pastellowa
20.02.04, 22:36
Nie moge zniesc, ze sie nie uklada, ze malzenstwo pada, ze w pracy gesta
atmosfera, ze uklady, ze system wartosci sie wywrocil-jest inny od tego,
ktorego uczyla mnie Mama pelna usmiechu i spokoju. Meczy wszystko-komercja,
pogon, brak stabilizacji, osamotnienie, walka, egoizm.
Ludzie po 30! Czy czujecie podobnie? Czy ja wariuje?