epifaniak
08.02.09, 12:23
Witam,
u mojego chłopaka w grudniu stwierdzono zaburzenia ottela, w zeszłym
tygodniu zaburzenia emocjonalne. Uwazam,ze on ma bpd.
Zacznę od początku. Jestesmy, bylismy ze sobą rok i 2 miesiace.
Piersze jgo "ataki" zaczeły się w maju kiedy obraził sie na mnie ze
uczylam sie z kolezanka, potem wymyslil ze mma romans z ejgo kolega
poniewaz w lutym dziwnie spojrzalam sie na owego kolege na pasach.
Zaczal byc agresywny, krzyczal wyzywal mnie od najgorszych,
uspakajalam go, az w czerwcu bylo tak w dzien w dzien. Rodzice
kazali mi sie odsunac, zdzwonil wywsylal wiec sms obrazilwe, az
ktoregos dnia pocil sie. W dniu kiedy wypisali go ze szpitala
zadzwonil pow ze to moja winna, awieczorem pytal jak male dziecko
czy nic mu nie zrobilam. Wrcoilam do niego, a ta sytuacja z
wymyslaniem romansu powtarzala sie raz na tydzien na 2 tyg, byl
agresywny uderzyl mnie kiedys nagle. Po tym postawilam mu warunek ja
i terapia albo on sam, poszedl na terapie. Po tyg sytuacja pojawila
sie znowu, osobiscie pojechalam do jego psychologa i przedstawilam
co stalo sie, psycholog stwierdzil ze on sie przed nim ukrywal i ma
zaspol ottella, po 5 dnich ciszy pojechalam do niego i wrecz
blagalam by wrocil. Wrocil. Bylo przez 2 miesiace cudownie, az do
dzis. Tydzien temu w sobote plakal, ze mnie kocha ze nie chce mnie
stracc, przez caly tydzin wysylal sms, ze kocha, mowil jaka jestem
wspaniala, az przyjechal do mnie w pt i oswiadczyl ze nic nie czuje,
ze mnie nie kocha. Po tyg probowalam z nim rozmawiac pytalam jak
mozna tak z dnia na dzien przestac kochac, uslyszalam ze on tak ma,
ze sie zastanawial, ze nie chce mnie teraz widzec, bo nie ma
przyjemnosci mnie ogladac, nie chce oddac moich rzeczy. Po moim
telefonie zadzwonila jego mamam, ze on od 2 godzin nie moze sie
otrzasnac,ze mowil ze nie moze tego wytrzymac. Nie wiem co robic,
bardzo go kocham i nie moge zniesc tej ciszy. On sie w sobie
zamknal, sidzi w domu i pracuje przy komptrze, prawie nie je, nie
chce o mnie z nikim rozmawiac. Czy to BPD? Jak mu pomoc? Jak teraz
się do niego zbilzyc? Kocham go i chce z nim byc. Pomocy