Dodaj do ulubionych

Breeeeeezlyyyyyy!

17.01.07, 18:06
@!
Obserwuj wątek
    • ab_extra Re: Breeeeeezlyyyyyy! 17.01.07, 18:08
      A właściwie 4 @ :)))
      • immanuela Re: Breeeeeezlyyyyyy! 17.01.07, 18:59
        kurczę, aż 4??? A do mnie ani jednego! ;)
        • ab_extra Eeee, same obrazki :) 17.01.07, 19:05
          Z gołymi molekułami :D
          • immanuela Re: Eeee, same obrazki :) 17.01.07, 19:21
            to tym bardziej te gołe bym chciała :D
            • brezly Ab_extra 17.01.07, 19:47
              No, jeszcze raz czapka do ziemi, pogromco Coreli :-)
              • ab_extra Re: Ab_extra 17.01.07, 21:43
                Jestem szczęśliwy twoim szczęściem :-D
                • cordatatilia Re: Ab_extra 18.01.07, 07:57
                  Boższsz jak oni się kochają..
                  zaczynam być zazdrosna, tylko w sumie nie wiem o kogo..;)
                  • brezly Re: Ab_extra 18.01.07, 07:59
                    Czesc, Cordatatilio. Ja bym nazwal raczej "szorstka, meska przyjaznia", ale
                    Ab_extra moglby sie obrazic za Odniesienie:-))
                    • cordatatilia Re: Ab_extra 18.01.07, 10:07
                      szorstkość może być czasem całkiem przyjemna, szczególnie w wydaniu gąbki
                      podczas mycia plecków (też)..;)
                      • brezly Re: Ab_extra 18.01.07, 10:10
                        No tak ale to okreslenie ma konteksty :-) Znaczy to ktos o kims powiedzial i nie
                        sadze zeby Ab_extra chcial sie klocic kto jest kto w tym modelu:-)
                        • ab_extra W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 10:22
                          Choćby mnie miał kto przez to nazwać zerem. Cześć, Brezly :)
                          • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 10:34
                            Yyhyhy, czesc :-))

                            Swojo drogo to czlowiek konceptem rzuca, a pan Bog aforyzmy nosi. Jakby ten od
                            szorstkiej przyjazni wiedzial jak skonczy to by nie rzucal tym jak sie
                            prawdziwego mezcyyzne poznaje (po tym jak konczy, mianowicie).

                            Swojo sciezko to ta profesja obdarzona jest laska szybkiego zapomnienia. Chociaz
                            "Staszka, co chcial sprobowac swoich sil w biznesie" (kuzyn "Janka, co psom buty
                            szyl"?) to tak szybko nie zapomne. Nie daja zapomniec, tez.
                            • cordatatilia Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 13:45
                              > laska szybkiego zapomnienia

                              hmmm, Brez ja wiem, że TY nie masz polskiej klawiatury... no ale..;)
                              noł koments..;~)
                              • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 13:52
                                Tiaaa, wiem, ale czemus mnie nie razi, podswiadomosc nie krzyczy. Jakby kto
                                "doopa" napisal :-)) Inna epoka jezykowa jak idzie o te sfere:-)) Kiedy jeszcze
                                sie Te Rzeczy przez "ks" a nie "x" pisalo:-))
                                • cordatatilia Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 13:54
                                  mnie może nie tyle poraziło, co po prostu kącik ust mi się podniół..;)
                                  może jestem staroświecka, ale wolę przez "ks", miast "x".No chyba że to
                                  zagramanicznae słówko i go nie spolszczam, li tyko:)
                                  • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 14:01
                                    cordatatilia napisała:

                                    > mnie może nie tyle poraziło, co po prostu kącik ust mi się podniół..;)

                                    :-))) Wystarczy tylko przywolac poetyke Cytanta i od razu skojarzenia leca
                                    calymi eskadrami:-)

                                    > może jestem staroświecka, ale wolę przez "ks", miast "x".No chyba że to
                                    > zagramanicznae słówko i go nie spolszczam, li tyko:)

                                    Ja mam pewne podejrzenia, ale to sa tylko niejasne intuicje, ze to nie tylko sie
                                    jedno od drugiego pisownia odroznia, ale w ogole moze oznaczac dwie nieco rozne
                                    rzeczy. I jak tak dalej pojdzie, to za 50 lat to przez "ks" moze nie miec wiele
                                    wspolnego z tym przez "x".
                                    • cordatatilia Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 14:53
                                      brezly napisał:
                                      > :-))) Wystarczy tylko przywolac poetyke Cytanta i od razu skojarzenia leca
                                      > calymi eskadrami:-)
                                      fakt mozna tak bez końca, nie powiem co mi się teraz podniosło:)

                                      > Ja mam pewne podejrzenia, ale to sa tylko niejasne intuicje, ze to nie tylko sie
                                      > jedno od drugiego pisownia odroznia, ale w ogole moze oznaczac dwie nieco rozne
                                      > rzeczy. I jak tak dalej pojdzie, to za 50 lat to przez "ks" moze nie miec wiele
                                      > wspolnego z tym przez "x".

                                      Toż to naturalna kolej rzeczy. Swojom drogom juz wielki filozof Kali z Tobango
                                      mówił: "Polska język, trudna język"..;)
                                      • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 14:58
                                        cordatatilia napisała:


                                        > Toż to naturalna kolej rzeczy. Swojom drogom juz wielki filozof Kali z Tobango
                                        > mówił: "Polska język, trudna język"..;)

                                        No. Jakby se tak Dzeusa z Hera czy nawet Tadeusza z Telimeno wyobrazic ze "mieli
                                        przez "x" " to smiech pusty i zgroza. Rownie dobrze mogli z laserowymi mieczami
                                        latac.
                                        Innymi slowy moze dojsc do tego, ze "anachronizm" nie bedzie juz oznaczal braku
                                        zegarka a jakas, no qrde, perwersje.
                                        • cordatatilia Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 15:05
                                          3m się dzielnie,perwesje ostatnio są Ql, więc mamy szansę..;)
                                          to co szoQje bynajmniej ma branie ...

                                          Telimenax -chyba nazwę tak kiedyś swoje dziecko,zapocząQję nową świecką
                                          tradycję..;)
                                          • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 18.01.07, 15:41
                                            QI? Qx to QI? :-)
                                            • cordatatilia Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 10:36
                                              a łi :)
                                              trebię ;)
                                              • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 10:49
                                                Aha, mam sie czuc poinformowany?
                                                • cordatatilia Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 10:53
                                                  sama nie wiem.. szczerze mówiąc nie wiem co miałeś na myśliu przez "Qx"?
                                                  cze Brez B)
                                                  • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 10:57
                                                    Czeeee, eee to taki skrot polskiego wulgaryzmu oznaczajacego "co to jest?" w
                                                    pseudohiszpanskiej transkrypcji:-)))
                                                  • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 11:01
                                                    Znaczy, po ludzku, Coradatatilio: nie wiem co to QI:-)))
                                                  • cordatatilia Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 11:14
                                                    pomogę więc rozczytać -
                                                    Q - czytasz jako "ku"
                                                    l - jak "l"
                                                    dodajesz jedno do drugiego i wychodzi -Ql -czyt. "kul", albo jeszcze lepiej "kuul"
                                                    od angielskiego "cool" ;)
                                                    to sobie pogadaliśmy..;)

                                                    Cze - ta taka "młodzieżowa", skrócona wersja "cześć", choć Twoja geneza tego
                                                    słowa bardziej przypadła mi do gustu:)
                                                  • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 11:27
                                                    Aaaa.... To tylko moja przyspieszajaca biomineralizacja da sie wytlumaczyc, yhyh:-)
                                                  • cordatatilia Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 12:22
                                                    hmmm, przyspieszająca biomineralizacja..że niby wapniejesz czy co?
                                                    dajta pokój, Panie Brez!!!!
                                                    :DDDDDDDDDD
                                                  • brezly Re: W tym modelu, to ja mogę być tylko ten trzeci 19.01.07, 12:58
                                                    Skladu pierwiastkowego tu nie bede zdradzal, sprawa prywatna:-) Ale wazna jest
                                                    perspektywa, ehem, geomorfologiczna (petrograficzna?).
                                                  • cordatatilia coś z całkiem innej beczki.. 19.01.07, 14:46
                                                    apropos geomorfologii- miałam taki przedmiot na studiach,typowym pytaniem
                                                    egzaminacyjnym prof.XY było-"jak leci kropelka" [wody po stoku..;))- dopisek red.],
                                                    ale jeszcze lepszym przedmiotem było gleboznawstwo, na którym m.in. gotowaliśmy
                                                    zupę z ziemi..;)
                                                  • brezly Re: coś z całkiem innej beczki.. 20.01.07, 20:38
                                                    Pobieżne wspominki akademikowe (miałem współspaczy geologów) pokazują że bardzo
                                                    wesolutką terminologię można w tej nauce spotkać:-)
                                                  • cordatatilia Re: coś z całkiem innej beczki.. 22.01.07, 12:28
                                                    taaa, takie amfibole na przykład:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka