brezly 10.06.06, 14:05 Tu wpisujemy rozne rzeczy, ktorych dowiedzielismy sie o to nie proszac i ktore najpradopodbnie do niczego nam sie nie przydadza, chyba zeby dla rozweselenia na DziewMasz wpisac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Tu mialo byc o garncarstwie grafitowym Celtow 10.06.06, 14:12 Nokurczeno :-( Odpowiedz Link Zgłoś
brezly O tu jest 10.06.06, 14:17 www.physik.tu-muenchen.de/lehrstuehle/E15b/research/arch/kelten_e.htm Uwazam ze to swinstwo z neutronami na dawno niezywych, naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: O tu jest - O Nowej to Hucie piosenka... 10.06.06, 16:06 www.ma.krakow.pl/publikacje/manh/xxii/poleska/warsztat Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: O tu jest - O Nowej to Hucie piosenka... 10.06.06, 17:36 "Podkreślenia wymaga niezwykła "strojność" omawianej tu ceramiki malowanej, a przede wszystkim wysoka frekwencja naczyń zdobionych dodatkową, bardzo rozbudowaną ornamentyką geometryczną" Przodownicy, no :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond adasie 12.06.06, 14:04 a da sie wychodowac bambusa w polsce... fassssssscynujące, www.bambusy.pl/ więc czemu patyczki sprowadzamy ze wschodu dalekiego, jak, nie przymierzając, spinacze z piaskiem? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: adasie 12.06.06, 14:10 drzejms-buond napisał: > więc czemu patyczki sprowadzamy ze wschodu dalekiego, jak, > nie przymierzając, spinacze z piaskiem? Z tego samego powodu dla ktorego wrazy agenci kupowali tajemnice przestarzale. "Państwem, do którego trafił Trurl, rządził król Potworyk. Był to militarysta z dziada pradziada, a przy tym sknera iście kosmiczny. Aby ulżyć skarbowi, zniósł wszystkie kary z wyjątkiem głównej. Ulubionym jego zajęciem było likwidowanie zbędnych urzędów, odkąd zaś zniósł urząd kata, każdy skazany musiał ścinać się sam lub, przy wyjątkowej łasce królewskiej, z pomocą bliższej rodziny. Ze sztuk popierał tylko nie wymagające ekspensów, jak chóralne recytacje, grę w szachy i gimnastykę wojskową. W ogóle wojenne sztuki cenił nadzwyczajnie, jako że wygrana wojna przynosi znaczne dochody; lecz z drugiej strony do wojny można się porządnie przygotować tylko w czasach pokoju, dlatego król popierał go, chociaż z umiarem. Największą reformą Potworyka było upaństwowienie zdrady stanu. Kraj sąsiedni nasyłał mu szpiegów; monarcha utworzył więc urząd Sprzedawcy vel Sprzedawczyka Koronnego, który za pośrednictwem podwładnych sobie urzędników za sutymi opłatami przekazywał wrażym ajentom tajemnice państwowe; ajenci owi kupowali raczej przestarzałe, bo były tańsze, a musieli się wyliczać z wydatków przed własną skarbowością." Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: robaczek 13.06.06, 22:22 Ach! świeć sieci świetlików na świecie! bo (w) sieci też się przecie tka i plecie...:-) świecić się - robić się światowym? wyświe(u)cić się - porzucić świat? Odpowiedz Link Zgłoś
sosnow Re: robaczek 14.08.06, 22:00 było surrealistów wielu ale żaden nie śmiał zagrać na jankielu... patafian wymiata : ) I LOVE FAKIR Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: robaczek 15.08.06, 08:17 Mnie sie podobala wedlina co sie oddala w rece Policji. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: robaczek 15.08.06, 09:00 a ostatnio mi sie spodobały dwie bajkowe postacie bulgotek i mamrotek. Jakze one trafnie nazwane. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: robaczek 15.08.06, 09:02 Tez ladnie:-) Ja bym jeszcze dodal Oplujka. --- Jacek Kurski nie jest chory. On tylko dobrze rozumie potrzeby spoleczne. Odpowiedz Link Zgłoś
sosnow Re: robaczek 15.08.06, 20:39 Fakir z Kutna uczesał się snopowiązałką. W zeszły piątek we wsi Głuche w powiecie Wolbromskim odbył się festyn rolniczy z udziałem zaproszonych artystów i dygnitarzy. Okazja była nie byle jaka, bo wójt Głuchów Armand Wolski zdał do drugiej klasy gimnazjum… i to nie po raz pierwszy. Na zabawę nie żałowano więc publicznych funduszy, szczególnie, że wójt załatwił unijne dofinansowanie do orkiestry dętej oraz do zsiadłego mleka. Wśród zaplanowanych i niezaplanowanych atrakcji, których rzecz jasna na rolniczym festynie nie mogło zabraknąć, najbardziej oczekiwany był występ znanego w kraju i na świecie sławnego fakira z Kutna zwanego Belzebubem. Ten popularny artysta chętnie zgodził się uświetnić imprezę, gdyż od lat spędza urlop w pobliskim jeziorze. (...) Ja tam uwielbiam tego fakira : ) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: robaczek 16.08.06, 08:04 Hmm, jeszcze brakuje informacji o sponsorze. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly I niewiele sie zmienilo, tyle ze teraz koszty 24.08.06, 18:13 osobowe wazniejsze. pl.wikipedia.org/wiki/Kwestionariusz_%28Rzym%29 Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h sztrykowanie 15.08.06, 23:47 że to po poznańsku dzierganie na drutach. www.tutej.pl/cms.php?i=3354 a tak wogle to mogę sobie podziergać gdzieś na zapleczu albo w szatni. ktoś chce skarpety? -- audrey Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: sztrykowanie 15.08.06, 23:51 sztrykuje sie tez na Slasku, gdzei sie wychowalam. Poprosze o skarpety czerwone, welniano-jedwabne , rozmiar 36/37. thank you from the mountain Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h Re: sztrykowanie 16.08.06, 00:10 a to zafałszowane informacje zapodają w Tuteju z tym sztrykowaniem zatem, że niby poznańskie. z jedwabiem? jakie wygórowane (from the mountain?) wymagania pani posiada, no no no. będą czerwone - ale prążki mianowicie, przeplatane zieloną włóczką. takom mam fantazję dziś. -- audrey Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: sztrykowanie 16.08.06, 05:48 Gdyz poniewaz niewatpliwie albowiem welna gryzie. Z jedwabiem zaraz razniej.Te zielone prazki to by sie moze dalo prze-pertraktowac na granatowe? Zielony lubie tylko przyrodniczo, z przewaga roslinna. ( zielonym gasienicom mowimy stanowcze NIE) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: sztrykowanie 16.08.06, 08:02 Dodam ze o moim psie rasy kerry blue terrier moj dziadek mawial ze jest to "pies sztrykowany". Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: sztrykowanie 25.08.06, 13:53 Jak chodzi o skarpety to niezavudnie Pani Wodka ma zapewnione kilka par. Kol.kol.Odrej i Wiki razem ze mną się prześcigują. Tylko Wiki hekluje a ja sztrykuję. To mnie uspakaja po tym jak się dowiedziałam o Kwestionariuszu. Kran Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: sztrykowanie 25.08.06, 14:02 Ciekawe kim byl Formularz, nie uwazasz, Kranie? Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: sztrykowanie 25.08.06, 15:09 pracowali oba dla Manipu£u, moze? Kran niech nie puszcza oczek:-) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: sztrykowanie 26.08.06, 03:28 jan.kran napisała: > Jak chodzi o skarpety to niezavudnie Pani Wodka ma zapewnione kilka par. > Kol.kol.Odrej i Wiki razem ze mną się prześcigują. > Tylko Wiki hekluje a ja sztrykuję. > To mnie uspakaja po tym jak się dowiedziałam o Kwestionariuszu. > Kran ---> to wtrace wdzieczna uwage ( dziekczynna), gdyz, jak juz gdziei napomklam, skarpety rozvaudza sie mi nieustannie i dalej zyjo w pojedynke. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Szamciak galezisty jest jadalny 16.08.06, 17:44 pl.wikipedia.org/wiki/Szmaciak_ga%C5%82%C4%99zisty Odpowiedz Link Zgłoś
audrey.h ha! 16.08.06, 23:13 drogi Brez, "szamciaka" (jak to ładnie raczyłeś ująć) jadłam w swym żywocie wielokrotnie. tymi ręcamy zbierany, tymi ustamy jedzony. wiem, wiem, pod ochroną. to znaczy teraz wiem, wtedy nie wiedziałam. pospolicie nazywany "kozią brodą". pycha. to rarytas. -- audrey Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wychodzi mi na to ze 22.08.06, 16:57 po czesku "krecic film" to "točit film". Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Wychodzi mi na to ze 23.08.06, 01:16 Przepraszam że się mało udzielam ale sztrykuję .Zavaudne skarpetki . Kolor nieokreślony bo ciemno. Kran Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Wychodzi mi na to ze 24.08.06, 03:23 jan.kran napisała: > Przepraszam że się mało udzielam ale sztrykuję .Zavaudne skarpetki . > Kolor nieokreślony bo ciemno. > Kran ----> to dla mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Muszki owocowki 25.08.06, 04:16 Badania naukowe wykazaly,ze w/w ,zupelnie jak Homo Sapiens, cierpia na zaburzenia snu w starszym wieku. Co sie cisnie? 1. kto ma tak wspaniala prace,aby sie tym zajmowac? 2. jak rozroznic doroslych przedstawicieli Owocowek? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Muszki owocowki 25.08.06, 07:28 Oj, Kanuk.... Ja kiedys przez pol nocy za pomcoa alkoholu podnosilem na duchu pewenego genetyka, ktory zajmowal sie tymi drosophilami. Chlopak byl w niedoczasie z doktoratem a od cos 12 pokolen nie mogl sie dohodowac samca z czerowna glowa. Caly czas byl z czerownymi glowkami samiczki, a samca ani jednego, a a on musial wiec wiarygodnsoc statystyczna. Nie chcial ten kolega juz slyszec o rachunku prawdopodobienstwa i mowil o klatwie. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Muszki owocowki 25.08.06, 08:23 czy laboratoryjnie sam zmajstrowal? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Muszki owocowki 25.08.06, 08:24 No, juz nastepnego dnia mial juz jednego samca z czerownym lbem, a w nastepnych pokoleniach juz wysyp. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Muszki owocowki 26.08.06, 03:44 Klatwa muszek owocowek. Kupuje. Mam hodowle owych w zlewie. W mikserze do resztek bytuja. Pfuj. Zalewam je wrzatkiem od czasu do czasu, ale jakos im to nie przeszkadza. Parzone owocowki. Przepis na ciasto z muszek owocowek: 1.Sparzyc 20.000 samcow o czerwonych glowkach. 2. Obrac ze skorki , glowki odkladajac na bok do dekoracji. 3.Zagniesc 300 maki z 2 jajkami , 1/4 szklanki wody i szczypta proszku do pieczenia. 4. Dodac muszki i dalej zagniatac az ciasto bedzie gladkie i sprezyste. 5. Uformowac placek i pozlozyc na posmarowanej maslem okraglej blaszce ( lub na papierze do piecznia) 6. Wierzch ciasta udekorowac glowkami musze owocowek. 7. Wlozyc do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i piec przez 17- 19 min. 8. Wyjac z piekarnika. Ostudzic. 9 Ostudzone wyrzucic do kosza na smieci ( gorace mogloby stopic worek) Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Rozvaud skarpetek. 26.08.06, 11:04 Doktorat a nawet habilitację można. Młoda przywozi z DE dwadzieścia par wraca do Reichu a piętnastoma tyllko nie tymi co przywiozła. Ja się ciągle spóźniam do fabryki z powodu braku sparowania. Często mam dwie różne . Koleżeństwo proszę o brak komentarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Władysław Krupka, warszawski milicjant 17.10.06, 07:43 twórca komiksowej postaci kapitana Żbika, nigdy wcześniej nie pisał scenariuszy komiksowych. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 17.10.06, 09:23 nikt nie chce kupic majtek Bridget Jones Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 17.10.06, 09:25 Stringi to rozmiaru 48? Mozna bydlo tym kielznac? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 18.10.06, 07:16 Pan o niemieckim mysli, rozmiarze? Jeszcze wieksze wrazenie robi wloski przelicznik rozmiarow: do srodkowoeuropejskiego +4. PS. Czy ktos mnie moze laskawie oswiecic, czym sie roznia string od tongow, bo mimo wizualizacji jakos nie widze, tzn i jednych i drugich malo. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 18.10.06, 07:56 Jamais nie słyszałąm o tongach.Czy to od jezyczka?? Nazwa?? Czlek ze wszystkim zacofany. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 18.10.06, 09:18 stringi som i tanga do ktorych nie czeba dwojga, za to wiecej materialu jest, az za duzo dla niektorych... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 18.10.06, 12:57 Nie czeba dwojga? A fe! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 18.10.06, 21:34 millefiori napisała: > > > PS. Czy ktos mnie moze laskawie oswiecic, czym sie roznia string od tongow, bo > mimo wizualizacji jakos nie widze, tzn i jednych i drugich malo. ------> jednych i drugich mało z tyłu, ale tongów więcej: one jakby ze wstążki, a stringi ze sznurka. Trójkąt tongów (z przodu) bywa większy. Oraz trójkącik z tył malusi posiada. Stringi e-e. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 19.10.06, 09:10 vaud napisała: > ------> jednych i drugich mało z tyłu, ale tongów więcej: one jakby ze wstą > żki, > a stringi ze sznurka. Trójkąt tongów (z przodu) bywa większy. Oraz trójkącik z > tył malusi posiada. Stringi e-e. Ehem, ciekawy zwiazek miedzy trescia a tematem postu :-))) Dzien dobry, pani Wutko:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 19.10.06, 14:01 dzień dobry Prządki i Prządkowie, pan Brez zaugeroał poinformowanie Was o fakcie oferowania przez telezakupy Mango wyszczuplajacych majtek ozonowych. Nie wiem i nie chcę wiedzieć, do czego Wam taka informacja może się przydać :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 19.10.06, 15:49 Ozon dziala ozywczo-wydedukował Władysław Krupka,warszawski milicjant. Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 19.10.06, 16:33 szczególnie na dziury w mózgu :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 20.10.06, 04:24 Hiperwentylacja to.. Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszwierzbicki Re: Władysław Krupka, warszawski milicjant 20.10.06, 12:38 i błogi szum nibywichrów w głowie, opory aerodynamiczne mniejsze, nic, tylko pruć swobodnie atmosferę bez nagrzewania się do czerwoności :) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Doda Elektroda i zespol Virgin 20.10.06, 21:39 nie wiedzialem ,ze realnie istniejou ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Doda Elektroda i zespol Virgin 21.10.06, 15:32 To są te wykwity spowodowane nadmiernym nawożeniem. Nawozem naturalnym, zreszto, zwanym tu popularnie BS ( może być: "Brzydkie Słowo"). Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond dynia 24.10.06, 10:45 potrzebne było zdjecie dyni wygo0glałem str.amerykanską o pumpkinowych fanach i tam dowiaduję sie, iz aby świeżość wydrążonego pumkina zachowac -WD40 zastosowac opryskiem należy... (niebywałym w temacie wyjaśnia sie WD40: oprysk konserwujaco-regenerujący do np rowerów i innych aut) idzie helołin -tak ważna informacja moze sie przydać! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: dynia 24.10.06, 10:56 Hamerykany w ogole dziwne maja zastosowanie dla WD40. Np. jako zanety na ryby go uzywajo. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: dynia 24.10.06, 14:04 kolom to ja sirubki odkręcam albo brzucho leczę z niestrawnosci a pastą colgate white, czyszczę okienko w kominku na glanc.. taki tam poradnik domokrążcy... nie dziękujcie.. nie.. naprawdę nie trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 07:42 wykazywala pod koniec lat 60 "drobnomieszczanskie odchylenie". Yhyhyhy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 08:12 brezly napisał: > wykazywala pod koniec lat 60 "drobnomieszczanskie odchylenie" ...przejawiajace sie w zamilowaniu do pluszowych kanap i wymoszczonych poduchami otoman, kotar z fredzelkami, portretow przodkow w zloconych ramach i miliona kurzochwytek i durnostojek w rozlicznych serwantkach... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 08:20 Yhyhyhy, ja cie lawju, Fiori:-)) Oraz ogolnym zaklamaniem. A takze chodzeniem po domu w wytluszczonych szlafrokach z papilotami na glowie i przesiadywaniem w oknie z poduszka pod lokciami. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 08:30 Z wzajemno-oscia, panie Brezly:) Aha, i koniecznie koralikowe zaslonki w przejsciach miedzy pokojami i krysztalowy zyrandol z falszywie kapiacymi woskiem swiecami. Sztuczna palma w kacie pokoju reprezentacyjnego, zwanego szumnie salonem. W sypialni lozko z tzw. wystawka i wielka lala siedzaca na poduszce. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 08:36 A na meblosciance porozstawiane pudelka bo bombonierkach? I futeral na butelke wodki - z bialych scinek polietyltereftalatu pudelek (pies) wdzieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 08:46 W lazience (pociagne temat) puste opakowania po ekskluzywnych dezodorantach i mydlach Fa, proszku Persil etc. Klozet zas sam zarosniety kamieniem. Z zeliwnego gornopluka kapie dolem (na zlaczce). Lancuszek zardzewialy, raczka urwana. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 08:49 W lazience zarowka najchetniej 5 watowa. Podobne sie wkreca studentom co na dole mieszkaja. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 08:51 Machnieta brazowym lakierem nitro, ta zarowka, zeby bylo wiadomo, jak kto ukradnie, kto ukradl. Liczne porzepocone kapcie, wsuwki, lacie, papcioszki w przedpokoju (dla gosci). Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 08:53 Pawie piora w krysztale (choc przynosza nieszczescie, tak jak wrzos w domu, ale tak strojnie wyglondajo;)) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 10:18 Ludnosc miejscowa dodaje ze przed domem winny byc krasnoludki. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 03.11.06, 11:06 ...w barwach i rozmiarach naturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Tzw. Grupa Maotsetunga 04.11.06, 06:12 Ślicznie opisaliście... zadumałam się... Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Koncza sie owoce morza 04.11.06, 07:05 za 40 lat ? rozwodzacy sie nie beda sobie mogli wtedy powiedziec na pocieche,ze "w morzu jest duzo ryb" Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Koncza sie owoce morza 04.11.06, 16:24 Nie wiem, czy wowczas bede doglebnie zainteresowana brakiem ostryg...:( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Koncza sie owoce morza 04.11.06, 16:50 To mam jesc na zapas? Kryzys przyblize tylko:(. PS. Juz w tej chwili takie np. coquilles de Saint-Jacques mozna lowic tylko 2 razy w tygodniu, a zbior wlasny ograniczono do wiadra omułkow na osobe. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Koncza sie owoce morza 04.11.06, 17:20 przedawkowujac mozna sie ocynkowac i samemu wiadrem sie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond inemuri 06.11.06, 14:03 kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3715291.html nie przestaje mnie zadziwiać ta cywilizacja całkiem obca Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: inemuri 13.12.06, 08:18 drzejms-buond napisał: > kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3715291.html > nie przestaje mnie zadziwiać ta cywilizacja całkiem obca ----> no, zaraz sobie inemurijne, bo do świtu hops, a potem: do książek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly dresówka 20.12.06, 16:48 rodzaj dzianiny na tanie dresy, poprawna nazwa dzianina podbiciowa English translation: fleece Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Watek informacji dziwnych i niespodziewanych 29.12.06, 07:19 Wejście do UE zagraża bimbrownictwu w Bułgarii ---------> Ten tytuł artykułu w GW jakoś mnie wewnętrznie poruszył. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Watek informacji dziwnych i niespodziewanych 29.12.06, 19:32 Tak, to brzmi smętnie, zwiastuje jakby koniec pewnego swiata:-( Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Istnieje czeski nurt "kina drogi" 29.12.06, 20:06 Tylko co to znaczy? Ten ich Kowalsky z Budziejowic do Ostrawy dwa razy dziennie tam i z powrotem jeździ? Czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Bristolska skala uformowania stolca 29.12.06, 21:58 pl.wikipedia.org/wiki/Bristolska_skala_uformowania_stolca Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Bristolska skala uformowania stolca 29.12.06, 22:43 Od dziś słowo "Bristolczyk" nabiera nowego kontekstu. Anglicy w 1997? Nie Prusacy 100 lat wcześniej? Jakies niedopatrzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Bristolska skala uformowania stolca 30.12.06, 09:42 Bri!!! Stolczyk.. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Sport rekreacyjny 12.01.07, 11:51 "Co roku w USA wydaje się prawie 19 mld dol. na leczenie urazów związanych z rekreacyjnym uprawianiem sportu. " Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Rekinarium biznesowe 19.01.07, 13:00 "Zakłady Azotowe Puławy zmieniły przeznaczenie części środków pozyskanych z emisji akcji serii B – zamiast modernizacji turbokompresorów powietrza, spółka postanowiła zastąpić stacji redukcji gazu ziemnego pierwszego stopnia rozprężaczem turbinowym." Odpowiedz Link Zgłoś
brezly "Masazystka relaxacyjna z podtekstem" 31.01.07, 15:45 "Panią do Salonu Masażu dla Vipów Poszukuję panią nie konserwatywną i elastyczną do Salonu Masażu dla Vipów. Praca w charakterze masażystki relaxacyjnej z podtekstem i do depilacji wszystkich czesci ciała.Gwarantuje miłą atmosferę , korzystanie z solarium oraz wysokie wynagrodzenie.Godziny pracy od 11 -19.30 lub do uzgodnienia.Salon miesci sie w Gdyni Redłowie Dane kontaktowe: Osoba/firma: Grace-Anulka" Odpowiedz Link Zgłoś
wisteria_lane Re:Archeolodzy i etnolodzy UMK 02.02.07, 12:41 już pracują w dawnych halach MERINOTEXu Odpowiedz Link Zgłoś
cordatatilia szukanie współlokatora... 02.02.07, 13:19 ciekawa jestem, czy się znalazł chętny...;) www.gumtree.pl/warszawa/72/6384372.html Odpowiedz Link Zgłoś
wisteria_lane Re: szukanie współlokatora... 02.02.07, 13:31 Jemu raczej sekcji rytmicznej brak:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
cordatatilia świeży boczuś 02.02.07, 13:20 www.gumtree.pl/warszawa/92/6398292.html Odpowiedz Link Zgłoś
cordatatilia joł joł młoda foka.. 02.02.07, 13:27 no nie mogłam się oprzeć... co za "kolo".. www.gumtree.pl/warszawa/43/7621843.html Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: joł joł młoda foka.. 02.02.07, 21:11 Elokwentni ci mieszkancy gumowych drzewek:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Yhyhyhyhy:-) 25.06.07, 11:40 Budowa słynnego dzieła Antoniego Gaudiego, kościoła Sagrada Familia (pod wezwaniem Świętej Rodziny) w Barcelonie, rozpoczęta przed 125 laty i dotąd nieukończona, jest prowadzona bez formalnego zezwolenia miejskich władz budowlanych - oświadczył w piątek ich przedstawiciel. Genialny kataloński architekt wkrótce po rozpoczęciu budowy świątyni przedstawił w 1883 roku władzom miejskim zmiany w pierwotnym projekcie kościoła, które wymagały nowego pozwolenia na budowę. Nigdy go nie otrzymał, ale brak odpowiedzi z ratusza uznał za milczącą zgodę na zmiany. Ponownie wprowadzono korekty do planu budowy w 1916 i w 1990 roku, ale te również nie uzyskały formalnej zgody. Jednak dopiero teraz rzecznik Rady Miejskiej Barcelony ogłosił, że jedno z najsłynniejszych i najoryginalniejszych dzieł architektury sakralnej na świecie powstało i jest nadal budowane nielegalnie. Rzecznik dodał jednak, że Sagrada Familia jest traktowana inaczej niż zwykłe budowle, "ponieważ chodzi o dzieło wyjątkowe". Pierwszy projekt świątyni, która miała powstać w miasteczku Sant Marti de Provencals, nie wchodzącym jeszcze wtedy w skład Barcelony, sfinansował pewien bogaty, pobożny księgarz, który zlecił wykonanie projektu architektowi Francisco de Paula del Villar (1828-1901). Wkrótce po założeniu kamienia węgielnego przyjęto nowy projekt przedstawiony przez Gaudiego. Architekt Boga, jak go później powszechnie nazywano, w 1885 roku wystąpił w związku z tym o nowe pozwolenie na budowę, którego nigdy nie otrzymał. Sagrada Familia jest najsłynniejszym dziełem, jakie stworzył Antoni Gaudi (1852-1926), genialny reprezentant modernizmu w architekturze, który wszedł do historii jako autor budowli o asymetrycznych, alinearnych kształtach i ornamentyce inspirowanej przez naturę. Sprawa braku pozwolenia na budowę kościoła Sagrada Familia stała się w ciągu ostatnich godzin lokalną sensacją i wypłynęła na światło dzienne w związku z dyskusją nad rozszerzeniem przestrzeni niezabudowanej (terenów zieleni) przed świątynią, co otworzy lepszą perspektywę do jej kontemplowania. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Yhyhyhyhy:-) 25.06.07, 12:46 to pewnie brak tych planów i akceptacji spowodował.ze przechodzac z wieży do wieży, roku pamiętnego...yhmmm ,no... została mi w ręku metalowa gaudyjna rurko-barierka, gdzieś tak na wysokości 12 piętra... zburzyć mi to! natychmiast! (uwielbiam gaudiego!) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Ogorki sie zaczynaja? 28.06.07, 12:00 Norwescy archeologowie stanęli przed trudną do rozwiązana zagadką. Podczas prac w ruinach tysiącletniego kościoła odkryli szkielet Indianina z plemienia Inka w Peru. Odkrycia dokonano w Sarpsborg - trzecim w kolejności najstarszym norweskim mieście. Założył je w 1016 roku władca państwa, św. Olaf. Jednym ze świadectw wieku tego obecnie niewielkiego, bo liczącego ok. 12 tys. mieszkańców miasteczka, są ruiny kościoła św. Mikołaja. Właśnie na ich terenie znaleziono leżące koło siebie szkielety trzech osób - dwóch mężczyzn i małego dziecka. Szkielet jednego z mężczyzn, którego wiek w chwili śmierci określa się na 45-55 lat, przy bliższym badaniach w pracowni muzealnej wzbudził zdumienie archeologów. Jego cechy anatomiczne zdecydowanie wskazują, że zmarły był Indianinem z Peru. Dowodzi tego czaszka, na której kości potylicznej znajduje się charakterystyczny szew kostny. Szew ten nie jest spotykany na szkieletach osób dorosłych nigdzie indziej poza czaszkami członków plemienia Inka z Peru - oświadczyła dr Mona Beate Buckholm, archeolog kierujący wykopaliskami w Sarpsborg. Zaskakujące odkrycie obecności przybysza z Ameryki Południowej w Norwegii przed 1000 lat komplikują dodatkowe fakty. Np. to, że szkielety należą do osób pochowanych na obszarze kościoła w latach 980-1015, co oznacza, że jeszcze przed budową samej świątyni. Pogrzebu dokonano w tzw. późnym okresie Wikingów. Czy można więc np. łączyć fakt pojawienia się Inki w Norwegii z morskimi wyprawami przodków dzisiejszych Norwegów? Na razie naukowcy nie potrafią odpowiedzieć na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Ogorki sie zaczynaja? - Tak, małosolne 05.07.07, 10:17 O małosolnosci tu: www.tsarnicoulai.com/nav/faq.html#q2 w Galii sa tez ogorki Malossol, ktore z naszymi nie maja nic wspolnego. Takie skojarzenie a propos zuru, ktory ukisza sie w blyskawicznym tempie z racji przechodzacych burz (przesądy, he!), a marzy mi sie bateria kamiennych garow pelnych nakoprowanych od serca, swiezych ogorkow... ni ma surowca zas w zasiegu mozliwosci...:( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ogorki sie zaczynaja? - Tak, małosolne 05.07.07, 10:21 Zapomnialam, ze to tez kulinarnosc: zupka z dinozaura: news.yahoo.com/s/ap/20070704/ap_on_fe_st/china_dinosaur_medicine Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk ZaDziewiajace 13.07.07, 05:49 teczowe jaszczurki grupowo podkakujace z ogonowym wsparciem ,karmiace sie w ten sposob czarnymi muszkami. masywne. Namibia. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: ZaDziewiajace 13.07.07, 22:38 Z kolejnego katalogu dziel sztuki, tym razem na temat Art Deco, dowiedzialam sie o istnieniu wazonu ze szkła "tzw. cichodmuchanego". Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: ZaDziewiajace - najwiekszy diament swiata 16.07.07, 10:30 The Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics has announced the discovery of a mass of crystallized carbon formerly known as star BPM 37093, now known as the biggest diamond in the galaxy, fifty light years away from Earth in the constellation Centaurus. The diamond is estimated to be 2,500 miles across and weighs approximately 10 billion-trillion-trillion-carats – a one, followed by 34 zeros. Travis Metcalfe, an astronomer from the Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics and leader of the team who discovered the gem, says “You would need a jeweler’s loupe the size of the sun to grade this diamond. Bill Gates and Donald Trump together couldn’t begin to afford it.” When asked to estimate the value of the cosmic jewel, Ronald Winston, chief executive officer (CEO) of Harry Winston, Inc., indicated that such a large diamond probably would depress the value of the market, stating, “Who knows? It may be a self-deflating prophecy because there is so much of it.” The diamond is actually the crystallized interior of a white dwarf – or the hot core of a star that is left over after the star uses up its nuclear fuel and dies. It is made mostly of carbon and is coated by a thin layer of hydrogen and helium gasses. Five billion years from now, our sun will die and become a white dwarf. Approximately two billion years after that, its ember core will crystallize as well, leaving a giant diamond in the center of our solar system. A paper announcing this discovery has been submitted to The Astrophysical Journal Letters for publication. The Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics is a joint collaboration between the Smithsonian Astrophysical Observatory and the Harvard College Observatory. Scientists within the organization are classified into six research divisions where they study the origin, evolution and ultimate fate of the universe. www.diamonds.net/news/NewsItem.aspx?ArticleID=9219 Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wlasnie wyczytalem cos z czego wynika ze 28.08.07, 14:04 przeciwienstwem "aktora" jest "sensor" :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Watek informacji dziwnych i niespodziewanych 03.09.07, 17:48 Usłyszane na Discovery: pantera mglista zamieszkująca Tajwan, Chiny - gatunek zagrożony m.in. dlatego,że prowadzą samotniczy tryb życia (egzystują podobnie jak wiewiórki,głównie w koronach drzew - 95%życia). Jeżeli młode nie zapoznają się i zaakceptują zanim ukończą pierwszy rok życia, nie połączą się w parę, bo później dorosły samiec zabija obcą samiczkę, która jest od niego o połowę mniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Tajemnicza utrata wagi wzorca kilograma w Sevres 13.09.07, 11:54 news.yahoo.com/s/ap/20070912/ap_on_re_eu/shrinking_kilogram O tajemniczym skracaniu sie wzorca metra przechowywanego tamze jeszcze nic nie doniesiono. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Tajemnicza utrata wagi wzorca kilograma w Sev 13.09.07, 15:25 millefiori napisała: > news.yahoo.com/s/ap/20070912/ap_on_re_eu/shrinking_kilogram > O tajemniczym skracaniu sie wzorca metra przechowywanego tamze jeszcze nic nie > doniesiono. -----> biegun magnetyczny sie przesuwa? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Trzy dzialajace galezie gospodarki somalijskiej 13.09.07, 20:04 tygodnik.onet.pl/1547,1435703,dzial.html Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wlasnie wyczytalem cos z czego wynika ze 17.10.07, 13:52 brezly napisał: > przeciwienstwem "aktora" jest "sensor" :-)))) Ha ha ha:-9 Dzis dowiedzialem ze nawet ludzie wyklady maja pt "Aktoryka i sensoryka" wwwhni.uni-paderborn.de/mud/forschung/aktorik-und-sensorik/ Odpowiedz Link Zgłoś