brezly
18.11.06, 20:08
Konkretnie pani Vaud z Ichniego Gtonu i mną z pociągu. Że mianowice wyszło od
pytania czy proza zycia to grafomania? na co padło, że grafomanka w każdzym
razie to kochanka hrabiego. A na to poszło że graf to jakby mniej jak hrabia,
ale chyba więcej niz lektor. I że jest teoria grafów. Na to pytanie czy tu
idzie o malunki i co jeżeli hrbia (graf) tez czyta.
To ja na to teraz że co innego jak graf jest lektorem tego co sam grafi, czy
też lekotrzy inne grafiki.
A P. się pyta jeszcze o zwiazki między grafem a giraffem? No, to jeszcze para
Dux i mamy Wyższe Sfery czyli Kule od dużej średnicy, o rany...