Dodaj do ulubionych

On 22 ja 38..to chore???

22.01.10, 19:22
Nie wiem co mi odbiło, zawsze lubiłam młodszych ,ale teraz cos mnie opetało...wiem o tym,ze nie jestem zbyt dojrzała emocjonalnie...nie wiem jak sobie z tym poradzić...
Po drugie jesli chodzi o relacje damsko - męskie ze starszymi męzczyznami, chciałabym cos napisac,ale ja po prostu nie potrafie spojrzec na faceta w swoim wieku, wogóle mnie nie interesuje a co dopiero starszym....no nie istnieją dla mnie, nie pociągają mnie starsi, nie mam ochoty ich poznawać, i nie chodzi tu o seks....
O co chodzi>>>>??????

A teraz jestesm zauroczona 23 latkiem.....czy wymagam jakiejs terapii????? co o tym sądzicie????

naprawdę mi się to przytrafiło....
Obserwuj wątek
    • anbale Re: On 22 ja 38..to chore??? 22.01.10, 20:09
      Skąd pomysł, że to chore ?? Takie po prostu masz preferencje, gdyby Cię
      pociągali chłopcy poniżej 15 roku życia, no to byłby powód do niepokoju;)
      I dojrzałość wcale nie objawia się tym, że się kobita ogląda jedynie za jakimiś
      starszymi, szpakowatymi mężczyznami- jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
      Strasznie sobie coś wkręcasz, ale w sumie w naszym monolitycznym obyczajowo
      społeczeństwie takie związki są obrośnięte taką masą negatywnych stereotypów- że
      faktycznie można dać się zwariować...
      • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 22.01.10, 20:13
        oj, wiem,ze nie ma moze związku, ale niedjrzała emocjonalnie jestem.,.troche to na pewno..

        Tak w naszym kraju mozna zwariować...ja nie mam siły , chyba sie poddam////
        • anbale Re: On 22 ja 38..to chore??? 22.01.10, 20:23
          Jestem związana z dużo młodszym mężczyzną. Już kawałek czasu.
          Jeśli nawet jestem niedojrzała, to nikomu krzywdy tym nie czynię i mnie samej
          też wcale nie jest z tym źle, a nawet sobie chwalę:)
          Nie interesuje mnie co ma do powiedzenia ludzkość na temat naszego związku,
          znając ludzkość to pewnie nic specjalnie błyskotliwego ani też życzliwego.
          Uważam, ze taki związek jest zagrożony w takim samym stopniu jak każdy inny,
          może trwać, może się rozlecieć, fifty fifty.
          Cieszę się chwilą :)
    • de-witch Czas matriarchatu? 23.01.10, 11:56
      Jakoś tak ok jest, gdy facet ma u swojego boku kobietę młodszą 0 30
      lat czasami 40 lat. Wielu moich znajomych żony i partnerki młodsze o
      18 lat, 24 lata.
      Gdy ja miałam 22 lata to facet 40 letni wydawał mi się po prostu
      wybitnie stary. A teraz widzę jeden z moich znajomych ozenil się
      parę lat temu z dziewczyną o 30 lat młodszą.

      Inny znajomy - wielbiciel młodych pań zwyczajnie
      powiada,że 'pomarszczone stare baby', go nie kręcą. Sam nie lepiej
      wygląda, bo żaden przystojniacha z niego.Do tego zaglada do
      kieliszka. Zwiazek z młodymi kobietami trwa u niego zazwyczaj rok
      max dwa.
      W sumie nie ma reguł na uczucia i miłość pozostanie niedokryta
      zagadką.
      Ale czy w każdym wypadku chodzi o miłość? Czy aby wszyscy się
      kochają? Czy nie leży za tym wszystkim jeszcze inna ukryta przyczyna?
      Może bardziej natury biologicznej niż psychologicznej?
      • pendzacy_krolik Re: Czas matriarchatu? 23.01.10, 14:43
        gratuluje znajomych
        • de-witch Re: Czas matriarchatu? 23.01.10, 15:39
          pendzacy_krolik napisała:

          > gratuluje znajomych
          ...
          dziekuje, jak mowie znajomi to znajomi.
    • pendzacy_krolik Re: On 22 ja 38..to chore??? 23.01.10, 14:42
      lubisz klopoty
      • de-witch Kroliczku 23.01.10, 15:42
        uszka to ci zwisaja. Problemy, to i rownolatki miewjaja.

        Zaraz przyjdzie tu kalllka i cos madrego dopisze.:=)
    • jan_stereo Re: On 22 ja 38..to chore??? 23.01.10, 19:50
      Widzialem jak dojrzale ludziska pili jednoroczne wina, wiec czemu by nie mieli tez konsumowac dwudziestoparoletnich osobni-kow/czek...

      • rainbowcolours Re: On 22 ja 38..to chore??? 23.01.10, 22:53
        Każdy w życiu robi to co uważa za słuszne i nic ani mnie ani innym do tego.
        Jednak osobiście uważam, że takie związki nie mają racji bytu. Sama mam niewiele
        ponad 30l i mogłabym być z 19-latkiem ale pomimo, że chłopak jest bardzo
        dojrzały jak na swój wiek, nie chcę. Młodzi mężczyźni bardzo często na początku
        fascynują się dojrzałymi kobietami, jednak większości z czasem przechodzi i im
        sa starsi tym bardziej interesują ich młodsze partnerki, obserwuję to również na
        przykładzie moich znajomych i otoczenia (choć są pewnie nieliczne wyjątki).
        Reasumując ja osobiście nie wierzę w trwałość takiego związku a nie interesuje
        mnie cos na rok czy dwa. Pewnie teraz wielu napisze, ze nigdy nie mozna mieć
        pewności co do trwałości związku, bez względu na różnicę wieku, tak to prawda
        jednak moim zdaniem w sytuacji kiedy różnica wieku jest bardzo duża (bez względu
        na to, które z partnerow jest starsze) takie prawdopodobieństwo znacznie się
        zwiększa.
    • yja Re: On 22 ja 38..to chore??? 24.01.10, 10:13
      Nie.To nie chore.
      • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 24.01.10, 14:55
        Wiecie co jest najgorsze....ze ja mu nie powiedziałam ile mam lat....on wie ,ze starsza...ale nie wie,ze o tyle....i wiecie co....starsznie się tego boję....boję się mu powiedzieć...i nie wiem w jaki sposób,zeby wyszło to naturalnie...
        • anbale Re: On 22 ja 38..to chore??? 24.01.10, 15:09
          Chore to jest Twoje podejście do tematu. Robisz ze swego wieku taką aferę,
          jakbyś co najmniej miała mu wyznać, że jesteś seryjną morderczynią
          noworodków...Wrzuć luz, kobieto. Mężczyzna jak ma partnerke młodszą o 50 lat to
          się z nią obnosi i puchnie z dumy, kobieta schizuje, wstydzi się i chodzi
          kanałami- to jakaś paranoja, ale baby same się w to wkręcają. No i oczywiście
          muszą się jeszcze dowiedzieć, że to jest "chore", ale nikt nie potrafi dokładnie
          wyjaśnić, co w tym jest niby chorego, oprócz tego, że nie mieści się w
          konwencjach...
          • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 24.01.10, 15:23
            oj...no trochę w tym prawdy:)

            boję się ,ze jak sie dowie to ucieknie,.:))
            ale jak ucieknie to nie wart był i już:)
        • yja Re: On 22 ja 38..to chore??? 25.01.10, 09:19
          halohalo12 napisała:

          > Wiecie co jest najgorsze....ze ja mu nie powiedziałam ile mam lat....on wie ,ze
          > starsza...ale nie wie,ze o tyle....i wiecie co....starsznie się tego boję....b
          > oję się mu powiedzieć...i nie wiem w jaki sposób,zeby wyszło to naturalnie...

          Jeśli nie pyta to znaczy że nie ma to dla niego aż tak wielkiego znaczenia.A
          jeśli spyta to odpowiesz.Tak po prostu,normalnym tonem z głową do góry.Jeśli z
          tobą jest to przyznanie się do wieku nie powinno obniżyć twojej atrakcyjności.
    • chasyd_666 Re: On 22 ja 38..to chore??? 24.01.10, 17:17
      forum.gazeta.pl/forum/03,721,105895246,105895246.html?rep=1
    • zbigniew31 Re: On 22 ja 38..to chore??? 24.01.10, 18:30

      Zawsze interesowały mnie nieco starsze dziewczyny , były dojrzalsze , a z rówieśnicami nie miałem o czym rozmawiać . Powoli próg estetycznej odpowiedniości przesuwał się coraz to wyżej . Pomyślałem sobie ; obecnie podobają mi się kobiety , które wcześniej były poza zasięgiem estetycznej akceptacji ... aż się okazało , że te dojrzałe są już młodsze ode mnie ..) Termin mojej przydatności do spożycia również się skończy , tak samo każdego . Uważam ,że cała ta lojalność i trwałość związku , to zupełnie inna bajka ... a puki co - szkoda marnować przydatność do spożycia .
      • my_majka1987 Re: On 22 ja 38..to chore??? 24.01.10, 20:32
        Ojj ja mogłabym zapytac o to samo, z tą różnicą, że to ja mam 22
        lata a mój M. 38 :)
        Na początku były okropne obawy, strach itp. itd.
        Ale! pamietaj: lepiej spróbować i:
        -cieszyć się za 5,10,15 lat, że się udało i byc cholernie szczęśliwym
        -cieszyć się, że sie spróbowało, ale niestety nic nie wyszło. Bo
        chyba lepiej wiedzieć, że sie spróbowało, ale nici, niz całe zycie
        sie zastanawiać "a może by co z tego było?" ;)
    • terekam Re: On 22 ja 38..to chore??? 25.01.10, 12:33
      eeee tam, patrz na Madonne ;) Jesli jemu i Tobie dobrze to dlaczego
      mialoby to byc zle?? :)
    • sun_of_the_beach Re: On 22 ja 38..to chore??? 25.01.10, 18:29
      Zauroczona powiadasz?... Spraw, żeby odwzajemnił twoje uczucie, to dopiero będzie coś!
      • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 03.02.10, 17:26
        hehe, otóż spotkalismy sie juz 5 razy.,..:)
        w pubie na piwku, to tu to tam,,,,i powiem Wam,ze widac ze mu zalezy, bo dąży do nastepnych spotkać, pisze smsy , pyta sie jak sie czuje co u mnie, jak minął dzien.,.,,ja mam troche dystans ,ale juz nie schizuje, po prostu tak jest i koniec.
        On oczyswiscie wie ile mam lat juz:)
        Seksu nie było i jesli by mu o to tylko chodziło/ lub mi oczywiscie to pewnie po drugim spotkaniu dalibysmy spobie spokój....

        • marzeka1 Re: On 22 ja 38..to chore??? 03.02.10, 17:44
          Na romans w sam raz, za sensowny związek na dłużej- bez sensu, szczególnie na
          tym etapie życia, jakim jest chłopak.Więc ciesz się nim.
          • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 03.02.10, 18:38
            sensowny zwiazek tez mi nie wyszedł z panem w moim wieku.,..:(
            • marzeka1 Re: On 22 ja 38..to chore??? 03.02.10, 18:50
              Wiesz, akurat z 22-latkiem też nie bardzo wierzę, ale romans- czemu nie.
              • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 03.02.10, 19:27
                hm, a nie rozumiem dlaczego nie?

                Akurat wszytskie zwiazki które znam sie rozpadają, a są to małżenstwa w tym samym/podobnym wieku....

                • k-58 Re: On 22 ja 38..to chore??? 03.02.10, 23:00
                  ależ Ty uparta jesteś.Toż mówi Ci wiekszość-romansuj.Bierz sie za niego.Nic
                  chyba nie stoi na przeszkodzie.Tylko prawdopodobnie za kilkanaście lat on kopnie
                  cie w zadek.Nie myślisz chyba że za 10 lat bedziesz dla niego nadal
                  atrakcyjna.Znajdzie sobie sikse,machnie jej dzieciaka ,założy rodzine a Ty
                  zostaniesz na lodzie.Toż to facet i tyle....ja znam takie zakończenie podobnej
                  historii.
                  • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 04.02.10, 09:19
                    No staram sie powiedziec ,ze zwiazki sie rozpadają niezaleznie od wieku, ja tez znam pare on starszy o 5 lat od zony , atrakcyjnej, a kopnał ją w dupe dla 5 lat starszej od siebie :)

                    i nie myslę co będzie za 10 lat, bo tego to nikt nie wie:)moze wymysą tabletkę na wieczna młodosc :)00haha
    • de-witch Aspekt choroby.... 04.02.10, 10:57
      Sprawe mozna podpatrywac z wielu stron. Moze nie koniecznie zdrowia-
      choroby.
      Pomiedzy wami jest roznica dosc spora mialas 16 lat kiedy on na
      swiat przyszedl. W sumie roznica prawie calej generacji. Moglabys
      teoretycznie byc jego ...matka.
      22 lata to facet dziecko, na poczatkach swojego zycia i mlodosci.
      Ty 38 lat wchodzisz powoli w pozny przedzial wieku sredniego.

      Przyznam,ze gdyby to byl moj syn i zaczynal romansowac z taka
      wiekowo stara kobieta, to bym ja i jego tata, pognali pania no
      niestety, w sina dal.

      Przyznam szczerze,ze nie wyobrazam sobie mojego syna aby marnowal
      sobie zycia z tak stara baba, sorry.
      Bo atrakcja fizyczna, jaka to niby tu opisujesz, ze on czuje do
      ciebie, czy raczej wybitnie i jedynie twoje zainteresowanie nim- to
      mala kaczka w tym wszystkim.

      Zawsze sa jeszcze i inne sprawy. Po prostu zwyczajnie starzejesz sie
      i poprzez jego mlodosc masz okazje przedluzyc swoja.
      Czesto bywa, ze ludzie zyja uczuciami drugiego.

      Ale, to i tak sa drobne sprawy, nie warte szczegolnej uwagi, bo
      chlopak jest mlody i jak w tym wieku nie zalapie samodzielnosci i
      odwagi zycia, odpowedzialnosci za siebie, to bedzie kapec do konca
      zycia, niestety.
      A ty mu ta okazje do bycia samodzielnym w pewnym sensie zabierasz,
      bo praktycznie jestes mamuska. Bo do czego specjalnie mozesz byc mu
      potrzebna? Ze co nauczysz go sztuki kochania?
      Dawniej m.in w tym wieku gnali chloptaskow takich do wojska, gdzie z
      chlopca stawal sie facet, wtedy mu takie glupoty jak spotykanie
      glupawej, pomarszczonej jak cytryna baby, wietrzaly szybko z glowy.

      No niesty, ale jak ci botoks nie pomoze za pare lat to jedynie
      operacja plastyczna cie ratuje tzw.i przeszczepy z posladow.

      Wiec puknij sie troche w ten pusty leb i zacznij byc 'altruistka' o
      ile wiesz co to znaczy.To znaczy miec troche fantazji i zobaczyc
      siebie za kilka lat, podstarzala kobite z obwislym biustem,
      przydeptanych kapciach, pekinczykiem pod lapa, i wiecznie marudna,
      bo w sumie sama nie wie co w tym zyciu ma robic ze soba....


      Poszukaj sobie na randkach, wysportowanego, zadbanego pana w
      odpowiednim tobie wieku, a tego mlodego chlopca zostaw swojemu
      zyciu. Niech sam stanie sie mezczyzna, bo jeszcze teraz wyraznie nim
      nie jest, skoro teskno mu do podstrzalaych panienek.


      Tak troche rozumku, przeszczep sobie moze z kolana...
      No...bez pyskowania...
      • halohalo12 Re: Aspekt choroby.... 04.02.10, 14:19
        wydaje mi się ,że jad w twoim organizmie ma bardzo niebezpieczne stężenie...
        • marzeka1 Re: Aspekt choroby.... 04.02.10, 14:46
          Halo, a dlaczego nie chcesz tylko romansu? Bo widzisz też mam syna nastolatka,
          gdybym za kilka lat dowiedziała się, że ma romans z 38-latką- Ok, zdobywa
          doświadczenie, ale związek- zdecydowanie byłabym przeciwna.
          • halohalo12 Re: Aspekt choroby.... 04.02.10, 15:26
            ale czy ja mówię o związku??????przeciez my się spotykamy, to żaden związek!!!!!!
            Czy poznając osobę od razu ustalacie na 1 spotkaniu albo czujecie czy z tego coś będzie??????
            Rozumiem Cię,,,wiem co czujesz mając nastolatka..
            Z tym,ze ten chłopak ma prawie 23 lata i na spotkaniach zachowuje się lepiej niz starszy, naprawde...
            No jest tyle takich związków....na zachodzie to bardzo czeste zjawisko, i nie o 15 lat a o 20,25 lat młodszy...
            Ze znanych osób np Monika Olejnik ma 16 lat młodszego juz chyba ponad 10 lat, Urszula ,ma 20 lat młodsszego ,Demi Moore....Foremniak...i co?
            • anbale Re: Aspekt choroby.... 04.02.10, 16:30
              Jedno jest pewne- w relacje z dużo młodszymi lub starszymi
              partnerami mogą wchodzić jedynie ludzie pozbawieni stereotypowych
              uprzedzeń, bez tego ani rusz. Będąc starsza od swojego chłopaka
              wiecznie będziesz słyszeć, że jesteś jego matka zastępcza, opiekunka
              itp. choc to on wstaje przed Tobą żeby Ci robić śniadanie do pracy i
              ogólnie jest bardziej życiowo pozbierany :)
              Co najdziwniejsze "choroby psychiczne" będą Ci wmawiać różne inne
              starszawe panie, na ogół wyglądające jak ciotka Paszczaka; które to
              dawno zapomniały, jak to jest kręcić faceta, o ile w ogole
              kiedykolwiek to wiedziały... Na ogół takie będą ci wmawiać, że
              czynisz chłopakowi krzywde straszliwą i przerażającą,że starzejesz
              się w sposób ekspresowy, i najlepiej poszukaj sobie faceta w okolicy
              80-tki i bądż tzw. "kobietą z godnością", jakimi oczywiście one są
              bezapelacyjnie:)
              • 0ffka Anbale mądre słowa :) trafiłaś w sedno sprawy 15.02.10, 16:04
                anbale napisała:

                > Jedno jest pewne- w relacje z dużo młodszymi lub starszymi
                > partnerami mogą wchodzić jedynie ludzie pozbawieni stereotypowych
                > uprzedzeń, bez tego ani rusz. Będąc starsza od swojego chłopaka
                > wiecznie będziesz słyszeć, że jesteś jego matka zastępcza, opiekunka
                > itp. choc to on wstaje przed Tobą żeby Ci robić śniadanie do pracy i
                > ogólnie jest bardziej życiowo pozbierany :)
                > Co najdziwniejsze "choroby psychiczne" będą Ci wmawiać różne inne
                > starszawe panie, na ogół wyglądające jak ciotka Paszczaka; które to
                > dawno zapomniały, jak to jest kręcić faceta, o ile w ogole
                > kiedykolwiek to wiedziały... Na ogół takie będą ci wmawiać, że
                > czynisz chłopakowi krzywde straszliwą i przerażającą,że starzejesz
                > się w sposób ekspresowy, i najlepiej poszukaj sobie faceta w okolicy
                > 80-tki i bądż tzw. "kobietą z godnością", jakimi oczywiście one są
                > bezapelacyjnie:)
                • coco-flanell Stereotypowych uprzedzen ha, ha, ha, ha , 15.02.10, 17:32
                  W tej swojej bezkrytycznej tępocie, anabela, nie jesteś w stanie
                  pojac,że podlegasz tym samym prawom biologicznym co wszyscy inni
                  chodzący po tej samej planecie.

                  Co ciebie czeka w przyszłosci to tego nie wiesz i abyś dożyła jako
                  80 letnia staruszka, choc z odrobiną rozumu w głowie i takich bzdur
                  nie wygadywała, jak tu wygadujesz.

                  Jak mówia 'nie chwal dnia przed zachodem słońca' a jak długo potrwa
                  twoja idylla z twoim młodym fagasem tego sama jeszcze nie wiesz.

                  Pwenego dnia może się sknczyc z głosnym hukiem. A dobrze by było, bo
                  moze to nauczyło by taką durną bezmyslna krowę pokory wbec życia.
            • marzeka1 Re: Aspekt choroby.... 04.02.10, 18:05
              "Ze znanych osób np Monika Olejnik ma 16 lat młodszego juz chyba ponad 10 lat,
              Urszula ,ma 20 lat młodsszego ,Demi Moore....Foremniak...i co? "-

              Olejnik partner jest młodszy, ale on ma chyba 35 lat, a tu mówimy o 22-latku,
              prawda? To po prostu student 2 czy 3 roku, młodziak na swoim życiowym
              starcie.Inna perspektywa.
        • de-witch A co z twoim jadem:=) 04.02.10, 16:01
          halohalo12 napisała:

          > wydaje mi się ,że jad w twoim organizmie ma bardzo niebezpieczne
          stężenie...
          ....

          Jak mozna okreslic zainteresowanie starszej kobiety tym 'prawie 23'
          letnim chlopakiem, jak nie jadowitoscia starzejacej sie sekutnicy.
          Te panie, ktore wyminilas zyjace z mlodszymi, to te ktore maja
          najwieksze 'odlotowo'.Nikt serio.... A chcialyby za wszelka cene
          pozostac mlode. Napewno dla takiej starzejacej sie kobiety,
          zainteresowanie mlodszego faceta to wielki komplement.Choc przez
          chwile na nowo ma iles tam lat mniej.
          A dalej podpatrujac aspekty psychiczne to lezy za tym po prostu
          histeria
          i strach przed staroscia + oslawiony narcyzm.
          • halohalo12 Re: A co z twoim jadem:=) 04.02.10, 17:18
            o luuuduuuu :)
          • halohalo12 Re: A co z twoim jadem:=) 04.02.10, 17:22
            Z tego co mi mówił mój młodszy ode ,mnie kolega, to taka atrakcyjna kobieta po 30tce, czy nawet 40 latka dla takiego młodego chłopaka to marzenie.,,.no moze nie dla wszystkich, ale podobno wiekszosc o tym marzy:) I to mówił facet , nie ja:)
            Poza tym sądzę ,że mimo wszytko miłosc jest mozliwa w takiej konstelacji:) w koncu miłosc to miłosc i jest wiele przykłądów takich wielkich miłosci no Edith Piaf i jej 20 lat młodszy przyjaciel....
            • ksioncepcja Re: A co z twoim jadem:=) 04.02.10, 18:02
              halohalo12 napisała:

              > Poza tym sądzę ,że mimo wszytko miłosc jest mozliwa w takiej konstelacji:) w ko
              > ncu miłosc to miłosc ...

              dokładnie tak samo myślę... nawet może się zbliżyć do tej altruistycznej , przeciwnie niż ślubny kontrakt , który z założenia uprzedmiotawia osoby .

            • de-witch Ba, Edit ... 04.02.10, 19:09
              No ale gdyby Editka nie byla taka znana, gwiazda, a zwykla kobieta,
              z szarej, brudnawej francuskiej Provance, czy innej codziennosci,
              bulki tartej nie wylaczajac , to pewnikiem ten przyjeciel nie bylby
              juz taki przyjacielski.

              Kazdy wiek ma swoje prawa. I patrzenie na gwiazdy wykrojone w
              mediach, nie ma co serio tak traktowac. Ponoc Jesos byl u Madusi na
              kontrakcie, ktory wygasl wraz z zakonczeniem turne i zwiazek i ta
              wieloraka milosc sie juz skonczyla. Jak ludzie zyja za parawanem
              tego media nie pisza, bo okazaloby sie czesto,ze zyja bardzo ubogo i
              banalnie, co sprzedaje sie w mediach zle.

              A ciebie cos widze szczypie do tych gwizdowych bozyszczek? czemu?
              szaro masz pod kolderka?

              Nie sztuka jest uwiesc napalonego mlodzika, ktory chce sie wyszumiec
              z doswiadczona Bella, sztuka jest zbudowac relacje tak silna, ze
              facet pomimo wielu lat bycia z kobieta wlasnie ta kobieta, tak
              rajcuje i kreci wokol, ze inna Bella mu tak nie przypitrasi....do
              rezonansu pod czaszka.
              • halohalo12 Re: Ba, Edit ... 04.02.10, 20:45
                Ok, co do Madonny , zgadzam się....

                Ale skąd masz pewnośc,ze mnie ten młodzik nie pokocha, ja się pytam skąd?????:)jakaś wyrocznia jesteś ???

                Hm, znam parę on 20 lat młodszy, poznali sie jak on miał 21 lat, w tejchwili on ma 39 i nadal są razem.......:)to tak poza gwiazdami:) a ze zwykłego polskiego podwóreczka:)

                • de-witch No zebys nie plakala pozniej... 04.02.10, 22:33
                  Ze poznal kolezanke na studiach i w niej odnalazl siebie i tyle ma z
                  nia wspolnego....
                  W koncu przeciez czlowiek nie maszyna angazuje sie tez i uczciowo.

                  W moim domu roznica pomiedzy nami jest, on starszy ode mnie o 6-7
                  lat. W sumie mamy wiele wspolnego i bardzo podobne losy zyciowe. A
                  nawet sytuacje rodzinne w domu.
                  • halohalo12 Re: No zebys nie plakala pozniej... 04.02.10, 23:26
                    zeby on nie płakał później,ze poznałam w pracy fajnego faceta w moim wieku....odnalazłam siebie i mam tyle z nim wspólnego....::)))))


                    Istnieje dla Ciebie taka opcja?:)
                    • de-witch Re: No zebys nie plakala pozniej... 04.02.10, 23:48
                      halohalo12 napisała:

                      > zeby on nie płakał później,ze poznałam w pracy fajnego faceta w
                      moim wieku....o
                      > dnalazłam siebie i mam tyle z nim wspólnego....::)))))
                      >
                      >
                      > Istnieje dla Ciebie taka opcja?:)

                      ____

                      Opcja istnieje chyba tylko dla ciebie ale jak juz sama pisalas nie
                      nalezysz do emcjonalnie dojrzalych osob. Wiec to by pasowalo do
                      linii twojego postepowania.
                      • halohalo12 Re: No zebys nie plakala pozniej... 05.02.10, 08:32
                        Ok, ale dlaczego sądzisz,ze on może kogos spotkac inego/młodszego, a ja nie mogę???? o to mi chodzi?
                        Dlaczego? bo jestem starsza, i juz tylko sukienke do trumny kupować wg Ciebie mam???
                        • de-witch On moze 05.02.10, 11:29
                          halohalo12 napisała:

                          > Ok, ale dlaczego sądzisz,ze on może kogos spotkac inego/młodszego,
                          a ja nie mog
                          > ę???? o to mi chodzi?
                          > Dlaczego? bo jestem starsza, i juz tylko sukienke do trumny
                          kupować wg Ciebie m
                          > am???
                          .....
                          Nawet spotkac jeszcze starsza, sorry... babuszke. Zycie kieruje sie
                          prawami biologicznymi i czy tego chcemy, czy tez nie, musimy sie
                          temu podporzadkowac.

                          Majac 38 lat jeszcze twoj organizm nie wszedl w tzw. 'proces
                          zamierania', gdzie powoli organizm zaczyna schodzic w dol.
                          Dzieje sie to u wszystkich ludzi ok. 40 roku zycia. To taki
                          biologiczny zegar, jaki mamy wmontowany. Wtedy w zaleznosci od genow
                          i sily organizmu oraz w duzej mierze jak czloiwe dba o siebie
                          czlowiek jakos tam dziala. Lecz mniej lub wiecej wielu ludzi zaczyna
                          spadac zdrowotnie w dol, gdzies pomiedzy 40-50, wiekszosc zaczyna
                          to odczuwac.
                          I tak zaczynaja sie problemy ze wzrokiem, sluchem, a co
                          najwaznniejsze odpornosc psychicnza maleje drastycznie.
                          To u ciebie bedzie dzialo sie wkrotce, moze juz za kilka lat a moze
                          za 10 lat, w zaleznosci jak o siebie dbasz, ale nawet bedac zadbana
                          nie unikniesz biologicznego zegarka.
                          Wezmy sie za odpornosc psychiczna, taki zwiazek z mlodziencem,
                          ktorego prawo natury nie jest jeszcze stabilny zwiazek, a mozliwe
                          poznanie wielu innych kobiet, moze tobie samej namotac duzego stresu.
                          Wiec troche sobie przemysl te wszystkie romansowe historie, czy sa
                          tam czegos warte.

                          Ps. To o biologicznym zegarze jest z podrecznika dla studentow
                          medycyny, wiec to nie moj wymysl.
                          • halohalo12 Re: On moze 06.02.10, 16:52
                            "I tak zaczynaja sie problemy ze wzrokiem, sluchem, a co
                            najwaznniejsze odpornosc psychicnza maleje drastycznie.
                            To u ciebie bedzie dzialo sie wkrotce, moze juz za kilka lat a moze
                            za 10 lat, w zaleznosci jak o siebie dbasz, ale nawet bedac zadbana
                            nie unikniesz biologicznego zegarka."

                            nie, no dom opieki społecznej juz muszę sobie szykować:)....haha, sorka, ale Twój post spowodował jedynie uśmiech na mej twarzy...:)
                            • de-witch Ta kobietka 06.02.10, 17:21
                              sie smieja, ktora sie smieje ostatnia...a ktora to bedzie, to czas
                              pokaze....
                        • 0ffka Re: No zebys nie plakala pozniej... 15.02.10, 16:09
                          halohalo12 napisała:

                          > Ok, ale dlaczego sądzisz,ze on może kogos spotkac inego/młodszego, a ja nie mog
                          > ę???? o to mi chodzi?
                          > Dlaczego? bo jestem starsza, i juz tylko sukienke do trumny kupować wg Ciebie m
                          > am???

                          ... bo zwyczajnie de- witch zazdrości Ci :)
        • 0ffka Re: Aspekt choroby.... 15.02.10, 16:02
          halohalo12 napisała:

          > wydaje mi się ,że jad w twoim organizmie ma bardzo niebezpieczne stężenie...

          .... dokładnie :)
          Halohalo nie warto rozmawiać z taką prymitywną żmiją i tyle.
          Wygaś sobie tą panią Dulska i nie będziesz czytać jej wypocin na forum.
      • 0ffka buahahahaha :))))) 15.02.10, 15:59
        de-witch napisała:

        > Ty 38 lat wchodzisz powoli w pozny przedzial wieku sredniego.

        ... a ja myślałam, że średni wiek zacznie się dopiero po 40!
        strach się bać czytając Cię de-witch :) Dla Ciebie 40 to dojrzałe matrony a 50
        latki żywe trupy zaś 60 martwe? Powyżej 70 to ciała astralne gotowe do nowego
        przybycia na Ziemie :D
        • witch.l Re: buahahahaha :))))) 15.02.10, 16:21
          Droga offko kopnij się w bułę...
          • robespier57 Re: buahahahaha :))))) 15.02.10, 17:30
            witch.l napisała:

            > Droga offko kopnij się w bułę...

            xxxxxxxxxxxxxxxxx

            eeee, mordo ty moja...co to jest bula?
    • gadagad Re: On 22 ja 38..to chore??? 04.02.10, 11:16
      To nie jest chore.Chore jest to, że się nad tym zastanawiasz.Bo masz chore
      oczekiwania od chłopaka.Masz chłopaka to tego używaj.Czy byś spotkała 50latka
      czy 20 i tak się znajdziesz w tej samej sytuacji.Że coś minie i się z oczekiwań
      zabezpieczenia będziecie się dręczyć razem.
    • mirus_s Re: On 22 ja 38..to chore??? 05.02.10, 12:22
      ., nic się nie bój., bardziej patrzysz na wzgląd stetyczny., i wszystko z Tobą łok ;) .,ogień., ;D
      • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 06.02.10, 16:23
        Wiecie co bylismy wczoraj na fajnej kolacji, potem w pubie, i naprawde było miło i fajnie :)
        i mam gdzieś negatywne opinie, grunt ze nam jest dobrze, a ze sie skonczy za rok, albo za 2 miesiące? no trudno.
        Chcę byc sczęsliwa przez choć 2 miesiące, niz wcale....i koniec kropka
        • de-witch Re: On 22 ja 38..to chore??? 06.02.10, 17:23
          Problem moze byc ze sie nie skonczy za rok czy dwa...
        • anbale Re: On 22 ja 38..to chore??? 06.02.10, 17:38
          Znam jeden związek, gdzie różnica wieku jest naprawdę duża, 17 lat. Ona już
          grubo po 50, on w okolicy 40. Ona w chwili słabości i zwątpienia zaczeła mu
          pewnego dnia klarować, żeby odszedł, założył rodzinę, spłodził dzieci itp. że
          czuje, ze coś mu zabiera; a on odpowiedział "nie decyduj za mnie" i oczywiście
          nigdzie nie poszedł:)
          Mnie się akurat takie podejście bardzo podoba. Niezgoda, żeby ktoś decydował, co
          jest dla kogoś najlepsze, co kogo uszczęśliwi, a co mu złamie życie. Takie
          doradcze zapędy świadczą jedynie o pysze, bądż o ograniczeniu umysłowym...
          Poza tym nikt nie patrzy na mężczyzn po 50 związanych z 20-30 letnimi kobietami
          jak na ślepnących i niedołężnych starców kradnących komuś młodość, wręcz
          przeciwnie, padają na ogół różne złote sentencje, że dojrzały człowiek może coś
          "podarować" cennego młódce i różne inne o wartości zmarszczek na czole i
          doświadczenia versus bezmyślna młodość, dlaczego to niby nie dotyczy odwrotnych
          sytuacji?? To pozostanie dla mnie zagadką.
          • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 06.02.10, 17:57
            Takie
            > doradcze zapędy świadczą jedynie o pysze, bądż o ograniczeniu umysłowym...

            też tak myślę.....

            > Poza tym nikt nie patrzy na mężczyzn po 50 związanych z 20-30 letnimi kobietami
            > jak na ślepnących i niedołężnych starców kradnących komuś młodość, wręcz
            > przeciwnie, padają na ogół różne złote sentencje, że dojrzały człowiek może coś
            > "podarować" cennego młódce i różne inne o wartości zmarszczek na czole i
            > doświadczenia versus bezmyślna młodość, dlaczego to niby nie dotyczy odwrotnych
            > sytuacji?? To pozostanie dla mnie zagadką.

            Właśnie.....:)to mocno siermiężnie tkwiące w ludziach stereoptypy,,,
          • de-witch No i owszem 06.02.10, 18:02
            nie ma regul na ludzi. Ale ogolnie kazdy wiek ma swoje prawa.
            I rzadkoscia jest aby mloda dziewczyna wychodzila za maz za
            mezczyzne 30 lat straszego jedynie dla jego 'zalet' charakteru.
            czesto jest to interesowne. Np. facet ma pieniadze, albo inne dobra
            materialne.

            Nie wierze w zwiazki z duza roznica wiekowa, bo nie znam ani
            jednego, ktory przetrwal.
            • halohalo12 Re: No i owszem 06.02.10, 18:14
              ok, no to jest Twoje zdanie i ok..każdy ma prawo myslec jak chce,,

              Ja natomiast nie znam żadnego związku który przetrwał ,ale są to związki gdzie para jest w tym samym wieku..
              Niestety,..,,tak jest...
              • de-witch Re: No i owszem 06.02.10, 18:20
                Taak, czas na filizanke herbaty angielskiej;-)
              • halohalo12 Re: No i owszem 06.02.10, 18:23
                halohalo12 napisała:

                > ok, no to jest Twoje zdanie i ok..każdy ma prawo myslec jak chce,,
                >
                > Ja natomiast nie znam żadnego związku który przetrwał ,ale są to związki gdzie
                > para jest w tym samym wieku..
                > Niestety,..,,tak jest...


                w moim najblizszym otoczeniu, to chyba oczywiste
                • halohalo12 Re: No i owszem 08.02.10, 14:38
                  Mój młodszy chłopak :) mnie pociesza, a nie ja jego..jestem w takiej sytuacji,ze mi cięzko i widzę, ze moge na niego liczyć....i nie jestem żadną mamuśką !!!
                  • robespier57 no prosze... 15.02.10, 16:59
                    halohalo12 napisała:

                    > Mój młodszy chłopak :) mnie pociesza, a nie ja jego..jestem w
                    takiej sytuacji,
                    > ze mi cięzko i widzę, ze moge na niego liczyć.

                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                    pierzesz jemu skarpety i gacie....dopieraj obsrane zolte kleksy z
                    krocza..staraj sie..
                    a tak swoja droga...tez chcialbym taka kwoke miec...tylko zeby
                    jeszcze miala pysk zamkniety
                    • coco-flanell Re: no prosze... 15.02.10, 17:18
                      na kleksy za wczesnie, jeszcze dobre ma zawieracze. Gorzej z nia
                      bedzie, gdy jej zawieracze puszcza i uszczelniac trzeba bedzie
                      pampersami. Tylko pytanie kto to wtedy zrobi?
                      • robespier57 Re: no prosze... 15.02.10, 17:28
                        coco-flanell napisała:

                        > na kleksy za wczesnie, jeszcze dobre ma zawieracze. Gorzej z nia
                        > bedzie, gdy jej zawieracze puszcza i uszczelniac trzeba bedzie
                        > pampersami. Tylko pytanie kto to wtedy zrobi?

                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                        hahaha...ona se wiechciem ze slomy przytka......
                        ale juz widze.....ta bzdziagwe ze swoim chlopakiem po plazy i jego
                        koledzy z dziewuchami...i wspolne tematy....o dupie maryni....i ta
                        bzdziagwa...ze smiechu zaraz mi zwieracze puszcza
                        • witch.l Co sie martwisz... 15.02.10, 19:58
                          ta bzdziagwe ze swoim chlopakiem po plazy i jego
                          koledzy z dziewuchami...i wspolne tematy....o dupie maryni....i ta
                          bzdziagwa...ze smiechu zaraz mi zwieracze puszcza
                          .....
                          Jej zawieraczami.Ona na plazy bedzie do polowy w piasku siedziec.
                          Tylko nos bedzie wystawal do gory.
                          A jak jej zawieracze puszcza, to od razu wsiaknie to w piasek i do
                          morza pojdzie, bedzie ruskim zanieczyszczac wode do picia....

                          • robespier57 Re: Co sie martwisz... 15.02.10, 20:03
                            witch.l napisała:

                            > ta bzdziagwe ze swoim chlopakiem po plazy i jego
                            > koledzy z dziewuchami...i wspolne tematy....o dupie maryni....i
                            ta
                            > bzdziagwa...ze smiechu zaraz mi zwieracze puszcza
                            > .....
                            > Jej zawieraczami.Ona na plazy bedzie do polowy w piasku siedziec.
                            > Tylko nos bedzie wystawal do gory.
                            > A jak jej zawieracze puszcza, to od razu wsiaknie to w piasek i
                            do
                            > morza pojdzie, bedzie ruskim zanieczyszczac wode do picia....
                            >
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                            hahahahahah hahahhahahahhaha hahahahah....no jak chcesz to
                            potrafisz.....hahahhahah
    • arahia1 Re: On 22 ja 38..to chore??? 07.02.10, 03:59
      Jeee tam chore zaraz. Do niczego go mam nadzieję nie zmuszasz;) Człowiek jest
      pełnoletni. Jestem w stanie zrozumieć zauroczenie facetem krótko po 20ce.
      • halohalo12 Re: On 22 ja 38..to chore??? 15.02.10, 13:00
        oświadczam, ze spotykamy sie nadal, seksu nie było:0 ) lubie go i mam gdzies ze jest młodszy:)
        • witch.l Oswiadczaj co chcesz... 15.02.10, 15:46
          A tam...Spotykaj sie z nim, w tym nie ma problemu, problem to caly
          purytanski sposob myslenia.

          To ze sesku nie bylo, nie znaczy,ze masz mysli proste jak drut.
        • robespier57 Re: On 22 ja 38.. chore??? 15.02.10, 17:54
          halohalo12 napisała:

          > oświadczam, ze spotykamy sie nadal, seksu nie było:0 ) lubie go i
          mam gdzies ze
          > jest młodszy:)
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          jeszcze ci reki nie wkladal do twojego kalafiora?
    • 0ffka nowa moda - ona 2x starsza od niego 15.02.10, 15:02
      Jaki dziwny wysyp tego typu tematu na forach Gazety...
      Jakiś nowy trend promują podstarzałe panienki?
    • coco-flanell offka i halo 15.02.10, 17:17
      to ta sama osoba? Cos na to wyglada.
      • 0ffka Haloodbierz ode mnie maila, napisałam do Ciebie 15.02.10, 20:34
        Miło mi, że mnie wzięto za Halohalo :)
        • witch.l Re: Haloodbierz ode mnie maila, napisałam do Cieb 15.02.10, 20:49
          Jeszcze cie nie wzieto, wiec sie nie ciesz.
          Ale pewnie zawsze przyjemnie jest miec kogo do zwierzen o tym jak
          mlody Alfons wybzykal za paliwo.
          • 0ffka witch.l szukasz pomocy na forum Pyschologia :) 15.02.10, 22:48
            witch.l napisała:
            .....
            • witch.l Re: witch.l szukasz pomocy na forum Pyschologia : 15.02.10, 23:11
              0ffka napisała:

              > witch.l napisała:
              > .....
              >
              >
              Kicia, a kto by mi tu pomogl,Ty?
              • witch.l Offka 15.02.10, 23:21
                Wyluzyj babe,

                www.youtube.com/watch?v=cU-ZrXaJxgw&feature=related
        • robespier57 Re: Haloodbierz ode mnie maila, napisałam do Cieb 15.02.10, 20:55
          0ffka napisała:

          > Miło mi, że mnie wzięto za Halohalo :)

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          nos rajtuzy...niech mysli zes dziewica
    • ala.l Re: On 22 ja 38..to chore??? 15.02.10, 23:01
      oczywiscie ze chore

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka