justynany
13.09.11, 12:40
bylam dzis u ginekologa (kobieta) i jakos wyszlo ze musze sie przeleczyc(nic powaznego?) wiec pani ginekolog mowi ze meza tez trzeba przeleczyc ja jej na to ze nie mam meza a ona no to partnera ja jej ze nie mam partnera a wiecie co ona mi na to? A dziecko to co NIEPOKALANE POCZECIE??? rozplakalam sie.... czemu ludzie sa tacy okropni???