vaud 20.10.08, 15:46 Wyczolgawszy sie z barlogu z wyjatkowym trudem, uprzejmie donosze herbate ze slodzikiem. Bez mleka lub cytryny, za to mocna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zielonamysz Re: Sowa 20.10.08, 16:49 O! prosze!wrocilam i herbatka czeka. Dziekuje! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Sowa 20.10.08, 18:05 Proszem uprzejmiem, pani Myszko. Jest jeszcze slonecznik do pogryzienia. Uzaleznia. A ja hyc, do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Sowa 21.10.08, 05:38 O deski do deski iz powrotem. Nie ma jeszcze drugiej czesci. Co pani tak z tymi kciukyma? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Sowa 21.10.08, 22:41 Dugiej ni, ale film bedzie. Kciukam, albowiem znowu czalendz do podniesienia musowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Potrzeba kokona w grupie Laokona 22.10.08, 00:25 bo sieu bardzo oziembiuo och lodzilo. wiec 3mamy kciuki Ewy,zeby nam cieplej by uo! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Potrzeba kokona w grupie Laokona 22.10.08, 15:00 I wezykiem, panie Kanuku, wezykiem! Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Rombek czalendza 23.10.08, 23:37 Pani Wudeczko, wyspie sie i zadzwonie wtependy. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Rombek czalendza 23.10.08, 23:40 Widze panio, prosze sie nie chowac za warsztatem nieobecnego pana Brezley'a! Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Rombek czalendza 23.10.08, 23:45 Tez widze, a nawet prawie slysze. Prosze juz tak nie machac ta bela bawelny, bo sie wyszczeupi. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Rombek czalendza 23.10.08, 23:54 Jusz jo klade, jak pani polozy ten widelec tkalniczy. I czulenko wlozy s powrotem na stope lewo. Odpowiedz Link Zgłoś