Dodaj do ulubionych

"BIOWIND" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

07.01.09, 10:23
Wiatry pochodzenia zwierzecego?
Obserwuj wątek
    • zbyfauch Re: "BIOWIND" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNO 07.01.09, 10:32
      A co z płynnością ... finansową?
      Czy wtedy odpowiedzialność jeszcze bardziej ograniczona?
      • brezly Re: "BIOWIND" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNO 07.01.09, 10:37
        Czesc, Zbyf, frojesnojes :-)

        Plynnosc finansowa sie utylizuje.
        • zbyfauch Re: "BIOWIND" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNO 07.01.09, 11:09
          Cze :)
          U mnie wszyscy i tak gadajo "mahlzeit". :)
          • brezly denerwowaly mnie tez wielkie litery:-) 07.01.09, 11:11
            Ekhem, a propos biowiatrow tak mowia? Ekscentryczne.
            • zbyfauch Re: denerwowaly mnie tez wielkie litery:-) 07.01.09, 11:27
              Hmmm..., potrafią tak pozdrowić znad pisuaru. Serio :)
              Z wiatrem w tle jeszcze mnie to nie spotkało. :)

              Dla nie znających Niemieckiego: "Mahlzeit" znaczy posiłek, jest też
              czymś w rodzaju "smacznego" a w południowych Niemczech bywa
              pozdrowieniem albo ok. godz. 12-tej a czasami nawet całodniowo.
              • brezly Re: denerwowaly mnie tez wielkie litery:-) 07.01.09, 11:32
                Jakem pracowal w sferze jezyka francuskiego, to tam sie przed dwunasta w
                poludnie pozdrawiano "bon appetit" :-)
                • zbyfauch Re: denerwowaly mnie tez wielkie litery:-) 07.01.09, 12:13
                  Może coś w tym jest?
                  Tu na południowym Zachodzie oba języki przenikały się historycznie.
                  Wiesz co to "Mukkefuk"?
                  • brezly Re: denerwowaly mnie tez wielkie litery:-) 07.01.09, 12:18
                    Nie :-)
                    • zbyfauch Re: denerwowaly mnie tez wielkie litery:-) 07.01.09, 12:24
                      To z francuskiego, oznacza zbożową (albo kiepską) kawę, od "mocca
                      faux".
                      • brezly Re: denerwowaly mnie tez wielkie litery:-) 07.01.09, 12:28
                        Ja kiedys pod Sarrebruck (land taki i miasto, Lafontaine Oscar stamtad) slowo
                        "kolerzin". Ze "kolezanka" to :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka