznie od miejsca)
                    Ucieczka, gdy okaze sie, ze przeciwnik ma bron? Profesjonalizm, to by byl, gdyby
                    sie okazalo, ze jestes na to przygotowany...
                    a poza tym gdybym chcial cie podac do sadu, to za pozno na znikanie - to juz
                    raczej tylko kwestia maila z prosba o zabezpieczenie dowodow.

                    • Gość: 123 Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.10.01, 16:58
                      prosze bardzo nie znikam, szukaj baranie.
                      • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 22:56
                        Gość portalu: 123 napisał(a):

                        > prosze bardzo nie znikam, szukaj baranie.

                        Panowie odeszliscie od glownego watq.
                        Przypomne:
                        123 uwaza ZeTka za lesbe mimo ze jest po jego stronie(broni kobiet)
                        ZeTka wyzywa sie z 123 (bo nie czyta postow wypominajac ze 123 ich nie czyta [ no
                        i ja tesh])
                        obaj wyzywaja mnie (bo nie czytaja postow, zazucajac mi ze nie popieram topica
                        fucktami i wogle)
                        Mimo ze obaj sa zdziedko pojebani jak mozna widziec po wypowiedziach,
                        hmmmm
                        to pozdrawiam :)
                        ps
                        Smai kohacie inaczej (siebie?)


                        • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 01.11.01, 10:18
                          > 123 uwaza ZeTka za lesbe mimo ze jest po jego stronie(broni kobiet)
                          i mimo, ze ZetKa nie ma szans na lesbijke ze wzgledow ze tak
                          powiem "fizjologicznych"...

                          > ZeTka wyzywa sie z 123 (bo nie czyta postow wypominajac ze 123 ich nie czyta [
                          nie wyzywam 123...

                          > obaj wyzywaja mnie
                          nie wyzywam ciebie...
                          > (bo nie czytaja postow, zazucajac mi ze nie popieram topica
                          > fucktami i wogle)
                          Odpowiedz konkretnie na moje pytanie w jednym z postow, w ktorym pytam o fakty,
                          • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 14:13
                            Gość portalu: ZetKa napisał(a):


                            > Odpowiedz konkretnie na moje pytanie w jednym z postow, w ktorym pytam o fakty,
                            > Tylko w ktorym ?!

                      • Gość: ZetKa Do 123 IP: *.robotics.ntua.gr 01.11.01, 10:34
                        Drogi 123!
                        Chcialbym poinformowac Cie, iz zgodnie z tym co przeczytalem w otrzymanych na
                        priva mailach, Gazeta Wyborcza razem z Dzialem Naduzyc Internetowych
                        Telekomunikacji Polskiej zabzpieczyli dowody na wypadek ewentualnej sprawy o
                        pomowienie. Zgodnie ze standardowymi procedurami, twoje dane nie zostaly mi
                        podane, jednak zostaly one zapamietane i moga zostac podane do wiadomosci
                        prokuratury na wypadek zlozenia sprawy w sadzie. Taka procedura jest stosowana
                        zawsze, aby uchronic sie od wypadkow samosadow.
                        Dowody moga zostac udostepnione zarowno w przypadku mojego wstapienia na droge
                        sadowa jako dowody bezposrednie, jak i w przypadku wystapienia innych osob na
                        droge sadowa, jak tzw. czynniki dodatkowo obciazajace, rownoczesnie
                        uniemozliwiajace ci linie obrony na zasadzie "to byl moj pierwszy raz, to sie
                        wiecej nie powtorzy"
            • Gość: FF"LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 22:41
              Gość portalu: ZetKa napisał(a):

              > > > A co znaczy "gorsze" w Twoim znaczeniu?
              > > Ej czlowieq,
              > > ja np. poparlem wszystko faktami )moze nie?(
              > Po pierwsze, piszesz nie na temat - w poprzednim poscie pisalem, co rozumiesz p
              > od
              > pojeciem "gorsze", "lepsze"
              > Po drugie, nie wszystko, w jednym z podwatku oskarzyles kogos, ze pisze bzdury
              > -
              > nadal nie wiem, o co konkretnie chodzilo, po prostu niz gruszki, ni z pietrzusz
              > ki
              > walnales "Gosciu piszesz bzdury"
              > Bo piszesz bzdury, mowiac o mnie zem w wieq szkolnym itd.
              > > to piszesz ze mnie siostra bila,
              > To nie ja pisalem, czytaj uwaznie...
              > AHa
              > > i jestem w wieku szkolnym.
              > To sa jedne z moich podejrzen... staralem sie uzywac formy, ktora sugeruje, ze
              > sa
              > to moje domysly, a nie pewnosc... raz chyba nawet pytanie zadalem wprost, nie
              > odpowiedziales (tzw. potwierdzenie przez niezaprzeczenie - czesto uzywana forma
              > )
              >
              > > Zobacz tez ze po twojej stronie
              > > tez sie wypowiadaja debile
              > Po mojej stronie? A ktory z debili (kogo uwazasz za debila) wypowiedzial sie
              > ze "nie ma lepszej strony"...
              > Moze 123 ! Gosc pisal to co ty, z drugiej strony mowil zes lesba, ja akurat
              czytam uwaznie posty, moze i ty powinienes ?!
              > > ty lesbo:P(
              > A odpindol ty sie ode mnie... czytaj uwaznie, juz wiele razy pisalem, ze jestem
              >
              > facetem... czasami w sposob zawoalowany (koncowki, np. pisalem, a nie pisalam,
              > czasem w tekscie, ze bylem w technikum czysto meskim, itp.), czasami wprost...
              > Ech, najprosciej to pisac bzdurne oskarzenia...
              > Nie odgrazaj sie bo robisz to samo w stosunku do mnie. Z drugiej strony juz
              dawno wytlumaczyles zes od inicjalow masz damska xwe, i ja sie nie dopierdlalem
              tylko 123 . Ponownie to ty czytaj uwaznie posty. Pisalem z tzw ironie owe "ty
              lesbo bo tAK SIE do cie wypowiadal 123 ...
              >
              > > temat jest jasny
              > > a jesli nie to przeczytaj pierwszego posta i 50 nastepnych (w tydzien!)
              > Co dokladnie rozumiesz pod pojeciem "Lepsze", "gorsze"
              > Bo pojecia te same w sobie sa pojeciami nieprecyzyjnymi, rozmytymi, i w tej
              > formie nalezaloby uzyc algorytmow rozmytych (czyli takich, jakich uzywasz), czy
              > li
              > fuzyfikacji, wnioskowania i defuzyfikacji, wczesniej opracowujac odpowiednie
              > tabele fuzzyfikacji i defuzzyfikacji (opracowane statystycznie lub
              > metoda "ekspercka" - czyli znowu musisz sprecyzowac sforumowalowanie)...

              Nie wiem co do mnie mowisz :)))
              Ale to bzdury.
              Sam sobie powiedz co u mnie znacza te pojecia .
              • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 01.11.01, 10:22
                > > A odpindol ty sie ode mnie... czytaj uwaznie, juz wiele razy pisalem, ze j
                > estem
                > tylko 123 . Ponownie to ty czytaj uwaznie posty. Pisalem z tzw ironie owe "ty
                > lesbo bo tAK SIE do cie wypowiadal 123 ...
                Nie zauwazylem ironii, sorki... poza tym slowo odpindol chyba nie zalicza sie do
                wulgaryzmow tylko do pseudo-wulgaryzmow, czyli cos mi ma udawac wulgaryzm, zeby
                wywolac poczucie ironii i smiesznosci sytuacji...

                > > Co dokladnie rozumiesz pod pojeciem "Lepsze", "gorsze"
                > Nie wiem co do mnie mowisz :)))
                > Ale to bzdury.
                To nie sa bzdury. To nauka. To nauka o tym, jak myslisz, jak ja mysle, no jak
                dziala ludzki mozg. Uzywana obecnie do stworzenia sztucznego mozgu...

                > Sam sobie powiedz co u mnie znacza te pojecia .
                Lepszy - znaczy tej samej plci co ty?
                • Gość: Ff:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 14:21
                  Gość portalu: ZetKa napisał(a):


                  > Nie zauwazylem ironii, sorki... poza tym slowo odpindol chyba nie zalicza sie d
                  > o
                  > wulgaryzmow tylko do pseudo-wulgaryzmow, czyli cos mi ma udawac wulgaryzm, zeby
                  >
                  > wywolac poczucie ironii i smiesznosci sytuacji...
                  > AHaaaaa :)
                  > > > Co dokladnie rozumiesz pod pojeciem "Lepsze", "gorsze"
                  > > Nie wiem co do mnie mowisz :)))
                  > > Ale to bzdury.
                  > To nie sa bzdury. To nauka. To nauka o tym, jak myslisz, jak ja mysle, no jak
                  > dziala ludzki mozg. Uzywana obecnie do stworzenia sztucznego mozgu...
                  > Hmmmmmm...
                  > > Sam sobie powiedz co u mnie znacza te pojecia .
                  > Lepszy - znaczy tej samej plci co ty?

                  No i widzisz jak Ci dobrze idzie;w pewnym sensie masz racje. Bo jesli ja jestem
                  mezczyzna i uwazam ze mezczyzni sa jak jush mowilem "ciut lepsi"to wtedy lepszy
                  znaczy ze tej samej plci :)
                  • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 01.11.01, 14:33
                    > No i widzisz jak Ci dobrze idzie;w pewnym sensie masz racje. Bo jesli ja jestem
                    > mezczyzna i uwazam ze mezczyzni sa jak jush mowilem "ciut lepsi"to wtedy lepszy
                    > znaczy ze tej samej plci :)

                    Po pierwsze, pisz tak, zeby od razu bylo wiadomo, co twoje, co nie...
                    po drugie, zgodnie z twoja interpretacja, jakby kobieta napisala, ze kobiety sa
                    lepsze - to byloby zgodne z prawde, bo przecia kobiety sa tej samej plci co ona?

                    • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 22:49
                      Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                      > > No i widzisz jak Ci dobrze idzie;w pewnym sensie masz racje. Bo jesli ja j
                      > estem
                      > > mezczyzna i uwazam ze mezczyzni sa jak jush mowilem "ciut lepsi"to wtedy l
                      > epszy
                      > > znaczy ze tej samej plci :)
                      >
                      > Po pierwsze, pisz tak, zeby od razu bylo wiadomo, co twoje, co nie...
                      > po drugie, zgodnie z twoja interpretacja, jakby kobieta napisala, ze kobiety sa
                      >
                      > lepsze - to byloby zgodne z prawde, bo przecia kobiety sa tej samej plci co ona
                      > ?
                      > Brawo. Dokladnie tak.

    • Gość: Mucha Moja rada. IP: *.pila.dialup.inetia.pl 31.10.01, 23:20
      Lepiej w Twoim przypadku (!) :-))) pisac "facet" - mniej bedzie bykow, panie
      facet. :-)))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: monil Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.nat.visnet.pl 01.11.01, 01:34
      Gość portalu: FF:LW napisał(a):

      > Ja sadze ze wiekszosc jest ciut gorsza.

      I tu pojawia się pierwsze pytanie : jakie ciut miałes na myśli,bo po
      przeglądnięciu wszystkich Twoich postów to określenie nadal jest dla mnie bardzo
      nieprecyzyjne.

      Owszem sa wyjatki ale jak nazwa
      > wskazuje zdarzaja sie raczej b.rzadko.
      Hmm... sama nie wiem jaką nazwę miałeś na myśli, czyżby w słowie "kobieta" kryło
      się jakieś drugie dno?

      I rozumiem ze zaraz zaczna sie
      > wypowiadac jacys goscie ktorzy uwazaja sie za humanistow itd
      ale jakkolwiek
      > sie nie patrzy mezczyzni zawsze byli i wciaz sa lepsi...

      Następne nieprecyzyjne stwierdzenie. Otóż, czy Twoim zdaniem tylko humaniści mogą
      wypowiadać się w tym temacie? A może uważasz, że humaniści są najbardziej
      zorientowani w kwestii wspomnianej w temacie wątku wyższości. Ewentualnie
      wykluczasz wypowiedzi innych ( czyt. nie- humanistów) bo na przykład może się
      okazać,że zabraknie im argumentów, o wystarczającym doborze słów już nie
      wspominając? Piszesz dalej...

      I pod wzgledem
      > historycznym i pod kazdym innym ( z wyjatkiem gimnastyki artystycznej) .

      Czy orientujesz się w historii? Jeśli tak, to poszukajmy prostego przykładu :
      Elżbieta I. Znasz tę postać? Jeśli tak, to nie możesz nie doceniać tego, co
      zrobiła dla Anglii w czasie swego wieloletniego,podkreślam - wieloletniego
      panowania.Czyż to nie Ona rządziła z wielkim powodzeniem wieloma mężczyznami i
      czyż nie od NIej byli całkowicie zależni?
      Co do gim. art.,to panuje tu równouprawnienie. Oglądanie kobiet dostarcza
      jednakże o wiele przyjemniejszych wrażeń estetycznych, bo dziewczyny są pięknie,
      zgrabne, etc. , aż miło!


      Nawet
      > typowo kobiece rzeczy (tak sie utarlo) np. gotowanie... Owszem kobiety gotuja
      > czesciej, no ale kto jest najlepszym kucharzem swiata. Nie wiem na pewno ale
      > sadze ze facet.

      No właśnie - nie wiesz na pewno!


      > I bez urazy panie bo wy za to zawsze bedziecie ladniejsze :)

      I tu się zgodzę,choć przystojnych facetów na świecie też nie brak!


      Poza tym uważam,że temat jest co najmniej głupkowato sformuowany, choć poruszył
      mnie na tyle, że zdecydowałam się przeanalizować Twą niedojrzało - niewyważoną
      wypowiedź.Czyżbyś był z tych, co to dzielą ludzi na lepszych i lepszejszych?
      • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 01.11.01, 10:26
        > I pod wzgledem
        > > historycznym i pod kazdym innym ( z wyjatkiem gimnastyki artystycznej) .
        > Czy orientujesz się w historii? Jeśli tak, to poszukajmy prostego przykładu :
        > Elżbieta I.
        E tam, nikt nie dorowna carycy Katarzynie ;)

        > Nawet
        > > typowo kobiece rzeczy (tak sie utarlo) np. gotowanie... Owszem kobiety got
        > uja
        > > czesciej, no ale kto jest najlepszym kucharzem swiata. Nie wiem na pewno a
        > le
        > > sadze ze facet.
        > No właśnie - nie wiesz na pewno!
        pisalem juz, ale tez nie jestem pewien, ze najgorszy to chyba tez sie okaze
        facet...
        a wsrod facetow na pewno jest wiekszy odsetek tych, co gotowac nie umieja...

        > > I bez urazy panie bo wy za to zawsze bedziecie ladniejsze :)
        > I tu się zgodzę,choć przystojnych facetów na świecie też nie brak!
        E tam, zawsze bede wolal kobity ;)
        No, pod warunkiem, ze nie greckie!

      • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 14:40
        Gość portalu: monil napisał(a):
        >
        > I tu pojawia się pierwsze pytanie : jakie ciut miałes na myśli,bo po
        > przeglądnięciu wszystkich Twoich postów to określenie nadal jest dla mnie bardz
        > o
        > nieprecyzyjne.
        Nie ilosciowo tylko ogolnie; mezczyzni maja ciut wiecej plusow, przez co mozna
        ich uwazac za ciut lepszych. Jesliby przylecieli jacys kij ich wie ale dajmy na
        to kosmici ( :) ) to bez problemu zobaczyliby kto rzadzi swiatem w wiekszosci (i
        to jush nawet nie ciut). A mowienie ze i owszem mezczyzni rzadza swiatem ale
        kobiety mezczyznami jest prawdziwe ale tylko w malym stopniu i raczej dla
        feministek.
        >
        > Owszem sa wyjatki ale jak nazwa
        > > wskazuje zdarzaja sie raczej b.rzadko.
        > Hmm... sama nie wiem jaką nazwę miałeś na myśli, czyżby w słowie "kobieta" krył
        > o
        > się jakieś drugie dno?
        To akurat wiadomo od wiekow:)
        >
        > I rozumiem ze zaraz zaczna sie
        > > wypowiadac jacys goscie ktorzy uwazaja sie za humanistow itd
        > ale jakkolwiek
        > > sie nie patrzy mezczyzni zawsze byli i wciaz sa lepsi...
        >
        > Następne nieprecyzyjne stwierdzenie. Otóż, czy Twoim zdaniem tylko humaniści mo
        > gą
        > wypowiadać się w tym temacie?
        Humanisci zaczna sie wypowidac bo nie byliby nimi gdyby tego nie zrobili w koncu
        topic jest prymitywny i niezgodny z owo filozofia. Tak samo moglby byc topic :
        czy cyganie to narod tulaczy, wyludzacy i zlodzieji (to przyklad), podejrzewam ze
        wypowiadalyby sie te same osoby. Bo nie mozna uogolniac i w kazdym narodzie sa
        jednostki ktore sa ok, itd...itd...
        A może uważasz, że humaniści są najbardziej
        > zorientowani w kwestii wspomnianej w temacie wątku wyższości.
        Nie uwazam.
        Ewentualnie
        > wykluczasz wypowiedzi innych ( czyt. nie- humanistów) bo na przykład może się
        > okazać,że zabraknie im argumentów, o wystarczającym doborze słów już nie
        > wspominając? Piszesz dalej...
        > Oj,jo.oj nic takiego mi raczej nie przyszlo do glowy
        > I pod wzgledem
        > > historycznym i pod kazdym innym ( z wyjatkiem gimnastyki artystycznej) .
        >
        > Czy orientujesz się w historii? Jeśli tak, to poszukajmy prostego przykładu :
        > Elżbieta I. Znasz tę postać? Jeśli tak, to nie możesz nie doceniać tego, co
        > zrobiła dla Anglii w czasie swego wieloletniego,podkreślam - wieloletniego
        > panowania.Czyż to nie Ona rządziła z wielkim powodzeniem wieloma mężczyznami i
        > czyż nie od NIej byli całkowicie zależni?
        No i jeszcze Joanna D'Arc , maria Antonina, Emilia Plater, Viktoria itd...No ale
        coz z tego ? Wymienie jeszcze z 20 slawnych kobiet moze troszke wiecej i... tyle.
        A z panami? Prosta odpowiedz.Pelno! Gdyby to nie Colday zabila Marata to nikt by
        o niej (nim) nie slyszal!
        Co do gim. art.,to panuje tu równouprawnienie. Oglądanie kobiet dostarcza
        > jednakże o wiele przyjemniejszych wrażeń estetycznych, bo dziewczyny są pięknie
        > ,
        > zgrabne, etc. , aż miło!
        > Oj milo :))
        >
        > Nawet
        > > typowo kobiece rzeczy (tak sie utarlo) np. gotowanie... Owszem kobiety got
        > uja
        > > czesciej, no ale kto jest najlepszym kucharzem swiata. Nie wiem na pewno a
        > le
        > > sadze ze facet.
        >
        > No właśnie - nie wiesz na pewno!
        > Ok, cofam wypowiedz i mowie : WIEM NA PEWNO! i co ?
        >
        > > I bez urazy panie bo wy za to zawsze bedziecie ladniejsze :)
        >
        > I tu się zgodzę,choć przystojnych facetów na świecie też nie brak!
        > Mr.Bean :P
        >
        > Poza tym uważam,że temat jest co najmniej głupkowato sformuowany,
        no i co z tego jak pobija rekord frekfencji na tym forum ?!!!!
        choć poruszył
        >
        > mnie na tyle, że zdecydowałam się przeanalizować Twą niedojrzało - niewyważoną
        > wypowiedź.Czyżbyś był z tych, co to dzielą ludzi na lepszych i lepszejszych?
        N
        ie tyle niedojrzalo-niewywazona co moja wypowiedz do ktorej mam prawo. Ty myslisz
        tak, ja mysle inaczej i naprawde sadze ze ty takze masz poglady ktore ja uznam za
        glupkowate itd, no ale masz to tego prawo. Tak kreci sie ten swiat.I nie
        zapominajmy ze forum to CZAS WOLNY. To sie tyczy 123.

        • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 01.11.01, 15:24
          > Nie ilosciowo tylko ogolnie; mezczyzni maja ciut wiecej plusow, przez co mozna
          > ich uwazac za ciut lepszych. Jesliby przylecieli jacys kij ich wie ale dajmy na
          > to kosmici ( :) ) to bez problemu zobaczyliby kto rzadzi swiatem w wiekszosci (
          Ech, widac kolega naprawde mlodziutki, Seksmisji nie ogladal ;)
          A w tym filmie cos jest, ze faceci to moze i rzadza, ale instykt samodestrukcyjny
          tez w nich jest najwiekszy...
          • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 22:54
            Gość portalu: ZetKa napisał(a):

            > > Nie ilosciowo tylko ogolnie; mezczyzni maja ciut wiecej plusow, przez co m
            > ozna
            > > ich uwazac za ciut lepszych. Jesliby przylecieli jacys kij ich wie ale daj
            > my na
            > > to kosmici ( :) ) to bez problemu zobaczyliby kto rzadzi swiatem w wiekszo
            > sci (
            > Ech, widac kolega naprawde mlodziutki, Seksmisji nie ogladal ;)
            > A w tym filmie cos jest, ze faceci to moze i rzadza, ale instykt samodestrukcyj
            > ny
            > tez w nich jest najwiekszy...

            Nie obrazaj mnie,
            seksmisje ogladalem gdys jeszcze hmmm... byl wieku zakonczeniowym (znaczy
            ostatnia klatka filmu ) :))
        • Gość: monil Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.nat.visnet.pl 01.11.01, 20:52
          Muszę przyznać,że nie rozwiałeś moich wątpliwości, co do owego "ciut" na
          przykład i nie tylko zresztą.Nie będę jednak wchodzić w dłuższą polemikę i
          analizować każdego słowa.Tym bardziej, że jesteś bardzo "odporny" na argumenty.
          Wątek faktycznie ma duża frekwencję i pewnie właśnie z tą myślą był zakładany.
          A więc cel został osiągnięty, nieprawdaż?
          I jeszcze tylko pozwolę sobie sparafrazować pewien cytat z kultowego filmu :
          kobiecym skrytożercom mówię stanowcze NIE!
          By,by :)
          • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do monil IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 22:59
            Gość portalu: monil napisał(a):

            > Muszę przyznać,że nie rozwiałeś moich wątpliwości, co do owego "ciut" na
            > przykład i nie tylko zresztą.

            To trza uwaznie czytac i tyle
            Nie będę jednak wchodzić w dłuższą polemikę i
            > analizować każdego słowa.Tym bardziej, że jesteś bardzo "odporny" na argumenty.
            Wcale nie. Zdarzalo mi sie przyznawac racje. A ze nie bedziesz dalej rozmawial...
            pozostawiam innym do oceny.
            >
            > Wątek faktycznie ma duża frekwencję i pewnie właśnie z tą myślą był zakładany.
            > A więc cel został osiągnięty, nieprawdaż?
            Prawdaż
            > I jeszcze tylko pozwolę sobie sparafrazować pewien cytat z kultowego filmu :
            > kobiecym skrytożercom mówię stanowcze NIE!
            > By,by :)

            Żegnaj wiec.
            Milo bylo udowodnic swoje racje:P
            • Gość: monil Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FFl IP: *.nat.visnet.pl 02.11.01, 00:15
              Gość portalu: FF:LW napisał(a):

              Ech, widzę, że lubisz kiedy ostatnie słowo należy do Ciebie!


              A ze nie bedziesz dalej rozmawial.
              > ..
              > pozostawiam innym do oceny.

              Rozmawiała, jeśli już :-)

              > Milo bylo udowodnic swoje racje:P

              Nie przekonałeś mnie do swoich racji,ale poglądy wymieniliśmy .

              Pzdr.
              • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FFl IP: *.robotics.ntua.gr 02.11.01, 09:43
                > Ech, widzę, że lubisz kiedy ostatnie słowo należy do Ciebie!
                przyganial kociol garnkowi
                Samas sobie winna... bo tzw. niekulturalne "EOT" zrobilas...
                znaczy ja z toba nie dyskutuje, ale powiedziec swoje musze...
                a to prowokuje odbiorce do dalszego komentarza...
                wiec prosze na przyszlosc, albo komentuj, albo koncz dyskusje, nigdy obydwa na
                raz, bo sie nie da...
                ff:lw, ty sie nie czuj lepiej, twoja netykieta jest w jeszcze gorszym stanie
                (sposob cytowania, ty chyba celowo to robisz)

                • Gość: monil Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do ZetKa IP: *.nat.visnet.pl 02.11.01, 12:57
                  Gość portalu: ZetKa napisał(
                  > Samas sobie winna... bo tzw. niekulturalne "EOT" zrobilas...
                  > znaczy ja z toba nie dyskutuje, ale powiedziec swoje musze...
                  > a to prowokuje odbiorce do dalszego komentarza...
                  > wiec prosze na przyszlosc, albo komentuj, albo koncz dyskusje, nigdy obydwa na
                  > raz, bo sie nie da...

                  Dzięki za radę :) Poprawię się na przyszłość :)
                  Kończę więc bardzo kulturalnie i pozdrawiam :))))))
          • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.robotics.ntua.gr 02.11.01, 09:40
            > Muszę przyznać,że nie rozwiałeś moich wątpliwości, co do owego "ciut" na
            > przykład i nie tylko zresztą.
            No nie wiesz? Psychologie poczytac, albo anatomie... to to "ciut" miedzy nogami,
            ten kompleks czy jak to sie zwie nawet fachowa nazwe w psychologii ma ;)
            Btw jak juz wspominalem, dziwne, ze on o tym ciut mowi, czyzby to cos
            sugerowalo ;)

            • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 11:25
              Gość portalu: ZetKa napisał(a):

              > > Muszę przyznać,że nie rozwiałeś moich wątpliwości, co do owego "ciut" na
              > > przykład i nie tylko zresztą.
              > No nie wiesz? Psychologie poczytac, albo anatomie... to to "ciut" miedzy nogami
              > ,
              > ten kompleks czy jak to sie zwie nawet fachowa nazwe w psychologii ma ;)
              > Btw jak juz wspominalem, dziwne, ze on o tym ciut mowi, czyzby to cos
              > sugerowalo ;)
              > Powtarzasz sie,
              a nie wiem czy to zart na tyle dobry zeby go w kolko opowoiadac...i opowiadac..i
              w ogole. Ja akurat kompexu nie mam ale jesli probujesz mi wmowic ze mam to moze
              tym masz ? :P

              • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.robotics.ntua.gr 02.11.01, 13:30
                > > Powtarzasz sie,
                A ty nie nauczyles sie jeszcze odpowiadac!

                > a nie wiem czy to zart na tyle dobry zeby go w kolko opowoiadac...i opowiadac..
                > i
                > w ogole.
                no ile, drugi raz pisze, bo gosciu w tej ilosci mogl nie czytac wszystkiego...

                > Ja akurat kompexu nie mam ale jesli probujesz mi wmowic ze mam to moze
                > tym masz ? :P
                Co, dopieklo i sie odgryzamy? A wiec cos w tym musi byc, jakies ziarno obawy czy
                cos takiego, bo tak bys olal...

                btw jesli chodzi o moje kompleksy, to chcialbym ci zwrocic uwage, ze to nie ja
                czuje sie lepszy od kobiet z powodu jakiegos blizej nieokreslonego "ciut"
                • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 14:26
                  Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                  > > > Powtarzasz sie,
                  > A ty nie nauczyles sie jeszcze odpowiadac!
                  > A co to niby jest ?
                  > > a nie wiem czy to zart na tyle dobry zeby go w kolko opowoiadac...i opowia
                  > dac..
                  > > i
                  > > w ogole.
                  > no ile, drugi raz pisze, bo gosciu w tej ilosci mogl nie czytac wszystkiego...
                  >
                  > > Ja akurat kompexu nie mam ale jesli probujesz mi wmowic ze mam to moze
                  > > tym masz ? :P
                  > Co, dopieklo i sie odgryzamy? A wiec cos w tym musi byc, jakies ziarno obawy cz
                  > y
                  > cos takiego, bo tak bys olal...
                  > Wiec olewam (tak jak za pierwszym razem)i az milo sie patrzy :)
                  > btw jesli chodzi o moje kompleksy, to chcialbym ci zwrocic uwage, ze to nie ja
                  > czuje sie lepszy od kobiet z powodu jakiegos blizej nieokreslonego "ciut"

                  OK. A ja tak. I nawet jesli o fizjologie chodzi to praktyczniejsze jest owe
                  ciut !
                  • Gość: ZetKa Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.robotics.ntua.gr 02.11.01, 14:32
                    A nie chce mi sie z toba gadac, skoro nie chcesz netykiety sie nauczyc... czesc!
                    • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.01, 22:21
                      Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                      > A nie chce mi sie z toba gadac, skoro nie chcesz netykiety sie nauczyc... czesc
                      > !

                      Pisanie w kolko BTW, to chyba nie jest opanowanie netykiety a Ty fsumie niczym
                      innym sie nie popisales. Zreszta kij z netykieta
                      • Gość: ? Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.01, 15:06
                        Ja mysle,ze Ten LW to jednak jakas prowokacja,nie mozna byc chyba ,az takim
                        imbecylem(pol anal-fabeta,he,he).
                        • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 17:02
                          Gość portalu: ? napisał(a):

                          > Ja mysle,ze Ten LW to jednak jakas prowokacja,nie mozna byc chyba ,az takim
                          > imbecylem(pol anal-fabeta,he,he).
                          Czemu tylko pol?
                          I wogle czemu?
                          Jakis przyklad moze?

                          • Gość: ? Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.abo.wanadoo.fr 04.11.01, 03:40
                            Poczytaj sam sobie,dobrze ci to zrobi.Tylko czy umiesz,bo z pisaniem kiepsko u
                            ciebie kolego.
                            • Gość: FF:LW Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ?-do FF:LW IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 13:14
                              Gość portalu: ? napisał(a):

                              > Poczytaj sam sobie,dobrze ci to zrobi.Tylko czy umiesz,bo z pisaniem kiepsko u
                              > ciebie kolego.

                              Lepiej i wiecej niz u ciebie przyjacielu (w ogole bzdura)

                              ps tnx all, ponad 100 postów !!!
    • Gość: l'homme Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 217.11.141.* 01.11.01, 10:24
      ale jesteś pierdolnięty!
      • Gość: ITA Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 213.25.31.* 02.11.01, 15:44
    • kitty Co to jest mezszczyzn ? 05.11.01, 00:13
      w szkole sie nie bylo? i o co chodzi? polemizuje z rownym sobie i chodzi tez o
      ortografie. I pozdrawiam solodarnosc plemnikow.............
      • Gość: Dorota Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.punkt.pl 13.11.01, 17:51
        Mezszczyzn(a?) to jest FF:LW. Jakaś nowa forma życia. (Nawet jakoś dziwnie się
        nazywa). Nikt nie wie, jak wygląda i czym się charakteryzuje, a jej
        przedstawiciel(ka?) też nic konkretnego nie mówi o sobie, za to twierdzi, że
        jest ciut lepszy/a od kobiet. Skoro sam(a?) nie chce nic o sobie powiedzieć, to
        proponuję konkurs na opis zewn./wewn. mezszczyzny. Wymieniajcie jego/jej
        rozliczne przymioty ciała i ducha! Potem na niego/nią napadniemy, obejrzymy,
        przepytamy i rozstrzygniemy konkurs. Nagroda - niespodzianka.
        • Gość: FF:LW Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 21:02
          Gość portalu: Dorota napisał(a):

          > Mezszczyzn(a?) to jest FF:LW. Jakaś nowa forma życia. (Nawet jakoś dziwnie się
          > nazywa). Nikt nie wie, jak wygląda i czym się charakteryzuje, a jej
          > przedstawiciel(ka?) też nic konkretnego nie mówi o sobie, za to twierdzi, że
          > jest ciut lepszy/a od kobiet. Skoro sam(a?) nie chce nic o sobie powiedzieć, to
          >
          > proponuję konkurs na opis zewn./wewn. mezszczyzny. Wymieniajcie jego/jej
          > rozliczne przymioty ciała i ducha! Potem na niego/nią napadniemy, obejrzymy,
          > przepytamy i rozstrzygniemy konkurs. Nagroda - niespodzianka.

          Nie jestem zas pojebany,
          i dzieki temu,
          moge czuc wyzszosc,
          nad twa osoba.
          pozdrawiam
          • Gość: majka Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.ht.pl 13.11.01, 23:27
            To moze zacznijcie dyskusje o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami
            wielkanocnymi. hehehe
            • Gość: FF:LW Czy kobiety sa gorsze od mezczyzn? Ciut :) IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 20:55
              Gość portalu: majka napisał(a):

              > To moze zacznijcie dyskusje o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami
              > wielkanocnymi. hehehe

              • cromm Re: Czy kobiety sa gorsze od mezczyzn? Ciut :) 15.11.01, 17:51
                Ale tu macie fajne tematy, a ja ciągle siedzę w tym sporcie...
                • Gość: Dorota Re: Czy kobiety sa gorsze od mezczyzn? Ciut :) IP: *.punkt.pl 20.11.01, 16:46
                  cromm napisał(a):

                  > Ale tu macie fajne tematy, a ja ciągle siedzę w tym sporcie...

                  Temat też w pewnym sensie sportowy: rywalizacja płci ;-)
          • Gość: Dorota Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.punkt.pl 20.11.01, 16:44
            Gość portalu: FF:LW napisał(a):

            > Nie jestem zas pojebany,
            > i dzieki temu,
            > moge czuc wyzszosc,
            > nad twa osoba.
            > pozdrawiam

            Proszę Cię bardzo! Czuj, co tylko Ci się żywnie podoba!
            Ja też nie jestem pojebana, więc wiedz, że Twoje słowa nie dotykają mnie w żaden
            sposób. To Twój problem.
            Tak z ciekawości tylko zapytam: jeśli jesteś facetem, to samotnym czy posiadasz
            (to chyba właściwe słowo w Twoim przypadku) kobietę? Może za dużo Koranu się
            naczytałeś? Zapewniam że są cieakwsze i mniej pomieszane lektury.
            Pozdrawiam.
            • Gość: FF:LW Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 23:18
              Gość portalu: Dorota napisał(a):

              >
              > Proszę Cię bardzo! Czuj, co tylko Ci się żywnie podoba!
              > Ja też nie jestem pojebana, więc wiedz, że Twoje słowa nie dotykają mnie w żade
              > n
              > sposób.
              W zwiazq z ktoras z Twoich poprzednich wypowiedziami smiem polemizowac:P
              To Twój problem.
              Bo ja wiem? Nie sadze.
              > Tak z ciekawości tylko zapytam: jeśli jesteś facetem, to samotnym czy posiadasz
              >
              > (to chyba właściwe słowo w Twoim przypadku) kobietę?
              Pogubilem sie ostatnio ale chyba jeszcze posiadam. A Ty? Moze lesbijka?
              Może za dużo Koranu się
              > naczytałeś? Zapewniam że są cieakwsze i mniej pomieszane lektury.
              To co moze Biblia? Ale tam tesh kobiety sa gorsze (raczej) ale o tym mozesz
              przeczytac w innym watku. Do tego jakos watpie ze odradzasz mi Koran z reka na
              sercu, po uprzednim przeczytaniu:)
              > Pozdrawiam.
              ja tez

              • Gość: ZetKa Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: 147.102.10.* 21.11.01, 10:59
                > > Tak z ciekawości tylko zapytam: jeśli jesteś facetem, to samotnym czy posi
                > adasz
                > > (to chyba właściwe słowo w Twoim przypadku) kobietę?
                > Pogubilem sie ostatnio ale chyba jeszcze posiadam.

                ROTFL...
                CHYBA!!! :))))))

                > A Ty? Moze lesbijka?
                jejku, facet, ostatnio mnie oskarzales... a co to, lesbijki gorsze?

                > Może za dużo Koranu się
                > > naczytałeś? Zapewniam że są cieakwsze i mniej pomieszane lektury.
                > To co moze Biblia? Ale tam tesh kobiety sa gorsze (raczej) ale o tym mozesz
                > przeczytac w innym watku.
                Ale schematycznie myslisz... jak sie naczytales zbyt duzo religijnych dziel,
                pisanych w okresie, gdy kobieta byla nikim, to teraz nie dziwi takie myslenie...
                A poza w Biblii jest wyraznie napisane, ze kazdy czlowiek jest rowny (co prawda
                jest tez napisane, ze pierw Bog stworzyl czlowieka, potem kobiete ;), ale to
                chyba wina tlumaczenia). Dopiero pozniej Kosciol zaczal to "troche" inaczej
                interpretowac, ale pominmy sprawe rozbieznosci Kosciola z religia, bo to juz by
                sie naprawde dluga dyskusja wywiazala...

                • ninna Re: Co to jest mezszczyzn ? 21.11.01, 11:32
                  Gość portalu: ZetKa napisał(a):
                  > A poza w Biblii jest wyraznie napisane, ze kazdy czlowiek jest rowny (co
                  >prawda
                  > jest tez napisane, ze pierw Bog stworzyl czlowieka, potem kobiete ;), ale to
                  > chyba wina tlumaczenia). Dopiero pozniej Kosciol zaczal to "troche" inaczej
                  > interpretowac, ale pominmy sprawe rozbieznosci Kosciola z religia, bo to juz by

                  W biblii jest dokladnie napisane w ten sposob (z Biblii Tysiaclecia):

                  26 A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech
                  panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i
                  nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»
                  27 Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył
                  mężczyznę i niewiastę.

                  Dokladnie przeciez widac ze czlowiek, to nie mezczyzna, albo kobieta. Czlowiekiem
                  sa i mezczyzna i kobieta. Mozna tez ziterpretowac na sposob Jehowych. Oni mowia
                  ze mezczyzna i kobieta sa tylko czlowiekiem razem. Czyli milosc i malzenstwo
                  sprawia czlowieka. Czy to nie bylo by piekna teoria?

                  pozdrowka
                  //NINNA
                  • ninna Re: Co to jest mezszczyzn ? 21.11.01, 12:08
                    > 26 A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam.
                    > Niech
                    > panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i
                    > nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»
                    > 27 Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworz
                    > ył
                    > mężczyznę i niewiastę.

                    Zapomnialam jeszcze dodac, ze to byla Ksiega Rodzaju Rozdial 1.

                    A teraz Ksiega Rodzaju Rozdzial 5:

                    1 Oto rodowód potomków Adama.
                    Gdy Bóg stworzył człowieka, na podobieństwo Boga stworzył go;
                    2 stworzył mężczyznę i niewiastę, pobłogosławił ich i dał im nazwę "ludzie",
                    wtedy gdy ich stworzył.

                    pozdrowienia
                    //NINNA
                  • Gość: ZetKa Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: 147.102.10.* 21.11.01, 12:28
                    > W biblii jest dokladnie napisane w ten sposob (z Biblii Tysiaclecia):
                    Widocznie mam jakies inne tlumaczenie ;)
                    A wogole to sie czepiasz... specjalnie tamto napisalem z ;) zeby kazdy widzial,
                    ze to tylko dowcipne wtracenie i nie nalezy go traktowac powaznie, w
                    przeciwienstwie do tego, ze kazdy jest rowny...
                  • Gość: FF:LW Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 16:47
                    ninna napisał(a):
                    >
                    > W biblii jest dokladnie napisane w ten sposob (z Biblii Tysiaclecia):
                    >
                    > 26 A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam.
                    > Niech
                    > panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i
                    > nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»
                    > 27 Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworz
                    > ył
                    > mężczyznę i niewiastę.
                    >
                    > Dokladnie przeciez widac ze czlowiek, to nie mezczyzna, albo kobieta. Czlowieki
                    > em
                    > sa i mezczyzna i kobieta. Mozna tez ziterpretowac na sposob Jehowych. Oni mowia
                    >
                    > ze mezczyzna i kobieta sa tylko czlowiekiem razem. Czyli milosc i malzenstwo
                    > sprawia czlowieka. Czy to nie bylo by piekna teoria?
                    >
                    > pozdrowka
                    > //NINNA

                    naprawde sliczna i bardzo za niego dziekuje. Dzieki niemu mam jeszcze jeden
                    argument, mianowicie: kobiety sa o wiele bardziej naiwne... i stwierdzenie dewot
                    (k)a jest o wiele czesciej kierowane w ich kierunku... a to chyba wynika z
                    powyzszego ...

                • Gość: FF:LW Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 16:41
                  Gość portalu: ZetKa napisał(a):


                  >
                  > ROTFL...
                  > CHYBA!!! :))))))
                  > co?
                  > > A Ty? Moze lesbijka?
                  > jejku, facet, ostatnio mnie oskarzales... a co to, lesbijki gorsze?
                  > tak

                  > Ale schematycznie myslisz... jak sie naczytales zbyt duzo religijnych dziel,
                  > pisanych w okresie, gdy kobieta byla nikim, to teraz nie dziwi takie myslenie..
                  > .szczerze mam gdzies owe "dziela" wiec powyzsze zdanie jest bez sensu
                  > A poza w Biblii jest wyraznie napisane, ze kazdy czlowiek jest rowny (co prawda
                  >
                  > jest tez napisane, ze pierw Bog stworzyl czlowieka, potem kobiete ;)
                  no i masz ..
                  , ale to
                  > chyba wina tlumaczenia). Dopiero pozniej Kosciol zaczal to "troche" inaczej
                  > interpretowac, ale pominmy sprawe rozbieznosci Kosciola z religia, bo to juz by
                  >
                  > sie naprawde dluga dyskusja wywiazala...
                  >
                  moze zaliczymy najwieksza liczbe postow :)))
                  dla mnie rozbierznosc jest oczywista...
                  • Gość: ZetKa Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.robotics.ntua.gr 23.11.01, 10:25
                    > > interpretowac, ale pominmy sprawe rozbieznosci Kosciola z religia, bo to j
                    > moze zaliczymy najwieksza liczbe postow :)))
                    > dla mnie rozbierznosc jest oczywista...
                    slowo pominmy nalezy traktowac jako EOT przed rozpetaniem sie burzy...
                    EOT na temat Kosciol a religia (albo sobie nowy watek zacznij)...
                    Aha, jak bys nie wiedzial - EOT to skrot od End of Transmission, czyli koniec
                    pogawedki...
              • Gość: Dorota Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.punkt.pl 23.11.01, 12:49
                Gość portalu: FF:LW napisał(a):

                > Gość portalu: Dorota napisał(a):
                >
                > >
                > > Proszę Cię bardzo! Czuj, co tylko Ci się żywnie podoba!
                > > Ja też nie jestem pojebana, więc wiedz, że Twoje słowa nie dotykają mnie w
                > żade
                > > n
                > > sposób.
                > W zwiazq z ktoras z Twoich poprzednich wypowiedziami smiem polemizowac:P
                Jak zwykle dyskutujesz bez podawania argumentów. O jaką wypowiedź ci chodzi?

                > > To Twój problem.
                > Bo ja wiem? Nie sadze.
                A co? Może twojej cioci, babci, gumowej kaczuszki? Myslisz, że ktoś ten problem
                kupi od ciebie? Oczywiście, że twoje uczucia są twoim problemem!

                > > Tak z ciekawości tylko zapytam: jeśli jesteś facetem, to samotnym czy posi
                > adasz
                > >
                > > (to chyba właściwe słowo w Twoim przypadku) kobietę?
                > Pogubilem sie ostatnio ale chyba jeszcze posiadam.
                No nic dziwnego, że się pogubiłeś. Zajrzyj do kuchni, może zapomniałeś ją
                nakarmić?
                > A Ty? Moze lesbijka?
                Strzał bez sensu i nietrafiony.

                > Może za dużo Koranu się
                > > naczytałeś? Zapewniam że są cieakwsze i mniej pomieszane lektury.
                > To co moze Biblia?
                Nic w mojej wypowiedzi nie wskazywało na to, że polecałabym Ci Biblię w zamian.
                Bo nie polecałabym.
                >Ale tam tesh kobiety sa gorsze (raczej) ale o tym mozesz
                > przeczytac w innym watku. Do tego jakos watpie ze odradzasz mi Koran z reka na
                > sercu, po uprzednim przeczytaniu:)
                Całego nie czytałam, ale to, co widziałam wystarczy, żeby sie przekonać, jaka to
                niespójna, pełana sprzeczności, agresji i paranoi lektura.
                > > Pozdrawiam.
                > ja tez
                >
                To miło.
                • Gość: FF:LW Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 14:20
                  Gość portalu: Dorota napisał(a):


                  > Jak zwykle dyskutujesz bez podawania argumentów. O jaką wypowiedź ci chodzi?
                  > Jak zwykle? Cos Ci sie pomylilo znowu; Twoja wypowiedz z Data: 13-11-2001
                  17:51 jest naprawde strasznie bezsensu.

                  > A co? Może twojej cioci, babci, gumowej kaczuszki? Myslisz, że ktoś ten problem
                  >
                  > kupi od ciebie? Oczywiście, że twoje uczucia są twoim problemem!
                  To my mowimy o uczuciach? Jesli tak to nie wiem jak u Ciebie ale ja z moimi nie
                  mam problemow zadnych.
                  >

                  > > Pogubilem sie ostatnio ale chyba jeszcze posiadam.
                  > No nic dziwnego, że się pogubiłeś. Zajrzyj do kuchni, może zapomniałeś ją
                  > nakarmić?
                  > > A Ty? Moze lesbijka?
                  > Strzał bez sensu i nietrafiony. Z sensem bo masz gadke jak lesbijka z
                  nieogolonymi lydkami :P

                  > Nic w mojej wypowiedzi nie wskazywało na to, że polecałabym Ci Biblię w zamian
                  >
                  > Bo nie polecałabym.
                  TO co polecasz?
                  > >Ale tam tesh kobiety sa gorsze (raczej) ale o tym mozesz
                  > > przeczytac w innym watku. Do tego jakos watpie ze odradzasz mi Koran z rek
                  > a na
                  > > sercu, po uprzednim przeczytaniu:)
                  > Całego nie czytałam, ale to, co widziałam wystarczy, żeby sie przekonać, jaka t
                  > o
                  > niespójna, pełana sprzeczności, agresji i paranoi lektura.
                  To najlepiej o Tobie nie swiadczy, zrekanie na okladke, czytanie kilq stron i
                  wyrabianie zdania.
                  > > > Pozdrawiam.
                  > > ja tez
                  > >
                  > To miło.

                  zayebiscie
                  • Gość: Dorota Re: Co to jest mezszczyzn ? IP: *.punkt.pl 02.12.01, 14:31
                    Gość portalu: FF:LW napisał(a):

                    > Gość portalu: Dorota napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Jak zwykle dyskutujesz bez podawania argumentów. O jaką wypowiedź ci chodz
                    > i?
                    > > Jak zwykle? Cos Ci sie pomylilo znowu; Twoja wypowiedz z Data: 13-11-2001
                    >
                    > 17:51 jest naprawde strasznie bezsensu.
                    Ale z ciebie pozbawiony poczucia humoru sztywniak! Wyluzuj sie chłopie i nie
                    traktuj wszystkiego tak poważnie, bo ci twarz zastygnie w bardzo niemiłym
                    grymasie. I każdy będzie mógł cię zranić jakąś żartobliwą uwagą pod twoim adresem.

                    >
                    > > A co? Może twojej cioci, babci, gumowej kaczuszki? Myslisz, że ktoś ten pr
                    > oblem
                    > >
                    > > kupi od ciebie? Oczywiście, że twoje uczucia są twoim problemem!
                    > To my mowimy o uczuciach? Jesli tak to nie wiem jak u Ciebie ale ja z moimi nie
                    > mam problemow zadnych.
                    Chyba w bardzo ograniczony sposób rozmiesz pojęcie "uczucia".
                    >
                    > > > Pogubilem sie ostatnio ale chyba jeszcze posiadam.
                    > > No nic dziwnego, że się pogubiłeś. Zajrzyj do kuchni, może zapomniałeś ją
                    > > nakarmić?
                    > > > A Ty? Moze lesbijka?
                    > > Strzał bez sensu i nietrafiony.
                    >Z sensem bo masz gadke jak lesbijka z nieogolonymi lydkami :P
                    Znowu pudło. Ale wiesz co? To, że wytaczasz taką ciężką i zupełnie niepotrzebną
                    artylerię świadczy o tym, że gniew w tobie kipi i czujesz się zagrożony. Więc
                    strzelasz na ślepo i bez sensu.
                    >
                    > > Nic w mojej wypowiedzi nie wskazywało na to, że polecałabym Ci Biblię w za
                    > mian
                    > >
                    > > Bo nie polecałabym.
                    > TO co polecasz?
                    Nie wiem, czy jest sens. Może jedynie Koran uważasz za godną lekturę.
                    Na początek może Tarthanga Tulku "Gest równowagi" (to nie żart, naprawdę ci
                    polecam, cokolwiek pomyślisz i mi odpowiesz).
                    > > >Ale tam tesh kobiety sa gorsze (raczej) ale o tym mozesz
                    > > > przeczytac w innym watku. Do tego jakos watpie ze odradzasz mi Koran
                    > z rek
                    > > a na
                    > > > sercu, po uprzednim przeczytaniu:)
                    > > Całego nie czytałam, ale to, co widziałam wystarczy, żeby sie przekonać, j
                    > aka t
                    > > o
                    > > niespójna, pełana sprzeczności, agresji i paranoi lektura.
                    > To najlepiej o Tobie nie swiadczy, zrekanie na okladke, czytanie kilq stron i
                    > wyrabianie zdania.
                    A co o tym sądzisz:
                    "I zabijajcie niewiernych, gdziekolwiek ich spotkacie" (2:91)
                    "Mordujcie ich i bądźcie dla nich surowi" (9:123)
                    "Ci, którzy nie uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a głowy ich
                    będą polewane wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę. Dla nich będa
                    żelazne rózgi z hakami" (22:19-22)
                    "Weź zielona gałąź i bij nią żonę, ponieważ zielona gałąź jest bardziej giętka i
                    sprawia więcej bólu" (38:34)
                    To tylko niektóre "kwiatki". I naprawdę nie było dalej napisane: "He, he, to taki
                    żarcik, wesoły ze mnie facet, choć prorok".
                    Nawet sami muzułamnie (ci bardziej inteligentni) przyznają, że ta księga
                    nawołuje do agresji, poniżania kobiet i "niewiernych".
                    Jak nie wierzysz, to zajrzyj pod adres www.secularislam.org
                    > > > > Pozdrawiam.
                    > > > ja tez
                    > > >
                    > > To miło.
                    >
                    > zayebiscie
                    No to jeszcze raz pozdrawiam.

    • jagoda48 Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? 12.12.01, 12:49
      Gość portalu: FF:LW napisał(a):

      > Ja sadze ze wiekszosc jest ciut gorsza. Owszem sa wyjatki ale jak nazwa
      > wskazuje zdarzaja sie raczej b.rzadko. I rozumiem ze zaraz zaczna sie
      > wypowiadac jacys goscie ktorzy uwazaja sie za humanistow itd. ale jakkolwiek
      > sie nie patrzy mezczyzni zawsze byli i wciaz sa lepsi... I pod wzgledem
      > historycznym i pod kazdym innym ( z wyjatkiem gimnastyki artystycznej) . Nawet
      > typowo kobiece rzeczy (tak sie utarlo) np. gotowanie... Owszem kobiety gotuja
      > czesciej, no ale kto jest najlepszym kucharzem swiata. Nie wiem na pewno ale
      > sadze ze facet.
      > I bez urazy panie bo wy za to zawsze bedziecie ladniejsze :)
      A czemu to sie zastanawiać nad tym czy sa gorsze kobiety od męższczyzn, to pewnie
      wy panowie nad tym sobie łamiecie głowę ale po co? Jest taki podział na kobiety i
      męższczyzn i nad czy tu debatować, każde z nas ma jakąś rolę do spełnienia w tym
      świecie i spełniajmy ją jak najlepiej potrafimy. Czyżbyście panowie czuli się
      zagrożeni przez nas kobiety, bo kto nie zna swojej wartości to musi ją podkreślać
      i zaznaczać drugiego wady. O ludzie!
    • Gość: mysza Re: Czy kobiety sa gorsze od mezszczyzn ? IP: 192.168.1.* 18.12.01, 09:12
      Sądząc po tytule Twojego postu myślę, że bywają lepsze przynajmniej w
      ortografii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka