Dodaj do ulubionych

juz nie moge

06.06.07, 23:26
mam juz dosc... moj chlopak ciagle mi mowi, ze chce seksu! kiedys robilismy to
bardzo czesto, az w pewnym momencie on zaczal mocno naciskac, a mnie to
strasznie irytuje i zniecheca, jak on tak ciagle chce i chce. mowilam mu
tysiac razy, zeby tak nie robil, bo to na mnie nie dziala zachecajaco, ale im
rzadziej to robimy, tym on bardziej nalega.
ostatni stosunek wygladal tak, ze odliczalam seksundy do konca ze lzami w
oczach, wciskajac twarz w poduszke. on mowi, ze mu taki seks nie sprawia
radosci, ale woli to, niz gdyby mial tego nie robic 3 dzien z rzedu.

ja juz nie moge mu tlumaczyc, nie mam juz sily. co mam zrobic, walnac go talerzem?
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:30
      znalezc sobie kogos o podobnym temperamencie do Twojego
    • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:30
      Patelnia;))
      Powinno podzialac...
      Nie rozmumiem,dlaczego ludzie nie umieja dojsc do jakiegos kompromisu.Badz nie
      potarfia.
      A czy miedzy wami jest w ogole jakies uczucie?
      • srania Re: juz nie moge 06.06.07, 23:35
        1,5 roku razem, a uczucie wciaz jest, co nie jest niczym dziwnym, oczywiscie.
        uczucie wrecz rosnie, a seks maleje.
        kompromis... jasne. doszlismy do tego, ze on mowi, ze chce caly czas, a ja, ze w
        ogole. wiec stwierdzil, ze sprawiedliwie by bylo co 2 dzien.
        logika niby ok, szkoda tylko, ze moja pochwa jej nie pochwala. :/
        • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:42
          Ajjjj;/
          Aj skoro on nie umie uszanowac twojej decyzji..to kto to zrobi?
          Postaraj sie jeszcze mu wyperswadowac swoj punkt widzenia.
          • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:44
            oj bedzie ciezko, koles po prostu ma wiekszy temperament i bedzie ciezko jemu
            od tak zmniejszyc swoje checi i wtedy moze byc ze albo odejdzie do innej, albo
            znajdzie inna na boku...
            • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:46
              konrado80 napisał:

              > oj bedzie ciezko, koles po prostu ma wiekszy temperament i bedzie ciezko jemu
              > od tak zmniejszyc swoje checi i wtedy moze byc ze albo odejdzie do innej,
              albo
              > znajdzie inna na boku...


              Ajjj trudno cokolwiek doradzic;)
              Ja bym tam byla zadowolona;DD
              Ale coz;)
              • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:51
                ja z niej nie :P
                ale z Ciebie jak najbardziej :))))
                • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:52
                  konrado80 napisał:

                  > ja z niej nie :P
                  > ale z Ciebie jak najbardziej :))))


                  Co ze mnie;)))??
                  Ale ty krecisz konrad;)
                  ajjj
                  • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:54
                    co krece?? mowie chyba jasno ze z Ciebie bym byl zadowolony ;))
                    • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:55
                      konrado80 napisał:

                      > co krece?? mowie chyba jasno ze z Ciebie bym byl zadowolony ;))

                      WOWW;DD
                      A myslisz,ze ja z Ciebie rowniez; )?
                      • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:56
                        no nie wiem, trzeba sprawdzic :)))
                        • srania Re: juz nie moge 06.06.07, 23:59
                          no wiesz, to, ze jest egoistyczne, nie jest dla mnie tajemnica. :) stad moj
                          pomysl o rzucaniu w niego talerzem... ;p


                          typowe! ile mam lat? gdybys zasluzyl, to pewnie bys sie dowiedzial.
                          • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:01
                            > typowe! ile mam lat? gdybys zasluzyl, to pewnie bys sie dowiedzial
                            hehe, wymysl cos ciekawszego nastepnym razem
                            • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:02
                              ?

                              a stawiasz, ze ile?
                              nie martw sie, nie obraze sie, jak dasz mi 13. :]
                              • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:04
                                22
                                • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:07
                                  calkiem blisko.
                                  doszlismy juz wiec do tego, ze maturę zdalam. ;)

                                  slucham wiec wnioskow - co ma tutaj do rzeczy moj wiek?
                  • srania Re: juz nie moge 06.06.07, 23:56
                    zamiana odpada. :p


                    oczywiscie, ze w chwili obecnej wrecz NIE ZNOSZE sie z nim kochac, i on o tym
                    wie. jak moze podobac mi sie seks, gdy robie to tylko dlatego, zeby wreszcie
                    przestal mi jeczec, ze on ma ochote, a warunki fizyczne wygladaja zalosnie (w
                    skrocie - boli :s). jak moge byc fizycznie podniecona, skoro psychicznie modle
                    sie o to, zeby sie juz skonczylo?

                    oczywiscie, rozmawialam z nim, i on za kazdym razem sie zarzeka, ze mnie rozumie
                    itd, ale za godzine znow zaczyna.
                    • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:58
                      przepraszam, ile masz lat??
                    • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:58
                      Myslisz,ze twoja milosc do niego jest w stanie zniesc brak szacunku z jego
                      strony?
                      Bo wedlug mnie to jego zachowanie jest egoistyczne...
        • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:43
          dlatego lepiej pomysl teraz, zanim sobie nie poszuka innej
          • srania Re: juz nie moge 06.06.07, 23:46
            jezeli mialby sobie poszukac innej, to juz by to dawno zrobil. i gdyby chcial
            znalezc inna, to nie mialabym u niego czego szukac. jak sie jednak szczesliwie
            okazuje, penis nie gra glownej roli w zyciu NIEKTORYCH mezczyzn.

            nalezy pan do tego grona?

            rany boskie, juz nie mozna otrzymac normalnej rady, drogi panie, pesymisci wioda
            smutniejsze zycie. i nie, to nie jest realizm.


            • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:49
              Naparwde mysle,ze ciezko jest cokolwiek ci doradzic w tej sytuacji...
              Latwo jest powiedziec to zostaw go,niech znajdzie sobie inna,itp
              Nie na tym polega zycie..
              jezeli sie kochacie i on ciebie to mysle,ze powinien uszanowac twoje potzreby...
              Nie wydaje mi sie,ze jest az takim egoista;)..w koncu cie kocha tak?
            • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:50
              srania napisała:

              > jezeli mialby sobie poszukac innej, to juz by to dawno zrobil. i gdyby chcial
              > znalezc inna, to nie mialabym u niego czego szukac. jak sie jednak szczesliwie
              > okazuje, penis nie gra glownej roli w zyciu NIEKTORYCH mezczyzn.
              po pierwsze, moze jeszcze wytrzymuje, ale moze juz niedlugo?
              po drugie, skad wiesz ze nie znalazl??

              > nalezy pan do tego grona?
              naleze do grona myslacych i jezeli cos bedzie nie tak, w czyms nie bedziemy sie
              zgrywali i bedzie ciezko rozwiazac problem, to bedzie trzeba sie rozstac, ale
              jaki to bedzie problem, to juz nie wiem...

              > rany boskie, juz nie mozna otrzymac normalnej rady, drogi panie, pesymisci
              > wioda smutniejsze zycie. i nie, to nie jest realizm.
              a co rozumiesz przez pojecie pesymista?? jesli uwazasz mnie za pesymiste, to
              Cie zmartwie, jestem optymista
              • srania Re: juz nie moge 06.06.07, 23:53
                > naleze do grona myslacych i jezeli cos bedzie nie tak, w czyms nie bedziemy sie
                >
                > zgrywali i bedzie ciezko rozwiazac problem, to bedzie trzeba sie rozstac, ale
                > jaki to bedzie problem, to juz nie wiem...

                tak, bo rozstanie to lek na wszystko.

                > a co rozumiesz przez pojecie pesymista?? jesli uwazasz mnie za pesymiste, to
                > Cie zmartwie, jestem optymista

                bardzo mnie to cieszy, a jakże.
                • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:56
                  jak przezytasz jeszcze raz uwaznie, to zauwazysz ze napisalem ze jak nie da sie
                  rozwiazac to wtedy po prostu trzeba sie rozstac, bo nie ma sensu sie meczyc
                  zwiazek nie polega na meczeniu sie i na rezygnowaniu z wlasnych przyjemnosci
                  zwiazek ma rozwijac i cieszyc
                  • srania Re: juz nie moge 06.06.07, 23:58
                    kazdy zwiazek przezywa swoje kryzysy. jak juz powiedzialam - moj zwiazek ma sie
                    zupelnie niezle, wiec nie widze powodow, zeby go konczyc tylko dlatego, ze seks
                    akurat jest do dupy.

                    a rozwiazan jest zawsze wiele. to wlasnie mialam na mysli, mowiac o pesymizmie.
                    naucz sie je dostrzegac.
                    • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:00
                      ale brak seksu w zwiazku prowadzi glownie do zdrady, wiec pomysl o tym

                      > a rozwiazan jest zawsze wiele. to wlasnie mialam na mysli, mowiac o
                      > pesymizmie. naucz sie je dostrzegac.
                      mozesz jasniej?? bo cos slabo kontaktuje
                      • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:03
                        mowiles o rozwiazaniu problemu poprzez zakonczenie zwiazku.

                        jasniej?
                        • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:04
                          a Ty o jakims pesymizmie pisalas
                          ciemniej??
                          • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:06
                            zalosne.
                            • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:07
                              ale co??
                              • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:08
                                "ciemniej???"
    • tygrysek27 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:44
      ło matko jak mozna nie lubic codziennie ... ? ;)
      • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:45
        widac mozna, ale tez nie wiem jak :)
        • srania Re: juz nie moge 06.06.07, 23:47
          mozna.

          i wiem, ze mozna tez lubic codziennie, bo pol roku temu fundowalam sobie to samo.
          • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:52
            to czemu nagle taka zmiana??
            moze po prostu nie lubisz sie z nim kochac?? nie sprawia to Tobie przyjemnosci??
            zwlaszcza widac to po Twojej pierwszej wypowiedzi...
      • srania Re: juz nie moge 06.06.07, 23:49
        zreszta wyobrazcie sobie sytuacje, ze facet dzien w dzien robi aluzje do seksu,
        porozmawiac normalnie nie mozna, bo wszystko mu sie z seksem kojarzy, obmacuje
        mnie na kolacyjce u dziadkow, obraza sie, gdy mowie mu, zeby choc na chwile
        przystopowal, po czym znow zaczyna jeczec, ze on CHCE.

        no doprawdy, nic zabawnego.
        • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:51
          Ehh wyglada mi to na prowokacje;)))
          Bez urazy;)
        • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 06.06.07, 23:52
          zamienmy sie ;)
          • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 06.06.07, 23:52
            zamienmy sie sytuacja na chwile, bo ja mam post;)
            • stella.polaris25 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:53
              Ajj kwiatuszku;))
              Tys to kobieta ogien;PP woww
              • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 06.06.07, 23:57
                hyhy stella:)
                oj brakuje mi 'niedawaniaspokoju', brakuje...
                • stella.polaris25 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:11
                  cala_w_kwiatkach napisała:

                  > hyhy stella:)
                  > oj brakuje mi 'niedawaniaspokoju', brakuje...


                  Jestes dzielna kobieta;)))
                  Dasz rade!!:)
                  Trzymam kciuki!
          • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:53
            kwiatuszku, tu nie trzeba sie zamieniac, wystarczy powiedz ;)
            • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 06.06.07, 23:56
              no mowie przeciez
              i nic sie nie zmienia;)
              • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:56
                mi nic nie mowilas :)
                • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 06.06.07, 23:57
                  wiec mowie

                  i nic sie nie zmienia;)
                  • konrado80 Re: juz nie moge 06.06.07, 23:58
                    no kurcze, bo nie podalas mi adresu :P
                    wiec jak ma sie cos zmienic?? :)
                    • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 07.06.07, 00:00
                      a po co adres?
                      w inny sposob nie potrafisz dzialac na kobiete?;p
                      a w Pl jestes?
                      • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:02
                        moment, to chcesz seksu, czy pogawedki??
                        bede 28 czerwca :/
                        i mam zamiar odwiedzic Wroclaw ;))
                        • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 07.06.07, 00:06
                          a coz to za mina? :/
                          jasne ze chce seksu ;p

                          ale zaznaczam niesmialo, ze jestem potwornie nieatrakcyjna;)
                          • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:08
                            > a coz to za mina? :/
                            masz gg?? to jak odezwiesz sie do mnie tak jak mialas zrobic to juz dawien
                            dawno, to pokaze :))

                            > jasne ze chce seksu ;p
                            wiec co wypisujesz mi tu glupoty o jakims innym sposobie?? ;>

                            > ale zaznaczam niesmialo, ze jestem potwornie nieatrakcyjna;)
                            pokaz, bo nie wierze :))
                            • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 07.06.07, 00:17
                              nie mam twojego gg,wiec jak mam sie odezwac? a ty moje juz masz:)
                              • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:17
                                4626805
    • slodkie_pomarancze Re: juz nie moge 06.06.07, 23:59
      co by Ci tu doradzic... chyba cos nie do konca wszystko w porzadku u Was:(
      Nie rob nic wbrew sobie.
      Lepiej poszukać kogos z podobnym zapatrywaniem do Twojego (albo bardziej
      wyrozumialego, ale to moze byc zbyt trudne-powodzenia)...
      • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:01
        coz, mialam nadzieje na jakies sensowniejsze rozwiazania.

        temperamenty nasze zgadzaly sie jeszcze pol roku temu; mozna powiedziec, ze
        nawet go przewyzszalam pod wzgledem poziomu libido.
        spadlo, i oto efekty. jak juz mowilam - nie bede konczyc dobrego zwiazku, bo
        seks sie nie udaje.
        • slodkie_pomarancze Re: juz nie moge 07.06.07, 00:03
          nie no to nie chodzi o to zeby od razu konczyc, fakt. Ale cos wplynelo na ta
          Twoja zmiane...
          • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:04
            tak. :D w pewnym momencie zrobil sie maly zastoj, podczas ktorego on zaczal sie
            dopraszac coraz bardziej. :) i tak jsest do dzis.
            • slodkie_pomarancze Re: juz nie moge 07.06.07, 00:08
              widzisz mi sie zastoje kojarza glownie z tym ze cos sie zaczyna psuc. ale to
              nie musi byc regula (i nie jest w twoim przypadku).
              Ale kiedy piszesz o tym ze ostatnio mialas lzy w oczach to nie powinnas tego
              robic. no nie mozesz robic czegos wbrew sobie, bo poczujesz sie wykorzystywana:
              ( A im dluzej bedzie taka sytuacja, tym mniejsza szansa ze Ci sie odmieni
              (znajac kobieca psychike).
        • konrado80 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:03
          odloz tabletki anty i moze cos sie zmieni
          • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:06
            :)

            to teraz kolejna rewelacja i moim malym egoiscie - oczywiscie, bralam to pod
            uwage, ale on stiwerdzil, ze... on nie chce, bo seks w gumce nie sprawia mu
            przyejmnosci. :D naturalnie zsotal wysmiany, ale jednak patrzac na inne,
            pozytywne skutki uboczne tabletek, jakos mnie nie korci, zeby je odrzucic. poza
            tym, nie wiadomo, czy libido spadlo przez nie.
        • cala_w_kwiatkach Re: juz nie moge 07.06.07, 00:04
          srania napisała:
          jak juz mowilam - nie bede konczyc dobrego zwiazku, bo
          > seks sie nie udaje.


          potrafisz oddzielic to ze w lozku jest kiepsko od reszty relacji z ukochanym? w
          koncu bedziesz chodzila wnerwiona, ze robisz cos przeciwko sobie, poczujesz sie
          wykorzystywana i zmuszana
          to jest wedlug mnie forma przemocy fizyczno-psychicznej
          jak dlugo zniesiesz wymuszane zblizenia? ja bym nie mogla byc z kims, kto nie
          szanuje mojego zdania, nie spelnia moich prosb
          • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:09
            stad pytanie - mam go trzepnac czyms po glowie, zeby przestal? ;)

            nie, chodzi mi o to, czy macie jakis pomysl, jak sobie z tym ladnie poradzic,
            moze jakies argumenty, jakas forma przekupstwa, czy cos...
            • stella.polaris25 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:14
              Moim zdaniem powinnas posatwic na swoim...i nie ma gadania;))
              Patelnia ani inne naczynie zaroodporne nie nakloni go do zmiany zdania.
              Albo uszanuje twoja decyzje ,albo koniec seksu na 2tyg;PP
              • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:16
                :)

                oczywiscie, jakos sobie z tym na pewno poradze, choc pewnie i tak patelnie
                dostanie, ale dobrze bylo sie uzewnetrznic jednak. ;) :D
                • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:16
                  *patelnią
                • stella.polaris25 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:18
                  srania napisała:

                  > :)
                  >
                  > oczywiscie, jakos sobie z tym na pewno poradze, choc pewnie i tak patelnie
                  > dostanie, ale dobrze bylo sie uzewnetrznic jednak. ;) :D


                  Czasem to pomaga;)))
                  Powodzenia!!
                  • slodkie_pomarancze Re: juz nie moge 07.06.07, 00:20
                    mysle ze najlepiej jednak jeszcze raz pogadac, powiedziec dobitnie i czekac
                    zeby uszanowal - to chyba jedyne wyjscie.
                    argument jest jednek - szacunek do Ciebie - przeciez to jest sytuacja
                    przejsciowa:)
                    • stella.polaris25 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:24
                      slodkie_pomarancze napisała:

                      > mysle ze najlepiej jednak jeszcze raz pogadac, powiedziec dobitnie i czekac
                      > zeby uszanowal - to chyba jedyne wyjscie.
                      > argument jest jednek - szacunek do Ciebie - przeciez to jest sytuacja
                      > przejsciowa:)


                      Dokladnie;)

                      Dawno Cie nie widzialm moja droga,jak milo;)))
                      • slodkie_pomarancze Re: juz nie moge 07.06.07, 00:25
                        mi tez milo wrocic do Was i Ciebie slyszec:)
                        dlugo mnie nie bylo, ale sie u mnie pozmienialo, ze hoho:)
                        • stella.polaris25 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:31
                          ja tez dzisiaj mailam wejscie tzn;)
                          Dlugi czas mnie tu nie bylo czesciej podgladalam ich;)) niz cos napisalam ..
                          • slodkie_pomarancze Re: juz nie moge 07.06.07, 00:33
                            hehe, a ja w ogole bylam odcieta. ale teraz juz wracam na jakis czas bo teskno
                            mi za tymi wszystkimi baaaaaardzo waznymi forumowymi sprawami:D
                            • stella.polaris25 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:37
                              Tej wiedzy zdobytej na forum,nikt ci nie udzieli w realu;DD
                              Wiec nadrabiajmy nasze zaleglosci ;PP
                              • slodkie_pomarancze Re: juz nie moge 07.06.07, 00:46
                                nadrabiamy, nadrabiamy! :P
                                ale to chyba od jutra, bo pomalu wymiekam:)
                                • stella.polaris25 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:47
                                  U mnie jeszzcze wczesnie;))
                                  Tak,wiec milej nocki i do uslyszenia;))
                  • srania Re: juz nie moge 07.06.07, 00:20
                    aaaaaaaa-men!
                    • stella.polaris25 Re: juz nie moge 07.06.07, 00:25
                      srania napisała:

                      > aaaaaaaa-men!

                      ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka