Dodaj do ulubionych

Skąd się biorą bąki?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 00:47
No więc non-stop pierdzę. Nic nie pomaga. Ani zmiana diety, ani inny klimat, ani moje starania by tego nie robić. Po prostu produkuję dziennie chyba hektolitr "substancji wonnych". Są cichacze - zjadliwe jak cholera, są też "zwykłe" głośne ta-ta-ta-ta - przynajmniej nie tak toksyczne. Są "gwizdy", są i "wystrzały". Na szczęście nie ma "kleksików". A jak najem się owoców (niby to zdrowe), to tak daję siarkowodorem, że kot z pokoju ucieka.
Jak muszę się powstrzymywać przez godzinę czy dwie, to potem zasuwam seriami przez kwadrans bez przerwy. A tak, to mniej więcej jeden bąk na minutę. A jaki zaduch panuje w pokoju nad ranem po dobrze "przepierdzianej" nocy!!! Raz kto mi wlazł pod kołdrę....biedaczek zaraz zwiał stamtąd, ale mnie najpierw ugryzł w łydkę!!
Na szczęście nie zauważyłem, żeby pierdy powodowały odbarwienie krzesła w które daję od lat. Chwała im przynajmniej za to. Sruuuuuuuuuuuuuu...(minęłą minuta)
Obserwuj wątek
    • gosc_nty badz zdrow 11.06.03, 12:47
      w chinskiej tradycji obyczajowej, do dobrego tonu po sutym posilku bylo
      glebokie i mocne hmm...

      tu bedzie eufemizm:

      wydanie dzwieku powstalego wskutek przeplywu gazow z trzewi przez otwor gebowy

      mmmam nadzieje, ze zrozumiale :))

      pozdr
    • Gość: prywaciarz taki potencjal marnujesz??? IP: *.mt.sfl.net 12.06.03, 13:07
      zajmij sie ladowaniem butli gazowych
      do kuchenek turystycznych
    • Gość: Imagine Re: Skąd się biorą bąki? IP: *.unl.edu 12.06.03, 23:17
      ty jakis durny, czy jaki ?
      • Gość: Bruno Burski Re: Skąd się biorą bąki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 12:42
        • Gość: Bruno Burski Re: Skąd się biorą bąki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 12:51
          Jestem specjalista z Lesnej Gory .Mysle ze masz przesyt jelita dolnego nad
          watroba oraz moga to tez byc objawy mastektomii trzeciej przegrody jelita
          grubego.Proponuje panu 3 razy xylopetarbin w tabletkach oraz scisla diete
          oparta na cebuli i szczypiorze.
          • Gość: bąk Re: Skąd się biorą bąki? IP: *.icpnet.pl 27.06.03, 01:32
            Też pierdzę.
            • Gość: bąk Re: Skąd się biorą bąki? IP: *.icpnet.pl 28.06.03, 15:00
              Re: Moja baba pierdzi (((( cicho jak na flecie
              Autor: Gość: as IP: *.pool.mediaWays.net
              Data: 17-06-2003 21:52 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując
              -------------------------------------------------------------------------------

              Od prawieków w całym świecie,
              Kogo kolka w boku gniecie,
              Każdy sobie pierdzi chętnie,
              Cicho, smutno lub namiętnie.

              Stary, młody, mały, duży
              Wszystkim dym się z dupy kurzy,
              Każdy chętnie portki pruje,
              Bliźnim pod nos popierduje.

              Pierdzą panny, dobrodzieje,
              Księża, szlachta i złodzieje,
              Nawet papież chociaż miernie,
              Też kadzidłem sobie piernie.

              Pierdzą ludzie na siedząco,
              Na stojąco i chodząco,
              Pierdzą nawet przy kochaniu,
              By dać taktu jak przy graniu.

              Krasawice w wieku kwiecie,
              Pierdzą cicho jak na flecie,
              A poważne w wieku damy
              Wypierdują całe gamy.

              I w teatrze i w kościele,
              W dnie powszednie i niedziele,
              I filozof i matołek,
              Każdy pierdzi ciągle w stołek.

              Jeden przebrał w jadle miarkę
              I ma w dupie oliwiarkę.
              Gdy chciał pierdnąć na odmianę,
              Obsrał okna, drzwi i ścianę.

              Ten zaś smrodzi jak niecnota,
              Jakby zjadł zdechłego kota.
              A kiedy się czosnku naje,
              To aż wiatrak w oknie staje.

              A ten trzeci jest w humorze,
              Kiedy pierdnąć sobie może,
              Więc natęża siłę całą
              By popierdzieć chwilę małą.

              Tam jąkała w kącie stoi
              Dupę ściska bo się boi
              Chciałby sobie puścić bąka
              Lecz w pierdzeniu też się jąka.

              Jendym słowem w całym świecie,
              Kogo bzdzina w dupie gniecie,
              Wszyscy niech se pierdzą chętnie,
              Cicho, smutno lub namiętnie

              • Gość: marcxin Re: Skąd się biorą bąki? IP: Proxy.PMPoland.PL:* 01.07.03, 09:04
                Piękny wierszyk, poezja, palce lizać...
                • Gość: paweł zabawne... IP: 80.51.234.* 18.07.03, 16:17
                  Płakałem ze śmiechu...Gazowniku.. jesteś Bardzo Zabawny.. lubię takich.
    • kazeina Re: Skąd się biorą bąki? 25.07.03, 11:50
      Nie martw się mój miły gazowniku- ja mam podobny
      problem.W dodatku zamiast kota mam męża.Jakoś z rana
      najlepiej mi idzie bombardowanie, czasami z
      wieczorka.Najgorsze są tzw.cichacze.Przyczajają
      się,kotłują,a póżniej wielki smród powodują!!!Te
      głośne,trąbiące wredne są w swym odgłosie,ale nie drażnią
      węchu.Wiesz tak sobie pomyslałam,że produkcja gazów
      związana jest z bezpośrednim wydalaniem.Może nie za
      często chodzisz usunąć zawartość jelit?(podobnie jak
      ja).Może najpierw trzeba by było wypłoszyć krecika z norki?
    • Gość: dh Re: Skąd się biorą bąki? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.07.03, 18:32
      Kiedyś za młodu, na imprezach jak to czasami bywało,
      bzykało się panny w tym samym pokoju. Z kolegą kóry nie
      wymawiał "r" tylko "eł", znalazłem się w takiej sytuacji,
      i w pewnego razu,podczas stosunku puścił bąka, a
      zniesmaczone dziewczę do niego: "Ty świnio", a on
      niezrażony odpowiedział: "Zamknij łyj, nie piełdol".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka