ten_sam
14.06.04, 18:58
Imagin ciekawie rozpisal sie w watku alkmara(y) o intuicji (ciekawy watek),
co zainspirowalo mnie do zalozenia nowego watku o zblizonym temacie. Rosnie
jak widac powoli zainteresowanie swiatem ducha, budzi sie powoli ludzka
swiadomosc ze jestesmy jeszcze czyms wiecej oprocz ciala i tego co tam do
niego pakujemy.
Oprocz ciala i umyslu, jestesmy tez duchem, i po tej ziemskiej wedrowce do
tej wlasnie formy wrocimy. A na jakim bedziemy znajdowac sie poziomie,
zalezec bedzie od naszej swiadomosci.
Kieruje do Was pytanie: w jaki sposob sie rozwijac nie zagladajac do zadnych
madrych ksiazek, ale wlasnie kierujac sie tylko wlasna intuicja.
Mnie np moja intuicja wyraznie podpowiada, ze takim pierwszym przebudzeniem z
nieswiadomosci, wejscie na duchowa sciezke jest wegetarianizm. Zaprzestanie
zabijania nikomu nic nie winnych zwierzat.
Wiem ze sie z tym nie zgodzicie, ale tak wlasnie uwazam, i kazdy z Was moze
miec wlasne zdanie.
A wiec? Co o tym myslicie?
ten_sam