michunia
07.09.11, 13:27
Kolejny raz porazka, kolejna rozmowa o prace, zyczliwe przyjecie-kiedys juz dla nich pracowalam, merytorycznie jestem przygotowana, jezykiem w ktorym jest rozmowa wladam od lat, a ja zamiast spokojnej rozmowy wpadam w trzesawke, glos sie trzesie, zdania sklecic nie potrafie, wtracam nerwowe polslowka DRAMAT
przez te nerwy nie umiem dobrze sie zaprezentowac,lyknelam garsc tabletek waleriany chyba nic nie pomoglo, czuje ze nigdy nie wykorzystam swoich umiejetnosci przez niedolestwo
pomozcie mi, jak mam to zmienic