ralston 25.07.06, 19:41 Wróciłem wczoraj wieczorem. I nawet nie mam czasu na szok pourlopowy - tyle roboty w robocie. A co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oka4 Re: No to jestem 27.07.06, 03:34 Ciesze sie, ze wrociles. Ja ciagle na urlopie, wracam do pracy dopiero w poniedzialek. Jestem co prawda na miejscu, w Bostonie, ale codziennie robimy cos innego, jezdzimy na jednodniowe wycieczki, na plaze, do parku, plywalismy statkiem, chodzilismy do muzeum sztuki, muzeum dla dzieci...moznaby wymieniac... Ale najwazniejsze jest to , ze caly czas jestem z moimi dzieciakami i staram sie nie uronic ani chwilki (oj, wlasnie tearaz URANIAM :) jedna chwilke... a wiec pa! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: No to jestem 28.07.06, 13:03 w piatkowy wieczor.... pije czerwone wino... i mysle, jak uruchomic kosiare do trawy... ta urosla po kostki i sasiedzi juz sie niecierpliwia.... na przeciw mnie sasiadka sprzedaje dom i zalezy jej na tym , abu wokol bylo ladnie i schludnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: No to jestem 29.07.06, 20:40 ralston napisał: > Wróciłem wczoraj wieczorem. I nawet nie mam czasu na szok pourlopowy - tyle > roboty w robocie. > A co u Was? Zwarty, obecny i gotowy. Za dużo młodości, za dużo energii, za dużo pomysłów na życie. :] Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: No to jestem 11.08.06, 07:06 ralston: > I nawet nie mam czasu na szok pourlopowy - tyle roboty w robocie. też będę to mieć aż mi się nie chce iść na urlop :/ Odpowiedz Link Zgłoś
annabl Re: No to jestem 11.08.06, 21:57 zaczelismy NOWA PRACE w stolicy Polski, Warszawie, gdzie najdrozszym pracodawcom wydaje sie, ze opierdalanie pracownikow to najbardziej pozadana forma komunikacji. poniewaz jestesmy wrazliwi forma ta dziala na nas jak plachta na byka i jestesmy sklonni w pierwszej kolejnosci obpierdolic projekt podkladajac swinie. to w skrocie view po powrocie z emigracji na rodzime tereny. ps. short note: nie ukrywamy, iz ciagnie nas spowrotem za granice, a patriotyzm chowamy sobie w kieszen. za pare funtow mozna polubic nawet British Queen Odpowiedz Link Zgłoś
aanneett Re: No to jestem 12.08.06, 09:55 annabl napisała: > za pare funtow mozna polubic nawet British Queen ale karola nigdy!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: No to jestem 12.08.06, 14:16 Ja wracam po roku - WITAM wszystkich serdecznie. Nałożyłem sobie embargo na rok i wytrzymałem. Co słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
kotwicz69 Re: No to jestem 13.08.06, 02:05 stare baby nie chca zdychac, a mlode nie chca dawac....;) wszystko po staremu, a co u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: No to jestem 14.08.06, 22:54 A ja jestem w takim wieku, ze nie wiem czy juz zdychac czy jeszcze dawac... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: No to jestem 15.08.06, 17:18 moze, przeczekaj....? :) oka4 napisała: > A ja jestem w takim wieku, ze nie wiem czy juz zdychac czy jeszcze dawac... > :))) Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: No to jestem 19.08.06, 04:57 To wtedy juz tylko zdychanie zostanie...:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: No to jestem 19.08.06, 18:09 ogabignac napisał: > ...no to nie ma rady, dawać trzeba;) Dawać np. jak krasnoarmiejec? - nu, dawaj! Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: No to jestem 15.08.06, 17:16 to jakas pokuta byla, czy tak, dla kaprysu...? ogabignac napisał: >> Nałożyłem sobie embargo na rok i wytrzymałem. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: No to jestem 15.08.06, 18:23 To tak dla zdrowotności było. Tzn. zaczynałem tracić wzrok i kontakt z rzeczywistością. Teraz trochę już lepiej. Tylko jakby tu rozkręcić towarzycho - masz pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: No to jestem 15.08.06, 21:45 Czasem dobrze jest odpocząć... Pozdrawiam. ps. chciałabym (wreszcie) oddać popożyczane książki. Bo jeszcze termin przedawnienia upłynie... Właścicieli proszę o maila z instrukcją pod jaki adres mogę je odesłać... Odpowiedz Link Zgłoś
aanneett Re: No to jestem 15.08.06, 23:21 o ja cie, stara gwardia wraca, koniec świata :) co słychać? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: No to jestem 16.08.06, 18:08 Saunne, Ogabignac - jakże miło Was znowu czytać. Bardzo mi brakowało Waszych nicków tutaj... Cieszę się, że jesteście :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: No to jestem 17.08.06, 16:42 bardzo dwuznacznie to wyszlo.... pamietam, ze denaturat to byl ten napoj , ktory to zapewnial... ale gdzie tego szukac na zachodzie...;) a co do towarzycha...? chce ci sie rozkrecac...? bo mi nie...! chyba juz wole spokojniejsze klimaty...;) fajnie, zes sie odezwal...!! ogabignac napisał: > To tak dla zdrowotności było. > Tzn. zaczynałem tracić wzrok i kontakt z rzeczywistością. > Teraz trochę już lepiej. > Tylko jakby tu rozkręcić towarzycho - masz pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
kalsew Re: No to jestem 19.08.06, 22:14 Mnie tak długo nie było, że na gazecie już jedną skrzynkę mi wyrzuciło. Witajcie- cześc i czołem- kluski z rosołem. Przyznaję bez bicia- z racji rozpoczęcia tzw. życia zawodowego nie siedzę już tak często w domu przed komputerem. Do Białegostoku z resztą też za często nie jeżdżę... Ehhh...I w imię czego to wszystko? Ale, ale: miałam też swój pierwszy, dwudniowy (!) urlop. Ha! Sama radośc:)A dziś chwila spokojna i pomyślałam sobie o Tea Time. Ostatnio jak tu zaglądałam Rals groził zamknięciem forum, ale jednak widzę, że gróźb nie spełnił. I bardzo dobrze- musimy miec swą przystań, chocbyśmy odwiedzali ją co rok. Pozdrawiam wszystkich Kalina co mandarynek nie wcina (przerzuciła się na makarony) Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: No to jestem 19.08.06, 23:12 Ha, ha, haaa! Są już prawie wszyscy, witaj Kalinko! Makarony są oczywiście najlepsze; wcinam je wieczorami a odnośnie mandarynek, wierzę, że Ahanti5 się odezwie z Granady. TT-ime znowu żyje! Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: No to jestem 19.08.06, 23:19 Pewnie zapracowana jest. A odzywała się całkiem niedawno forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15707&w=36196588&a=46929888 Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: No to jestem 19.08.06, 23:44 Drzewka cytrusowe kwitną gdzieś około lutego -marca by w grudniu obrodzić kiściami dojrzałych owoców. Gdzieś tam w PRL-u meldowano, że statek z cytrusami jest już w drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: No to jestem 19.08.06, 23:49 A to zazwyczaj w grudniu. Statek w odległości tygodnia drogi od Polski. Statek jest już na Bałtyku. Statek zawinął do Gdyni itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: No to jestem 19.08.06, 23:56 Właśnie w galerii zdjęć na FB wstawiłem fotkę z Sewilli; jutro, chyba, się ukaże. Ale niestety są to jakieś takie bardzo ozdobne i bardzo niezjadliwe odmiany;) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: No to jestem 20.08.06, 00:00 A ja najbardziej lubię dwa górne :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=738&w=37420821&a=37468286 Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: No to jestem 24.08.06, 14:12 Lubię fotografować zieleń. Teraz jak mam od pół roku aparat digitalowy skończyły się problemy z doborem filmu i filtrów by zieleń wyglądała wiarygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: No to jestem 21.08.06, 18:08 ogabignac napisał: > wierzę, że Ahanti5 się odezwie z Granady. > TT-ime znowu żyje! A ja liczę na to, że się ludziska odezwą i z bliska. Na Ashanti czekamy, ale i inni dawno się nie odzywali. Że wymienię choćby następujących: anahella cavafis dzikaa habitus hmc1 janiolka janou koczisss luego marat sluggard No i nieodżałowany nxa oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: No to jestem 21.08.06, 21:35 Fakt. All2 też od jakiegoś czasu nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: No to jestem 22.08.06, 18:51 No Ormond to jeszcze od czasu do czasu zajrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
kalsew Re: No to jestem 22.08.06, 20:28 Po prostu mamy teraz wielki zjazd rodzinny. Jeden z tych bardzo rzadkich ale udanych. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: No to jestem 22.08.06, 20:37 I zaraz wszyscy się rozjadą do domów i znowu będzie głucha cisza? Odpowiedz Link Zgłoś
aanneett Re: No to jestem 22.08.06, 21:15 kalsew napisała: > Po prostu mamy teraz wielki zjazd rodzinny. Jeden z tych bardzo rzadkich ale > udanych. Dlatego udanych, bo rzadkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: No to jestem 23.08.06, 09:21 Spróbujmy może zorganizować jakiś spęd wirtualny by w ciągu np. dwóch godzin wpisało się maksymalnie dużo starej wiary. Oczywiście z dostosowaniem się do tych zza małej i dużej wody. No i tych co na forum TT wchodzą tylko wtedy gdy mają dużo wolego czasu tzn. podczas wykonywania obowiązków służbowych;) Jaka godzina byłaby najlepsza? Odpowiedz Link Zgłoś
kalsew Re: No to jestem 23.08.06, 09:46 U mnie po 17 bo ja w pracy czasu nie mam. teraz akurat system się zawiesił więc mogę zrobić łyk...kawy. dzisiaj herbata tylko wirtualna. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: No to jestem 23.08.06, 09:53 Dla mnie każda pora dobra bo sam sobie sterem i żeglarzem ale taki Ormond będzie miał wtedy 5 rano no ale w końcu raz może pójść wcześniej spać, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: No to jestem 23.08.06, 18:14 U mnie też po 17-tej. Bo wcześniej pracuję. Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: No to jestem 23.08.06, 23:51 U Was po 17-tej to u mhnie po 11 rano, czyli akurat w czasie roboty. Pasuje. Zwlaszcza we wtorki i czwartki. Odpowiedz Link Zgłoś