millefiori
24.10.07, 07:47
Tu i teraz, zeby zelewowac pania dusznie uprzejmie donosze, ze w
poniedzialek, wedrujac z pania Cordatatiliowa i kompania po miescie P,
natknelismy sie na antykwariat instrumentalny, do ktorego weszlim i
wysluchalim zaimprowizowanego przez wlasciciela mini koncertu na roznych co
ciekawszych instrumentach - m.i. na lirze korbowej, ktora nawet w stanie
otwartym widzielim i slyszelim. Coponiektorzy nawet zagrali na zyrafie (sou
zdjecia)!