11.05.08, 21:20
Kobieta z ziobry sie poczela? czy jakos tak? ktus mi wytlumaczy bo tak nie
kumam?
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Poczecie 11.05.08, 21:27
      Transplantacja pierwsza to byla, stad niechec do nich.
      • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 21:28
        ja
        • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 21:32
          Nie wiem jak po niemiecku, u nas nie:(
          • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 21:42
            Taki maly kutasik Ziobro, ludzie i ta Pati Koti?
            • brezly Re: Poczecie 11.05.08, 21:44
              Milosc bywa slepa, Olo.
              • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 21:46
                Bywa:)
                • brezly Re: Poczecie 11.05.08, 21:49
                  Nawet ta wymyslona w dziale PR przez spin doctorow. Okropnie mnie smieszy ta
                  nazwa. Okropnie.
                  • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 21:52
                    Okropnie, masz racje, kurde masz racje okropnie:)
                    • brezly Re: Poczecie 11.05.08, 21:54
                      Wlasnie mi przyszlo do glowy ze to przez spin doktorow elektrodynamika kwantowa
                      sie kupy nie trzyma. Cos nakrecili.
                      • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 22:01
                        Sie nie trzyma kupy, fakt:) spin im sie kreci odwrotnie:)
      • millefiori Re: Poczecie 11.05.08, 22:07
        Takie napoczęcie. Jak przystawka.
        • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 22:19
          Przystawka, wiadomo ze z pistoletem, kaliber 6,53
        • greta.garbon Re: Poczecie 11.05.08, 22:22
          Albo jak to jabłko napoczęte.

          ps.
          Pani pewnie zna to słowo, co tak śmieszy panów.
          Myślę, że powinno ono wybrzmieć pełnią tutaj.
          • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 22:28
            Jase:)
            • greta.garbon Re: Poczecie 11.05.08, 22:29
              no właśnie :)
          • brezly Re: Poczecie 11.05.08, 22:30
            Google prawde ci powie:-)

            pl.wikipedia.org/wiki/Spin_doktor
            • greta.garbon Re: Poczecie 11.05.08, 22:32
              To poczekam do wtorku.
              We wtorek bramy Sezamu otworzą się przede mną.
              • millefiori Re: Poczecie 11.05.08, 22:39
                Troszke otepialam i nie wiem o ktore slowko chadza Pani Grecie? Takie
                uniwersalne, en masse dzialajace?
                • greta.garbon Re: Poczecie 11.05.08, 22:44
                  A ja słońcem oświecona, tylko że komputer cofnąć mi się nie pozwoli.
                  A miłości dotyczyło, pana Brezly i Aleksandra bardzo rozśmieszyło.
                  • millefiori Re: Poczecie 11.05.08, 22:49
                    Uzgodnili stanowiska co do slepoty uczuciowej. Kiedys byl na ten temat dluuuugi
                    watek dziewiarski. Zaraz poszukam.
                    • millefiori Re: Poczecie 11.05.08, 22:52
                      O, tu:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=16015006&a=17509972
                      • millefiori Re: Poczecie 11.05.08, 22:54
                        A potem tradycyjnie watek zakrecil, i tyle go bylo.
                        • greta.garbon Re: Poczecie 11.05.08, 23:10
                          Merci beaucoup.

                          ps.
                          brat się rozwodzi i ciągle dzwoni. Teraz przerwało, bo do samolotu wsiada. Drugą
                          noc będzie chyba do rana.
                      • greta.garbon Re: Poczecie 12.05.08, 07:26
                        O tu właśnie zostawiłam, na wczytywaniu zostawiłam. Do rana wątek się wczytał, a
                        to, że tak wcześnie, to nie z mojej winy i szereg na to czynników, ale co do
                        meritum, to w 2004 roku, to już był p.Tymochowicz?
                        Bo coś z tą miłością p.porucznik Olo i p.Brezly, czyżby był majorem?
                        o PR zahaczyli.
                        Spieszę się make-up nakładać i pierwszy raz robić to będę nie w drodze do pracy
                        :))) no i tego, Łokera Wam niosę bo chyba zdobędziecie dzisiaj następny szczyt.
                        Jak wejdziecie Państwo na Halę, będzie tam czekało na Was moje dzień dobry
                        Pańsgtwu.
                        • greta.garbon Re: Poczecie 12.05.08, 08:07
                          Czy w taki archaiczny wątek można dopisywać zaciekawiła mnie taka myśl, tylko
                          sprawdzić nie mogę, bo musiałabym znowu do jutra czekać, by mi się wczytał.
                          Pracuję dziś prawie do jutra rana. Tak jest. Nie kłamię.
                • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 23:08
                  Millefiori wie
                  • greta.garbon Re: Poczecie 11.05.08, 23:15
                    Dręczenie kotów. Taką to ma nazwę.
                    • lira_korbowa Re: Poczecie 11.05.08, 23:16
                      Brezolo, tak trzymać!
                    • millefiori Re: Poczecie 11.05.08, 23:19
                      Zaraz, zaraz, pani Greto, bo jestem na etapie kojarzenia na wprost:
                      w sensie wojskowym czy zwiazkowym?
                      • greta.garbon Re: Poczecie 11.05.08, 23:23
                        W sensie szkolnym, bo o edukacji rozmawia się z Panią miło.
                        Z historii też miałam stopień najgorszy. Ale w wojsku to jest chyba falowanie, i
                        to też się Pani wprost skojarzy;)
                        • olo53 Re: Poczecie 11.05.08, 23:31
                          Greta nie badz taki generale, my tu oprucz Brezla sami porucznicy:)
                          • greta.garbon Re: Poczecie 11.05.08, 23:37
                            Generalnie Olo, to ja się w stopniach nie orientuję, bo do orientu mi bliżej, to
                            Wy oficerowie? wszystko przede mną, ponoć każdy buławę swoją od dziecka już nosi
                            • millefiori Re: Poczecie 12.05.08, 00:11
                              Koty, tak kiedys nazywano swiezych poborowych. O wszyscy swieci, co sie Pani
                              Bratu trafilo??!!
                  • millefiori Re: Poczecie 12.05.08, 00:15
                    olo53 napisał:

                    > Millefiori wie
                    Panie Olo, dzis wyjatkowa nielotnosc nadeszla, powoli i, jak wspomnialam, na
                    wprost i duzym drukiem kojarze. Co mam wiedziec, bo nawet nie wiem, w ktorej
                    szufladzie szukac...?
    • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 10:53
      To jest w niupolisz cos co idzie po "podryugie" a przed "poszfarte"?
      • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 10:56
        W copoczecich szufladach szukac?
        • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 10:57
          Coczeci dzien, pszepani.
          • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:04
            A w lata przestepne?
            • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 11:05
              Lata przessepne, pani ma na mysli?
              • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:09
                Possepne?
                • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 11:14
                  Posspene bo seim w lutym jeden dzien za darmo prasuje.

                  Taka byla sionszka. "Szeka possepna".
                  • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:19
                    I "Fierna szeka" tesz bya.
                    A niefierna szeka to taka, co wylewa na wiosne?
                    • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 11:23
                      Nie, taka co okresowo odchodzi.
                      pl.wikipedia.org/wiki/Rzeka_okresowa
                      To sie chyba wiaze z tzw. wadami
                      en.wikipedia.org/wiki/Wadi
                      Rzeka epiozdyczna w kontekscie wiernosci mnie zafascynowala.
                      Pani czuje, hydrologia zwiazkow erotycznych, te sprawy.
                      • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:31
                        Aha i kropla drazaca skale, ze ab ovo zaczne.
                        • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 11:34
                          Epizodycznie? :-)
                          • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:37
                            Powiedzmy, ze doprowadza do uksztaltowania zylki wodnej:) Niektorym potem
                            przechodzi w gejzery. Natomiast czesc cierpi na cofke powodziowa (fu, brzmi jak
                            gastryczna dolegliwosc...)
                            • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:40
                              I w takiej sytuacji tylko isc i sie utopic w studni artezyjskiej (pamieta pan to
                              wyrafinowane morderstwo bohaterki ksiazkowej, opisane przez jednego z polskich
                              przedwojennych literatow?)
                              • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 11:43
                                Tu o tym czytalem niedawno i zachwyt mnie ogarnal i w ogole. Pani poda notke
                                bibliograficzna, prosze.
                                Za czasow szkolnych funkcjonowalo okreslenie "ty ciemnoto artezyjska"
                                • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:46
                                  To sie musze udac w kierunku ksiazkowym i odnalezc wlasciwe tomiszcze, w ktorym
                                  referencja. A, i znalazlam obiecana Chadzynska w archiwalnych wnetrznosciach
                                  drugiej maszyny.
                                  • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 11:48
                                    A ja sobie pojde w miedzyczasie cos zjesc do StolPracu.
                            • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 11:42
                              Widziala pani te zdjecia jak burza wali w wybuch wulkanu?

                              tinyurl.com/4b5tf8
                              • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:43
                                A to sie niebosa wkurzyly!
                                • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 11:45
                                  No bo co im tu bedzie ziemia podskakiwac!
                                  • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 11:47
                                    Jak pilka, albo przekluty balonik!
                                    • greta.garbon Re: Poczecie 13.05.08, 12:08
                                      Przestałam wierzyć, że na tym forum piszą kobiety - oprócz Imm oczywiście, bo po
                                      pierwsze kocha szafiry (najpiękniejsze są oprawione w złoto) i po pierwsze
                                      powinno wystarczyć.
                                      Tu są same umysły ścisłe, a z kobiet o umysłach ścisłych znam tylko dwie. Są to
                                      niestety moje ciotki i na całe szczęście, ciotek mam tylko dwie.

                                      Ale Imm też zna tablicę mendelejewa oczywiście.
                                      Ja jestem ni to ni owo jak zawsze twierdzi moja piękna matka.
                                      • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 12:26
                                        Dzien dobry, pani Greto.
                                        To ja jeszcze doloze ten link:
                                        deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5206128,Wybuch_wulkanu_w_trakcie_burzy_z_piorunami.html
                                        • greta.garbon Re: Poczecie 13.05.08, 14:03
                                          Dziękuję za deser i dzień dobry panie Brezly.
                                          Ja teraz ćwiczę odwyk odruchu jaki mam nadzwyczaj niekorzystnie wpływający na
                                          mój PR, a mianowicie, gdy ktoś wchodzi to ja tak, jakbym właśnie podbierała
                                          komuś drugie śniadanie.
                                          Płynności ruchów w płynnym przechodzeniu z rozrywki do udawania, że pracuję się
                                          uczę. Trudne to. To pierwsze jest bardziej nęcące, przyzna Pan, nieprawdaż?
                                          • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 14:14
                                            No na pewno. Czlowiek zle sie czuje udajac. Ja to nawet wole juz normalnie
                                            popracowac, tak tego udawania nie lubie.
                                            • olo53 Re: Poczecie 13.05.08, 14:52
                                              Zagadka na hali? Nad czym pracuje Brezly?
                                              Stawiam na mlode kadry:)
                                              • greta.garbon Re: Poczecie 13.05.08, 15:06
                                                Myśli Pan, panie Aleksander, że w drodze do Doliny Krzemowej na chwilę u łowców
                                                głów się zatrzymał? Ja to widzę następująco: oni, tak jak Hanibal wyjadają mu
                                                łyżeczką te potrzebne im płaty mózgowe Pana Brezly.
                                                Ale ja się za dwóch przyczyniam do rozkwitu naszej Ojczyzny.
                                                • greta.garbon Re: Poczecie 13.05.08, 15:12
                                                  Ja się tam z panem Brezly w zupełności zgadzam co do udawania. Też wolę się
                                                  rozrywce oddawać jawnie a nie, udając, że nie.
                                                  • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 15:14
                                                    Prawda?

                                                    A, pani Greto, pani sie nie obleje tym PKB co go pani tam wytwarza, bo to trudno
                                                    sie spiera. A pracowniczo to ja sobie dalej cichutko ziewam nad tym co sam pisze :-)
                                                  • greta.garbon Re: Poczecie 13.05.08, 15:24
                                                    Dziękuję, ale
                                                    - patrzą mi na ręcę
                                                    - Pan to sobie wyobraża w stanie ciekłym?
                                                    - a mi to brzęczy albo szeleszczy
                                                    A, już wiem co tam Pan sobie wyobraża, ale do prania to ręki nie przykładam,
                                                    chyba że coś już jest post factum.
                                                  • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 15:29
                                                    Nie, konsystencji sobie nie wyobrazalem, moze byc stale i tez sie czepiac
                                                    ubrania. Moze brzeczec, szeleszcic, postukiwac albo ryczecrykiem pracujacej
                                                    stali, ewentualnie ociekac od wartosci dodanej w procesie przetwarzania umyslowego.

                                                    Ja kiedys krotko wytwarzalem PKB ale sie nie sprawdzalem. Potem GNP gdzie
                                                    indziej nawet jakos szlo, ale serca nie mialem do tego.
                                                  • greta.garbon Re: Poczecie 13.05.08, 15:38
                                                    Nie mam kieszeni, te co mam, pozaszywane, ale owszem, niesamowicie czepia się
                                                    mego ubrania sierść głupiutkiej ślicznotki mojej.

                                                    To koniecznie zmienić, jak mój brat żonę. Serce trzeba mieć przynajmniej jak
                                                    stodoła.
                                                  • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 15:49
                                                    Aha, kudlaczka jakas?

                                                    No, szybko sie polapalem gdzie moje miejsce i juz. Stodola to moze przesada, ale
                                                    z praca to wystarczy minimalistycznie. Lubmy sie i nie przeszkadzajmy sobie, o!
                                                  • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 16:07
                                                    Notuje ostatnia fraze jako motyw do wyhaftowania na kolejnej makatce
                                                    ankurazujacej w PomSocu. Stodola bedzie wyobrazona w tle.
                                                  • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 16:17
                                                    Makatka propagandowa, zachecacz do pracy.
                                                    Mam jeszcze troche kawy w termosie i batony na ziarenkach. polewa
                                                    cytrynowo-jogurtowa. Reflektuje pani?
                                                  • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 16:27
                                                    O tak, bardzo prosze, wlasnie sie rozgladalam za dzbankiem celem nastawienia
                                                    kolejnej porcji. Miske truskawek ustawiam jako uzupelniacz
                                                    kolorystyczno-aromatyczno-smakowy.
                                                  • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 16:29
                                                    Truskawki chyba jeszcze poludniowe, co?
                                                  • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 16:32
                                                    Na skrzynce stoi napisane Espana. Ale galijskie juz tez sa od parunastu dni.
                                                    Co do autora akcji Marzanna w studni artezyjskiej dokopalam sie do ksiazki
                                                    podejrzanej o zawarte wskazowki co do autora, ale to nie ta.
                                                    Chyba jednak u Lorentowiczowny. A Lorentowiczowna chyba az w Wa-wie.
                                                  • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 16:39
                                                    Ale jakie ladne nazwisko. Jak z przedwojennej powiesci,


                                                    Jak idzie o truskawki to w domu nad morzem niedlugo sie zacznie. Budki w
                                                    ksztalcie truskawek, niedzwiedzie o truskawkowej fakturze futra etc. I uwierzy
                                                    pani, ze dwa razy tansze jak tu w kraju winorosli?
                                                  • millefiori Re: Poczecie 13.05.08, 16:51
                                                    Bo i przedwojenna panna. Bardzo lubie te zensko-panienska, z rzadka juz obecnie
                                                    uzywana odmiane nazwisk zakonczonych na -icz. Babcine nazwisko tez sie tak
                                                    odmienialo:)

                                                    Strawberry fields, forever and everywhere?
                                                  • brezly Re: Poczecie 13.05.08, 16:54
                                                    No, fakt ma to taki staroswiecki urok. Tylko mnie od szkoly przesladuje wiadoma
                                                    literowka w Rodziewiczownie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka