modliszka61 Re: Akant 13.11.08, 21:15 Nie.To taki lek co Immanueli nie pozwoli zapominać.. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 13.11.08, 21:18 Nie.Bilobil .To taki lek z Ginkgo Biloba (miłorząb japoński) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 13.11.08, 21:21 De na początku słowa oznacza działanie odwracające proces.(tu- chorobowy) ;> Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Akant 13.11.08, 21:22 A zatrucie nadmiarem milorzebu leczylby Debilobil? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 13.11.08, 21:29 modliszka61 napisała: > Nie.To taki lek co Immanueli nie pozwoli zapominać.. nenene, śmiem się przeciwić. Lek nazywałby się raczej immlerobrezlycyna, no nie? Bez de ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 13.11.08, 21:36 Tu już sprawa o wymowną chemię pomiędzy ,się rozbija. Ja tylko w ziołach mocna...;> Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 13.11.08, 21:41 oj, tak chemia jest wymowna. Spróbuje pani wymówić: dibromotrichloroetylodimetyloundek-1,3-dien na wydechu? ;-) litościwie pominęłam lokanty ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 13.11.08, 22:28 aha, a jeśli już mowa o ziołach, to byłoby: dziki brez czarny i mmacierzanka piaskowa! Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 13.11.08, 22:46 Z kwestii chemii wymknęła się pani iście przekornie ,po dziewczęcemu.No,może trochę na sposób grecki. Jednak wypowiedź w temacie ziołolecznictwa ,nieświadomie obnażyła pewną tęsknotę.Dwa ziółka:brez czarny i mmacierzanka piaskowa turlu,turlu, z dzikiej wydmy. Taką oto otrzymałam wizję ja - babka zielarka babką lancetowatą odurzona. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 13.11.08, 23:09 A i owszem.Zawsze czuję jak ziemia drży a ptaszyna i inne żywioły zacicha wyczekująco. Dobranoc.;> Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 14.11.08, 09:51 znaczy pani jest ptaszyną czy innym żywiołem? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 20:54 Znaczy ptaszyną jestem,bo mam głos kryształowy,a z żywiołami mam tyle wspólnego co zawieje i zamiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 14.11.08, 21:05 znaczy nie wiem, czy Pani zauważyła, że ostatnio bardzo podoba mi się słówko znaczy. Znaczy kuper kaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Akant 14.11.08, 21:12 modliszka61 napisała: > Znaczy ptaszyną jestem (...) Znaczy ptaszyną, która znaczy? Gołąbeczką znaczy, znaczącą garderobę, znaczy ruchomości wszelkie tudzież nieruchomości, w szczególności? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 21:21 Znaczy,lepiej zacichnę.Z sidłami już idą. Będzie zadyma i zamieć. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 14.11.08, 21:24 o co Pan, Panie Zbyfie szanowną Panią Modliszkę podejrzewa! a mi, znaczy się, takie się nasunęło: Raz na Syrią leciał ptaszek Co obuty był w kamasze Skłonny wielce do igraszek No i obs... był Damaszek. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Akant 14.11.08, 21:28 immanuela napisała: > Raz nad Syrią leciał ptaszek (...)obs...(...) A nad Kubą, samolotem, zapierdalał w butach kotek. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 14.11.08, 21:34 zbyfauch napisał: > A nad Kubą, samolotem, > zapierdalał w butach kotek. ;P > Znowuż rano nad Sri Lanką facet łysy jak kolanko Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Akant 14.11.08, 21:49 immanuela napisała: > (...) nad Sri Lanką (...) Rzekła siostra Eufemia. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 14.11.08, 21:55 zbyfauch napisał: > immanuela napisała: > > (...) nad Sri Lanką (...) > > Rzekła siostra Eufemia. ;) Uciekająca zakonnica? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Akant 14.11.08, 21:24 modliszka61 napisała: > Znaczy,lepiej zacichnę.Z sidłami już idą. > Będzie zadyma i zamieć. Aha, drogowcy wyruszyli z sidłami na zimę. Coby ich nie zaskoczyła. Nie cichaj. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 21:34 O,i klatkę za plecami chowią! Mych treli im miło słuchać. Lecz mnie zwoleństwo droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Akant 14.11.08, 21:53 modliszka61 napisała: (...) To nie klatka jeno wzmacniacz treli z trzystuwatowymi trelumnami. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 21:56 A ten rożen udający grzędę to co on w tej klatce robi? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 22:01 Boję się o niekorzystny wygląd horyzontalny. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 14.11.08, 22:08 ach! uwielbiam! Właśnie jabłka z majerankiem! I pierś. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 14.11.08, 22:17 ach! zachciało mi się czegoś dobregoś. A może pstrąga? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 22:19 Pani mi lepiej o jedzeniu nie przypomina,bo w głowiźnie tylko gustuję. bo taką już mam naturę. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Akant 14.11.08, 23:17 i sie temat wzial i wyposrodkowal. na pstragowej glowiznie ;-) znaczy drylujemy jablko i wsypujemy don marjoramek ,po czem pieczem ? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 23:24 Nieważne po czem pieczem. Ważne by dochówka była ciepła.Tak jak na trzy Zdrowaśki. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 23:43 Dobranoc,pani Immo i niech się pani mięciutko sturla z tej dzikiej wydmy.Z bzem spleciona ;> Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Akant 14.11.08, 23:17 Bezwinny milostnik ni zacz ułapiony. Ekstrawagant taki. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Akant 14.11.08, 23:22 znaczy ja biorę pierś, smażę w garze, poczem tłoczem do niej majoránnę (to po madziarsku), i jabłko, co to z jabłoni. Znaczy ja nie mam jabłoni, ale gruszę, ale tuszę, że będę. Odpowiedz Link Zgłoś