Dodaj do ulubionych

Angielski z politykami: "Hardcore negotiations"

    • oryginal Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 28.06.07, 13:09
      Aboslutnie "hard-core negotiations" (bo taka jest poprawna wersja zapisu) nie
      uderzyły mnie gdy pierwszy raz słuchałam wypowiedzi pani Fotygi. Nie uderzyły
      mnie też gdy dziennikarze Wyborczej postanowili zwrócić na nie uwagę. To
      absolutnie poprawne sformułowanie.
      Nie lubię pani minister jak cholera, ale nie przesadzajmy już z tym czepianiem
      się jej...
    • krzycza I tak mówi więcej i lepiej po angielsku niż polsku 28.06.07, 13:09
      Jeszcze nie słyszałem tak długiej jej wypowiedzi na jedno pytanie po polsku.
    • Gość: pt Angielski z politykami: "Hardcore negotiations" IP: *.tvp.pl 28.06.07, 13:09
      O co chodzi? Min. Fotyga powiedziała "... they value hard-core negotiators"
      (cenią twardych /nieugiętych/ negocjatorów). Znaczenie słowa hard-core (podaję
      wg słownika dictionary.reference.com/browse/hardcore) odnosi się nie
      tylko do pornografii, więc moim zdaniem pani minister wyraziła się prawidłowo.
      • sayitagain Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 28.06.07, 13:52
        Nie jest to błąd, ale słowo raczej rzadko używane w tym kontekście, w
        odróżnieniu od "tough negotiators/negotiations".
        "Hard-core" (poza "twardą" pornografią) to raczej "zagorzały" (zwolennik czegoś)
        np. hard-core golfer. Bywa też używane w znaczeniu "stubbornly resistant to
        improvement or change" (hard-core poverty). Po wpisaniu hasła "hard-core
        negotiations" Google podaje 136 wyników, na hasło "hard-core supporters"
        dostaniemy 17 600 wyników.
        Generalnie zgadzam się z opinią, że Fotyga poprawnie mówi po angielsku i nie
        odbiega od średniej europejskiej. Gdyby wszyscy polscy politycy prezentowali
        taki poziom, nie byłoby powodu do wstydu (a taki powód mają Kaczyńscy i
        Marcinkiewicz)
    • gburiaifuria Angielski z politykami: "Hardcore negotiations" 28.06.07, 13:49
      taki Kononowicz w spodnicy, zreszta rownie przesliczna i tak samo slicznie mowi
      (belkoce).
    • Gość: W.Krotoski Angielski z politykami: "Hardcore negotiations" IP: *.leon.com.pl 28.06.07, 13:56
      You can refer to the members of a group who are the most committed to its
      activities or who are the most involved in them as a hard core of members or as
      the hard-core members.
      Collins COBUILD Dictionary
      • Gość: lektorangielskiego Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:14
        Szkoda naszego czasu i siły. Nauczą się tego słówka, a jutro zaserwują nam
        kolejną MAPĘ DROGOWĄ (bo "road map"), BRYTYJSKI RABAT (bo "rebate"), INSTYTUT
        POLITYKI PUBLICZNEJ (bo "public policy")... i można w nieskonczoność mnożyć -
        nie perełki, lecz - PERŁY cytatów z GW (i nie tylko, niestety)
        • Gość: jacek nie jestes lektorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 21:04
          a zreszta gazeta nie musi spelniac wymagan jakie musi spelniac min spr zagr
    • Gość: japa Okreznica mi sie poci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:00
      Jak slysze zblazowany i antypatyczny glos tej pani, nawet w tym niewyrobionym
      spinglisz, to ziewam i kiszki mi sie poca.
      • 12345ja Re: Okreznica ci sie poci? Ulżyj sobie gazując. 28.06.07, 18:35
        Dżwięki które w ten sposób wydasz będą bardziej obiektywne,
        niż napisany przez ciebie post.
    • Gość: japa Co oznacza hardcore. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:03
      Jedno ze znaczen to : odporny na wiedze i poprawe sytuacji - i o to chyba tutaj
      chodzilo. Inaczej po naszemu - niereformowalny.
    • Gość: akuszerka Angielski z politykami: "Hardcore negotiations" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:03
      autorom zmiany w tekście DESERu(błędnego) NEGOTIATIONS na (oryginalne)
      NEGOTIATORS: nie można w ciąży być troszeczkę, albo się jest, albo - nie. Ale
      obawiam się, że i tak tego (sądząc po tym kroku zmiany) TEŻ nie zrozumiecie
      • jarka63 Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 28.06.07, 17:05
        Pani Minister, jeszcze tylko th opanować, popracować nad płynnością, zdecydowac
        się na wersję British lub American (i trzymać konsekwentnie jednej) - i będzie
        całkiem nieźle!
    • Gość: Bolo Angielski z politykami: "Hardcore negotiations" IP: *.il.waw.pl 28.06.07, 14:11
      Jestem w szoku po takim anglotalku. I co szaraczki-uczyć się i jeszcze raz
      uczyć się anglijskowo jazyka bo niedługo nic nie pojmiecie.
    • Gość: Bolo Angielski z politykami: "Hardcore negotiations" IP: *.il.waw.pl 28.06.07, 14:26
      Trochę mi szkoda Pana Prezydenta.Chyba się czuł nieswojo na zakończenie tego
      spiczu pani Minister.
      • Gość: ech Re: Angielski z politykami: Olejniczak !!! IP: 212.87.13.* 28.06.07, 14:36
        to dopiero jest hardcore:

        www.youtube.com/watch?v=g45OBLlpvSU
    • stanislaw32 Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 28.06.07, 14:49
      Uwazam ze Fotyga rzeczywiscie osmiesza Polske,
      ale bynajmniej nie ma to nic wspolnego z jej umiejetnosciami jezykowymi.
      Podobnie jak to juz pare osob zauwazylo uwazam ze jej angielski jest niezly.
      Owszem wczorajsza wypowiedz Olejniczaka obarczona byla wyjatkowo ciezkim
      akcentem i moze to byc zabawne jednak Fotyga radzi sobie niezle.
      Wszyscy obcokrajowcy mowia z akcentem i jest to najzupelniej naturalne.
      Niektorzy mieli to szczescie ze mogli zaczac sie uczyc jezyka we wczesnym
      dziecinstwie i dzieki temu mowia prawie bez akcentu.
      Czy to jednak znaczy ze osoba z ciezkim akcentem nie powinna wystepowac
      publicznie? Najwazniesze jest jednak to czy ma sie cos do powiedzenia.
      Musicie tez wziac pod uwage fakt ze starsze osoby w Polsce nie mialy takich
      mozliwosci nauki jezykow obcych jak dzisiejsza mlodziez. O ile brak znajomosci
      jezyka (np w przypadku prezydenta) uwazam za zalosna o tyle stopien jego
      znajomosci jest trudny do oceny. Jesli ktos pomimo starszego wielu potrafi w
      Polsce rozumiec pyatnie reportera i przed kamerami na zywo odpowiedziec na nie z
      paroma wpadkami jezykowymi to uwazam ze jest niezly.

      Uwazam ze PiS zasluguje na to zeby sie z niego smiac, ale sa osoby ktore sie
      smieja absolutnie ze wszystkiego i w pewnym momencie przestaje to byc smieszne.
      Chetnie posluchalbym osobe piszaca tenze artykul mowiaca po angielsku.
      Nie ma nic prostszego niz skrytykowac kogos za mowienie w obcym jezyku.
      Jesli jest to obcy jezyk, kazdy popelni jakis blad.

      Co do czyjegos komentarza na temat braku zroznicowania jezyka angielskiego na
      wyspach, no coz... zapraszam do Cork.
      Ja spedzilem kilka lat w innym kraju angielskojezycznym i zdarza mi sie ze w
      ogole nie wiem o czym mowia moi irlandzcy wspolpracownicy.
      • Gość: Kacze Bajdy Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation" IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.06.07, 16:23
        Generalnie zgadzam sie ze "stanislawem32" - poza tym, ze pani Fotyga ma dopiero
        50 lat. Trudno ja zaliczyc do "starszych osob", czy "starszego wieku"!
        • stanislaw32 Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 28.06.07, 16:48
          Ja mam troche powyzej 30 lat i w Polsce w szkole musialem sie jeszcze uczyc
          glownie rosyjskiego.
          Moich rodzicow nie bylo stac na prywatne lekcje jezyka dla mnie.
          Dopiero na studiach moglem sie zaczac uczyc jezyka, a wtedy jest sie juz za
          starym zeby nauczyc sie mowic bez ciezkawego akcentu.
          Jesli ktos jest starszy ode mnie o 20 lat i mowi po angielsku nawet w polowie
          tak dobrze jak ja to jestem dla niego pelen podziwu.

          Szczerze mowiac zal mi tu troche raczej gazety wyborczej.
          Co innego byc krytycznym a co innego uprawiac prostacka krytyke absolutnie
          wszystkiego w obozie przeciwnika.
          Takie rzeczy robia uczniowie podstawowki.
          Gazeta powinna troche zadbac o swoja klase.
    • Gość: m ale kaczor robi miny... :) porazka.. IP: *.chello.pl 28.06.07, 15:02
      • Gość: anglista ----Re: ale kaczor robi miny... :) porazka.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 15:18
        posłuchaj tego, jest nie do pobicia
        www.dojarka.pl/f/1034/Miller_angielski
        • Gość: jacek tylko millera juz nie ma - a za jego czasow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 21:07
          akrat msz miel mintorow z klasa i kompetencjami
    • Gość: gość A jak to sie ma do języka Leszka Milera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 15:16
      www.dojarka.pl/f/1034/Miller_angielski
    • Gość: seiendes Nie jestem fanem Pani "za godzinę", ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 15:30
      przyznaję uczciwie, że po angielsku mówi lepiej i swobodniej niż cały jej obóz
      polityczny (i nie tylko jej). "Hard-core negotiators" nie jest jakimś znowu
      dziwolągiem, a już zwłaszcza w przypadku hardcore'owych występów braci K :P
    • Gość: Collins Angielski z politykami: "Hardcore negotiations" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 16:34
      Nie bardzo rozumiem, czego autorzy tym razem się czepiają. Po pierwsze
      "hard-core" nie tylko oznacza rodzaj pornografii, ale np. w zwrocie "hard-core
      members" opisuje osoby najbardziej zaangażowane w jaką aktywność.
      Wniosek uczcie się angielskiego zanim będzie się naśmiewać z innych.
    • Gość: Tomek Hardcorowe GWno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 17:05
      hmmm co za nuis...
      nie błyo do cezgo się przylieprodić, to szujaką duziry w cyłam.
      • agent.brown Re: Hardcorowe GWno 28.06.07, 18:12
        Po prostu dziennikarze "Gazety" nie znają dobrze angielskiego a próbują wytykać błędy min. Fotydze. Gdyby się trochę poduczyli, wiedzieliby, że "hardcore" oznacza osoby, które trudno jest przekonać do zmiany poglądów. Polecam używanie słowników.
        • 12345ja Re: Hardcorowe GWno 28.06.07, 18:30
          Nie kradnie, nie robi finansowych przekretów, nie przychodzi
          jak Rywin do Michnika ...
          To może przyczepić się do niedoskonałego angielskiego?
        • s_mi Re: Hardcorowe GWno 28.06.07, 21:31
          "hardcore" ozn
          > acza osoby, które trudno jest przekonać do zmiany poglądów. Polecam używanie sł
          > owników.

          HARDCORE to także: www.sonyclassics.com/americanhardcore/
    • hendre Angielski z politykami: "Hardcore negotiations" 28.06.07, 18:25
      Pani minister jest lichym ministrem, tak jak lichym jest jej angielski; nie
      prowadzi samodzielnej polityki, realizuje wytyczne "szefa", który nie zna
      Europy, nie zna języków i który prowadzi politykę w stylu Piłsudzkiego, tylko
      dzisiaj mamy nie 1920 czy 1930, ale 2007 rok!
      • 12345ja Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 28.06.07, 18:33
        Przede wszystkim Pani minister Fotyga nie ma pejsów.
        A to jest niebywałe, żeby szefem MSZ w Polsce był
        człowiek bez wybranych korzeni.
      • bestia81 Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 28.06.07, 19:39
        poprawnie: Piłsudskiego. akurat to nazwisko warto moim zdaniem umieć pisać
        poprawnie, że o wymowie nie wspomnę ("Piusucki"). wiem, że trochę przyku..am -
        przepraszam, ale to w imię zasad.

        a angielski nie jest wcale taki lichy, biorąc pod uwagę że kobita uczyła się
        tego języka w czasach, kiedy w Polsce mało kogo było stać na regularne posyłanie
        dzieciaka na lekcje, brakowało dobrych lektorów, bo załatwienie tzw
        nejtiwspikera było nie lada wyczynem. natomiast jeżeli uczyła się tego
        angielskiego już po 1989, kiedy możliwości były większe (także wyjazdów - zdaje
        się, że była w USA), to tym większy szacunek, bo w tym wieku (Fotyga ma teraz 50
        lat) nie jest łatwo uczyć się języków. jakkolwiek jest zatem lichym ministrem i
        chyba nie najwyższej próby dyplomatą, to z Condoleezzą się dogada bez tłumacza:
        that's pretty good - for a start...
    • niedo-wiarek Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 28.06.07, 20:09
      Średnio cenię kompetencje tej pani, ale akurat znajomość angielskiego uważam za
      jedną z jej zalet. Moim zdaniem mówi po angielsku lepiej niż większość Polaków,
      nawet tych z wyższym wykształceniem. Bo tak to już jest, że każdy wpisuje sobie
      w naszym pięknym kraju biegłą znajomość co najmniej dwóch języków obcych do CV,
      a jak przychodzi coś zrozumieć (np. film bez napisów) albo powiedzieć, to
      bardzo często ani be ani me.
      • bazyl33 Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 29.06.07, 03:48
        niedo-wiarek napisał:

        > Średnio cenię kompetencje tej pani, ale akurat znajomość angielskiego uważam
        za
        >
        > jedną z jej zalet. Moim zdaniem mówi po angielsku lepiej niż większość
        Polaków,
        >
        > nawet tych z wyższym wykształceniem. Bo tak to już jest, że każdy wpisuje
        sobie
        >
        > w naszym pięknym kraju biegłą znajomość co najmniej dwóch języków obcych do
        CV,
        >
        > a jak przychodzi coś zrozumieć (np. film bez napisów) albo powiedzieć, to
        > bardzo często ani be ani me.
        Calkowicie sie z Toba zgadzam, mowie biegle po angielsku i nie doznalam zadnego
        szoku po wysluchani tej pani.
    • flamengista bez przesady 28.06.07, 20:12
      Radzę posłuchac Prodiego lub jakiejkolwiek zagranicznej konferencji naukowej,
      nawet na czołowych amerykańskich uczelniach.

      Nie przepadam za panią Fotygą, ale jej angielski nie odbiega od międzynarodowej
      normy. Mało tego, mówi dość wyraźnie co jest sporym plusem.

      A takie perełki słowne po trudnych negocjacjach są normą, nie wyjątkiem.
    • Gość: gość portalu Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation IP: *.lodz.mm.pl 28.06.07, 21:48
      Irytuje mnie tego typu podejście. Jakim prawem autor tego artykułu patrzy na
      ludzi z góry? Jakim prawem ocenia ich znajomość angielskiego? Teraz wszyscy uczą
      się tego języka, ("nawet" osoby, co za niespodzianka!, reprezentujące nas na
      szczytach międzynarodowych), nie wydaje mi się niczym zaskakującym, że pani
      minister odpowiedziała ZDANIEM i ROZUMIE zadane pytanie! Gratuluję pojęcia o
      naszej rzeczywistości oraz opinii o polskim społeczeństwie, drogi pismaku i
      jakże wybitny znawco języków.
      • Gość: alis Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:57
        Naprawdę miło mnie p. Fotyga zaskoczyła :-)
    • Gość: emar minister mowi po angielsku no rewelacja!!!!!!!! IP: *.torun.mm.pl 29.06.07, 00:02
      ale tylko w polsce.!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: chatt Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation IP: *.hsd1.ma.comcast.net 29.06.07, 00:34
      Po prostu nowy odcinek Borata.
      Już lepiej by siedziała cicho jak ten hydraulik obok niej, który ma plusa za
      milczenie ale gdyby się jeszcze głupkowato nie uśmiechał, to byłoby całkiem OK.

      To przechodzi ludzkie pojęcie. WSTYD.
      • bazyl33 Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation 29.06.07, 03:45
        Chatt ty pewnie jestes poliglota, skoro tak jestes zdewastowany ta
        wypowiedzia.Otoz, wcale nie mowila tak zle, ciezki akcent, starala sie mowic
        wyraznie i nie nawalila mase bledow. Czy nie doceniasz ze wyszla ze swojej
        comfort zone i mowila po angielsku, rownie dobrze moglaby mowic po polsku.Moj
        syn 20, ktory jest urodzony w Kanadzie i caly czas tu mieszkamy nie mial
        najmniejszego problemu jej zrozumiec, co jest sprawa najwazniejsza, bo przeciez
        chodzi o comunication.Hardcore negotiation w tym kontekscie znaczy intensywne
        rozmowy, intense negotiation, napiete, agresywne, wymagajace duzego
        wysilku.Szukanie w slowniku czasami daje malo gdy sie nie rozumie sensu zdania,
        dyskusji. My Polacy za bardzo krytykujemy innych a niw widzimy swoich brakow.Ja
        w dalszym ciagu nie rozumie tej burzy w szklance wodywywolanej przez HARDCORE
    • hr.kalashnikoff GW to zenada 29.06.07, 06:50

      Rozumiem, ze w Polsce "hardcore" kojarzy sie glownie z pornografia, ale to jest
      po prostu skutek slabej albo zadnej znajomosci angielskiego. Jednak droga od
      takiego skojarzenia do napisania artykulu w gazecie na ten temat powinna byc
      daleka, i trzeba wyjatkowego cepostwa i zadufania, zeby nawet nie sprawdzic.

      Moja rada - nie wiesz - wpisz krowo na Google to slowo i wybalusz galy na
      ekran. Fotyga otarla sie w swiecie a gamon z GW nie. Live and Learn.

      Tutaj jest mowa o hadkorowych negocjacjach o rolnictwie. Ubaw po pachy dla
      sprosnych niedoukow z GW.

      www.tralac.org/scripts/content.php?id=1394


      What trade ministers should now be giving serious consideration to is the
      possibility of extending the overall Doha deadline from 1 January 2005 to a
      more realistic date, perhaps 18 months later. They should also consider whether
      the Canc�n Ministerial can really deliver ######hardcore negotiation##### in
      light of the number of issues that are being referred to this forum from the
      negotiating groups. It may be more realistic to treat Canc�n as a "Maxi-mini-
      ministerial" taking the form of a midterm review, more in the vein of the
      Sydney and Tokyo informal meetings than the substantive Doha meeting.




    • Gość: LondOner Re: Angielski z politykami: "Hardcore negotiation IP: *.ipt.aol.com 29.06.07, 07:00
      Tym artykulem Gazeta moim zdaniem udowadnia, ze za wszelka cene zwalcza ten
      rzad. Od razu uprzedzam, ze wiele rzeczy zwiazanych PiSobrona mi sie nie podoba,
      ale ten artykul jest zenujacy!!

      Ten kto pisal i zatwierdzal ten artykul chyba powinien wziasc sie solidnie za
      nauke jez. angielskiego!

      Sadzilem, ze Gazeta to powazny dziennik opiniotworczy - niestety coraz bardziej
      zaczynam w to watpic :(

      Zenujace i tyle.
    • Gość: hr.kalashnikoff GW = Butthead IP: *.hsd1.tn.comcast.net 29.06.07, 07:14

      He, he Beavis, she said butt....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka