Dodaj do ulubionych

Cisza przed burza.

26.07.03, 21:33
5 - slownie (piec) wpisow na 26 lipca.
Czy to cisza przed burza?
Obserwuj wątek
    • nxa Re: Cisza przed burza. 26.07.03, 23:01
      No to jeszcze godzinka na rozpętanie burzy. Czy ktoś sobie życzy zagrzmieć? ;)
      • ogabiniak Re: Cisza przed burza. 26.07.03, 23:04
        nxa napisał:

        > No to jeszcze godzinka na rozpętanie burzy. Czy ktoś sobie życzy zagrzmieć? ;)

        A moze to Ralston nam tu grzmotnie?
        • nxa Re: Cisza przed burza. 26.07.03, 23:05
          Za kilka dni na pewno :)))
        • habitus Re: Cisza przed burza. 31.07.03, 15:26
          Od razu mi się przypomniało zdarzenie sprzed kilku lat we
          wsi W. gdzie mamy "majuntek". Obok mieszka na letnisku
          mój wuj. Wuj jest postacią znaną z licznych a ciekawych i
          niespotykanych przypadków. Będzie to krótka przypowieść o
          burzy (nomen-omen obecnie też leje i grzmi).Opowieść o
          burzy w wersji wuja: lało, grzmiało, powaliło pięć sosen.
          A potem to już poszłooo na kościół w M.
          Opowieść w szczegółach:
          Burza zaczęła się popołudiem, bardzo gwałtowną ulewą. Wuj
          przed ulewą zdążył uciec w ostatniej chwili, zbierając po
          drodze poduszki i czasopisma pozostawqione przez córkę i
          wnuczkę. Usiadł przed oknem na krzesełku,
          założył dolną wargę na górną co jest oznaką skupienia i
          obserwował groźny żywioł. W pewnym momencie piorun walnął
          jakoś blisko. W wuju wzbudziło to najwyższy podziw. "Ale
          wspaniała ta natura!" - wykrzyknął z podziwem. Natura
          jakby zachęcona życzliwym przyjęciem swoich popisów dała
          bis. Huk był taki, ze wuja zmiotło z krzesła. W chwili
          gdy próbował usiąść nastąpił bis bisu a potem jeszcze
          jedna powtórka. Po tych atrakcjach wuj właściwie zaczął
          liczyć minuty do zakończenia seansu. Doczekał się. Wyszło
          słoneczko, to i my wyszliśmy obejrzeć ewentualne szkody.
          Upadło jedno drzewo, suche, złamało się jak zapałka.
          Odkryliśmy też wzmiankowaną potęgę natury. Otóż
          kilkanaście metrów od
          domu stał pod sosną gruby stalowy oskard, który wuj
          zostawił kilka dni temu po dziobaniu działki w
          poszukiwaniu krecich korytarzy. Oskard ten miał górny
          koniec rozszczepiony jak pędzel, osmalony i jeszcze
          ciepły. Cicia powiedziała wtedy zdanie za które wuj
          śmiertelnie się obraził: Natura jest groźna ale wuj i
          natura to gorzej niż zapałki+dziecko...
    • nxa Czy ktoś boi się burzy? 26.07.03, 23:15
      Pamiętam, że na wsi babcia w czasie burzy wystawiała w oknie zapaloną gromnicę.
      Niewiele to pomogło, stodoła i tak spłonęła. Wtedy bardzo bałem się burzy.
      Teraz je nawet lubię. Czy ktoś w dzisiejszych czasach boi się jeszcze burz?
      • ogabiniak Re: Czy ktoś boi się burzy? 26.07.03, 23:25
        nxa napisał:

        > Pamiętam, że na wsi babcia w czasie burzy wystawiała w oknie zapaloną
        gromnicę.
        >
        > Niewiele to pomogło, stodoła i tak spłonęła. Wtedy bardzo bałem się burzy.
        > Teraz je nawet lubię. Czy ktoś w dzisiejszych czasach boi się jeszcze burz?

        Tez sie boje ale i uwielbiam burze.
        Kiedys zapowiadali potworna nawalnice w Monachium to wybralem sie na
        wieze telewizyjna. Wjezdzalem sam gdy wiekszosc zjezdzala no i
        rozpetalo sie pieklo. Na ostatnim pietrze w bufecie tak kolysalo
        ze woda wylewala sie ze zlewozwymaka a ja powtarzalem:
        "Ale debil..."
        • nxa Re: Czy ktoś boi się burzy? 26.07.03, 23:33
          Masz ciekawe pomysły :))) Ja spałem w tej stodole co się spaliła. Jak bywałem
          pod namiotami, to też było fajnie, bo 5 metrów przed wyjściem stał maszt
          radiowy. Burza nadchodziła z trzech stron i ten maszt ładnie ściągał ładunki.
          Podoba mi się burza nad morzem, ale to zbyt niebezpieczne.
    • ogabiniak Re: Cisza przed burza. 26.07.03, 23:55
      Wiedzialem, ze cos sie zdarzy.
      Wrocila Chatka.
      Witam i o wrazenia pytam.
      P.S. To sie nazywa meska przenikliwosc...
      • chatka_ Re: Cisza przed burza. 27.07.03, 00:00
        ha! Nxa byl pierwszy, juz wczoraj witaj powracajacych z urlopu... :)))
        • ogabiniak Re: Cisza przed burza. 27.07.03, 00:05
          chatka_ napisała:

          > ha! Nxa byl pierwszy, juz wczoraj witaj powracajacych z urlopu... :)))

          Ale dzis bylem pierwszy - 2 minuty!
    • ralston Burza na Pogórzu 30.07.03, 18:20
      Tych burz podczas urlopu miałem kilka. W trakcie jednej z nich grzmotnęło
      solidnie i dość blisko, bo światło zlało się z dźwiękiem w jedno. Kilka dni
      później znaleźliśmy około 200 metrów od namiotów świerk w który uderzył ten
      piorun. Widok był niesamowity. Drzewo przeorane od czubka do samego dołu.
      Kilkumetrowe drzazgi walające się w promieniu dwudziestu metrów wokół drzewa.
      Jest ci to ogromna siła...
      • chatka_ Re: Burza 31.07.03, 10:05
        ralston napisał:
        > Jest ci to ogromna siła...

        A jej grubość nie przekracza 1 centymetra...Gwaltownie rozprezone powietrze na
        skutek ktorego nastepuje fala uderzeniowa osiaga temperature 30 tysiecy stopni
        Celcjusza - piec razy wiecej niz na powierzchni Słońca! O podobnych sensacjach
        mozna bylo przeczytac ostatnio w Przekroju. Pisza tez ze na chwile przed burza,
        gdy naladowana pradem chmura przesuwa sie nad ziemia, bywa ze ludziom włosy
        dęba stają i radza by uciekac albo przykucnac :)Zdarzylo sie Wam cos podobnego?
        (doslownie i w przenosni :)

        • ralston Re: Burza 31.07.03, 10:32
          żeby włosy stawały dęba podczas burzy, to mi się zdarzyło. Kiedyś w
          Bieszczadach byłem podczas burzy najwyższym punktem otoczenia. Pioruny prały po
          obu stronach a ja byłem bliski prania portek ze strachu :)))
        • janiolka Re: Burza 31.07.03, 16:42
          ja takie cos obserwowalam akurat po burzy, najfajniej wygladali ci co mieli
          dlugie wlosy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka