Pomozcie mi!

07.09.11, 13:27
Kolejny raz porazka, kolejna rozmowa o prace, zyczliwe przyjecie-kiedys juz dla nich pracowalam, merytorycznie jestem przygotowana, jezykiem w ktorym jest rozmowa wladam od lat, a ja zamiast spokojnej rozmowy wpadam w trzesawke, glos sie trzesie, zdania sklecic nie potrafie, wtracam nerwowe polslowka DRAMAT
przez te nerwy nie umiem dobrze sie zaprezentowac,lyknelam garsc tabletek waleriany chyba nic nie pomoglo, czuje ze nigdy nie wykorzystam swoich umiejetnosci przez niedolestwo
pomozcie mi, jak mam to zmienic
    • uleczka_k Re: Pomozcie mi! 07.09.11, 13:35
      Ćwicz przed wyjściem. Najlepiej pod okiem kogoś bliskiego, jeśli masz taką możliwość. Przygotuj sobie kilka występów przed publicznością złożoną ze znajomych. Megastres gwarantowany, potem żadne inne wystąpienie nie będzie straszne. Poproś ich także o bardzo dokładną i rzetelną krytykę Twojego wystąpienia. Na mnie podziałało.
      • michunia Re: Pomozcie mi! 07.09.11, 13:46
        wczoraj na kanapie trenowalam , formulowalam sady, podawalam przyklady, niby ok
        a dzis trzesaca sie kupa nieszczescia, a tej pracy chodzi tez o wystepy przed ludzmi, takze chyba mam pozamiatane
        mam lekko nadczynna tarczyce, nie lecze bo wyniki w normie, na dolnej granicy, nie wiem czy bylabym normalniejsza, gdybym sie leczyla
        chociaz od dziecka pamietam, ze mialam przeogromna treme i niskie poczucie wlasnej wartosci
        • jan_stereo Re: Pomozcie mi! 07.09.11, 13:54
          Pomysl sobie ze idziesz na te rozmowe z jednym celem, aby nie dostac tej roboty i za wszelka cene zniechecic do siebie pracodawce, to powinno zadzialac pozytywnie...
          • michunia Re: Pomozcie mi! 07.09.11, 14:25
            rozumowo do ogarniecia,ale moj organizm-fizjologia robi co chce-serce wali jak szalone, glos drzy, trace panowania nad soba
        • uleczka_k Re: Pomozcie mi! 07.09.11, 16:51
          Leczona tarczyca pewnie ułatwiłaby Ci życie. Poczytaj trochę w necie jak radzić sobie podczas wystąpień publicznych. I postaraj się nie stresować na zapas. Przyjmij, że będzie co ma być. A Ty robisz wszystko co możesz, aby wypaść najlepiej. Może trafisz na rozmówcę, który dostrzeże Twoje zdenerwowanie i trochę rozładuje sytuację albo pomoże? Życzę powodzenia!
    • kotkazzielonymioczami Re: Pomozcie mi! 08.09.11, 10:58
      Tu masz taki poradnik:www.gwp.pl/5956,doskonale-odpowiedzi-na-pytania-zadawane-podczas-rozmow-kwalifikacyjnych.html
    • paco_lopez Re: Pomozcie mi! 08.09.11, 11:55
      trzeba zając się tematem od strony praktycznej i trenować ze specjalistą.
    • to.niemozliwe Re: Pomozcie mi! 08.09.11, 12:01
      Pomijając możliwość wzięcia betablokera przed rozmowa (po konsultacji z lekarzem!), to zapewne nadmierna wrażliwość jest Twoją wrodzoną cechą. Ten lęk można zredukować poprzez zmianę postawy na bardziej akceptującą siebie. To się uzyskuje przez świadome wystawianie siebie na ocenę innych w sytuacji kontrolowanego braku komfortu, np. James Dean, jak kręcił "Na wschód od Edenu" nie mógłę się przełamać z zagraniem pewnej sceny, uważał, że robi ją xle, że nie potrafi. Było tam duż gapiów, którzy stali przy długim płocie i przyglądali się kręceniu filmu. A on podszedł na skraj tego płotu, odwrócił się tyłem i się...wysikał. Potem twierdził, że jak umiał to zrobić, to już wiedział, że umie zagrać scenę...:)
      Oczywiscie, to przykłąd skrajny, ale świadomie rób rzeczy dla Ciebie trudne w warunkach wewnętrznej akceptacji dla siebie. Słyszałem że taniec brzucha jest bardzo dobrą formą terapii dla kobiet, pomaga w akceptacji ciała, kobiecości i sprzyja wewnętrznemu poczuciu wartości. Dla mężczyzn tego odpowiednikiem może być np. trening kulturystyczny.
      Polecał bym Ci także poczytanie o prezentacjach publicznych, jest wiele poradników, nawet w sieci. Warto też ćwiczyć z kimś znajomym lub znajomymi.
    • kotkazzielonymioczami Dziwne zachowania podczas rozmów kwalifikacyjnych 11.09.11, 21:59
      Podczas tych rozmów każdemu coś się przytrafia:)
      biznes.interia.pl/praca/news/dziwne-zachowania-podczas-rozmow-kwalifikacyjnych,1687113
    • malalenka85 Re: Pomozcie mi! 12.09.11, 15:55
      A może pomogą Ci zajęcia z coachem? taki trener dużo daje. Spojrzy z dystansem na twoje zachowanie, szczerze powie co robisz nie tak i postara się coś na to zaradzić. Tu masz krótko opisane jak działa coaching. psychospace.pl/strefa_wiedzy/1/156/
      A jak nie pomoże to zapisz się do psychologa :)

      pozdrawiam i trzymam kciuki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja