immanuela 15.06.09, 20:56 to coś, co muszę na piątek napisać. Znaczy sprawozdanie z własnej pracy. Na LISTĘ się nadaje, nonie Brezu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
modliszka61 Re: samochwałka 16.06.09, 09:07 Niech Pani opisze najpierw swój obrys.Najlepiej jak przypomina kształt wiolonczeli lub klepsydry,ewentualnie gruszeczki,no może by jeszcze waza.Jeżeli Pani sylwetka przypomina jabłuszko,proszę się skupic na wewnętrznej aparycji.To oznacza,że trza powywlekac jakieś tematy zastępcze.Ale i to nieraz zatrybi,wbrew logice.... ;-}] Na szczegóły ma Pani sporo czasu do piątku. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: samochwałka 16.06.09, 11:20 modliszka61 napisała: > Niech Pani opisze najpierw swój obrys.Najlepiej jak przypomina > kształt wiolonczeli lub klepsydry,ewentualnie gruszeczki,no może by > jeszcze waza.Jeżeli Pani sylwetka przypomina jabłuszko,proszę się > skupic na wewnętrznej aparycji.To oznacza,że trza powywlekac jakieś > tematy zastępcze.Ale i to nieraz zatrybi,wbrew logice.... ;-}] > Na szczegóły ma Pani sporo czasu do piątku. a jak mam zarys pietruszki albo innego brokuła, to co? Pani Modliszko, Pani taka doświadczona! Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: samochwałka 16.06.09, 11:57 immanuela napisała: >a jak mam zarys pietruszki albo innego brokuła,to co? To ja Pani powiadam,że ten zarys jest OK.Najgorsze przypadki to kartofelek i przerośnięta botwina. I niech nie będzie Pani taka krewka. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: samochwałka 16.06.09, 19:09 >a to feler! :-) Pani się na mnie oprze. Pani tak więdnie... O,prze.... ;]] Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: samochwałka 16.06.09, 21:31 Na to rzecze kalarepka: Jam jest krzepka! Jam jest krzepka! :-P Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: samochwałka 16.06.09, 23:09 immanuela napisała: >Na to rzecze kalarepka: >Jam jest krzepka! Jam jest krzepka! :-P To po brzuszku kalarepkę poklepię. "Jak tam, kalarepko ? Coraz lepiej?" Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: samochwałka 16.06.09, 09:18 Wlasne sprwozdanie z wlasnej pracy? Nie zapomnij uwzglednic w sprawozdaniu pisania sprawozdania:-) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: samochwałka 16.06.09, 10:35 oraz wzbogacajacych pracę kontaktów międzynarodowych NA zakładzie Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: samochwałka 16.06.09, 10:59 Pamiętaj o swoich słabych stronach ale przedstaw je tak żeby w sumie wyszły na silne. Na kurs chodziłam sześć tygodni... Kran Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: samochwałka 16.06.09, 11:17 brezly napisał: > Wlasne sprwozdanie z wlasnej pracy? Nie zapomnij uwzglednic w sprawozdaniu > pisania sprawozdania:-) właśnie! Aż mnie korci żeby to zrobić! Potem by się okazało, czy to ktoś w ogóle czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Aha! 16.06.09, 11:18 i ani słowem nie wspomnę, o tym ze na drugiej zmianie spałam na belach. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Aha! 16.06.09, 12:03 Po co Pani na oczach świata przypomina o słabościach swojech ? Tera dopiero będą się zgłaszac i zeznawac ci co tak ochoczo szli Pani na ...pomoc.Po cóż Pani taka rysa na życiorysie? No po co ? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Aha! 16.06.09, 16:11 to rysa na zarysie! Zarys Rys mi się zwizualizował i zarys rysownika Ryśka na Rysach. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Aha! 16.06.09, 19:01 Pani Imm, Pani nie zapomni dodać, że my tu na zakładzie doświadczenia wymieniały międzypodmiotowe, międzymiastowe, na różnych polach itepe. A wszystko to ku lepszej służbie, co to Pani wie. I o strzechach Pani pamięta, no. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Aha! 16.06.09, 21:27 słuszna uwaga Pani Liro! Jedynie słuszna nawet! Wymieniamy doświadczenia, uściski rąk, kolby a nawet klucze wiolinowe. Pani też coś jakoś przycichła ostatnio, Ale to już niedługo! Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: samochwałka 16.06.09, 22:08 my lali wode, bo nic innego nie mielimy, przelewali my z pustego w próżne wodolejskim slalomonem meandrując między progami kompetencji i zlewającymi się jedna z drugą kwalifikacjami o! cena praco w nic za roczna Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: samochwałka 17.06.09, 08:29 szubad napisała: > my lali wode, bo nic innego nie mielimy, przelewali my z pustego w próżne > wodolejskim slalomonem meandrując między progami kompetencji i zlewającymi się > jedna z drugą kwalifikacjami > > o! cena praco w nic za > roczna Trzeba posypac "dedicated comittmentem". Odpowiedz Link Zgłoś