tristezza
09.12.06, 09:47
zwloklam sie wlasnie z barlogu z bolem glowy i uogolniona niechecia do
swiata.za oknem sloneczko, a ja i tak zadnego spaceru na sobie nie
wymusze.jak zglodnieje, to przystapie do niezdrowego odzywiania. na razie z
podnoszaca emocjonalnosc kawa buszuje sobie po forum. same smety, tylko Mask
wywoluje usmiech na moim skwaszonym pysku.
maly cytacik:
A ja Olu juz bylem na plazy, przelecialem dobrym biegiem 5 kilometrow po
miekkim piachu, a czasem po wodzie bo byl przyplyw.
Dzisiaj w powietrzu jest wiele wilgoci a na plazy mgla wodna, ilez to radosci
tak biec sobie bez problemow.
ilez to radosci tak biec sobie bez problemow. cos pieknego, chyba sobie z
tego zdania sygnaturke nowa zrobie.
w innym watku Mask naucza kogos odpierania ataku mysli. tez mi sie podobalo,
ale sami mozecie sobie przeczytac wiec nie bede cytowac.
nieustajacym krytykantom Maska przypomne tylko slynny okrzyk
Michnika: "odp...sie od generala".
przypomne tez mysl zlota, ktora ktos juz dawno tu rzucil: Maskowi to forum
jest bardzo potrzebne.
Masku drogi, lubie Cie i bardzo sie o Ciebie martwie. chyba po raz pierwszy
zwroce sie do Ciebie z prosba: czy moglbys skomentowac to haslo?
wyparcie
W psychologii głębi, poczynając od klasycznego modelu Freuda: hipotetyczne
procesy lub czynności psychiczne funkcjonujące w celu ochrony jednostki przed
myślami, impulsami i wspomnieniami, które mogłyby wywołać lęk, obawę lub
poczucie winy, gdyby stały się świadome. Uważa się, że wyparcie działa na
poziomie nieświadomości; tzn. mechanizm ten nie tylko utrzymuje daną treść
umysłową przed dotarciem do świadomości, ale samo jego funkcjonowanie leży
poza zasięgiem świadomości.
W klasycznej teorii psychoanalitycznej uważa się, że jest ono funkcją Ego i
obejmuje kilka procesów:
a) wyparcie podstawowe, w którym prymitywne, zakazane impulsy Id są
zablokowane i niedopuszczane do świadomości;
b) wyparcie pierwotne, w którym treść umysłowa wywołująca lęk jest siłą
usuwana ze świadomości i niedopuszczana do ponownego ujawnienia się;
c) wyparcie wtórne, w którym elementy mogące służyć przypominaniu osobie o
tym, co zostało poprzednio wyparte, same zostają wyparte.
Ważny wniosek płynący z tej analizy jest taki, że to, co jest wypierane, nie
przestaje być aktywne, lecz egzystuje nadal na nieświadomym poziomie, dając
znać o sobie przez różne projekcje w zamaskowanej, symbolicznej formie w
snach, czynnościach pomyłkowych i psychonerwicach.
Reber A. (2000). Słownik psychologii (s. 847). Warszawa: Wydawnictwo Naukowe
SCHOLAR.
pozdrawiam najserdeczniej na swiecie