pani.pusia
29.10.10, 11:38
poradzcie mi, bo kazdy, z kim rozmawiam jest w moja sprawe jakos zaangazowany, wiec pomyslalam, ze moze obiektywne i niezaangazowane spojrzenie pomoze mi podjac decyzje ;)
pol roku temu urodzilam dziecko, zaraz konczy mi sie urlop macierzynski i mam wrocic do pracy............no i nie wiem, co robic.
No bo tak: praca dotychczasowa byla nie do konca zgodna z moim wyksztalceniem i planami zawodowymi, zarabialam gorzej, niz wspolpracownicy mimo lepszego wyksztalcenia i wiekszego doswiadczenia, a dodatkowo szef to burak; miala jednak swoje plusy: konczylam o 16, mialam wpracy luzy- wyjscie wczesniej albo przyjscie pozniej nie stanowilo problemu, wiec w sumie mialabym teraz calkiem sporo czasu dla dziecka
Rozwoj jednak zaden, kasa marna.
no i mam kilka mozliwosci, a nie wiem, ktora wybrac.
1. wrocic do tej pracy, popracowac kilka miesiecy, zabrac sie szybko za drugie dziecko i po tym drugim dziecku szukac konkretnej pracy ( a w miedzyczasie podciagnac angielski)
2. isc na wychowawczy- ale wtedy jedna pensja w domu
3. zmienic prace na lepiej platna i rozwojowa, ale wtedy drugie dziecko odsuwa sie w czasie, bo trzeba troche popracowac, a dodatkowo nie wiadomo, ile w tej nowej pracy bym siedziala- a moze po godzinach?
teraz mam 31 lat i czuje sie ..........w kropce- kazde rozwiazanie dla mnie ma wady
co sadzicie?