srania
06.06.07, 23:26
mam juz dosc... moj chlopak ciagle mi mowi, ze chce seksu! kiedys robilismy to
bardzo czesto, az w pewnym momencie on zaczal mocno naciskac, a mnie to
strasznie irytuje i zniecheca, jak on tak ciagle chce i chce. mowilam mu
tysiac razy, zeby tak nie robil, bo to na mnie nie dziala zachecajaco, ale im
rzadziej to robimy, tym on bardziej nalega.
ostatni stosunek wygladal tak, ze odliczalam seksundy do konca ze lzami w
oczach, wciskajac twarz w poduszke. on mowi, ze mu taki seks nie sprawia
radosci, ale woli to, niz gdyby mial tego nie robic 3 dzien z rzedu.
ja juz nie moge mu tlumaczyc, nie mam juz sily. co mam zrobic, walnac go talerzem?