miska77
13.02.02, 12:18
nie wiem co sie ze mna dzieje. W takim stanie nie bylam juz bardzo dawno, tak
dawno, ze go nawet nie pamietam a moze wogole go nie bylo ???
Jestem mloda osobka, mam dopiero 25 lat. MOi znajomi sa w roznym wieku i nigdy
mi to nie przeszkadzalo ale...
Zaiskrzylo cos pomiedzy mna a jednym z moich kolegow i nie byloby w tym nic
zlego gdyby on nie byl odemnie starszy o 23 lata. Rozumielismy sie doskonale,
spotykalismy sie kilka razy w miesiacy na stopie kolega-kolezanka, glupie
zarty, erotyczne kawaly - zawsze bylismy w grupie, nigdy sami. Zawsze mi sie
podobal - wysoki, przystojny, zgrabne dlonie, ladny usmiech i poczucie humoru.
Wczorajszy dzien byl dla nas przelomowy... Nawet nie moge o nim myslec bo az mi
sie goraco robi...
Spotkalismy sie na przyjeciu ostatkowym u wspolnej znajomej. Siedzielismy obok
siebie i tak jakos sie zaczelo - zaczal dotykac moje dlonie, mowil, ze sa zimne
i je ogrzeje, rozcieral je, potem delikatnie mnie przytulal, pocalowal w glowe
(jak ociec corke). W pewnym momencie unioslam glowe, nasze spojrzenia sie
spotkaly i pocalowalismy sie. Czulam sie tak, jakbym byla eksplodujacym sie
wulkanem !!!
Nie wiem dlaczego ale bardzo chcialam pojechac z nim do siebie, chcialam sie z
nim kochac, piescic, calowac. Nigdy nie mialam partnera o tyle lat starszego,
zazwyczaj byli to rowniesnicy badz 5 lat starsi, nie wiem czy to byla chec
sprawdzenia go ? Czy podswiadowie cierpie na kompleks Edypa ? Moj tata zawsze
byl moim idolem, guru, jestem coreczka tatusia...
KOchalismy sie cala noc i ranek. Zero snu i do pracy ... Duzo rozmawialismy. On
chce, zebym byla z nim chociaz sie boi, ze go zostawie dla mlodszego. Nie chce
mnie starcic. Chce ze mna zamieszkac...
Sama nie wiem co myslec, nie wiem czego chce.... caly czas mam mrowienie w
brzuchu jak o nim mysle, wypieki na twarzy i cala sie rozplywam...
Boje sie tego zwiazku ale chyba zaryzykuje...