Dodaj do ulubionych

Izba tradycji

02.06.08, 12:46
pl.wikipedia.org/wiki/Owerlok
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Izba tradycji 02.06.08, 12:48
      Szwagier mowi ze guzik prawda bo to od nazwiska wynalazcy Owelorka jest. Owerlok
      Zeflik, z Bytumia.
      • azmb Re: Izba tradycji 02.06.08, 13:44
        Pewnie szwagier ma rację. Bo w Bytomiu wszystko wiedzą:)
        • brezly Re: Izba tradycji 02.06.08, 13:46
          Ale tylko ci co Szombierkom kibicuja :-)
          Czesc, Azmb :-)
          • azmb Re: Izba tradycji 02.06.08, 14:16
            cześć Brezly- z upalnej południowej Polski Ci ślę:)
            • drzejms-buond Re: Izba tradycji 02.06.08, 14:28
              ale hasła "baskinka"
              i "reglan obniżany" to nie ma...
              :-[

              umrę, w niewiedzę spowity...
              • brezly Re: Izba tradycji 02.06.08, 14:39
                To straszen, Drzejms. :-((

                Azmb, jestes zes ze Szlounska? :-)
                • around_the_sun Re: Izba tradycji 02.06.08, 23:07
                  a wiecie co to jest mikroszkop?
                  taka przedmeczowa głupawka mnie dopadła.
                  • azmb Re: Izba tradycji 02.06.08, 23:35
                    Jestem z podkarpacia... tzn. tu mi przyszło mieszkać na sterane
                    lata:)
                    • greta.garbon Re: Izba tradycji 03.06.08, 04:13
                      A czym swe lata sterałaś?
                      I wybacz, że obudziłam, jeśli jeszcze spałaś.
                      • greta.garbon Re: Izba tradycji 03.06.08, 04:18
                        Jupitery już pogasili lecz za wcześnie na bieganie.
                        A czytanie?
                        Pies domaga się wyjścia a dla mnie pora na zasypianie.
                    • greta.garbon Re: Izba tradycji 03.06.08, 04:22
                      A gdybyś Ty z Kielc była,
                      to bym Ci zazdrościła.
                      • azmb Re: Izba tradycji 03.06.08, 12:12
                        Greto, sterałam "se" te lata życiem:) A Kielce- nie!!! Ciągle mi się
                        kojarzą z biedą, choć to pewnie już nie jest prawdą (funkcjonowała
                        swego czasu nazwa "szkieleczczynza")....
                        • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 12:25
                          Czesc, Azmb:-)

                          Zdaje mi sie zem czytal ze, przed tym przystapieniem Bulgarii i Rumunii do EU,
                          wojewodztwo swietokrzyskie bylo najbiedniejszym rejonem Unii.
                          • azmb Re: Izba tradycji 03.06.08, 12:43
                            Cześć Brezly:)
                            Uważam, że wchodnia część Polski jest taka- ludowa, leśna,
                            ekologiczna, otwarta, szczera, wscibska do bólu, religijna na maxa
                            (przynajmniej w demonstrowaniu wiary bardzo wyrażna),biedna,
                            głosująca na "S" i na PiS.. Może to kogoś obrazi, więc z góry
                            przepraszam. W moim przekonaniu zaściankowość ściany wschodnej i
                            południowo- wschodniej jest ciągle widoczna. Tylko czy to jest złe?
                            • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 13:04
                              Samo w sobie nie jest ani dobre ani zle. Ma tylko dobre i zle skutki.

                              Kiedys, dosc dawno w pieknym, spokojnym i bardzo z siebie zadowolonym kraju, ja
                              przybysz ze stron gdzie drobnomieszczanstwo tak tepiono ze wydwalo sie gatunkiem
                              zagrozonym, przypatrywalem sie z zachwytem pewnej knajpie co ja mijalem wracajac
                              z roboty. Ruch sie tam zaczynal kolo piatej po po poludniu, przychodzilo cale
                              czas to samo towarzystwo, przy jednym czy dwoch kieliszkach wina gralo w karty
                              do zamkniecia. Przychodzil tam gosc ze starym psem, ktory nikomu nie
                              przeszkadzal i zaraz zajmowal swoje miejsce pod stolem, no pieknie. Atmosfera
                              troche podobna do tej z filmu "Amelia" choc absurdu tam za grosz. I mowie moim
                              znajomym z roboty ze taki mily widok. A oni na mnie jakbym z ksiezyca spadl.
                              "BreslY, tam sie najbardziej konserwatywny nacjonalistyczny element gromadzi.
                              Gdybys tam wlazl, popsulbys im caly wieczor. Najchetniej w ogole zabroniliby
                              takim jak ty tu przyjezdzac, chyba ze machac miotla, ale zaraz po pracy do domu
                              i sie nie odzywac".

                              Z drugiej strony, tutejsi tureccy chlopcy dziela sie na tych ktorzy uznaja i
                              szanuja autorytet autokratycznego ojca i jego wartosci. Od czasu do czasu,
                              ktorys z nich zabija swoja siostre w ramach tzw. "mordu honorowego" gdy ta nosi
                              zbyt duzy dekolt lub nie chce nosic chustki.
                              Kiedy przestaja uznawac autorytet ojca, przestaja uznawac tez cokolwiek a ich
                              ulubionym sportem staje sie atakowanie starych ludzi w metrze.
                              [No troche przesadzam, bo jest jeszcze srodek]. Tak ze kazdy kij ma dwa konce.
                              Ta Polska Wschodnia to poza jeszcze paroma kawalkami jedyni co maja poczucie ze
                              sa "stad". No i z tego masz i dobre i zle.
                              • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 13:53
                                a taki na ten przikład awatar to musi umieć dogadywać sie ze wszystkimi
                                zachowując przy tym w nienaruszonym stanie boskou indywidualność. Ciekawe gdzie
                                ich zsyłają w ramach egzaminów końcowych (poziom advanced) i jak wygląda trening???
                                :-)


                                • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:01
                                  Mysle ze razem z psychologami klinicznymi i pracownikami socjalnymi z niektorych
                                  protestanckich krajow. Ale awatary nie dostaje dyplomow z paskiem.
                                  • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:05
                                    brezly napisał:

                                    > Mysle ze razem z psychologami klinicznymi i pracownikami socjalnymi z niektoryc
                                    > h
                                    > protestanckich krajow. Ale awatary nie dostaje dyplomow z paskiem.

                                    może z dyplomem dostajo niewidzialny pasek do wyprowadzenia ludz-kości z man-owcy?
                                    • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:13
                                      szubad napisała:


                                      > może z dyplomem dostajo niewidzialny pasek do wyprowadzenia ludz-kości z man-ow
                                      > cy?

                                      Raczej do wyprowadzenia ludzkosci z rownowagi swoja aboslutna niepodatnoscia na
                                      wyprowadzenie z rownowagi.
                                      • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:30
                                        a myśli Pan, ze diabeł to tez wyluzowany gostek?
                                        • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:34
                                          No, ten z monologu Atkinsona to na pewno. Ale czy ktos wyluzowany moze twkic w
                                          szczegolach? I nakrywac xos ogonem? A jednoczesnie cieszyc sie gdy sie czlowiek
                                          spieszy? Na wewnetrznie sprzeczna istote mi wyglada.
                                          Moze maja specjalizacje. Tego co chowa papiery to ja kiedys dorwe!!!
                                          • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:38
                                            ale gdzie on jest to tylko diabli wiedzą :-)
                                • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:01
                                  jeden kolega z Kielc powiedziałby, że do Radomia, gdzie ongiś zwiedzał dyskoteki
                                  w wieku grających hormonów :-)
                                  swoją drogą ciekawe czy wg kibiców Legii najgorsza śmierć to utopić się w Wiśle?
                                  :-)
                                  • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:12
                                    Hmmm, nigdy nie kojarzylem Radomia jako mozliwego miejsca szkolenia awatarow. :-))
                                    • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:27
                                      ja też nie, ale powiedziałam kiedyś głośno, że Radom to podobno bardzo ładne
                                      miasto ;-)
                                      Więc może jest miejscem szkolenia wyłącznie dla awatarów z Kielc?

                                      jeden ze znajomych mojego kolegi wygadał nieopatrznie dziewczynie z którą
                                      tańczył na disco w R., że przyjechali z Kielc co wywołało podobno pospolite
                                      ruszenie. Uciekali nocą we czterech przez zbiornik rekreacyjny na jednym rowerze
                                      wodnym :-) Pan wie. Miast Gwiezdne Wojny. Może człowiek żeby był swój musi mieć
                                      swojego obcego i dopiero wtedy ma dobre swojopoczucie? :-)
                                      • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:37
                                        szubad napisała:

                                        > może człowiek żeby był swój musi mieć
                                        > swojego obcego i dopiero wtedy ma dobre swojopoczucie? :-)

                                        Chyba im bardziej niezadowolony tym bardziej chce byc swoj, jakos tak.

                                        Ja bym w ogole prezstrzegal przed niedocenianiem wewnetrznych sprzecznosci. Wie
                                        pani, nie trzeba miec racji zeby miec sile sprawcze.
                                        • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 15:05
                                          a nie ma sposobu na zszycie tych sprzeczności? Czy trzeba mieć zawsze rower
                                          wodny pod ręką?
                                          • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 15:16
                                            Wie pani, proces dojrzewania polega na dochodzeniu do wniosku ze wewnetrzne
                                            sprzecznosci sa wewnetrznie sprzeczne. Z drugiej strony rzeczywistosc wzywa nas
                                            do obiektywizmu a sam jest wewnetrznie sprzeczna. Wiec, IMHO, pierwszym krokiem
                                            jest mozliwe uniezaleznienie sie od kaprysow, mod i humorow rzeczywistosci. Moze
                                            sie okazac ze przy okazji znika wiele wewnetrzynch sprzecznosci co je mielismy
                                            za wlasne.
                                            A potem mozna dalej.

                                            Jak sie jest na tym etapie idealizmu ze sie na dyskotece w Radomiu zeznaje ze
                                            sie jest Kielc (pani zwroci uwage ile rzeczy juz alarmujacych sie stalo zanim
                                            ten mlodzian to powiedzial, rzeczywistosc dostala pare razy w pysk az zglupiala
                                            od tej bezczelnosci), to droga we wlasciwa strone nie jest trudna.
                                            • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 15:50
                                              Wiec, IMHO, pierwszym krokiem
                                              > jest mozliwe uniezaleznienie sie od kaprysow, mod i humorow rzeczywistosci.

                                              Panie Brezly, no normalnieno,
                                              Pan był na szkoleniu awatarowym! Pan sie przyzna! :-)

                                              ja się teraz zaczęłam zastanawiać czy rzeczywistość w dużym przybliżeniu (znaczy
                                              nanorzeczywistość - ściągając od Pana Kanuka) też jest wewnętrznie sprzeczna.

                                              rzeczywistosc dostala pare razy w pysk az zglupiala
                                              > od tej bezczelnosci)

                                              wie Pan, coś podobnego było pomiędzy S gdzie sie wychowałam a pobliską Z.
                                              ponieważ do S przyjechałam z W a do W z P i do dziś pamiętam swój pierwszy dzień
                                              w nowym przedszkolu, zwróciłam głównie uwagę na ten rower wodny (po części też z
                                              powodu jego absurdalności). Ale Pan ma racje - rzeczywistość jest zbyt
                                              skomplikowana by na niej polegać (nie wiem jak nanorzeczywistość):-)
                                              • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 16:12
                                                Pewnie ze jest wewnetrznie sprzeczna, nie widzi pani?
                                                Tylko jej posluchac. Do tego wydaje sie zupelnie nie pameitac co nadawal chwile
                                                temu. Np. tu niedawno plakala ze ludzie kredytow na domy nie chca brac, a
                                                jednoczesnie pouczala ex cathedra ze powinnismy byc bardziej fleksybilni,
                                                przyzwyczaic sie do zmian zawodu, miejsc zamieszkania, polubienia pracy na
                                                krotrwalych kontraktach, etc.
                                                • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 16:54
                                                  no tak. trza faktycznie uważnie słuchać. Widzi Pan, ja bym się chętnie po
                                                  dziecinnemu schowała przed sprzecznościami rzeczywistości, tylko, że chyba nawet
                                                  schowanie pod liściem łopianu nic nie da, skoro i we własnym kanale
                                                  rzeczywistość potrafi dopaść (Pan linkował ostatnio).
                                                  a tym kredytem to tez. Miałam brać ale wobec sprzecznych informacji przyczaiłam
                                                  się na razie na poboczu i czekam, choć boję się, ze to stanie też kosztuje.
                                                  Tylko policzyć tego nie potrafię. A rachunek przyjdzie i tak.


                                                  • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 17:03
                                                    Wie pani, ale jakas metoda na rzeczywistosc to jest jej zejsc z oczu. I w razie
                                                    co unikac kontaktu wzrokowego. Chromologia zdarzen, w koncu ona na ogol osbiscie
                                                    do nikgo z nas nie ma, ma ten swoj plan dokuczen i musi sie w nim zmiescic. Wiec
                                                    jak nas nie widzi, to jakby mamy wieksze szanse, nie?
                                                    Niektorzy mowia zeby udawac cos nierzeczywistego, to zostawi.
                                                  • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 17:14
                                                    A pamięta Pan Orra z Paragrafu? :-) jemu udało sie zrobić rzeczywistość w lewo,
                                                    ale faktycznie chyłkiem.
                                                  • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 18:36
                                                    No jasne, wlasnie tak nalezy. Swoje male chytre na boku monotwac. Acha, i nie
                                                    uzalezniac sie od rzeczywistosci, bo ona jest szkodliwa.
                                                  • jan.kran Re: Izba tradycji 07.06.08, 15:41
                                                    Ja z dziada pradziada Kielczanka jestem :no)
                                                    Tzn. w zasadzie pierwsza Wroclawianka w rodzinie ...
                                                    Zaplatalam sie ale takie te nasze polskie losy. A Radom versus Kielce to
                                                    klasyka:PPPP
                                                    Kran
                        • greta.garbon Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:23
                          AZMB, jak miło żeś mi odpowiedziała.
                          Spędzałam wakacje w górach Świętokrzyskich i zwiedziłam też Kielce.
                          Szczególnie dawną rezydencję biskupów krakowskich, w której murach mieści się
                          muzeum. Gdybyś zobaczyła nagromadzone tam skarby, słowo "bieda" może przestałoby
                          Ci się z tym miastem kojarzyć. Przy okazji zwiedziłam też miasto. Jest piękne.
                          Może na moje wrażenia stamtąd wywiezione składała się piękna pogoda i to, że
                          byłam wtedy szczęśliwa bardziej, niż kiedykolwiek.
                          Już postąpiłam, jak mi poradziłaś. Bez skrupułów złożyłam wniosek o
                          przysługujące mi z urzędu 40 dni urlopu. Nie policzyłam przepracowanych sobót,
                          niedziel i świąt. Doszłam do wniosku, że jak się jest w rozterce, jedną z rzeczy
                          należy zlekceważyć i nadać wysoki priorytet tej drugiej. Z Polski chyba już się
                          nie odezwę bo prawie wyjeżdżam.
                          Wszystkich serdecznie pozdrawiam.
                          Greta
                          • brezly Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:32
                            Wyfruwa pani az za morze, tu duze? (Ja czasami mysle dosc wolno, wiec pani wybaczy)
                            • azmb Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:46
                              Pani Greto, powodzenia, pogody wszechstronnej i powrotu chętnego
                              życzę:)
                            • szubad Re: Izba tradycji 03.06.08, 14:48
                              na urlop?
                              to miłego odpoczynku i uadnej pogody! :-)

                              • millefiori Re: Izba tradycji 03.06.08, 17:23
                                Pani smiga szczesliwie, Pani Greto! Lagodnego przestawienia w czasie a
                                przestrzeni zycze:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka