Dodaj do ulubionych

Problematy ze słomianej maty

22.12.06, 15:45
Czy w wypadku portretu Panny Pameli słowa "rozkładówka" nie potraktowano zbyt
dosłownie? A Panny Dżesiki bardziej pasuje określenie "opięta", "wypieta" czy
"rozpięta"?
Obserwuj wątek
    • kanuk Re: Problematy ze słomianej maty 26.12.06, 00:34
      Bede tanczyl wokol tego-mego (ulubionego) postu taniec milczando,tylko kiedy ?
      Po deserach ?
    • brezly Re: Problematy ze słomianej maty 26.12.06, 19:28
      ab_extra napisał:

      > Czy w wypadku portretu Panny Pameli słowa "rozkładówka" nie potraktowano zbyt
      > dosłownie?

      Istotą jest układ ze ma byc nakład. Ta rozkładówkowatość (u mnie w rodzinnych to
      by pedzieli: "nie rozkładówka a wielerozykładówka") to tylko forma istoty.
      Pokłady Pamel w końcu bogactwo naturalne.


      A Panny Dżesiki bardziej pasuje określenie "opięta", "wypieta" czy
      > "rozpięta"?

      Nie bardzo kojarze po imieniu ale mnie sie tu nasuwa staroinżynierskie pojęcie
      "przepięcia".
      • ab_extra Panna Vanessa ma bujną osobowość. 27.12.06, 16:40
        A właściwie obie.
        • brezly Re: Panna Vanessa ma bujną osobowość. 27.12.06, 19:19
          Aha, osobowości co mówiać językiem matematyków przechodza w granicy w osobliwości.

          Ta polszczyzna. co zmusza cudzoziemców ją zgłebiających do tworzenia pojęc typu
          "pociąg osobliwy".

          A lud o osobowościach/osobliwościach Vanness się per "towar" wyraża. Takie
          koleje. Zwrotnicowo się robi.
          • ab_extra Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 27.12.06, 20:02
            Sztuka (he he) taka. Z osobliwym PODmiotem pożądania w tle.
            • zielonamysz Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 27.12.06, 20:55
              ale jakby frapuje..
              Gdzie sa panie?
              • ab_extra Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 27.12.06, 21:02
                Słomianka wisi w męskiej części PomSocu :)
                • brezly Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 27.12.06, 23:08
                  A czy pannę Samantę co wisi na tokarko frezarce w Warsztacie można nazwać
                  ucielesnieniem? A jeżeli tak, to czego? I czy nie jest to aby zacieleśnienie
                  albo ocieleśnienie?
                  • ab_extra Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 28.12.06, 10:53
                    Bądźmy szczerzy, panie Brezly, może pan by z panną Samantą i rozważał różne
                    problemy semantyczne, ale głównie chodzi o zapał do frezowania.
                    • brezly Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 28.12.06, 11:46
                      Pan ma na myśli pociąg do obróbki skrawaniem?
                      • immanuela Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 28.12.06, 12:09
                        Uważaj Pan, Panie Brezly, bo na forach GW produkuje się niejaka
                        obrobka_skrawaniem. To mogłoby być tym tzw. ucieleśnieniem, które tak Pana nurtuje.
                      • ab_extra Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 28.12.06, 12:14
                        Pan sobie umie wystawić, panie Brezly, frezowanie w Warsztacie obwieszonym
                        portretami członkiń Francuskiej Akademii? Poważnie?
                        • brezly Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 28.12.06, 12:21
                          Fakt, najwyżej, zbawczą literówka, fryzowanie.
                          Aha, te ciagle niedocenianie obróbki plastycznej, to jest dowód zacofania?

                          Tak skojarzeniem, zacofanie, wycofanie.... Byłoby pocofanie ciągłym pytaniem o
                          sens i cel wszystkiego?

                          Ucofuje się w kierunku nieróbostwa niezytowego. Wrócę pod wieczór. Nie cierpię
                          zakasływac monitora.
                          • ab_extra Re: Pociąg towarowy zwany pożądaniem. 28.12.06, 12:33
                            brezly napisał:
                            > Aha, te ciagle niedocenianie obróbki plastycznej, to jest dowód zacofania?

                            Poniekąd ma pan rację, walcowanie wydaje się poniekąd trochę staroświeckie,
                            jednakowoż zawiera w sobie powab romantyzmu. Bo kucie na zimno to już raczej
                            domena niektórych domen.
    • drzejms-buond Re: Problematy ze słomianej maty 28.12.06, 14:49
      ab_extra napisał:

      > Czy w wypadku portretu Panny Pameli słowa "rozkładówka" nie potraktowano zbyt
      > dosłownie? A Panny Dżesiki bardziej pasuje określenie "opięta", "wypieta" czy
      > "rozpięta"?


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=234&w=54316536

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka